KKS Lech Poznań

Analiza formacji cz.2 – obrońcy

dodał: dnia lip.12, 2010 12:42, kategoria Artykuły Tematyczne

Rywalizacje na pozycjach skrajonych obrońców mogą w tym sezonie ekscytować kibiców Lecha. (fot. Cyran/Lech24.com)

Dziś prezentujemy Wam analizę drugiej formacji zespołu poznańskiego Lecha. Defensywa mistrza Polski w porównaniu z poprzednim sezonem nie zmieniła się znacząco. Warto wspomnieć jedynie o odejściu do GKS-u Bełchatów Zlatko Tanevskiego. On w poprzednim sezonie na boisku pojawił się zaledwie dwa razy, więc osłabieniem Lecha nazwać tego nie można. Jednak w kontekście ewentualnych urazów brak Macedończyka może być znaczący. Zapraszamy do lektury analizy formacji obronnej Kolejorza.

W porównaniu z ubiegłą, tak udaną, rundą nic nie zmieniło się w wyjściowym ustawieniu linii obrony Lecha. Formacja w składzie Wojtkowiak – Bosacki – Arboleda – Gancarczyk powinna być sporym atutem Kolejorza. Defensywa kierowana jest przez „Bosego”, który powoli zbliża się do zakończenia swej bogatej kariery. To pewnie ostatni sezon, w którym Lech będzie mógł na boisku skorzystać z ogromnego doświadczenia wychowanka poznańskiej 13-tki.

Jednak nie od dziś wiadomo, że strzelec jedynych bramek dla Polski na mundialu w 2006 roku spełnia w zespole inną, bardzo ważną rolę. Ma on dużo do powiedzenia w szatni, jest prawdziwym kapitanem nie tylko na boisku, ale przede wszystkim poza nim.

Razem z Bosackim parę stoperów powinien tworzyć Manuel Arboleda. Twardy jak skała Kolumbijczyk jest jednym z ulubieńców poznańskiej publiczności. Środek obrony Lecha przedstawia się więc imponująco.

Martwi natomiast brak zmienników. Z konieczności bez problemów może zagrać tam uniwersalny Ivan Djurdjević. Tacy piłkarze jak on są drużynie bardzo potrzebni. Serb z powodzeniem może grać w każdym miejscu obrony oraz drugiej linii. Nie zmienia to jednak faktu, że mistrz Polski pilnie poszukuje dużej klasy stopera.

Rywalizacja po bokach obrony jest na szczęście większa. Na papierze pewniakami do gry w wyjściowej jedenastce wydają się byli lub obecni reprezentanci naszego kraju: Grzegorz Wojtkowiak i Seweryn Gancarczyk.

Na prawym skrzydle zajmowanym przez Wojtkowiaka swoje aspiracje do gry zgłasza także Marcin Kikut, który już na dobre wyleczył kontuzję. Rywalizacja pomiędzy byłymi piłkarzami Amiki Wronki zapowiada się ciekawie.

Nie mniej interesująco jest jednak po drugiej stronie bloku defensywnego. Tam o miejsce walczą wspomniany Gancarczyk i Panamczyk Luis Henriqez. Zarząd klubu postanowił dać mu jeszcze jedną szansę zachęcony jego dwoma dobrymi występami w rundzie wiosennej. Gdy z powodu kontuzji i kartek nie mogli zagrać Gancarczyk i Djurdjević, występujący w tych meczach Henriqez zaprezentował się poprawnie.

Analizując sytuację kadrową Lecha Poznań należy wspomnieć również o młodych i perspektywicznych zawodnikach. Już niedługo w pierwszym zespole powinni na stałe zagościć tacy piłkarze jak Mateusz Szałek, Jarosław Ratajczak czy Marcin Kamiński. Szałek i Kamiński zdążyli już przecież zadebiutować w polskiej Ekstraklasie.

Trener Kolejorza Jacek Zieliński chciałby mieć po dwóch wyrównanych piłkarzy na każdą pozycję. Na prawej i lewej stronie obrony tego problemu nie ma. Może on się jednak pojawić na środku. Po odejściu Zlatko Tanevskiego do Bełchatowa potrzeba tam świeżej krwi. Przypomnijmy, że okienko transferowe w polskiej lidze zamyka się wraz z końcem sierpnia.


1

Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl