Bandrowski: To dobry zwiastun!
dodał: Paulina dnia lut.28, 2010 8:15, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje
To właśnie w tej formacji panuje największa rywalizacja i na każdym kroku można poczuć oddech innego zawodnika, konkurującego o miejsce w pierwszym składzie. Tym bardziej, że zimą pomoc wzmocnił Sergiej Kriwec, a do drzwi pukają już młodzi zawodnicy, co nie oznacza, że inni odpuszczają, wręcz przeciwnie.
Po roku słabszej gry wszyscy, wraz z samym Semirem Stiliciem liczą na to, że wróci na właściwie tory:
-Myślę, że po przygotowaniach, po zgrupowaniach, teraz mogę dojść do starej formy. Złapałem pewien kryzys, który trwał prawie rok, ale myślę, że teraz dojdę do formy i będę się starał grać tak jak wcześniej. Moją główną motywacją będzie to, że wracamy na stary stadion, na którym zasiądzie dużo naszych kibiców.
To samo tyczy się Jana Zapotoki, który po kontuzji przez rundę jesienną dochodził do siebie, przez co w pełni nie pokazał na co go stać.
-Ja myślę, że jestem w pełni sił. Reszta zależy od trenera, zobaczymy. – po czym zapowiada, to na co kibice czekają: -Odpale wiosną!
Zdrowa walka o miejsce w składzie w żaden sposób nie przeszkadza Lechitom, wręcz przeciwnie – wyzwala w nic siłę i motywację:
-Rywalizacja sprzyja każdemu, żeby się rozwijać, to jest potrzebne. Sparingi w Hiszpanii i Turcji dużo pokazały od strony zawodników, którzy nie grali wcześniej, nie mieli tej szansy, teraz to naprawdę bardzo dobrze wykorzystali. To sprzyja temu, że czuje się ten oddech i ten prestiż rywalizacji i to będzie dobrym zwiastunem, żeby powalczyć o Mistrza Polski. – prorokuje Tomasz Bandrowski.
Całą atmosferę podgrzewa jeszcze ściągnięcie reprezentanta Białorusi, Sergieja Kriweca:
-Jak na razie wszystko mi się bardzo podoba i jestem zadowolony i czekam na rozpoczęcie rozgrywek. Postaram się i mam nadzieję, że goli będzie jak najwięcej. Najbardziej komfortowo będę się czuł na pozycji, na której wystawi mnie trener. –odpowiada nowy nabytek zapytany o pozycję, na której chciałby grać.
Swoją grą apetyty rozbudził Sławek Peszko, który został Ulubieńcem Kibiców i Piłkarzem z charakterem, podczas tegorocznego plebiscytu.
-Poprzeczka jest tak wysoko, że trudno ją przeskoczyć, aczkolwiek presja w drużynie z Poznania cały czas jest, więc nie tylko na mnie ale i na całej drużynie.
Do zdrowia powoli wraca wychowanek klubu, Jakub Wilk i nie ukrywa, że chciałby wrócić jak najszybciej na boisko.
- Sytuacja moim zdaniem wygląda nieźle, ale dopiero w marcu będę mógł wrócić do chłopaków i będę mógł trenować z nimi. Musze walczyć z czasem, żeby wrócić do pełni sił i do dyspozycji trenera.
Szansę od Jacka Zielińskiego chcą wykorzystać młodzi zawodnicy, a wśród nich Mateusz Możdzeń, bardzo dobrze spisujący się jesienią:
-Dostaliśmy już małe szanse u trenera, chcemy kolejnych występów, pukamy do drzwi pierwszego zespołu i chcemy to kontynuować.
Zapowiada się emocjonująca walka między poznańskimi pomocnikami, a to na pewno przełoży się na jakość gry, a więc już przed zaingerowaniem rundy możemy myśleć o tym formacie optymistycznie.










