KKS Lech Poznań

Andrzej Juskowiak: Lech będzie silny!

dodał: dnia lip.04, 2009 18:28, kategoria Aktualności

Andrzej Juskowiak po meczu sparingowym Lech Poznań - Zagłębie Lubin 3:1 (fot. Lech24.com)

Andrzej Juskowiak po meczu sparingowym Lech Poznań - Zagłębie Lubin 3:1 (fot. Lech24.com)

- Na razie typowych zajęć z napastnikami nie było. Chłopakami na poważnie zajmę się już na obozie w Niemczech oraz po powrocie z tego zgrupowania. Na razie przez pierwsze dwa tygodnie cały zespół pracował nad siła i wytrzymałością. O to głównie nam chodziło – zdradza w krótkiej rozmowie z LECH24.COM Andrzej Juskowiak, asystent trenera Jacka Zielińskiego oraz trener napastników Lecha.

- W sezonie 2009/2010 Lech Poznań będzie grał dwoma napastnikami. Trener Jacek Zieliński chce grać systemem: 1-4-4-2. Na pewno Hernan Rengifo i Robert Lewandowski zostaną podstawową parą napastników. Moim zadaniem jest znalezienie alternatywy dla tych dwóch zawodników – mówi Juskowiak -  Tak aby któryś z graczy mógł wejść na ostatnie 30 minut gry i powiedzmy stworzyć groźną sytuację, zdobyć ważną bramkę. Przez te kilka dni przygotowań bardzo podoba mi się Tomasz Mikołajczak. Najbliżej jest takiej roli napastnika do zmiany w trudnej chwili – kontynuuje po chwili namysłu.

O swojej roli w klubie z ulicy Bułgarskiej popularny „Jusko” mówi krótko. - Ja jestem przede wszystkim jednym z asystentów trenera Jacka Zielińskiego, a przy okazji odpowiadam też za napastników. Trener konsultuje ze mną wszelkie możliwe sprawy dotyczące treningu, spraw wewnątrz i około klubowych. Mam też bardzo szczegółowo analizować pracę i poczynania naszych snajperów. Głównie podczas meczu, ale i treningu również.

Zapytany o zamieszanie wokół osoby Roberta Lewandowskiego, mówi wprost i bez owijania w bawełnę. – Ja nic nie wiem o odejściu Roberta Lewandowskiego. Ostatnio nawet sporo z nim na ten temat rozmawiałem. Moim zdaniem dla niego na zagraniczny wyjazd jest jeszcze za wcześnie. Powinien pograć jeszcze w naszej lidze, okrzepnąć, a dopiero potem wyjechać. Jeśli Robert się sprawdzi w tym sezonie to pewnie go nie zatrzymamy i trafi do silnej ligi, gdzie będzie mógł zapewne podwyższyć swoje umiejętności.

Poznańscy fani ostatnio martwią się o losy swoich pupili. Chodzi chociażby o odejście Rafała Murawskiego, czy w ostatnich dniach Dawida Kucharskiego. Legendarny napastnik „Kolejorza” apeluje jednak, by zbytnio nie panikować i zachować cierpliwość.  - Nie ma co panikować. Moim zdaniem będziemy silną drużyną. W najbliższym czasie powinno do nas dojść dwóch, trzech nowych piłkarzy, co w połączeniu z tymi którzy są powinno dać pozytywny efekt, czyli silny zespół Lecha kończy Juskowiak.


1

Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl