Bakero nie lubi wymówek, ale się tłumaczy…, że Lechowi zabrakło trochę szczęścia!
dodał: Libertador dnia maj.04, 2011 8:27, kategoria Aktualności
Lech Poznań na dzień dzisiejszy z pewnością należy do przegranych obecnie trwającego jeszcze sezonu Ekstraklasy. Mimo fantastycznego boju „Kolejorza” zakończonego jednak porażką w tzw. „Świętej Wojnie”, czyli potyczkach Lecha z Legią Warszawa, trener „Kolejorza, Jose Mari Bakero, nadal mocno wierzy w swoich podopiecznych. - Pozostaje nam zacisnąć zęby i spiąć się w lidze. Wiadomo, że po takim meczu można czuć się zawiedziony, ale wierzę, że pojutrze na treningu zawodnicy zepną się w sobie i ruszą do walki w ostatnich meczach sezonu – powiedział na konferencji prasowej licznie zgromadzonym dziennikarzom.
Jednocześnie zaznaczył i bardzo wydatnie podkreślił, że pierwsza połowa w naszym wykonaniu była fenomenalna. Podobnie, jak w pięciu poprzednich meczach, brakowało nam jednak wykończenia, żeby podwyższyć rezultat. Później Legia zaatakowała z impetem, sprzyjało jej szczęście, tak jak przy tej kuriozalnej bramce. Po chwili Bask jeszcze bardziej dobitnie, ale i skrótowo opisał przebieg pojedynku dla swoich podopiecznych. – My graliśmy piłką, natomiast legioniści stwarzali zagrożenia przy stałych fragmentach gry. Jacek Kiełb trafił w poprzeczkę, a świetną akcję zmarnował Tomasz Mikołajczak.
Muszę powiedzieć, że daliśmy z siebie wszystko, no może poza kwadransem, którym Legia wypchnęła nas na swoją połowę. To jest ciężki rok dla nas. Wspomnę tu o spotkaniu w Bradze, gdzie również brakowało nam trochę szczęścia. Chcę też pogratulować zawodnikom Legii Warszawa zdobycia Pucharu Polski. A wszystkim kibicom, którzy przyjechali nas tu dzisiaj dopingować bardzo za to dziękuję. Niestety, ale gdybyśmy mieli odrobinę więcej tego szczęścia, być może ten mecz ułożyłby nam się inaczej… – podsumował wyraźnie przybity i zmęczony szkoleniowiec Lecha.








Maj 4th, 2011 on 09:23
Niech raz na zawsze pozbędą sie tego gościa !!
on nie zna się w ogóle na trenerce!!
zepsół naszą dume wielkopolski !!!
jak lecha trenował Jacek Zielinski to lech grał piękna widowiskową piłke , taką ze rywale nie dawali rady postrzymać naszych zabujczych kontr !!
a za kadencji tego bakero lech gra tak że płakać się chce jak to widzimy !!
wczoraj co prawda nie zrobili wstydu sobie , no ale jak można semira wpusczać dopiero w 70 minucie ??
Co do Bartka Bosackiego to nie miejcie do niego pretensji , on nie jest bogiem wszystko na pewno nigdy nie będzie mu wychodziło .
Maj 4th, 2011 on 14:06
niech już odejdzie bo lech przynosi wstyd nam wszystkim….
Jak tak dalej pójdzie to z upływem czasu KOLEJORZ zawita w I lidzie
Maj 5th, 2011 on 23:34
Dobry trener potrafi wziąć winę na siebie -za zły skład, złe zmiany,złą taktykę , a przede wszystkim za złe przygotowanie do sezonu zespołu , który przestaje grać po 60 minutach .Bakero tego nie umie – brak szczęścia, wina piłkarzy . Wszyscy winni tylko nie on. Taki człowiek nie podniesie Lecha. A kto odpowiada za to że zawodnicy nie umieją strzelać? Niech już ten Bask odejdzie i dalej jęczy w hiszpańskiej prasie że Polacy nie rozmieją wielkiej piłki .Za polskich trenerów Lech grał pięknie i odnosił sukcesy w LE. Gdy on wprowadził swoją pseudotaktykę to była porażka z Bragą , konflikty w drużynie i wyrażna obniżka formy czołowych piłkarzy . Czas go wyrzucić! i zatrudnić fachowca . Marzy mi się Petrescu !