Artjoms Rudnevs o swoich celach: Chcę być dobrym tatą i zajść wysoko z Lechem!
dodał: Lech24.com dnia kwi.03, 2011 17:53, kategoria Aktualności

Artjoms Rudnevs w meczu Lech-Braga
Jest w chwili obecnej jedną z wiodących postaci poznańskiego Lecha w obecnym sezonie. Kibice oraz szkoleniowiec Jose Marii Bakero, nie wyobrażają sobie bez niego wejściowej jedenastki. Artjoms Rudnevs, bo o nim oczywiście mowa, tylko w wypowiedzi dla Lech24.COM zdradza swoje najbliższe życiowe oraz zawodowe plany.
- Ostatnio trochę złapałem oddech, bo przez ostatnie kilka niesięcy żyłem dosłownie ” na walizkach”. Podobnie zresztą, jak cała nasza drużyna. W ostatnim czasie jednak udało mi się znaleść czas i spędziłem kilka dni wolnych z rodziną, oczywiście w moim mieście, czyli Daugavie. Z krótkiego urlopu wróciłem w ostatni czwartek, tuż przed starciem ze Śląskiem Wrocław. Jestem obecnie gotowy w 100 procentach! Naładowałem swoje akumulatory przed ostatnią, decydującą już fazą rozgrywek ligowych w Polsce – opowiada i deklaruje w rozmowie (w j.rosyjskim i trochę j.angielskim) z naszym portalem napastnik „Kolejorza”. Po chwili dodaje: Z Lechem chcę zajść wysoko i naprawdę sięgnąć po to, co tylko będzie jeszcze możliwe, czyli Puchar Polski, na pewno, a także mocno wierzę jeszcze w mistrzostwo dla Lecha, bo przecież w piłce wszystko jest możlliwe, a walczyć trzeba zawsze do końca. W życiu prywatnym chcę z kolei być dobrym tatą dla swojego przyszłego potomka.
Rzeczywiście rozpoczęty kilka dni temu nowy miesiąc kwiecień będzie znaczący i decydujący dla popularnego „Rudiego” oraz jego kolegów z drużyny. „Duma Wielkopolski” już z Łotyszem w składzie powalczy bowiem o kolejne bardzo cenne punkty do ligowej tabeli, ale także, a może i przede wszystkim, o awans do finału rozgrywek o Puchar Polski. Lechici pierwszy krok ku temu celowi będą mogli już uczynić w najbliższy wtorek, tj. 05.04, kiedy to na poznańskim stadionie w 1/2 finału PP podejmować będą czołową ekipię zaplecza Ekstraklasy – Podbeskidzie Bielsko-Biała (początek godz. 18:05). Oby tylko na formę snajpera z Łotwy nie wpłynęło oczekiwanie na pierewszego potomka, który będzie owocem miłości Artjomsa i jego uroczej żony Samanty. Wspomniany potomek ponoć na świecie pojawić się może lada chwila….







Kwiecień 3rd, 2011 on 19:45
To właśnie jest prawdziwy napastnik.Wchodzi do zespołu i w pierwszym meczu strzela kastę,a potem wiele innych.Nie trzeba było czekać,aż ,odpali” Jeżeli inni tak nie grają,tzn.że nic z nich nie będzie.(Thibamba,Mikołajczak,Vojo?)
Kwiecień 3rd, 2011 on 23:04
Szczesliwego porodu dla zony i duzo bramek juz we wtorek i piatek – POWODZENIA RUDI!!!