<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Sito</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/author/sito/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Fri, 10 Feb 2012 15:42:52 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Stadion będzie otwarty za niespełna miesiąc</title>
		<link>http://www.lech24.com/stadion-bedzie-otwarty-za-niespelna-miesiac/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/stadion-bedzie-otwarty-za-niespelna-miesiac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 17:00:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Bułgarska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10881</guid>
		<description><![CDATA[Coraz mniej czasu pozostaje do wielkiego oficjalnego otwarcia stadionu przy ul. Bułgarskiej. Jak wyglądają prace na stadionie? Czy 20 września będziemy mogli podziwiać w pełni gotowy stadion przy dźwiękach znanego piosenkarza – Stinga? To chyba najczęściej zadawane pytania przez fanatyków poznańskiego Lecha oraz ludzi zainteresowanych pracami przygotowawczymi do Mistrzostw w 2012 roku. Od kilku lat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10882" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/stadion2.jpg" rel="lightbox[10881]"><img class="size-full wp-image-10882" title="stadion bułgarska mecze terminarz kadra" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/stadion2.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Do zakończenia prac na stadionie pozostało niewiele czasu. (fot. gosiek/Lech24.com)</p></div>
<p>Coraz mniej czasu pozostaje do wielkiego oficjalnego otwarcia stadionu przy ul. Bułgarskiej. Jak wyglądają prace na stadionie? Czy 20 września będziemy mogli podziwiać w pełni gotowy stadion przy dźwiękach znanego piosenkarza – Stinga? To chyba najczęściej zadawane pytania przez fanatyków poznańskiego Lecha oraz ludzi zainteresowanych pracami przygotowawczymi do Mistrzostw w 2012 roku.</p>
<p><span id="more-10881"></span></p>
<p>Od kilku lat na Stadionie Miejskim w Poznaniu trwają prace modernizacyjne. Przebudowa I oraz III trybuny, do trybuny II dobudowanie trzeciego piętra, pokrycie stadionu dachem, wymiana krzesełek, oświetlenie stadionu, możliwość oglądania meczu na dwóch telebimach umieszczonych nad II i IV trybuną, montaż membrany, wymiana murawy, nowy parking – to tylko nieliczne prace z którymi musiały zmierzyć się ekipy budowlane a wszystko po to, by w 2012 roku obiekt w Poznaniu zabłysnął jako nie tylko przyjazny, bezpieczny i nowoczesny, ale również jako estetyczny i wielofunkcyjny.</p>
<p>Większość prac została już zakończona. Budowlańcy aktualnie zmagają się z wymianą krzesełek. Nowe siedziska możemy ujrzeć już na całym stadionie z wyjątkiem drugiej kondygnacji na trybunie czwartej. Krzesełka są bardziej komfortowe – są szersze, co równa się z tym, że na stadionie, który będzie mieścił ponad 40.000 kibiców będzie ich mniej, jednak dyrektor budowy uspokaja, że wszelkie ubytki miejsc za bramkami zostaną uzupełnione na trybunach bocznych.</p>
<p>Część robotników zajmuje się wykonywaniem wszelkich poprawek oraz drobnymi pracami takimi jak np. opłotowanie sektora gości.</p>
<p>Pomieszczenia mieszczące się wewnątrz trybuny pierwszej i trzeciej nadają się do użytku, lecz wymagają jeszcze takich czynności jak mycie czy sprzątanie. Prace wykończeniowe trwają również w szatni piłkarzy oraz w pomieszczeniach dla telewizji, która będzie mogła pomieścić 5 osób.</p>
<p>W Poznaniu zakończyły się również prace nad montażem telebimu umieszczonego nad IV trybuną. W przyszłym tygodniu przewidziany jest montaż ekranu LED nad II trybuną.</p>
<p>Jeśli chodzi o oświetlenie stadionu, robotnicy zdemontowali jupitery i mecz Lech – Arka mieliśmy okazję oglądać przy nowoczesnym oświetleniu boiska, pracownicy jednak jeszcze pracują nad ich odpowiednim ustawieniem.</p>
<p>Wykonawca jest przekonany, że z wszystkimi pracami uda się zdążyć na czas. Na stadionie odbywają się teraz wszelkie procedury związane z odbiorem technicznym rożnych instytucji (Nadzór Budowlany, Straż Pożarna, Państwowa Inspekcja Pracy).</p>
<p>Praca na stadionie wre pełną parą, a fani Kolejorza, będą mogli po raz ostatni zobaczyć ich efekty przed oficjalnym otwarciem stadionu już 1 września o godzinie 16:00. W czasie tego wydarzenia odbędzie się premiera teledysku zespołu Lombard do utworu „Football Fans”, jak również możliwość uczestnictwa w próbach technicznych przeprowadzanych na stadionie jakimi są m.in. uruchomienie telebimów czy nagłośnienie na stadionie.</p>
<p>Jednak, aby Lech mógł zagrać na tym stadionie czeka go w najbliższym czasie kilka meczów wyjazdowych. Wszystko po to, aby nie przeszkadzać w czynnościach wykończeniowych oraz przygotowywanym koncercie Stinga. To on ma uświetnić oficjalne otwarcie stadionu w Poznaniu. Po nim piłkarze będą mogli zagrać już na nowej murawie oraz przy ponad 40.000 kibiców. A to wszystko już 30 września.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/stadion-bedzie-otwarty-za-niespelna-miesiac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech przeważnie wygrywał z Jagiellonią</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-przewaznie-wygrywal-z-jagiellonia/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-przewaznie-wygrywal-z-jagiellonia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 07:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jagiellonia - Lech]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10826</guid>
		<description><![CDATA[Już dziś podopieczni Jacka Zielińskiego zmierzą się w spotkaniu ligowym z Jagiellonią Białystok, która jak do tej pory umiejscowiła się na trzecim miejscu w tabeli, zdobywając 7 punktów w meczach ze Śląskiem Wrocław, GKS-em Bełchatów oraz Lechią Gdańsk. Cofnijmy się jednak w czasie i  przypomnimy sobie jak do tej pory kończyły się spotkania obu drużyn. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7097" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/09/jaga.jpg" rel="lightbox[10826]"><img class="size-full wp-image-7097" title="jaga" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/09/jaga.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Historia spotkań Lecha z Jagą wypada na korzyść poznaniaków.</p></div>
<p>Już dziś podopieczni Jacka Zielińskiego zmierzą się w spotkaniu ligowym z Jagiellonią Białystok, która jak do tej pory umiejscowiła się na trzecim miejscu w tabeli, zdobywając 7 punktów w meczach ze Śląskiem Wrocław, GKS-em Bełchatów oraz Lechią Gdańsk. Cofnijmy się jednak w czasie i  przypomnimy sobie jak do tej pory kończyły się spotkania obu drużyn.</p>
<p><span id="more-10826"></span></p>
<p><strong>Już od początku zwyciężali&#8230;</strong></p>
<p>Pierwszy pojedynek Lecha z Jagą odbył się 23 lata temu – 26 sierpnia 1987 roku. Lechici wtedy pokonali przeciwników strzelając bramkę już w 6 minucie. Mecz zakończył się szczęśliwie dla niebiesko – białych dzięki Henrykowi Miłoszewicz, który zdobył jedyną bramkę w tym spotkaniu. Jaga jednak nie dała za wygraną i w następnym spotkaniu przed własną publicznością pokonała Lecha Poznań 1:0 po bramce Dariusza Czykiera.</p>
<p>W następnym sezonie dużo szczęścia miała drużyna ze stolicy Wielkopolski. W meczu zarówno w Poznaniu jak i w Białymstoku pokonali Jagiellonię. Gospodarze w pierwszym meczu zwyciężyli 1:0 po bramce Jerzego Kruszyńskiego. W meczu rewanżowym w czerwcu 1989 roku udało nam się zwyciężyć, aż 4:1 po pięknych bramkach Araczkiewicza (11’; 63’), Skrzypczaka (13’) oraz Trzeciaka (83’) jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Jacek Bayer dopiero w 71 minucie meczu.</p>
<p><strong>Pierwszy remis</strong></p>
<p>3 września 1989 roku na stadionie w Białymstoku padł pierwszy remis w dotychczasowo rozegranych meczach. Bramkę dla Lecha zdobył Araszkiewicz (19’) a wynik wyrównał w 70 minucie Prabucki.</p>
<p><strong>Pewne wygrane Kolejorza</strong></p>
<p>Szczęście dopisało poznaniakom również 8 kwietnia 1990 roku, kiedy to Kolejorz pokonał gości na własnym stadionie 3:0. Ciekawostką jest, że w obu tych meczach w Lechu grał były zawodnik Jagielloni – Dariusz Bayer.</p>
<p>Następne spotkanie drużyn miało miejsce dopiero w sezonie 1992/1993 i było wielką porażką przeciwników Lecha. Po przegranej 5:0 w Poznaniu, Lechici 8 maja 1993 roku wygrali również 5:0 w Białymstoku przy bardzo nielicznej publiczności, która wynosiła 800 widzów.</p>
<p><strong>Grali też w Pucharze Polski</strong></p>
<p>Do kolejnego spotkania drużyn doszło dopiero osiem lat później. Zespoły przed rozegraniem meczu drugoligowego, zmierzyły się w II rundzie Pucharu Ligi. Lech Poznań w Białymstoku zwyciężył 3:0, niestety nie poszczęściło się Lechowi w rewanżu i przegrał 2:1 z żółto-czerwoną Jagą. W spotkaniu ligowym Jagiellonia w Białymstoku zremisowała po raz drugi 1:1. W rewanżu zwyciężył Lech, który walczył o powrót do ekstraklasy a wygraną zapewnił Lechitą Michał Goliński.</p>
<p><strong>Niespodziewana przegrana i wielki rewanż przy Bułgarskiej</strong></p>
<p>Spotkanie w 2007 roku wygrała Jagiellonia z dwubramkową przewagą. Jednak w meczu nie obyło się bez bramek samobójczych – Marcina Kikuta oraz Mariusza Dzienisa. Czterobramkowe zwycięstwo zapewnili Jadze Markiewicz, Kwiek, Kikut (samobójcza), Dzienis. Dla poznańskiego Lecha bramki strzelił Dzienis oraz Rengifo. Rewanż w 2008 roku okazał się bardzo pechowy dla Jagi. Przegrała ona wówczas, aż 6:1 ze stratą dwóch piłkarzy, którzy zostawili przez sędziego ukarani czerwonymi kartkami. Zwycięstwo Lechowi zapewnili Cueto, Zając, Quinteros oraz Pitry. Honorową bramkę dla gości strzelił w 38 minucie Sotirović.</p>
<p><strong>W lidze Lech był lepszy</strong></p>
<p>Jesień 2008 roku nie przyniosła dobrych wiadomości dla Jagielloni, która straciła trzy punkty przegrywając przed własną publicznością, aż 0:3, gdzie pomocnik Jagielloni Pereira strzelił trzeciego gola dla Lecha, kierując głową piłkę do własnej bramki. W rewanżu gola udało się zdobyć Robertowi Lewandowskiemu w 48 minucie spotkania.</p>
<p>W ostatnim sezonie zwycięstwo w obu meczach również należało do Lechitów. W Białymstoku zwyciężyli oni 2:3 a gole zdobyli Lewandowski, Peszko i Arboleda, natomiast w Poznaniu zdobyliśmy kolejne trzy punkty po golach Lewandowskiego i Mikołajczaka.</p>
<p><strong>Superpuchar dla Jagiellonii</strong></p>
<p>1 sierpnia 2010 roku w Płocku Lech zagrał z Jagiellonią o Superpuchar Polski i został pokonany 1:0 a strzelcą bramki został Tomacz Frankowski. Jadze udało się wtedy wywalczyć drugie trofeum.</p>
<p>Lechici dziewięć razy mieli okazję spotkać się z Jagą na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Na dziewięć spotkań udało nam się wygrać osiem i zazwyczaj kibice mieli okazję pooglądać kilka skutecznych akcji drużyn. Gorzej jednak prezentuje się statystyka meczów wyjazdowych. Na dziewięć wyjazdów udało się wygrać zaledwie pięć razy.</p>
<p>W całej historii Lech rozegrał 19 spotkań z Jagiellonią Białystok, 13 spotkań udało nam się wygrać, 2 zremisować oraz 4 razy zostaliśmy pokonani przez Jagiellonie.</p>
<p>Dwudzieste spotkanie Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok odbędzie się na wyjeździe już dziś o godzinie 17:00.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-przewaznie-wygrywal-z-jagiellonia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Urazy nie przeszkadzają w przygotowaniach do meczu</title>
		<link>http://www.lech24.com/urazy-nie-przeszkadzaja-w-przygotowaniach-do-meczu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/urazy-nie-przeszkadzaja-w-przygotowaniach-do-meczu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 21 Apr 2010 09:57:56 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Lusi Henriquez]]></category>
		<category><![CDATA[Manuel Arboleda]]></category>
		<category><![CDATA[Seweryn Gancarczyk]]></category>
		<category><![CDATA[Zlatko Tanevski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7919</guid>
		<description><![CDATA[Liczne kontuzje w poprzedniej rundzie sprawiły, że Jacek Zieliński nie mógł postawić na kilku czołowych zawodników, których urazy były powodem osłabienia siły zespołu. Lechici, rozpoczynając rundę wiosenną, byli pełni optymizmu oraz nadziei na dobrą grę wszystkich zawodników. Los nie był jednak tak łaskawy i rundę wiosenną zaczął od deszczu kartek, a teraz powoli wracamy do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7354" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7354" title="buric jasiek bramkarz burić" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/buric.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Prawdopodobnie Jasmin nie wystąpi w sobotnim meczu. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Liczne kontuzje w poprzedniej rundzie sprawiły, że <strong>Jacek Zieliński</strong> nie mógł postawić na kilku czołowych zawodników, których urazy były powodem osłabienia siły zespołu. <strong>Lechici</strong>, rozpoczynając rundę wiosenną, byli pełni optymizmu oraz nadziei na dobrą grę wszystkich zawodników. Los nie był jednak tak łaskawy i rundę wiosenną zaczął od deszczu kartek, a teraz powoli wracamy do problemu kontuzji…</p>
<p><span id="more-7919"></span></p>
<p>W dwudziestej czwartej kolejce Ekstraklasy, w trakcie meczu z <strong>Arką Gdynia, </strong>niegroźnej kontuzji doznał po raz kolejny <strong>Manuel Arboleda</strong>. W 85 minucie musiał  on opuścić boisko. Na jego miejsce pojawił się<strong> Zlatko Tanevski.</strong></p>
<p><em>- Z Arboledą nie ma nic poważnego. Myślę, że dostał mocniej w mięsień czworogłowy, a wynik był w miarę bezpieczny, to woleliśmy nie ryzykować – mówi trener Kolejorza</em> – mówi <strong>Jacek Zieliński.</strong></p>
<p>Ze względu na wcześniejsze urazy tego zawodnika trenerzy nie chcieli ryzykować poważniejszą kontuzją, dlatego zarządzili zmianę już w trakcie spotkania.</p>
<p><em>- Manu pracuję z fizjoterapeutami, jest w normalnym treningu i najprawdopodobniej zobaczymy go już w najbliższym meczu w Krakowie </em>- kontynuuje trener.</p>
<p>Wśród piłkarzy, którzy grali w ostatnim meczu ligowym przy <strong>Bułgarskiej</strong>, zabrakło również Seweryna Gancarczyka. Jego miejsce w wyjściowej jedenastce zajął <strong>Luis Henriquez.</strong></p>
<p><em>- Uraz Gancarczyka to uraz stawu barkowego. Dość bolesny, bo wczoraj na treningu nie za bardzo mógł biegać i podjęliśmy taką decyzję, że usiądzie na ławce, choć mogliśmy go nafaszerować tabletkami przeciwbólowymi. Do końca pozostało sześć meczów i tutaj wiele się może jeszcze zdarzyć</em> – komentuje trener.</p>
<p><strong>Jacek Zieliński </strong>mógł zdecydować się na grę Gancarczyka w meczu z Arką, ale do końca rozgrywek pozostało jeszcze kilka spotkań i bezpieczniej było postawić na innego gracza.</p>
<p><em>- Nikt z Arki na pewno nie traktowałby go luźniej dlatego, że widać by było, że ma problemy z prawym barkiem. Na Wisłę będzie gotowy</em> &#8211; uspokaja szkoleniowiec <strong>Lecha.</strong></p>
<p>Niepewny występu w sobotnim spotkaniu są<strong> Ivan Djurdević</strong> oraz<strong> Jasmin Burić</strong>. Ich gotowość do rozegrania meczu ocenią lekarze, jednak prawdopodobnie obaj nie usiądą nawet na ławce rezerwowych.</p>
<p>Trenera <strong>Poznaniaków</strong> cieszy duża liczba zdrowych zawodników, którzy w każdej chwili są wstanie zagrać mecz o ligowe punkty. Szeroka ławka oraz duże pole manewru sprawia, że urazy kilku zawodników nie przeszkadzają Lechowi w zdobywaniu kolejnych punktów.</p>
<p><em>- Oni są cały czas w treningu, są profesjonalistami i muszą być gotowi na to, że w którymś meczu zagrają. Wielkość zespołu to nie pierwsza jedenastka, ale również ławka rezerwowych. Zlatko zagrał poprawnie, choć nie na swojej pozycji, w Wodzisławiu. Luisa oceniam dzisiaj również poprawnie. Mogę się z tego tylko cieszyć. Jeśli sytuacja zmusza mnie do tego, aby postawić na takiego zawodnika, to jakie mam pole manewru </em>- kończy <strong>Zieliński.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/urazy-nie-przeszkadzaja-w-przygotowaniach-do-meczu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Cueto ma szanse na powrót do pierwszej drużyny?</title>
		<link>http://www.lech24.com/cueto-ma-szanse-na-powrot-do-pierwszej-druzyny/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/cueto-ma-szanse-na-powrot-do-pierwszej-druzyny/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 15:37:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Anderson Cueto]]></category>
		<category><![CDATA[Młoda Ekstraklasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6915</guid>
		<description><![CDATA[Piłkarze Młodej Ekstraklasy zostali obdarowani niezwykłą okazją przez trenera pierwszej drużyny – Jacka Zielińskiego. Piłkarzy tacy jak – Kamiński, Bereszyński, Bieszczad, Drygas mają nie tylko okazję trenować wraz z pierwszą drużyną, ale i zaznać prawdziwej gry. Dlaczego trener Jacek Zieliński pozbawił tej szansy Andersona Cueto? O tym można było już wiele się naczytać. Dzisiaj na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_227" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-227" title="cueto" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/cueto.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Anderson Cueto wróci do stawki? Wszystko zależy od niego. (fot. lechpoznan.pl)</p></div>
<p>Piłkarze<strong> Młodej Ekstraklasy</strong> zostali obdarowani niezwykłą okazją przez trenera pierwszej drużyny –<strong> Jacka Zielińskiego</strong>. Piłkarzy tacy jak –<strong> Kamiński, Bereszyński, Bieszczad, Drygas</strong> mają nie tylko okazję trenować wraz z pierwszą drużyną, ale i zaznać prawdziwej gry. Dlaczego trener <strong>Jacek Zieliński</strong> pozbawił tej szansy <strong>Andersona Cueto</strong>? O tym można było już wiele się naczytać. Dzisiaj na drodze <strong>Cueto</strong> pojawił się promyk słońca – bardziej realne kroki do powrotu do pierwszej drużyny.</p>
<p><span id="more-6915"></span>Podczas konferencji trener <strong>Jacek Zieliński</strong> poruszył między innymi temat przeniesienia <strong>Andersona</strong> do pierwszej drużyny. Starał się za wszelką cenę podkreślił, że spadek piłkarza to tylko i wyłącznie jego wina – że to on przegrał rywalizację z innymi piłkarzami, gdzie zasady gry określone były bardzo prosto.</p>
<p>W oczach byłego trenera – <strong>Franciszka Smudy, Cueto</strong> był piłkarzem niezwykle utalentowanym, który zwykł nazywać go – Robinho, lecz mimo wszystko podczas trzy letniego pobytu w <strong>Lechu</strong> nie miał zbytniej okazji na wykazanie się bo zagrał niewiele meczów.<br />
<em><br />
- Nie jest tak, że przyszedł Zieliński, uwziął się na Cueto, tylko Anderson przegrał rywalizację</em> – mówi <strong>Zieliński.</strong></p>
<p><strong>Anderson</strong> przegrał rywalizację z młodymi dobrze rozwijającymi się piłkarzami, którzy pokonali go. Wniosek więc nasuwa się jeden – skoro został pokonany jest od nich słabszy.</p>
<p><em>- Skoro przegrywa z nimi rywalizacje to dlaczego mam stawiać na Cueto? </em>– pyta <strong>Zieliński. </strong></p>
<p><strong>Zieliński</strong> jest otwarty – czeka na wszelkie informacje od ME, że Cueto zaskoczył na plus i jest w stanie podjąć walkę z piłkarzami z pozytywnymi wynikami. Póki co młody piłkarz leczy kontuzję. Na końcu swojej wypowiedzi trener dodaje:<br />
<em><br />
- Uważam, że to jest chłopak utalentowany, jednak swojego potencjału do tej pory nie sprzedał.</em> &#8211; mówi trener<strong> Lecha. </strong></p>
<p>Czy <strong>Anderson Cueto</strong> zdoła w nadchodzącej rundzie zaskoczyć sztab szkoleniowy Lecha i powróci do pierwszej drużyny? To wszystko zależy od niego. A my jako kibice z niecierpliwością oczekujemy jakichś wiadomości.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/cueto-ma-szanse-na-powrot-do-pierwszej-druzyny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kikut nie zagra wiosną?</title>
		<link>http://www.lech24.com/kikut-nie-zagra-wiosna/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kikut-nie-zagra-wiosna/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 02 Mar 2010 10:35:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[kontuzje w Lechu]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Kikut]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6913</guid>
		<description><![CDATA[W niedziele rozpoczęła się wiosenna runda Ekstraklasy. Piłkarze po przerwie zimowej mimo niesprzyjających warunków pogodowych ćwiczyli dużo z piłką i pełni nadziei na tytuł mistrza przygotowywali się do rundy. Niestety, trener Jacek Zieliński, nie ma jeszcze do dyspozycji wszystkich zawodników. Nie wiadomo również czy Marcin Kikut wróci na boisko w tym sezonie. Marcin Kikut to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4814" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-thumbnail wp-image-4814" title="kikut" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/08/kikut-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Marcin Kikut czeka na powrót do gry. (fot. buffu/lech24.com)</p></div>
<p>W niedziele rozpoczęła się wiosenna runda<strong> Ekstraklasy</strong>. Piłkarze po przerwie zimowej mimo niesprzyjających warunków pogodowych ćwiczyli dużo z piłką i pełni nadziei na tytuł mistrza przygotowywali się do rundy. Niestety, trener Jacek Zieliński, nie ma jeszcze do dyspozycji wszystkich zawodników. Nie wiadomo również czy <strong>Marcin Kikut</strong> wróci na boisko w tym sezonie.</p>
<p><span id="more-6913"></span><strong>Marcin Kikut</strong> to niespełna 27-letni zawodnik<strong> Lecha</strong>, który pod koniec rundy doznał kontuzji po upadku ze schodów. Efekt? Wstrząśnienie mózgu oraz pęknięcie jednej z kości czaszki. Mimo, że zawodnik czuje się dobrze i jest optymistycznie nastawiony do kontynuowania gry, trener <strong>Kolejorza</strong> nie chce podjąć odpowiedzialności za Lechitę.</p>
<p><strong>Kiki</strong> z pewnością przez jakiś czas będzie musiał grać w kasku, który ma zmniejszyć wszelkie ryzyko uszkodzenia czaszki. <em>Obrońca Lecha wchodzi już w normalny trening </em>– jak mówi trener. <em>- Czy dostanie pozwolenie na grę w meczach w tej rundzie, trudno mi powiedzieć. To jest zbyt poważna sprawa. Zakładając kask nie będzie można powiedzieć, że Marcin jest w pełni zdrowy. Ja takiego ryzyka nie podejmę</em> – kontynuuje<strong> Zieliński. </strong></p>
<p>Trener rozumie zapał do gry <strong>Marcina Kikuta</strong>, lecz zdaje sobie sprawę, że w obecnej sytuacji na pierwszym miejscu nie może postawić chęci realizacji piłkarskich planów lecz rozsądek i zdrowie. Sztab obiecuję, że jeżeli tylko<strong> Kikut</strong> otrzyma zezwolenie lekarskie wróci do gry, póki co trwa doprowadzenie piłkarza do stanu treningowego, jaki był przed kontuzją.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kikut-nie-zagra-wiosna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sponsor zostanie podany podczas konferencji!</title>
		<link>http://www.lech24.com/sponsor-zostanie-podany-podczas-konferencji/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/sponsor-zostanie-podany-podczas-konferencji/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Feb 2010 18:03:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6696</guid>
		<description><![CDATA[O godzinie 18:30 w poznańskim Multikinie 51 rozpoczęła się prezentacja drużyny Lecha. Na inaugurującym spotkaniu Lecha z kibicami nie poznamy nowego sponsora Kolejorza. Kto zastąpi BetClicka? Czy będzie to niemiecka firma S.Olivier? &#8211; Informacje zostaną podane podczas najbliższej konferencji.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Cały czas czekamy na sponsora. </p></div>
<p>O godzinie 18:30 w <strong>poznańskim Multikinie 51</strong> rozpoczęła się prezentacja drużyny <strong>Lecha</strong>. Na inaugurującym spotkaniu <strong>Lecha</strong> z kibicami nie poznamy nowego sponsora <strong>Kolejorza</strong>. Kto zastąpi <strong>BetClicka</strong>? Czy będzie to niemiecka firma <strong>S.Olivier</strong>? &#8211; Informacje zostaną podane podczas najbliższej konferencji.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/sponsor-zostanie-podany-podczas-konferencji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Podsumowanie: Trójka liczbą obozu&#8230;</title>
		<link>http://www.lech24.com/podsumowanie-trojka-liczba-obozu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/podsumowanie-trojka-liczba-obozu/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 07 Feb 2010 18:00:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6421</guid>
		<description><![CDATA[Zgrupowanie Lecha w La Mandze to pierwszy obóz, na którym piłkarze przygotowywali się przed rundą wiosenną. Oprócz niezwykle ciężkiej pracy na treningach brali udział w turnieju La Manga Cup. Niestety nadrobienie braków w treningach, spowodowanych niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi w Polsce nie było zbyt łatwe. Czy mimo wszystko udało im się to? Czas na krótkie podsumowanie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Podsumowanie obozu w Hiszpanii. </p></div>
<p>Zgrupowanie <strong>Lecha</strong> w <strong>La Mandze</strong> to pierwszy obóz, na którym piłkarze przygotowywali się przed rundą wiosenną. Oprócz niezwykle ciężkiej pracy na treningach brali udział w turnieju<strong> La Manga Cup</strong>. Niestety nadrobienie braków w treningach, spowodowanych niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi w <strong>Polsce</strong> nie było zbyt łatwe. Czy mimo wszystko udało im się to? Czas na krótkie podsumowanie całego wyjazdu <strong>Lechitów.</strong></p>
<p><span id="more-6421"></span></p>
<p>Po dziesięciodniowym zgrupowaniu <strong>Lechici </strong>3 lutego wrócili do <strong>Poznania</strong>. Oczywiście nie obyło się bez komentarzy, zwycięstw czy osiągnięć piłkarzy. Niebiesko biali mieli okazję zmierzyć się z 4 zespołami <strong>Odd Grenland</strong>, <strong>Valerenga, Tromso i Red Bulls New York.</strong></p>
<p><strong>Lechici</strong> już w pierwszym spotkaniu mogli cieszyć się z wygranej, gdzie pokonali <strong>Odd Grenland</strong>, choć dopiero w rzutach karnych 5:4. W tym meczu sędzia zmuszony był pokazać żółte kartki dwóm piłkarzom <strong>Lecha -</strong> <strong>Bereszyńskiemu</strong> i <strong>Wojtkowiakowi</strong>. W meczu <strong>Lechici</strong> pokazali swoją klasę, lecz w niektórych momentach było widać braki spowodowane małą ilością treningów z piłką. Na sporą uwagę zasługują po tym meczu <strong>Bereszyński, Drygas, Kriwiec</strong> oraz bramkarz <strong>Kolejorza &#8211; Jasmin Burić</strong>.</p>
<p>W pierwszej połowie spotkania dobrze przeprowadzonymi akcjami zabłysnęli również <strong>Štilić, Zapotoka</strong> i <strong>Mikołajczak.</strong> Sporo pracy podczas meczu miał <strong>Dimitrije Injać</strong>, gdzie w środkowej strefie boiska musiał dzielnie walczyć z rywalem. W drugiej połowie dobrze zaprezentował się <strong>Mikołajczak</strong>, który uderzył futbolówkę z 14 metrów wprost do siatki bramki, ale niestety gol nie został uznany. Sędzia dopatrzył się faulu na <strong>Fevangu</strong> podczas walki o piłkę. Od 59 minuty na boisku zaczął wykazywać się również<strong> Sergiej Kriwiec</strong>. O piłkę i gola przez 90 minut meczu walczyli <strong>Wojtkowiak, Bosacki, Henriquez</strong> oraz <strong>Injać.</strong></p>
<p>Już 5 dni po wygranej, <strong>Lech</strong> miał okazję zmierzyć się w meczu towarzyskim z <strong>New York Red Bulls</strong>. Niestety <strong>Lechitą </strong>nie poszło tak dobrze, jak w poprzednich meczach. Spotkanie zakończyło się przegraną 0:1. <strong>Krzysztof</strong> <strong>Kotorowski</strong> w 42 minucie pozostał bez jakiejkolwiek szansy obrony futbolówki.</p>
<p>Po przerwie nie zobaczyliśmy, aż 9 zawodników! Jacek Zieliński dał szansę zagrania całych 90 minut jedynie <strong>Możdżeniowi</strong> i<strong> Tanevskiemu</strong>. <strong>Możdżeń</strong> widoczny był na boisku przez cały mecz i starał się za wszelką cenę umieścić piłkę w siatce. W tym meczu na boisku dominowali piłkarze <strong>Lecha.</strong> W pierwszej połowie <strong>Kriwiec, Możdżeń </strong>oraz <strong>Cueto</strong> najczęściej starali się zagrać piłkę w pole karne, po dokonanych zmianach o gola wszelkimi siłami walczyli <strong>Szałek, Henriquez, Bereszyński, Štilić</strong> oraz<strong> Peszko</strong>, z którego upilnowaniem mieli sporo problemu obrońcy rywali.</p>
<p>Warto też zwrócić uwagę na znakomitą postawę <strong>Zapotoki</strong>, który dobrze &#8222;dyrygował&#8221; pierwszą częścią spotkania. Sędzia nie był zmuszony ani razu wyciągać żółtego kartonika w kierunku piłkarzy.</p>
<p>Drugi mecz był zdecydowanie najlepszym widowiskiem. Po 90 minutach gry z <strong>Valerengą Oslo</strong> było 1:1, <strong>Lech</strong> jednak wygrał w rzutach karnych 5:4 a piłkarzami wykonującymi jedenastki byli <strong>Bosacki, Injać, Zapotoka, Lewandowski, Peszko.</strong></p>
<p>W tym spotkaniu, już od pierwszych minut, podopieczni <strong>Jacka Zielińskiego</strong> narzucili swój styl gry. Całego spotkania nie mieli okazji zagrać <strong>Djurdjević, Kriwiec</strong> oraz <strong>Štilić</strong>, który zeszli z boiska w drugiej połowie meczu i zostali zmienieni przez <strong>Tanevskiego, Bereszyńskiego</strong> i <strong>Zapotokę</strong>. W meczu klątwa zawisła nad <strong>Robertem Lewandowskim, </strong>któremu mimo wszelkich starań nie udało się  strzelić gola, ponieważ był on powstrzymywany przez rywali, czego sędzia trzykrotnie nie zauważył.</p>
<p>W meczu dominowali <strong>Lechici</strong> a na ich czele przede wszystkim <strong>Siergiej Kriwiec</strong>. W drugiej połowie na boisku znacznie przyspieszyli grę <strong>Lewandowski, Bereszyński</strong> i <strong>Zapotoka.</strong> Był to też kolejny bardzo dobry występ <strong>Krzysztofa Kotorowskiego</strong> mimo tego, że nie udało mu się obronić piłki w 77 minucie, doskonale bronił podczas reszty meczu oraz w rzutach karnych.</p>
<p>Ku zdziwieniu był to kolejny mecz, w którym sędzia nie przyznał żadnemu piłkarzowi kartki.</p>
<p>Trzeci i zarazem ostatni mecz rozgrywany z udziałem<strong> Lecha</strong> podczas <strong>La Manga Cup</strong> okazał się równie szczęśliwy, jak dwa poprzednie. Spotkanie z <strong>Tromso Idrettslag</strong> skończyło się remisem i kolejnymi jedenastkami, w których Lechici pokonali rywala 7:6. A strzelcami bramek w rzutach okazali się <strong>Injać, Stilić, Kamiński, Cueto, Możdżeń, Djurdjević, Burić.</strong></p>
<p>Na początku meczu piłkarze <strong>Lecha</strong> pozwolili rywalowi narzucić styl gry oraz tempo. Na listę strzelców udało się wpisać <strong>Kriwiecowi</strong> i <strong>Lewandowskiemu.</strong></p>
<p>W ostatnim meczu miał okazję zabłysnąć również <strong>Manuel Arboleda</strong>, który wszedł w 62 minucie za <strong>Bartosza Bosackiego</strong>. Mimo bardzo długiej przerwy w grze, starał się dyrygować obroną <strong>Kolejorza. </strong></p>
<p>Swój talent pokazał również <strong>Bereszyński, Szałek </strong>oraz<strong> Zapotoka</strong>. W pierwszych minutach o piłkę dzielnie walczył <strong>Štilić</strong>. Żaden piłkarz nie został ukarany za jakiekolwiek przewinienie. Trener <strong>Jacek Zieliński</strong> w spotkaniu dokonał 6 zmian.</p>
<p>Warto zwrócić uwagę na postawę <strong>Buricia</strong>, który bronił swoją drużynę przed utratą bramki i w większości przypadków udawało mu się. To właśnie on, wykonując ostatni rzut karny zdecydował o tym, że <strong>Lech</strong> wygrał to spotkanie.</p>
<p>W<strong> Hiszpanii Lech</strong> miał szczęście do trójek &#8211; wygrał TRZY mecze, choć dopiero po rzutach karnych, i z TRZEMA punktami wylądował na TRZECIM miejscu. w meczach zdobył także TRZY bramki. W <strong>La Manga Cu</strong>p tylko dwóch piłkarzy zostało ukaranych żółtymi kartkami.</p>
<p>W rundzie wiosennej z pewnością mają szansę debiutować tacy piłkarze jak np. <strong>Zapotoka, Kriwiec, Peszko, Możdżeń</strong> czy <strong>Mikołajczak</strong>, których podczas każdego meczu było &#8222;pełno&#8221; na boisku i pracowali na zwycięstwo <strong>Lechitów</strong>. Jeśli chodzi o bramkarzy zarówno <strong>Krzysztof Kotorowski,</strong> jak i <strong>Jasmin Burić „</strong>błyszczeli”, lepszy jednak w obronie okazał się <strong>Kotor. </strong></p>
<p>Dla <strong>Lecha</strong> bramki strzelali <strong>Kriwiec, Lewandowski </strong>oraz <strong>Injać.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/podsumowanie-trojka-liczba-obozu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hernan już strzela</title>
		<link>http://www.lech24.com/hernan-juz-strzela/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/hernan-juz-strzela/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 06 Feb 2010 22:50:10 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Hernan Rengifo]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6419</guid>
		<description><![CDATA[Na początku stycznia do cypryjskiej Omonii Nikozja przeszedł Hernan Rengifo, a już zaczyna strzelanie! Piłkarz w 60 minucie dzisiejszego spotkania podwyższył wynik meczu z APOPem/Kinyras na 2:0. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1. To pierwsze trafienie Peruwiańczyka w nowym klubie.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Hernan rozpoczął strzelanie w nowym klubie. </p></div>
<p>Na początku stycznia do <strong>cypryjskiej Omonii Nikozja</strong> przeszedł <strong>Hernan Rengifo</strong>, a już zaczyna strzelanie! Piłkarz w 60 minucie dzisiejszego spotkania podwyższył wynik meczu z<strong> APOPem/Kinyras</strong> na 2:0. Ostatecznie mecz zakończył się wynikiem 3:1. To pierwsze trafienie Peruwiańczyka w nowym klubie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/hernan-juz-strzela/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy młodzi piłkarze wykorzystają swoją szansę?</title>
		<link>http://www.lech24.com/czy-mlodzi-pilkarze-wykorzystaja-swoja-szanse/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/czy-mlodzi-pilkarze-wykorzystaja-swoja-szanse/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 10:53:27 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Bartosz Bereszyński]]></category>
		<category><![CDATA[Gerard Bieszczad]]></category>
		<category><![CDATA[Kamil Drygas]]></category>
		<category><![CDATA[Marcin Kamiński]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Szałek]]></category>
		<category><![CDATA[Młoda Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Remes Cup Ekstra]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6367</guid>
		<description><![CDATA[Na tegorocznym zgrupowaniu Lecha Poznań w Hiszpanii wyjechało dwudziestu pięciu piłkarzy – a wśród nich Gerard Bieszczad, Kamil Drygas i Bartosz Bereszyński. Jest to dla nich niezwykła szansa jaką dostali od trenera Jacka Zielińskiego, który dostrzegł w tych młodych zawodnikach talent. Czy Bieszczad, Drygas i Bereszyński wykorzystają tę szansę? Czy uda im się dojść w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4767" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-thumbnail wp-image-4767" title="lewy mozdzen" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/lewy-mozdzen-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Czy do Możdżenia, Kamińskiego i Szałka dołączą kolejni zawodnicy ME? (fot. buffu/lech24.com)</p></div>
<p>Na tegorocznym zgrupowaniu <strong>Lecha Poznań</strong> w <strong>Hiszpanii</strong> wyjechało dwudziestu pięciu piłkarzy – a wśród nich <strong>Gerard Bieszczad, Kamil Drygas</strong> i <strong>Bartosz Bereszyński</strong>. Jest to dla nich niezwykła szansa jaką dostali od trenera<strong> Jacka Zielińskiego</strong>, który dostrzegł w tych młodych zawodnikach talent.</p>
<p><span id="more-6367"></span></p>
<p>Czy <strong>Bieszczad</strong>, <strong>Drygas</strong> i <strong>Bereszyński</strong> wykorzystają tę szansę? Czy uda im się dojść w tak młodym wieku równie daleko jak dojrzałym i doświadczonym piłkarzom?</p>
<p><strong>Bartosz Bereszyński</strong> jest jednym z piłkarzy <strong>Młodej Ekstraklasy</strong>. Niespełna siedemnastoletni zawodnik z pewnością będzie kontynuował swoje treningi wraz z pierwszą drużyną <strong>Jacka Zielińskiego</strong>, lecz na początku rundy wiosennej występować będzie w rozgrywkach ME.</p>
<p>Dla kibiców <strong>Lecha</strong> nazwisko Bereszyński nie powinno być obce. Kiedy na świat przyszedł <strong>Bartek</strong> (12.07.1992r), jego ojciec grał w niebiesko – białych barwach. <strong>Przemysław Bereszyński</strong> występował w <strong>Lechu</strong> do 1995 roku, i w tym czasie został trzykrotnie <strong>Mistrzostwem Polski</strong> oraz dwukrotnie udało mu się sięgnąć po <strong>Superpuchar</strong>.</p>
<p>Doświadczony piłkarz – obecnie trener młodzieży <strong>Kolejorza</strong> – pragnął przekazać synowi zamiłowanie do boiska. Udało mu się „zarazić” syna miłością do futbolu, ale czy przekazał mu również umiejętność gry na boisku?</p>
<p><strong>Bartosz Bereszyński</strong> swoją przygodę z piłką nożną zaczął w wieku sześciu lat, jednak w odróżnieniu od swojego ojca nie zaczynał kariery w barwach <strong>poznańskiego Lecha</strong>, co spowodowane było jego wiekiem.</p>
<p>- <em>Bartek miał 6 lat i nigdzie nie mogłem znaleźć naboru dla dzieci w tak młodym wieku. Wreszcie udało mi się znaleźć miejsce w TPS-ie, gdzie pod okiem Mariana Rogowskiego stawiał pierwszego kroki –</em> mówi ojciec zawodnika.</p>
<p>Młody <strong>Bereszyński</strong> trafił do<strong> Lecha </strong>dopiero w 2008 roku, gdy miał 16 lat. Wcześniej oprócz w <strong>TPS-ie Winogrady, </strong>trenował także w <strong>poznańskiej Warcie</strong>. Ojciec<strong> Bartka</strong> w czasie swojej kariery był obrońcą poznańskiego <strong>Lecha</strong> i jednym z podstawowych zawodników poznańskiej defensywy, natomiast jego syn ma zamiar nękać defensorów przeciwnej drużyny jako napastnik.</p>
<p>Dalsze losy nastoletniego piłkarza toczyły się w barwach <strong>Kolejorza</strong>. I jak widać jego praca była bardzo owocna. Udało mu się wywalczyć awans do pierwszej drużyny Kolejorza przed rundą wiosenną sezonu 2009/2010.</p>
<p>Pokazał się z najlepszej strony i ciężko na to pracował. Jego praca została doceniona, ale chcąc osiągnąć sukces taki jak – <strong>Kamiński </strong>czy<strong> Możdżeń</strong> musi się jeszcze wiele nauczyć. Czeka na niego jeszcze bardzo dużo pracy.</p>
<p>Jego cel to nie tylko reprezentacja swojego klubu, dobra gra i osiągnięcie wielu zwycięstw, ale także godna kontynuacja gry własnego ojca.</p>
<p>Na zgrupowanie do <strong>Hiszpanii</strong> oprócz <strong>Bartosza Bereszyńskiego</strong> pojechał również <strong>Kamil Drygas</strong>. Ci dwaj młodzi piłkarze, którzy do tej pory występowali jedynie w <strong>ME</strong>, bez żadnych problemów weszli do zespołu i mają za sobą już grę w sparingach z nieco starszymi kolegami.</p>
<p><strong>Kamil Drygas</strong> mimo, że jest o rok starszy od swojego kolegi – <strong>Bartka</strong> – swoją piłkarską karierę rozpoczął nieco później. Jest wychowankiem <strong>Marcinków Kępno</strong>. Lecz w 2008 roku stał się zawodnikiem drużyny młodzieżowej <strong>poznańskiego Lecha</strong>. Aktualnie ten wysoki zawodnik z dobrą głową do gry oraz mocnym strzałem z lewej nogi należy do <strong>Młodej Ekstraklasy</strong>. Uwagę wielu kibiców oraz trenerów przyciągnął po rozegranych meczach w rundzie jesiennej, w której jako pomocnik w 15 spotkaniach udało mu się strzelić dwa gole.</p>
<p>Piłkarz jest bardzo dumny z tego, że może trenować pod okiem trenera<strong> Jacka Zielińskiego</strong>. Chciałby jak najlepiej wykorzystać ten czas, ponieważ nie wie jak potoczą się jego dalsze losy w życiu piłkarskim.</p>
<p><em>- Bardzo się cieszę z tego powodu, ale na razie podchodzę do tego bardzo spokojnie. </em>- podsumowuje piłkarz okazję, którą dostał od <strong>Lecha.</strong></p>
<p><strong>Lechita</strong> wykazał się również na treningach w <strong>La Mandze</strong>. Tam podczas treningu strzelił swoją pierwszą bramkę.</p>
<p>Od doświadczonego bramkarza – <strong>Krzysztofa Kotorowskiego</strong> i <strong>Jasmina Burićia </strong>będzie miał okazję pouczyć się <strong>Gerard Bieszczad</strong>. Ten jakże młody siedemnastoletni zawodnik, został powołany na zgrupowanie do<strong> Hiszpanii.</strong> Jest to chłopak obdarzony niezwykłym talentem a dodatkowo ma odpowiednie warunki fizyczne – 190cm wzrostu i 83kg wagi.</p>
<p>Według trenera bramkarzy jest odpowiednim „materiałem” na bramkarza, lecz musi się jeszcze bardzo dużo nauczyć, ponieważ ma sporo braków technicznych.</p>
<p><strong>Gerard Bieszczad</strong> jest jednym z wychowanków <strong>Igloopolu Dębica</strong>. Po trzech sezonach gry w <strong>Igloopolu</strong> został zawodnikiem <strong>Lecha Poznań </strong>(2009/2010).</p>
<p>Niezwykle młodym zawodnikiem interesowały się również kluby z <strong>Premier League </strong>- <strong>Aston Villa</strong> i <strong>Arsenal Londyn</strong> gdzie piłkarz był testowany.</p>
<p>Sam <strong>Gerard</strong> podchodzi do piłki bardzo spokojnie. Według niego na wszystko ma czas, ale chce skorzystać z okazji jaką dostał od trenera<strong> Zielińskiego.</strong></p>
<p><em>- Myślę, że mam jeszcze czas. Trudno powiedzieć czy na dłużej zagoszczę w pierwszej drużynie, w dużej mierze to zależy od trenerów</em> – mówi <strong>Bieszczad.</strong></p>
<p>Podczas<strong> Remes Cup Ekstra</strong> młodego bramkarza w meczu z<strong> Legią </strong>pokonali <strong>Szałachowski</strong> i <strong>Jarzębowski.</strong> Dzięki temu <strong>Gerard Bieszczad </strong>zebrał spore doświadczenie – wystąpił przy pełnych trybunach oraz przez tysiącami ludzi, którzy przyglądali się meczu przed telewizorami.</p>
<p>Czy Ci niepozorni młodzi ludzie, kiedyś będą wielkimi gwiazdami, które miały okazję zmierzyć się nie tylko sam na sam z piłką i boiskiem, ale również samym sobą na treningach oraz zgrupowaniach z doświadczonymi piłkarzami?</p>
<p>Czy pójdą oni w ślady <strong>Szałka, Kamińskiego, Możdżenia</strong> i wiosną uda im się zadebiutować w pierwszej drużynie? Dostali odpowiednią szansę i to oni zadecydują czy ją wykorzystają i czy chcą zakończyć swoją karierę piłkarską w <strong>Młodej Ekstraklasie</strong>. Z pewnością będą mieli taką samą szansę grania w pierwszym zespole jaką mieli ich poprzednicy.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/czy-mlodzi-pilkarze-wykorzystaja-swoja-szanse/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech przegrywa: Coraz lepsza gra</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-przegrywa-coraz-lepsza-gra/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-przegrywa-coraz-lepsza-gra/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 28 Jan 2010 19:42:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Po Meczu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6249</guid>
		<description><![CDATA[Kilka minut po godzinie 15 jedenastu piłkarzy Lecha Poznań rozpoczęło meczu z amerykańskim New York Red Bulls. Niestety nie udało się pokonać przeciwnika, ale nastrój w drużynie jest dobry. Trener niebiesko białych zgodnie z zapowiedziami tuż po przerwie dokonał, aż dziewięciu zmian. Cały mecz mieli okazję zagrać tylko Mateusz Możdżeń i Zlatko Tanevski. Lech już [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1986" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1986" title="Logo Lech Poznań 200x200" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/12036896676721.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha przegrali z New York Red Bull 1:0. </p></div>
<p>Kilka minut po godzinie 15 jedenastu piłkarzy <strong>Lecha Poznań </strong>rozpoczęło meczu z amerykańskim <strong>New York Red Bulls</strong>. Niestety nie udało się pokonać przeciwnika, ale nastrój w drużynie jest dobry. Trener niebiesko białych zgodnie z zapowiedziami tuż po przerwie dokonał, aż dziewięciu zmian. Cały mecz mieli okazję zagrać tylko <strong>Mateusz Możdżeń</strong> i <strong>Zlatko Tanevski. </strong></p>
<p><strong> </strong><span id="more-6249"></span><br />
Lech już w czwartej minucie starał się objąć prowadzenie. Ogromną szanse <strong>Lechici </strong>mieli także w piątej minucie, kiedy to <strong>Sergiej Kriwiec </strong>dośrodkował z lewej strony boiska, a zamykający akcję <strong>Możdżeń</strong> przestrzelił. Nie długo, bo już w szóstej minucie podopieczni<strong> Jacka Zielińskiego</strong> stworzyli kolejne zagrożenie pod bramką <strong>Will Gaudette</strong>. Po prostopadłym zagraniu piłki przez <strong>Kriwieca, Cueto</strong> zbyt długo zwlekał na oddanie strzału, jednak do wybitej przez obrońców piłki dobiegł <strong>Możdżeń</strong> i skierował ją wprost w ręce amerykańskiego bramkarza, który wybił piłkę na rzut rożny.</p>
<p>Następne akcje <strong>Lecha</strong> były równie nieskuteczne, jak poprzednie. Pierwsza atak na bramkę <strong>Lechitów</strong>, drużyna <strong>Red Bull</strong> przeprowadziła w szesnastej minucie meczu, jednak piłkę spod nóg rywala wybił<strong> Tanevski</strong>. Po indywidualnej akcji <strong>Lewandowskiego</strong>, niezłą okazję na zdobycie bramki mieli<strong> Amerykanie</strong>, ale <strong>Kotorowski</strong> odważnie „stawił czoła” przeciwnikom. Szybki kontratak nie przyniósł gola w 29 minucie meczu. 42 minuta niestety nie była szczęśliwa dla <strong>Poznaniaków</strong>. Prostopadłe zagranie do <strong>Angela</strong> i celny strzał na bramkę <strong>Kotorowskiego</strong>. Jeszcze przed końcowym gwizdkiem sędziego <strong>Lech </strong>starał się wyrównać wynik.<br />
Druga połowa nie przyniosła tylu wrażeń i co ważniejsze – żadnych goli. Na boisku było sporo walki o piłkę w wyniku czego żadna z drużyn nie miała okazji na przeprowadzenie wielu akcji.</p>
<p>Całe spotkanie jednak<strong> </strong>przeważali piłkarze Lecha. To oni już na początku pierwszej połowy stwarzali sobie wiele okazji do prowadzenia. Gdyby w piłce nożnej nie liczyły się bramki, lecz dominacja na boisku, Lech z cała pewnością wygrałby dzisiejszy mecz.</p>
<p><em>Byliśmy zespołem ewidentnie lepszym, ale liczą się bramki. Zagrałem całe spotkanie, bo ktoś musiał zagrać, a taka była decyzja trenera. Po całym spotkaniu czuje się zmęczony. </em>- mówił tuż po spotkaniu<strong> Mateusz Możdżeń.</strong></p>
<p>Był to mecz z silnym rywalem, w którym każdy ze zdrowych piłkarzy miał okazję się wykazać – <strong>Tanevski, Peszko, Zapotoka, Kriviec, Możdżen</strong> i oczywiście młodzież – zasługują na gratulację i dają nadzieję na to, że<strong> Lech</strong> jest na dobrej drodze powrotu do formy.</p>
<p><em>- Trener na razie podchodzi ze spokojem do wyników. Na razie brakuje  jeszcze motorynki, dynamiki i szybkości, ale z czasem powinno być coraz  lepiej </em>– zakończył młody pomocnik <strong>Lecha.</strong></p>
<p>I w tym miejscu powstaje pytanie: Czy następne mecze będą równie ekscytujące, lecz bardziej skuteczne?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-przegrywa-coraz-lepsza-gra/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>La Manga: Czwarty dzień</title>
		<link>http://www.lech24.com/6234/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/6234/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 27 Jan 2010 00:28:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Mateusz Możdżeń]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Bandrowski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6234</guid>
		<description><![CDATA[Czwarty dzień zgrupowania minął Lechitom deszczowo i bardzo wietrznie. Warunki całkowicie zmieniły plany sztabowi szkoleniowemu. Szczęście jednak dopisało trzem kadrowiczom, którzy od trenera dostali dzień wolny na odpowiednią aklimatyzację. Tomasz Bandrowski, Robert Lewandowski i Sławomir Peszko jeszcze w niedzielę byli na zgrupowaniu kadry. W sobotę reprezentacja Polski zagrali ostatni mecz w Pucharze Króla i prosto [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4771" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-thumbnail wp-image-4771" title="trening - 1" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/trening-1-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze mają za sobą czwarty dzień zgrupowania. (fot. buffu/lech24.com)</p></div>
<p>Czwarty dzień zgrupowania minął <strong>Lechitom</strong> deszczowo i bardzo wietrznie. Warunki całkowicie zmieniły plany sztabowi szkoleniowemu. Szczęście jednak dopisało trzem kadrowiczom, którzy od trenera dostali dzień wolny na odpowiednią aklimatyzację.</p>
<p><span id="more-6234"></span></p>
<p><strong>Tomasz Bandrowski, Robert Lewandowski</strong> i <strong>Sławomir Peszko</strong> jeszcze w niedzielę byli na zgrupowaniu kadry. W sobotę<strong> reprezentacja Polski</strong> zagrali ostatni mecz w <strong>Pucharze Króla</strong> i prosto z <strong>Tajlandii </strong>trzech<strong> </strong>piłkarzy <strong>Lecha</strong>, powołanych na ten turniej, przyleciało do <strong>hiszpańskiej La Mangi</strong>. Podróż była długa i nieprzyjemna &#8211; trwała przeszło 30 godzin.<br />
<em><br />
- Dwanaście godzin lecieliśmy, potem okazało się, że musimy na kolejny samolot poczekać jedenaście. Potem znów trzy godziny lotu, dwie czekania, godzina lotu i dwie godziny jazdy</em> &#8211; relacjonuje <strong>Sławomir Peszko.</strong></p>
<p>Długa podróż, zagubione podczas niej bagaże oraz spore zmęczenie były wystarczającymi argumentami dla trenera <strong>Jacka Zielińskiego</strong>, który postanowił dać trójce lechitów dzień wolny. <strong>Lechici </strong>skorzystali z niej, a z łóżek podnieśli się koło południa.</p>
<p>Piłkarze, którzy od soboty przebywają na zgrupowaniu mieli jednak co robić.</p>
<p><em>- Dziś były dwa treningi, ale z powodu deszczu i wiatru pierwszy odbył się na siłowni. Drugi trening mieliśmy już na boisku, gdzie po krótkiej rozgrzewce rozegraliśmy gierkę 3&#215;10.</em> &#8211; mówił <strong>Mateusz Możdżeń.</strong></p>
<p>Zaplanowany na środę sparing z powodu nieciekawych prognoz na następny dzień zgrupowania został przełożony na czwartek. Mimo wszystko jednak piłkarze mają znacznie przyjaźniejszą aurę niż w <strong>Polsce</strong>. No i w końcu na treningach mogą trochę pograć w piłkę, na której brak narzekali w <strong>Poznaniu. </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/6234/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lechici już trenują w Hiszpanii</title>
		<link>http://www.lech24.com/lechici-juz-trenuja-w-hiszpanii/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lechici-juz-trenuja-w-hiszpanii/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 Jan 2010 20:43:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6223</guid>
		<description><![CDATA[Dwudziestu dwóch piłkarzy Lecha Poznań zaczęło dzisiaj intensywny trening oraz przygotowywanie do turnieju „La Manga Cup”. Jakie przyniesie on skutki, dowiemy się niebawem, póki co trener niebiesko-białych obiecuję nam, że dni spędzone w Hiszpanii będą doskonałym okresem przygotowawczym i odpowiednią budową zespołu. Na lechitów czeka ciężka praca – 2 razy dziennie będą przechodzić przez intensywne [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4770" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-thumbnail wp-image-4770" title="peszko z pilka" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/peszko-z-pilka-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha rozpoczęli treningi z piłkami. (fot. buffu/lech24.com)</p></div>
<p>Dwudziestu dwóch piłkarzy <strong>Lecha Poznań</strong> zaczęło dzisiaj intensywny trening oraz przygotowywanie do turnieju <strong>„La Manga Cup”</strong>. Jakie przyniesie on skutki, dowiemy się niebawem, póki co trener niebiesko-białych obiecuję nam, że dni spędzone w <strong>Hiszpanii</strong> będą doskonałym okresem przygotowawczym i odpowiednią budową zespołu. Na <strong>lechitów</strong> czeka ciężka praca – 2 razy dziennie będą przechodzić przez intensywne treningi, po czym chwilę wytchnienia od boiska będą mogli znaleźć na siłowni, basenie, odnowie biologicznej oraz w hotelu.</p>
<p><span id="more-6223"></span></p>
<p>Wyjazd piłkarzy do Hiszpanii przebiegł sprawnie. Ze względu na ich punktualność, w <strong>Warszawie</strong> mogli zjeść obiad oraz odpocząć przed lotem. Kiedy wreszcie udało im się zająć miejsca w samolocie pojawił się pewien problem:</p>
<p><em>- W samolocie mieliśmy troszkę przebojów. Pilot oznajmił, że samolot nie nadaję się do lotu i nawróciliśmy. Po chwili powiedział, że jednak nadaję się do lotu i wystartowaliśmy </em>– mówił kierownika drużyny <strong>Łukasz Mowlik</strong></p>
<p>Reszta drogi do La Mangi minęła spokojnie, a <strong>lechici </strong>o godzinie 20 zameldowali się w hotelu. Po kolacji udali się do pokoi, aby dobrze wypocząć przed ciężką pracą.</p>
<p>Piłkarze <strong>Kolejorza</strong> o 10 rano rozpoczęli typowo piłkarskie zajęcia na dobrze przygotowanej murawie. Jak mówi asystent trenera – Ryszard Kuźma – doczekali się wreszcie porządnego, nie oblodzonego boiska. Niezwykle cieszy ich fakt, że mają możliwość trenowania w takich warunkach. Niestety dość mocno zauważalny jest spadek formy spowodowany brakiem odpowiednio przygotowanych boisk w Polsce. Trenerzy pełni są optymizmu i uważają, że z każdym dniem ilość piłkarskich zajęć będzie częstsza i uda im się nadrobić „straty”.</p>
<p>Dzisiejsze zajęcia w Hiszpanii nie były zbyt intensywne. Lechici po rozgrzewce przeprowadzili trening funkcjonalny, a w drugiej części zajęć mieli możliwość poćwiczenia z piłkami.</p>
<p><em>- Dzisiejsze zajęcia były takim treningiem wprowadzającym, ale jednocześnie rozruchem przedmeczowym. Myślę, że pozostałe jednostki treningowe będą doprowadzały naszą fizyczną stronę do końca, a zarazem typowo techniczno – taktyczną.</em> – mówił <strong>Ryszard Kuźma</strong></p>
<p>Trener <strong>Jacek Zieliński</strong>, również nie pozostawia swoich piłkarzy bez mobilizujących słów.</p>
<p><em> – Panowie wiem, że piłka jeszcze nas nie zawsze słucha, ale musimy wejść już w tą grę.</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lechici-juz-trenuja-w-hiszpanii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kolejorz wraca do gry</title>
		<link>http://www.lech24.com/kolejorz-wraca-do-gry/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kolejorz-wraca-do-gry/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 22 Jan 2010 16:25:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Dimitrije Injać]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6210</guid>
		<description><![CDATA[Coraz mniej czasu pozostaje do rozpoczęcia rundy wiosennej. Kibice wierzą w Lecha i w to, że uda mu się w tym roku zdobyć mistrzostwo. Strata 8 punktów do lidera – krakowskiej Wisły &#8211; przeraża, ale w rzeczywistości nie jest duża. Sami Lechici natomiast są bardzo optymistycznie nastawieni i pełni sił do walki o fotel mistrza. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_5062" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-thumbnail wp-image-5062" title="wojtkowiakk" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/wojtkowiakk-200x200.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Piłkarze Lecha nadal wierzą w sukces. (fot. charlee/lech24.com)</p></div>
<p>Coraz mniej czasu pozostaje do rozpoczęcia rundy wiosennej. Kibice wierzą w Lecha i w to, że uda mu się w tym roku zdobyć mistrzostwo. Strata 8 punktów do lidera – krakowskiej Wisły &#8211; przeraża, ale w rzeczywistości nie jest duża. Sami Lechici natomiast są bardzo optymistycznie nastawieni i pełni sił do walki o fotel mistrza.</p>
<p><span id="more-6210"></span></p>
<p>Cofając się w czasie…</p>
<p>- W sercach kibiców z pewnością utkwiły momenty z zeszło rocznej rundy jesiennej, którą to właśnie Lech skończył na pierwszym miejscu w tabeli. Piękna gra Lechitów dała fanatykom wiele optymizmu na dalsze zwycięstwa. Niestety, runda wiosenna znacznie ochłodziła nasz zapał. Skończywszy sezon na 4 miejscu w Tabeli Ekstraklasy wszyscy odliczaliśmy dni do pierwszego meczu sezonu 2009 / 2010 z sercem pełnym nadziei na powrót prawdziwego poznańskiego Lecha.<br />
Niestety, klub na czele z Jackiem Zielińskim popadł w poważny kryzys.  Nie będziemy tutaj po raz kolejny „wypominać” błędów, przegranych i straconych szans, o których na piłkarskich portalach jest napisane wystarczająco, ale sądzę, że jedną z głównych przyczyn były dość poważne kontuzję, które wyeliminowały sporą część piłkarzy z gry, co z pewnością potwierdza Dima Injac</p>
<p><em>- Szkoda tych wszystkich kontuzji, które mamy w drużynie, bo one przeszkadzają, ale powinno być dobrze. Nie mieliśmy szczęścia z kontuzjami. Piłkarze już wracają do treningów. &#8211; </em>mówi.</p>
<p>Trening czyni mistrza. Czy w tym sezonie Lechici „wytrenują” sobie pozycję lidera? Oby pełna optymizmu szatnia przełożyła się na 90 minutach meczu, które miejmy nadzieję w większości zostaną rozegrane na pięknym, nowym stadionie przy ulicy Bułgarskiej z tłumem wiernych kibiców.</p>
<p>Miejmy nadzieję, że determinacja piłkarzy pozwoli powtórzyć zespołowi sukcesy i to, że właśnie Lech będzie potęgą polskiej piłki. Każdy kibic Lecha chce, aby Kolejorz pokazał prawdziwe oblicze polskiego futbolu. Będziemy walczyć do końca – nie tylko jedną połowę i nie tylko wtedy, kiedy będziemy przegrywali z najsłabszym klubem, który walczy o to aby się utrzymać w Ekstraklasie. To jest nasza droga do sukcesu. Droga, którą planuje iść Lech Poznań. Starając się a nie rezygnując z walki od samego początku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kolejorz-wraca-do-gry/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

