Bandrowski: Bardzo dziękuję Lechowi!
dodał: Lech24.com dnia cze.22, 2011 9:25, kategoria Aktualności

(fot. Lech24.com)
To bez cienia wątpliwości jeden z największych pechowców w ekipie naszych pupili. Jednak mimo ogromnego pecha i braku pewności, czy kiedykolwiek będzie mu dane zagrać jeszcze w niebiesko-białej koszulce, to ma wielką klasę! W krótkiej wypowiedzi dla portalu LECH24.COM popularny „Bander” dziękuje, że klub nie zastawia go „na lodzie”, zaś kibicom „Kolejorza” dziękuje za wsparcie i ciepłe słowa!
- Obecnie u mnie pod względem zdrowia jest na pewno lepiej niż było jakiś czas temu, ale że jest rewelacyjnie, to też nie mogę powiedzieć. Pierwszy etap mojego powrotu na boisko w klinice w Berlinie upłynął bardzo dobrze, ale niestety tylko do czasu – zdradza nam Bandrowski. Po chwili kontynuując: – Jakiś czas temu niestety znów mi się „coś” przyplątało. Lekarze stwierdzili, że w moim stawie biodrowym jest obecnie jakiś płyn. On tam się zgromadził. Są dwie opcje jego usunięcia. Pierwsza to zastrzyk, to jest znacznie szybsza, skuteczniejsza metoda, albo też niestety kolejny zabieg, który wydłuży mój powrót na boisko i cały proces leczenia.
- Teraz tylko i wyłącznie ważne dla mnie jest zdrowie i nic innego się nie liczy. Codziennie rano budzę się i ciężko pracuję, by móc jak najszybciej wrócić na boisko. Mam nadzieję, że wrócić na boisko w barwach Lecha i dla tych kibiców, którzy tutaj są i cały czas żyją tym klubem. Na razie póki, co ofert z innych klubów nie mam. A nawet, jeśli się pojawią, to Poznań i Lech, zawsze będą miały u mnie pierwszeństwo. Przy okazji chcę też podziękować za Waszym pośrednictwem klubowi, że nie zostawia mnie w potrzebie. Pokrywając – wcale nie małe – koszty leczenia – zaznacza Bandrowski. Podkreślając jednocześnie: – A to w Polsce bardzo okazjonalne – mimo wszystko – działanie klubu, bo w zawodnika zazwyczaj się inwestuje, gdy jest zdrowy i potrzebny drużynie. A nie, gdy dotkną go takie długotrwałe kontuzje, jak na przykład moja. Tomek na zakończenie rozmowy z LECH 24.COM kilka słów kieruje do sympatyków byłych mistrzów Polski. - Kibicom przy okazji też bardzo dziękuję, oczywiście, bo są niesamowici! Mam nadzieję, że jeszcze pamiętają takiego piłkarza, jak Tomasz Bandrowski. Mam też ogromną nadzieję oraz wiarę, że będę mógł jeszcze dla nich kiedyś zagrać i odwdzięczyć się klubowi i fanom swoją dobrą postawą na boisku – podsumowuje filigranowy pomocnik







Czerwiec 22nd, 2011 on 09:34
Pamiętam jak objechano portal Lech24.com za info że Bandyta zakończy prawdopodobnie karierę. Życzymy mu jak najlepiej. Wyzdrowiej i wracaj!
Czerwiec 22nd, 2011 on 13:31
Jesteśmy z Tobą Bander! Trzymamy kciuki z Twój szybki powrót do zdrowia i boisko w niebiesko – białej koszulce Lecha! Trzymaj się!!!
Czerwiec 22nd, 2011 on 17:57
wrcaj do zdrowia i na boisko pamietamy i czekamy
Czerwiec 23rd, 2011 on 08:18
Jesteś największym walczakiem na boisku. Zdrowia i powrotu do Lecha.
Czerwiec 23rd, 2011 on 13:13
w sumie to brakowało go w poprzednim sezonie…
niech szybko wyzdrowieje i wraca na Bułgarską!