<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Biografie</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/category/historia/biografie-zawodnikow/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Michał Gębura &#8211; defensor ze snajperskim nosem</title>
		<link>http://www.lech24.com/michal-gebura-strzelecki-talent/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/michal-gebura-strzelecki-talent/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 29 Jul 2010 17:30:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Michał Gębura]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10040</guid>
		<description><![CDATA[Pomimo tego, że w Lechu, Michał Gębura spędził zaledwie dwa sezony jest jedną z barwniejszych postaci w historii klubu. Przyczyniły się do tego nie tylko zdobyte trofea, ale przede wszystkim jego ,,ciąg” na bramkę rywala i umiejętności strzeleckie, które potrafił świetnie wykorzystać. Łącznie w 68 spotkaniach strzelił 19 bramek. Zapraszamy do zapoznania się z biografią [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-1913" href="http://www.lech24.com/mniej-gadania-wiecej-grania/portal-2/"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Biografia.</p></div>
<p>Pomimo tego, że w <strong>Lechu, Michał Gębura</strong> spędził zaledwie dwa sezony jest jedną z barwniejszych postaci w historii klubu. Przyczyniły się do tego nie tylko zdobyte trofea, ale przede wszystkim jego ,,ciąg” na bramkę rywala i umiejętności strzeleckie, które potrafił świetnie wykorzystać. Łącznie w 68 spotkaniach strzelił 19 bramek. Zapraszamy do zapoznania się z biografią tego piłkarza.</p>
<p><span id="more-10040"></span></p>
<p>Urodził się 10 listopada 1964 w <strong>Starachowicach</strong>. Gdy skończył dziesięć lat rozpoczął treningi w miejscowym <strong>Starze</strong> w drużynie trampkarzy. Jak wielu chłopców w jego wieku zaczynał od ataku i wychodziło mu to z niezłym skutkiem, a do tego posiadał bardzo dobre warunki fizyczne.  Przyzwyczajenia pozostały, bo <strong>Gębura</strong> pola karnego nie opuścił, jednak zamiast strzelać do bramki rywali, zmienił swoją pozycję, ale o tym za chwilę.</p>
<p> W rodzinnej miejscowości został do ukończenia pełnoletniości i w międzyczasie zadebiutował w drugiej lidze. Nadszedł czas na zmianę klubowych barw i wybór padł na zespół <strong>Błękitnych Kielc</strong>, który dawał szansę na dalszy rozwój. Na awans w postaci gry w wyższej lidze trzeba było jednak czekać, bo umożliwiła to dopiero gra w <strong>Siarce Tarnobrzeg</strong>.</p>
<p> Mając 24 lata, w pierwszym sezonie w <strong>Siarce</strong> doskonale się odnalazł, bo w pojedynkę potrafił rozstrzygnąć mecz na korzyść swojej drużyny. Trzydzieści strzelonych bramek dało mu tytuł króla strzelców, a w zespole trudno było szukać kogoś lepszego od niego.</p>
<p> Drugi rok nie był wcale gorszy od pierwszego, a więc ,,Poziomką”, bo tak na niego mówiono, zaczęły interesować się zespoły z pierwszej ligi. I tym sposobem w wieku 26 lat trafił do L<strong>echa Poznań</strong>. Właśnie wtedy nastąpiło przesunięcie go z ataku do tyłu, bo tam według trenerów nie było dla <strong>Gębury</strong> miejsca.</p>
<p> Z napastnika stał się defensywnym pomocnikiem i w <strong>Poznaniu</strong> nikogo nie zawiódł. Wręcz przeciwnie, <strong>Michał</strong> prezentował się znakomicie i to zarówno na tle europejskich przeciwników w <strong>Pucharze Lata</strong> jak i w rozgrywkach o <strong>PEMK</strong>.</p>
<p> Nos do zdobywania bramek miał cały czas fenomenalny, bo w swoim pierwszym sezonie w pierwszej lidze zdobył jedenaście bramek w trzydziestu spotkaniach. Zaowocowało to trafieniem do ,,jedenastki sezonu”, a także powołaniem do gry w reprezentacji.</p>
<p>Rozegrał tam trzy spotkania: dwa towarzyskie (z <strong>Czechosłowacją i Walią</strong>), a także w ramach eliminacji do <strong>Euro 1992</strong> z <strong>Irlandią</strong>. W żadnym jednak nie przebywał na boisku w pełnym wymiarze czasowym.</p>
<p> Pomimo tego, że <strong>Lech</strong> miał takiego zawodnika jak <strong>Gębura</strong> nie zmieniło to faktu, że w tym sezonie poznaniacy zajęli dopiero szóste miejsce, a przy okazji zmieniono trenera. Jak to często bywa, pomimo zeszło sezonowej formy, Poziomka nie znalazł uznania w oczach<strong> Henryka Apostela.</strong> Udało się zdobyć <strong>Mistrzostwo Polski</strong>, ale sam <strong>Gębura</strong> w tym, aż tak wielkiego udziału.</p>
<p> Nastąpił czas, by zmienić klub i chociaż mówiono o zainteresowaniu ze strony angielskiego <strong>Portsmo</strong>uth, to ostatecznie zawodnik wylądował w <strong>Olimpii Poznań</strong>. Łącznie w <strong>Lechu </strong>spędził dwa sezony i zdobył jedno <strong>Mistrzostwo Polski</strong>, oraz dwa <strong>Superpuchary</strong>.</p>
<p>Dalsze losy kariery <strong>Gębury</strong> to szwedzka <strong>Assyriska Foreningen</strong>, powrót do <strong>Błękitnych</strong> i zakończenie przygody z piłką w <strong>Bucovi Bukowa</strong>. Poziomka postanowił spróbować jeszcze swoich sił jako trener między innymi <strong>Staru Starachowice</strong>, czy <strong>Heko Czermno</strong>. Z pomocą swojego przyjaciela, przez pewien czas był II trenerem <strong>Korony Kielce</strong>.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/michal-gebura-strzelecki-talent/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czesław Jakołcewicz &#8211; bramkostrzelny defensor</title>
		<link>http://www.lech24.com/czeslaw-jakolcewicz-bramkostrzelny-defensor/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/czeslaw-jakolcewicz-bramkostrzelny-defensor/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 25 May 2010 14:58:34 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Czesław Jakołcewicz]]></category>
		<category><![CDATA[KSZO Ostrowiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=8034</guid>
		<description><![CDATA[Rozegrał w niebiesko-białych barwach 200 spotkań, świętując w Poznaniu największe sukcesy. Piłkarz, którego większość z nas powinna pamiętać jeszcze z boiska. Dziś przedstawiamy biografię Czesława Jakołcewicza. Urodził się 18 sierpnia 1961 roku w Cedyni. Od najmłodszych lat jego atutem była sprawność fizyczna i mając 15 lat reprezentował już barwy juniorskiej Arkonii Szczecin. Spędził tam dwa [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Biografia.</p></div>
<p>Rozegrał w niebiesko-białych barwach 200 spotkań, świętując w Poznaniu największe sukcesy. Piłkarz, którego większość z nas powinna pamiętać jeszcze z boiska. Dziś przedstawiamy biografię <strong>Czesława Jakołcewicza</strong>.</p>
<p><span id="more-8034"></span></p>
<p>Urodził się 18 sierpnia 1961 roku w <strong>Cedyni</strong>. Od najmłodszych lat jego atutem była sprawność fizyczna i mając 15 lat reprezentował już barwy juniorskiej Arkonii <strong>Szczecin.</strong> Spędził tam dwa lata, po czym trafił do drugoligowej <strong>Stali Stocznia Szczecin</strong>. Wydawało się, że jego kariera nadal będzie rozwijać się na <strong>Wybrzeżu</strong>, ale zdolny obrońca zainteresował działaczy z <strong>Poznan</strong>ia i niedługo potem, zmienił on barwy na niebiesko-białe.</p>
<p>Miał być raczej inwestycją w przyszłość, bo po zdobyciu <strong>Mistrzostwa Polski</strong> dobrych zawodników w drużynie nie brakowało. On nie miał jednak ochoty składać broni bez walki i wystarczył sezon, by zaczął stanowić o sile zespołu. Zaczynał od przegranego spotkania z <strong>Lechią Gdańsk</strong> w <strong>Superpucharze Polski</strong>, a rozgrywał mecze z takimi zespołami jak <strong>Atletico Bilbao</strong> w ramach europejskich pucharów (łącznie 14 spotkań +3 bramki).</p>
<p>Zdobył z <strong>Kolejorzem Mistrzostwo Polski</strong> w roku 1984, oraz 1990, dwa Puchary i jeden <strong>Superpuchar Polski</strong>. Mierzący 185 cm obrońca rozegrał w Lechu łącznie 200 spotkań i zdobył 24 bramki. <strong>Jakołcewicz</strong> jak nikt inny potrafił zdobyć gole z rzutu karnego, nic, więc dziwnego, że to on najczęściej w Lechu je wykonywał. To do niego należy klubowy rekord występów w <strong>Pucharze Lata</strong> ( 21 i dwie bramki) .W koszulce z orzełkiem na piersi wystąpił siedemnaście razy.</p>
<p>Jesienią 1990 roku odszedł do tureckiego <strong>Fenerbahce Stambuł</strong>. Zagrał w 17 spotkaniach i strzelił 3 bramki. Latem przeniósł się do duńskiego <strong>Odense BK</strong>, ale i tu kariera nie bardzo się rozwijala, po czym postanowił wrócić do <strong>Poznania</strong>.  Trener <strong>Henryk Apostel</strong> nie widział jednak dla trzydziestoletniego <strong>Czesława</strong> miejsca w drużynie i zagrał on tylko w jednym meczu.</p>
<p>Nie zamierzał jednak kończyć kariery, bo nadal marzył o grze. Zanim zamknął piłkarski rozdział w swoim życiu, zagrał jeszcze w <strong>Sokole Pniewy, Warcie Poznań</strong>, epizodycznie w <strong>Chrobrym Głogów</strong>, oraz w <strong>Huraganie Pobiedziska</strong>, gdzie zaczął próbować swoich sił, jako trener.</p>
<p>Pełnił tę funkcję także w <strong>Lechu</strong>, ale tylko przez dwa miesiące przeplatając ją z rolą asystenta. Prowadził także zespół <strong>Kujawiaka Włocławek, Unii Janikowo, ŁKSu Łomża, Wisły Płock, Lidera Swarzędz</strong>, oraz <strong>GKP Gorzów Wielkopolski</strong>. Od 21 grudnia 2009 jest pierwszym trenerem <strong>KSZO Ostrowiec.</strong></p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/czeslaw-jakolcewicz-bramkostrzelny-defensor/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Piotr Mowlik &#8211; niezniszczalny</title>
		<link>http://www.lech24.com/piotr-mowilk-niezniszczalny/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/piotr-mowilk-niezniszczalny/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 16 Apr 2010 20:12:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Mowlik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7879</guid>
		<description><![CDATA[Był jednym z najlepszych w swoim fachu. Zanim trafił do Poznania, reprezentował barwy Legii Warszawa. Tamten okres wspomina miło, ale to czas spędzony w Wielkopolsce był w jego karierze najbardziej owocny. Dziś przedstawiamy biografię Piotra Mowlika. Urodził się 21 kwietnia 1951 roku w Otrzepowicach. Początki miał trudne, bo nie dosyć, że treningi rozpoczął w wieku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-1913" href="http://www.lech24.com/mniej-gadania-wiecej-grania/portal-2/"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Historia Piotra Mowlika, bramkarza Lecha w latach 1977-1983.</p></div>
<p>Był jednym z najlepszych w swoim fachu. Zanim trafił do <strong>Poznania</strong>, reprezentował barwy <strong>Legii Warszawa</strong>. Tamten okres wspomina miło, ale to czas spędzony w <strong>Wielkopolsce</strong> był w jego karierze najbardziej owocny. Dziś przedstawiamy biografię <strong>Piotra Mowlika</strong>.</p>
<p><span id="more-7879"></span></p>
<p>Urodził się 21 kwietnia 1951 roku w <strong>Otrzepowicach</strong>. Początki miał trudne, bo nie dosyć, że treningi rozpoczął w wieku 13 lat, a więc stosunkowo późno, to jeszcze w słabo zorganizowanym klubie. Z biegiem czasu wyszedł jednak na prostą i tak z miejscowego <strong>LSZ</strong>, trafił do zespołu <strong>ROW Rybnik</strong>, gdzie tak naprawdę wszystko zaczęło się na serio.  Zaliczył także epizod w <strong>Unii Raciborz</strong>, a następnie w jego karierze nastąpił przełom.</p>
<p>Za taki moment można uznać, przejście do <strong>Legii Warszawa</strong>, w ramach odbycia służby wojskowej, co zresztą w tamtych czasach było standardem. <strong>Mowlik</strong> wyróżniał się na tle innych warszawskich piłkarzy, zagrał m.in. świetny mecz w <strong>Pucharze UEFA</strong> i jak sam przyznaje na pobycie w stolicy wiele zyskał.</p>
<p>Dobre występy w lidze zaowocowały powołaniem do gry z orzełkiem na piersi, zresztą z pozytywnym skutkiem, a co za tym idzie bramkarza zaczęto uznawać za najlepszego w kraju. Zagrał w 21 spotkaniach, ale bez wątpienia największe osiągnięcie to srebrny medal <strong>Igrzysk Olimpijskich w Montrealu</strong> w 1976 roku.</p>
<p>I wtedy nastąpiła kolejna ciężka próba, którą nie każdy może przejść. Najpierw spełnienie snów, czyli wspomniany medal, a potem ciężka kontuzja jak grom z jasnego nieba. O tyle ile zerwanie więzadeł krzyżowych obecnie można wyleczyć w kilka miesięcy, to w tamtych czasach było to prawie równoznaczne z zakończeniem kariery. Dla każdego zawodnika to niesamowita próba charakteru i z pewnością <strong>Piotr Mowlik</strong> zdał ją celująco. Postanowił, że się nie podda i z uporem i determinacją, walczył o powrót do sprawności.</p>
<p>Udało się, chociaż jak to bywa, po takim długim czasie rehabilitacji w <strong>Legii </strong>nie był już potrzebny. I wtedy to, obserwowany już wcześniej przez poznańskich włodarzy trafia do <strong>Lecha</strong>, a jak wiadomo oba zespoły, a właściwie ich kibice delikatnie mówiąc nie przepadają za sobą. <strong>Mowlik</strong> otrzymał ogromny kredyt zaufania, a jego sprowadzenie, mimo, że niosło za sobą tyle ryzyka w pełni zaprocentowało, bowiem w <strong>Poznaniu </strong>spisywał się znakomicie.</p>
<p>W niebiesko-białej koszulce zagrał w 171 spotkaniach, przyczyniając się czynnie do sukcesów odniesionych w tamtych latach. Pomimo początkowych niepowodzeń, w 1982 roku, po zwycięstwie nad <strong>Pogonią Szczecin, Kolejorz</strong> mógł świętować zdobycie pierwszego <strong>Pucharu Polsk</strong>i, a także rok później <strong>Mistrzostwa Polski</strong>. Kolejna jedynka tyczy się<strong> Pucharu UEFA</strong>, bowiem tam też debiutował z poznańskim zespołem.</p>
<p>W kolejnym sezonie <strong>Mowlika</strong> w <strong>Poznaniu</strong> już nie było, bowiem przeniósł się do <strong>USA</strong>, by reprezentować barwy <strong>Pittsburgh Spirit</strong>, a następnie <strong>Tacoma Stars</strong>. W obu drużynach był zawodnikiem wyróżniającym się, a do jego sukcesów można dopisać półfinał, czy wicemistrzostwo tego kraju.</p>
<p>Piłkarską karierę zakończył w 1987 roku, ale to nie koniec jego przygody z piłką. Spełniał się jeszcze, jako trener w <strong>Olimpii Poznań, Chemiku Bydgoszcz, Warcie Poznań</strong> i <strong>Lechii w Kostrzynie Wielkopolskim</strong>.</p>
<p>Obaj jego synowie, zarówno <strong>Łukasz </strong>jak i <strong>Mariusz</strong> kontynuowali tradycję rodzinną, a los połączył ich również z <strong>Kolejorzem</strong>. Ten drugi przed laty, jako zawodnik, a Łukasz jak doskonale wiemy, obecnie, jako kierownik zespołu.</p>
<p><strong>Piotr Mowlik</strong> to przykład zawodnika z charakterem, a takich kibice pamiętają najbardziej. Gdy pojawiały się problemy, uparcie i konsekwentnie szedł do przodu, realizując swoje cele. Należy do tej grupy piłkarzy, która swoją grą przyczyniła się znacznie do sukcesów <strong>Lecha Poznań,</strong> a to zostaje nie tylko i w pamięci, ale i historii klubu, na długo.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/piotr-mowilk-niezniszczalny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ryszard Rybak &#8211; ambitny i waleczny</title>
		<link>http://www.lech24.com/ryszard-rybak-ambitny-i-waleczny/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/ryszard-rybak-ambitny-i-waleczny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 11 Apr 2010 10:34:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Oldboye Lecha]]></category>
		<category><![CDATA[Ryszard Rybak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7533</guid>
		<description><![CDATA[Ryszard Rybak z pewnością mile wspomina okres spędzony w Lechu, bowiem był to najlepszy czas w karierze. Zapraszamy do zapoznania się z historią tego zawodnika. Urodził się 27 stycznia 1960 roku w Grodzisku Wielkopolskim. Przygodę z piłką rozpoczął mając trzynaście lat w zbąszyńskiej Obrze. Kolejny etap to już Poznań, ale jeszcze nie Lech, tylko Olimpia, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-1913" href="http://www.lech24.com/mniej-gadania-wiecej-grania/portal-2/"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Piłkarskie losy Ryszarda Rybaka, defensywnego pomocnika Lecha.</p></div>
<p><strong>Ryszard Rybak</strong> z pewnością mile wspomina okres spędzony w <strong>Lechu</strong>, bowiem był to najlepszy czas w karierze. Zapraszamy do zapoznania się z historią tego zawodnika.</p>
<p><span id="more-7533"></span></p>
<p>Urodził się 27 stycznia 1960 roku w <strong>Grodzisku Wielkopolskim</strong>. Przygodę z piłką rozpoczął mając trzynaście lat w zbąszyńskiej <strong>Obrze</strong>. Kolejny etap to już <strong>Poznań</strong>, ale jeszcze nie <strong>Lech</strong>, tylko <strong>Olimpia</strong>, a w podjęciu takiej decyzji pomógł mu wuja, <strong>Stanisław</strong> <strong>Olejniczak</strong>. Kolejorz przyglądał się grze Rybaka, ale ten do 1984 roku reprezentował barwy <strong>Olimpii</strong>, a potem odbył jeszcze służbę wojskową i rok później znalazł się wreszcie w ekipie niebiesko-białych.</p>
<p>Na debiut nie musiał czekać długo, a zwycięstwo 2:1 nad <strong>Pogonią Szczecin</strong>, można uznać za dobry początek. W <strong>Lechu</strong> spędził pięć lat, gdyby przejście do zespołu <strong>Sankt Pauli Hamburg</strong> doszło do skutku, nie świętowałby w klubie przy ulicy<strong> Bułgarskiej</strong> wielu sukcesów. Los chciał inaczej i w konsekwencji ,,<strong>Ryba</strong>” może pochwalić się dziesięcioma bramkami zdobytymi dla <strong>Poznańskiej Lokomotywy.</strong></p>
<p>Potrafił też wygrać sam mecz, strzelając, wszystkie gole w zwycięskim meczu z <strong>Górnikiem Wałbrzych,</strong> który zakończył się wynikiem 3:2. Reprezentował niebiesko-białe barwy także w pucharach, rozpoczynając od <strong>Borussii Monchengladbach</strong>, a po drodze stając oko w oko z zawodnikami słynnej <strong>Barcelony</strong>. W niebiesko-białej koszulce wystąpił w 131 spotkaniach, w tym 104 ligowych. Zdobył jeszcze<strong> Puchar Polski</strong> w 1988 roku wystąpił w rozgrywkach <strong>Pucharu Europy Zdobywców Krajowych</strong>.</p>
<p>Nadal jednak pragnął spróbować sił za granicami kraju. I tak oto przez trzy i pół roku reprezentował barwy francuskiego trzecioligowca <strong>AS Lyon-Duchere</strong>. Powrót do kraju w 1993 roku, to okres gry w <strong>Lubońskim FC</strong>, następny klub to <strong>Orzeł Biały Wałcz</strong>, by później wrócić tam, gdzie wszystko się zaczęło, a więc do <strong>Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski</strong>. Tam, również rozpoczął karierę trenerską, najpierw jako asystent, a potem już samodzielnie prowadził zespoły takie jak: <strong>KS Mosina, TS Dopiewo, Mieszko Gniezno</strong> i <strong>Sokół Rakoniewice</strong>. Obecnie prowadzi drużynę <strong>Polonii Środy Wielkopolska</strong>. Na boisku grał jako defensywny pomocnik, a kibiców rozkochał w sobie ambicją i wolą walki. Do<strong> Lecha</strong> czuje nadal sentyment i obecnie gra w zespole <strong>Oldboy’ów</strong> z niezłym skutkiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/ryszard-rybak-ambitny-i-waleczny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Tadeusz Polka &#8211; koszmar obrońców</title>
		<link>http://www.lech24.com/tadeusz-polka-koszmar-obroncow/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/tadeusz-polka-koszmar-obroncow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 06 Apr 2010 14:18:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Tadeusz Polka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7528</guid>
		<description><![CDATA[Należy do tych zawodników, dobrze pamiętanych głównie przez starsze pokolenie kibiców Lecha. Dziś przedstawiamy biografię Tadeusza Polki. Urodził się 21 maja 1921 roku w Opalenicy, pierwotnie, jako Tadeusz Pełka, jednak w czasie wojny musiał zmienić nazwisko na Polka i tak już zostało. Dziesięć lat po narodzinach, cała rodzina przeniosła się na Dębiec i nie minęło [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-1913" href="http://www.lech24.com/mniej-gadania-wiecej-grania/portal-2/"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Tadeusz Polka swoją bramką na stałe wpisał się na karty historii Lecha Poznań</p></div>
<p>Należy do tych zawodników, dobrze pamiętanych głównie przez starsze pokolenie kibiców <strong>Lecha</strong>. Dziś przedstawiamy biografię <strong>Tadeusza Polki</strong>.</p>
<p><span id="more-7528"></span></p>
<p>Urodził się 21 maja 1921 roku w <strong>Opalenicy</strong>, pierwotnie, jako <strong>Tadeusz Pełka</strong>, jednak w czasie wojny musiał zmienić nazwisko na <strong>Polka</strong> i tak już zostało. Dziesięć lat po narodzinach, cała rodzina przeniosła się na Dębiec i nie minęło wiele czasu, a czternastoletni Tadek reprezentował już barwy <strong>KPW</strong>. Jako szesnastolatek dotarł wraz z drużyną do <strong>Półfinałów Mistrzostw Polski Juniorów</strong>, po przegranej z późniejszym zwycięzcą, <strong>Wisłą Kraków</strong>.</p>
<p>Tak jak to miało miejsce w tamtych czasach karierę przerwała <strong>II Wojna Światowa</strong>. Nie oznaczało to jednak, końca gry, bo choć była ona ograniczona, to <strong>Polka</strong> czynnie brał udział w konspiracyjnych <strong>Mistrzostwach Poznania</strong>.  Głównym jego zajęciem w tamtym okresie były prace ślusarsko-tokarskie, gdzie tak jak inni Polacy specjalnie uszkadzał niemieckie części.</p>
<p>Zakończenie wojny pozwoliło, znów myśleć o futbolu. Polka razem z drużyną dzielnie toczył boje awans do szesnasto-zespołowej <strong>Ligi Państwowej</strong>.  Debiut w <strong>Ekstraklasie </strong>zaliczył w potyczce z <strong>Widzewem Łódź</strong>. To on jest autorem pierwszej bramki dla <strong>Lecha </strong>na swoim boisku w najwyższej klasie rozgrywkowej. Wydarzenie to miało miejsce w spotkaniu z <strong>Wisłą</strong>, zremisowanym 1:1.</p>
<p>Gdyby nie liczne urazy jeszcze długo, swoją dynamiką, szybkością i zwinnością dawałby się we znaki obrońcom rywali, którzy nie potrafili znaleźć sposoby, by go zatrzymać. Niestety w wieku 31 lat musiał zakończyć swoją karierę, jednak nie oznaczało to końca jego przygody z piłką, kontynuował ją, jako trener, nie tylko <strong>Lecha</strong>, ale i <strong>Górnika Konin</strong> czy <strong>Sparty Oborniki</strong>. Pod jego wodzą piłkarski szlif doskonalili tacy zawodnicy jak <strong>Krzysztof Rutkowski</strong>, czy <strong>Dariusz Kofnyt.</strong> Prowadzenie zespołów juniorskich <strong>Kolejorza</strong>, były ostatnim etapem jego piłkarskiej pracy. Odszedł mając 72 lata, 11 września 1993 roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/tadeusz-polka-koszmar-obroncow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Edmund Białas &#8211; tylko Lech Poznań.</title>
		<link>http://www.lech24.com/edmund-bialas-tylko-lech-poznan/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/edmund-bialas-tylko-lech-poznan/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 24 Mar 2010 15:12:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Edmund Białas]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7272</guid>
		<description><![CDATA[Jest kolejną z wyjątkowych postaci, które tworzyły wspaniałą historię Lecha Poznań. Razem z Teodorem Aniołem i Henrykiem Czapczykiem tworzył słynny tercet ,,A-B-C”. Niebiesko-białym barwom poświęcił całe życie, aż do śmierci. Dzisiaj przedstawiamy biografię Edmunda Białasa. Urodził się 15 sierpnia 1919 roku w Poznaniu. Już od dziecka wiedział gdzie chce grać, nic więc dziwnego, że Lechowi [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1913" title="Portal, Felieton" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/04/portal1.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Edmund Białas razem z Aniołą i Czapczykiem tworzył tercet ABC.</p></div>
<p>Jest kolejną z wyjątkowych postaci, które tworzyły wspaniałą historię Lecha Poznań. Razem z <strong>Teodorem Aniołem</strong> i <strong>Henrykiem Czapczykiem</strong> tworzył słynny tercet ,,A-B-C”. Niebiesko-białym barwom poświęcił całe życie, aż do śmierci. Dzisiaj przedstawiamy biografię <strong>Edmunda Białasa.</strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p><span id="more-7272"></span></p>
<p>Urodził się 15 sierpnia 1919 roku w <strong>Poznaniu</strong>. Już od dziecka wiedział gdzie chce grać, nic więc dziwnego, że <strong>Lechowi</strong> poświęcił się całkowicie i oddał mu całe serce. Treningi rozpoczął mając dwanaście lat. Na jego debiut w pierwszej drużynie nie trzeba było czekać długo, bo tylko cztery lata. Jego silne uderzenie z obu nóg i znakomita technika, sprawiły, że już przed wojną był jednym z najlepszych napastników w <strong>Wielkopolsce.</strong></p>
<p>Jest pierwszym piłkarzem <strong>Lecha,</strong> który wystąpił z orzełkiem na piersi, choć w międzyczasie wiele rzeczy stało mu na przeszkodzie. Z powodu wybuchu wojny, w kadrze zadebiutował później, chociaż powołanie otrzymał już w 1939 roku, czyli dziewięć lat później. Rozegrał w niej dwa mecze, ale już tym pierwszym wpisał się na stałe w historię<strong> Kolejorza</strong>.</p>
<p>Po okresie wysiedlenia wrócił do stolicy <strong>Wielkopolski</strong> i poprowadził zespół do powrotu na boiska I ligi. To między innymi dzięki jego bramkom, <strong>Lech</strong> stał się najskuteczniejszą drużyną w tej klasie rozgrywkowej.</p>
<p>- Pamiętam go już tylko z meczów oldbojów. Widać było, że piłkarz jak się należy. Na kaste potrafił huknąć i na chołe i technicznie, englówą. Najlepsze lata zabrali mu Szkiebry w czasie okupacji, ale i tak wiara opowido, że za rychło się wycofał. Powiadali, że jednak za mocno przebrał giyrę w gloźnie &#8211; tak gwarą <strong>Edmunda Białasa</strong> opisuje <strong>Jacek Hałasik</strong>.</p>
<p>W wolnym tłumaczeniu oznacza, to że  <strong>Białas </strong>potrafił silnie i technicznie strzelić na bramkę wewnętrzną częścią stopy. Jednak najlepsze lata zabrali mu <strong>Niemcy</strong>, w czasie okupacji, ale i tak ludzie mówili, że skręcił za mocno nogę w kostce.</p>
<p>W barwach <strong>Lecha</strong> rozegrał 81 spotkań strzelając 51 bramek. Nie zdobył żadnego trofeum w niebiesko-białej koszulce, ale i tak jest jedną z największych legend klubu. Nie wiadomo jakby potoczyła się jego kariera, gdyby nie kontuzja kolana, która wyeliminowała go z gry w wieku 31 lat.</p>
<p>Nie zerwał jednak swojej przygody z <strong>Lechem</strong>, bo postanowił zostać trenerem. Prowadził zespół kilkakrotnie, a pierwszy raz nastąpiło to w 1957 roku w <strong>Ekstraklasie</strong>. Sukcesy nadeszły jednak w niższej klasie rozgrywkowej. Dokonał wtedy czegoś, co wydawałoby się niemożliwe. Wystarczyły mu trzy lata, by trzecioligowy zespół wprowadzić do gry na najwyższym szczeblu. Jego drużyna była niepokonana przez 61 spotkań!</p>
<p>Zajmował się także szkoleniem młodych zawodników, u których miał niepodważalny autorytet. Zmarł w 1991 roku i do samej śmierci był wierny klubowi, o którym marzył już jako dziecko. Był odznaczony <strong>Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski</strong>, oraz pośmiertną złotą odznaką <strong>KKS Lech</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/edmund-bialas-tylko-lech-poznan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Niezapomniany: Waldek Piątek</title>
		<link>http://www.lech24.com/niezapomniany-waldek-piatek/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/niezapomniany-waldek-piatek/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 17 Mar 2010 19:36:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Superpuchar]]></category>
		<category><![CDATA[Waldemar Piątek]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=7275</guid>
		<description><![CDATA[Talent bramkarski miał z pewnością niesamowity, przez co pokładano w nim ogromne nadzieje, jeśli chodzi o miejsce między słupkami Lecha. Gdy już wydawało się, że mamy wreszcie w Poznaniu bramkarza na reprezentacyjnym poziomie, choroba uniemożliwiła mu dalszą grę. Wspominamy historię Waldka Piątka. Karierę zaczynał w Wisłoce Dębica, po czym przeniósł się do Ostrowca Świętokrzyskiego, gdzie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7283" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-7283" title="stadion poznan, bramka gol bulgarska bułgarska" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/Bez tytułu.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Waldek to nie tylko niezwykle pracowity bramkarz, ale także jeden z lepszych piłkarzy w swoim fachu.  (fot. Łukasz Cyraniak/lech24.com)</p></div>
<p>Talent bramkarski miał z pewnością niesamowity, przez co pokładano w nim ogromne nadzieje, jeśli chodzi o miejsce między słupkami Lecha. Gdy już wydawało się, że mamy wreszcie w Poznaniu bramkarza na reprezentacyjnym poziomie, choroba uniemożliwiła mu dalszą grę. Wspominamy historię <strong>Waldka Piątka</strong>.</p>
<p><span id="more-7275"></span></p>
<p>Karierę zaczynał w <strong>Wisłoce Dębica</strong>, po czym przeniósł się do <strong>Ostrowca Świętokrzyskiego</strong>, gdzie reprezentował barwy <strong>KSZO</strong>. Spędził tam dwa sezony i mając dwadzieścia cztery lata trafił do <strong>Lecha</strong>.</p>
<p>W swoim pierwszym sezonie na <strong>Bułgarskiej</strong> zagrał zaledwie w trzech ostatnich kolejkach, ale to on wyszedł górą z rywalizacji o pierwszego bramkarza. Jego przeciwnikiem był <strong>Norbert Tyrajski</strong>. W niebiesko-białych barwach rozegrał 48 spotkań, a jego kariera zakończyła się niespodziewanie szybko.</p>
<p>Maj i czerwiec 2004 roku. <strong>Lech</strong> najpierw zdobywa <strong>Puchar Polski</strong>, po dwumeczu z <strong>Legią</strong>, później wygrywa z <strong>Wisłą Kraków</strong> w <strong>Superpucharze</strong>. <strong>Waldemar Piątek</strong> jest głównym bohaterem tych spotkań, a po zwycięskich rzutach karnych z <strong>Białą Gwiazdą</strong> kibice znoszą go na rękach z boiska. W pamięci zostały też obrazy świętowania ze zdobytymi pucharami na <strong>Starym Rynku. </strong>Uśmiechnięty i szczęśliwy<strong> Piątek</strong> między resztą zespołu.</p>
<p>Co więcej, latem otrzymuje on powołanie do reprezentacji <strong>Polsk</strong>i, na mecz z<strong> USA</strong>, i chociaż wtedy nie zagrał, w sercu poznańskich kibiców zrodziła się radość, że wreszcie mamy goalkeepera z prawdziwego zdarzenia.  Nie wszystkie historie są szczęśliwe, a życie lubi płatać figle i tak niestety było i tutaj. Rok później, u zdolnego zawodnika wykryto wirusowe zapalenie wątroby typu C, co oznacza w najlepszym przypadku krótką przerwę w grze.</p>
<p>Na początku wszyscy mieli nadzieję, że po drogiej kuracji stan zdrowia Piątka poprawi się i będzie mógł wrócić na boisko. On sam głęboko w to wierzył, choć były to dla niego ciężkie chwile:</p>
<p>- <em>Gdy zachorowałem było ciężko, ciągnęło mnie na boisko, łzy leciały z oczu. Oswoiłem się już z tą myślą, choć przestawić się było ciężko, bo całe życie spędziłem przecież na boisku. Różne sytuacje bywają w życiu i trzeba je przyjąć z pokorą</em> – mówił kilka lat temu Piątek. Choć niejeden w takiej sytuacji by się załamał, on jednak tak samo, jak na boisku pozostał wojownikiem:</p>
<p>- <em>Jeśli się nie wyleczę, to trudno. Jeśli wrócę do zdrowia, to mam nadzieję, że kibiców Lecha, trenerów i prezesów będę mógł cieszyć swoją grą</em> &#8211; mówił dalej.</p>
<p>W <strong>Poznaniu </strong>o nim nie zapomniano. Zorganizowano specjalny mecz ,,<strong>Dziesiątka dla Piątka</strong>” z którego całkowity dochód został przeznaczony na leczenie bramkarza. Niejednokrotnie dowody wsparcia otrzymywał i z trybun i ze strony władz klubu. Zawodnik czuł to wsparcie, a w takich chwilach takie gesty są najważniejsze.</p>
<p><em>-Chciałbym podziękować najwierniejszym kibicom Kolejorza, którzy dali mi siły do walki i cały czas podtrzymują mnie na duchu. Moim marzeniem jest powrót na boisko i walka o Mistrza Polski w barwach Lecha Poznań –</em> często przyznawał.</p>
<p>I choć dziś, z perspektywy czasu trudno o realizację tego marzenia historia <strong>Waldemara Piątka</strong> pokazała, że w wielkiej <strong>Rodzinie Lecha Poznań</strong>, nikt nie zostaje sam, a te słowa to nie tylko pusty slogan.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/niezapomniany-waldek-piatek/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Hieronim Barczak: Zawsze i wszędzie&#8230;</title>
		<link>http://www.lech24.com/hieronim-barczak-zawsze-i-wszedzie/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/hieronim-barczak-zawsze-i-wszedzie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 11 Feb 2010 13:12:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Hieronim Barczak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=6004</guid>
		<description><![CDATA[Dla Lecha był taką osobą, jaką jeszcze do niedawna był Piotrek Reiss. Piłkarzem został właściwie z przypadku, ale ciężką pracą doszedł na same szczyty. Całe swoje życie spędził grając w niebiesko-białej koszulce, wszędzie tam, gdzie Kolejorz miał szansę się pokazać. Zapraszamy do zapoznania się z biografią Hieronima Barczaka. Zarówno dziś, jak i w tamtych czasach, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1986" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-1986" title="Logo Lech Poznań 200x200" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/12036896676721.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Hieronim Bartczak był jednym z elementów ABC.</p></div>
<p>Dla <strong>Lecha</strong> był<strong> </strong>taką osobą, jaką jeszcze do niedawna był <strong>Piotrek Reiss</strong>. Piłkarzem został właściwie z przypadku, ale ciężką pracą doszedł na same szczyty. Całe swoje życie spędził grając w niebiesko-białej koszulce, wszędzie tam, gdzie <strong>Kolejorz </strong>miał szansę się pokazać. Zapraszamy do zapoznania się z biografią <strong>Hieronima Barczaka</strong>.</p>
<p><span id="more-6004"></span></p>
<p>Zarówno dziś, jak i w tamtych czasach, jeśli zawodnik zaczyna treningi w wieku 14 lat, trudno się spodziewać, że będzie w stanie osiągnąć coś wielkiego. Mimo wszystko udało mu się, a zaczęło się właściwie… przez przypadek. Podczas zimowych przygotowań trampkarzy <strong>Polonii Poznań</strong>, za namową brata wypełnił lukę z powodu braku zawodników. Już wtedy widziano w nim talent, bo niejednokrotnie podpatrywano,  jak kopał piłkę ze znajomymi na podwórku.</p>
<p>Kolejne szczeble piłkarskiej kariery przechodził bardzo szybko. W  końcu trafił do Przemysława <strong>Poznań </strong>i chociaż nie wymagano od niego więcej niż 45 minut gry w meczu, to zadomowił się w składzie na dobre i pokazał, że stać go na więcej. Jednak nie uchroniło to jego drużyny przed spadkiem, a on sam musiał powrócić do swojego pierwszego klubu.</p>
<p>Trochę wcześniej, bo przy okazji spotkania<strong> Lecha</strong> z <strong>Przemysławem</strong>, <strong>Barczak </strong>pokazał się z dobrej strony i nie minęło pół roku, a już był z<strong> Kolejorzem</strong>. Początki były bardzo trudne, bo czasy wyglądały wtedy trochę inaczej i młodzi piłkarze nie odgrywali wtedy jeszcze kluczowych ról w nowych klubach.</p>
<p>Czekanie się opłaciło. Młodemu<strong> Hieronimowi</strong> dał szansę <strong>Janusz Pekowski</strong> i mimo porażki w debiucie, trenerski nos go nie zawiódł. Już na wiosnę trudno było wyobrazić sobie <strong>Lecha</strong> bez <strong>Barczaka </strong>w defensywie. Jako jeden z nielicznych, pomimo ciągłych rotacji kadrowych, miał pewne miejsce w zespole.</p>
<p>Fala sukcesów zaczęła się w sezonie 1977/78, wtedy to <strong>Barczak</strong> wraz z takimi gwiazdami jak <strong>Okoński, Mowlik</strong>, czy <strong>Justek,</strong> stanął na podium <strong>Mistrzostw Polski</strong>. Potem niestety pojawiły się problemy, ale filigranowy obrońca, nigdy nie zawiódł kibiców.</p>
<p>Minęło kilka lat i <strong>Barczakowi</strong> już niewiele mogło przeszkodzić w świętowaniu sukcesów. Najpierw wywalczony w 1982 roku <strong>Puchar Polski</strong>, następnie w 1983 r.<strong> mistrzostwo Polski</strong>, a w 1984 r. jedno i drugie. Jeśli<strong> Lech</strong> grał jakiś mecz, to trudno było go sobie wyobrazić bez <strong>Barczaka</strong>. Jego dorobek to spotkania w <strong>Pucharze Polski, Pucharze Ligi, Superpucharze Polski, Pucharze Intertoto, Pucharze UEFA, Pucharze Zdobywców Pucharów</strong>, a nawet <strong>Pucharze Mistrzów</strong>!</p>
<p>Nie miał problemów, żeby przekonać do swojej osoby ówczesnego trenera reprezentacji <strong>Ryszarda Kuleszy</strong>. Niestety, krótko potem nastąpiła zmiana selekcjonera, a w kadrze na Mundial w <strong>Hiszpanii,</strong> <strong>Antoni Piechniczek</strong> nie widział dla niego miejsca.</p>
<p>Pomimo tych wszystkich sukcesów, nigdy nie dbał o to, by być gwiazdą drużyny. Zawsze po cichu szedł do przodu. Cieszył się zainteresowaniem wielu klubów, zarówno polskich, jak i zagranicznych, ale <strong>Kolejorzowi</strong> był wierny przez 14 sezonów, co daje 436 spotkań! Jest jedną z tych postaci, które włożyły całe serce w sukcesy <strong>Lecha</strong>. To kolejna z legend <strong>Lecha</strong>, której boiskowe poczynania zostawiają tak piękny i trwały ślad w historii naszego ukochanego klubu. Barczak zakończył swoją karierę w półamatorskim<strong> FF Soedertoelje</strong> w 1988 roku.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/hieronim-barczak-zawsze-i-wszedzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zygfryd Słoma: Od kołyski, aż po grób&#8230;</title>
		<link>http://www.lech24.com/zygfryd-sloma-od-kolyski-az-po-grob/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zygfryd-sloma-od-kolyski-az-po-grob/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 03 Jan 2010 19:19:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Zygfryd Słoma]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=5926</guid>
		<description><![CDATA[Ten zawodnik to bez wątpienia niesamowita postać w historii Kolejorza. Lechowi poświęcił 60 lat swojego życia. Był nie tylko niesamowitym piłkarzem, ale i człowiekiem.Ta postać to uosobienie tego, co w Lechu najlepsze. O kim mowa? Dzisiaj przedstawimy sylwetkę Zygfryda Słomy. Urodził się 28 października 1927 roku, oczywiście w Poznaniu. Swoją przygodę z Lechem, zaczął w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong> </strong></p>
<div id="attachment_5929" class="wp-caption alignleft" style="width: 90px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/01/sloma.jpg" rel="lightbox[5926]"><img class="size-full wp-image-5929" title="sloma" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/01/sloma.jpg" alt="Zygfryd Słoma to przez szczególnie mlodych kibiców, postać zapomniana. " width="80" height="100" /></a><p class="wp-caption-text">Zygfryd Słoma to przez szczególnie mlodych kibiców, postać zapomniana. </p></div>
<p>Ten zawodnik to bez wątpienia niesamowita postać w historii <strong>Kolejorza</strong>. <strong>Lechowi</strong> poświęcił 60 lat swojego życia. Był nie tylko niesamowitym piłkarzem, ale i człowiekiem.Ta postać to uosobienie tego, co w <strong>Lechu</strong> najlepsze. O kim mowa? Dzisiaj przedstawimy sylwetkę <strong>Zygfryda Słomy. </strong></p>
<p><strong> </strong><span id="more-5926"></span></p>
<p>Urodził się 28 października 1927 roku, oczywiście w <strong>Poznaniu.</strong> Swoją przygodę z <strong>Lechem</strong>, zaczął w marcu 1945 roku, dostając się do drużyny juniorskiej. Nie minęły dwa lata, a <strong>Bociek</strong>, bo tak <strong>Zygfryda Słomę</strong> nazywali koledzy, rywalizował już na boiskach I ligi. Grał prawie we wszystkich meczach <strong>Lecha</strong>, czego efektem są 222 spotkania i 17 bramek w tej klasie rozgrywkowej.</p>
<p>Rozegrał także 16 spotkań w barażach (strzelając dwie bramki), oraz 16 spotkań w <strong>Pucharze Polski.</strong> W sumie daje to 282 mecze i 19 bramek w barwach <strong>Lecha</strong>. Był to jedyny klub<strong> Słomy</strong> w karierze.</p>
<p>Grał na różnych pozycjach, ale najdłużej zadomowił się w obronie i to właśnie on rządził defensywą niebiesko-białych w tamtym czasie. Należał do tych szczęśliwców, których kontuzje raczej omijały, bo opuścił ledwie 15 spotkań  w swojej karierze.</p>
<p>Jeśli chodzi o karierę reprezentacyjną, to<strong> Bociek</strong> jest kolejnym z<strong> Lechitów</strong>, którzy w reprezentacji nie mieli okazji się pokazać. Rozegrał dwa spotkania z <strong>Albanią i Rumunią</strong> w 1950 roku.  W tamtych czasach grała też tak zwana reprezentacja <strong>CRZZ</strong>, którą można nazwać odpowiednikiem dzisiejszej reprezentacji Polski. W niej <strong>Zygfryd Słoma</strong> rozegrał około 40 spotkań, a także sporo w tamtejszych reprezentacjach miast.</p>
<p>Nie przez przypadek <strong>Zygfryd Słoma</strong> należy do jednej z największych legend<strong> Lecha</strong>. Zapracował na to ciężką pracą. Wszystko co robił, wykonywał bardzo sumiennie, angażował się całym sobą. Słynął z nienagannej sylwetki, bardzo dobrego przygotowania fizycznego, a także wielkiej elegancji, jaką prezentował na placu gry. Był nie tylko szanowany, przez całą swoją drużynę, ale także przez wszystkich rywali. Jeśli chodzi o pseudonim, którym obdarzyli go koledzy, to wynikał on z charakterystycznego stylu poruszania się <strong>Słomy.</strong></p>
<p>Bociek był wyjątkowym człowiekiem, nie tylko na boisku, ale także, co ważne, poza nim. To dzięki niesamowitej pracowitości i ambicji, ze zwykłego zwrotniczego na kolei stał się naczelnikiem <strong>Biura Prawnego DOKP</strong>. Studiował na <strong>Wydziale Prawa Uniwersytetu</strong> <strong>Poznańskiego</strong> i ukończył go w 1952 roku. Była to niecodzienna sytuacja, bo niewielu piłkarzy w naszych czasach chce się kształcić, a co dopiero wtedy.</p>
<p>Po zakończeniu piłkarskiej kariery <strong>Zygfryd Słoma</strong> nie opuścił <strong>Lecha</strong>. Pierwszą drużynę poprowadził w 75 spotkaniach, po czym do 1987 roku zajmował się szkoleniem młodzieży.Jako działacz <strong>Lecha, Zygfryd Słoma</strong> miał udział w nadaniu <strong>Lechowi</strong> dzisiejszej nazwy, bo w 1957 roku był jednym z tych, którzy ją zaakceptowali.</p>
<p><strong>Zygfryd Słoma</strong> zmarł 24 stycznia 2007 roku, a jego ciało spoczywa na <strong>Cmentarzu Junikowskim w Poznaniu.</strong> Z pewnością należy do tych osób, którzy swoją postawą na boisku i po za nim, zostawiają po sobie nie zacieralny ślad. Mało jest piłkarzy, którzy poświęcili 60 lat swojego życia tylko jednemu klubowi, z takim zaangażowaniem i uczuciem. To wszystko sprawia, że <strong>Zygfryd Słoma</strong> kojarzony jest z tym co najpiękniejsze i najlepsze w<strong> Lechu</strong>.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zygfryd-sloma-od-kolyski-az-po-grob/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mirosław Okoński: &#8222;Tak, jak Okoń, wiązać kokardki lewą nogą&#8221;</title>
		<link>http://www.lech24.com/miroslaw-okonski-tak-jak-okon-wiazac-kokardki-lewa-noga/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/miroslaw-okonski-tak-jak-okon-wiazac-kokardki-lewa-noga/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Jan 2010 12:06:53 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Mirosław Okoński]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=5887</guid>
		<description><![CDATA[Wiele można o nim powiedzieć, zarówno tego dobrego, jak i złego, jednak nikt nie zaprzeczy, że Mirosław Okoński to bez wątpienia postać nietuzinkowa. Takiego zawodnika w Lechu już zapewne nie będzie – nie kwestionowany talent i wybitny pod względem techniki. Mimo upływu lat, o Okoniu nikt nie zapomniał i zapewne przez następne lata również się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_5902" class="wp-caption alignleft" style="width: 208px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/12/okonski.jpg" rel="lightbox[5887]"><img class="size-full wp-image-5902" title="okonski" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/12/okonski.jpg" alt="Mirosław Okoński do dziś, dla wielu, jest najlepszym piłkarzem Lecha w jego historii. (fot. lechpoznan.pl)" width="198" height="198" /></a><p class="wp-caption-text">Mirosław Okoński do dziś, dla wielu, jest najlepszym piłkarzem Lecha w jego historii. (fot. lechpoznan.pl)</p></div>
<p>Wiele można o nim powiedzieć, zarówno tego dobrego, jak i złego, jednak nikt nie zaprzeczy, że <strong>Mirosław Okoński</strong> to bez wątpienia postać nietuzinkowa. Takiego zawodnika w <strong>Lechu</strong> już zapewne nie będzie – nie kwestionowany talent i wybitny pod względem techniki. Mimo upływu lat, o <strong>Okoniu</strong> nikt nie zapomniał i zapewne przez następne lata również się tak nie stanie. Nadal dla wielu jest piłkarskim autorytetem i niejeden młody piłkarz marzy, by pójść tą samą ścieżką co on.  Zapraszamy do zapoznania się z biografią <strong>Mirosława Okońskiego.</strong></p>
<p><span id="more-5887"></span><strong> </strong></p>
<p>Urodził się 8 grudnia 1958 roku, i jak wielu twierdzi, gdyby nastąpiło to w innym czasie, bez wątpienia miałby szansę być najlepszym piłkarzem świata. Właściwie już jako dziecko był skazany na sukces. Swój talent szlifował w <strong>Gwardii Koszalin</strong> i to właśnie tam, jako młodzieniec zdobywał najwięcej bramek na różnych turniejach.</p>
<p>Potem wszystko potoczyło się bardzo szybko. Mając dziewiętnaście lat trafił do <strong>Lecha</strong> i już w swoim pierwszym sezonie był siłą napędową poznańskiej drużyny, a opuścił tylko jeden ligowy mecz. W efekcie strzelił siedem bramek i mógł cieszyć się z brązowego medalu <strong>Mistrzostw Polski</strong>.</p>
<p>W kolejnym sezonie miał nieco słabszą formę, ale spotyka to praktycznie każdego młodego zawodnika. Wtedy też pojawiła się oferta z <strong>Francji</strong>. Pamiętajmy jednak, że były to inne czasy i przepisy były również bardziej wyostrzone, a piłkarze mogli wyjeżdżać dopiero po osiągnięciu określonego wieku.</p>
<p>Jakby tego było mało, <strong>Okoń</strong> musiał odbyć jeszcze służbę wojskową, ale już jako piłkarz <strong>Legii</strong>. Tam też od razu stał się czołowym zawodnikiem drużyny i świętował w <strong>Warszawie</strong> dwa razy <strong>Mistrzostwo Polski. </strong>Zapewne w dzisiejszych czasach, kibice nie byliby w stanie wybaczyć piłkarzowi swojego klubu gry w warszawskiej drużynie. Jednak i tu potwierdza się, jak wiele <strong>Okoński</strong> znaczył dla <strong>Poznania</strong>, bo po przeprosinach w przerwie meczu i wyjaśnieniu sytuacji kibicom, uraza zniknęła.</p>
<p>Powrót do stolicy <strong>Wielkopolski</strong> to kolejny fantastyczny okres w karierze <strong>Mirosława Okońskiego.</strong> To właśnie sukcesy z tamtego okresu nie pozwalają o nim tak po prostu zapomnieć. Dwa <strong>Mistrzostwa Polski</strong>, dwa zdobyte <strong>Puchary Polski</strong>, a także korona króla strzelców, to sukcesy, które <strong>Okoń</strong> starannie wypracował dla <strong>Lecha</strong>.</p>
<p>W wieku 28 lat (dopiero) wyjechał za granicę, co dzisiaj wydaje się absurdalne. Jednak, jak już wspomniałam, czasy były inne. Poprzeczka zawieszona była wysoko, bo przejście do czołowego niemieckiego klubu <strong>HSV Hamburg</strong>, było ogromnym wyzwaniem.</p>
<p>Jednak popularny <strong>Mundek</strong> nie miał żadnych problemów. Nadal szedł, jak przysłowiowa burza.  62 mecze i 15 strzelonych bramek oraz drugie miejsce w kraju i krajowy puchar. Mało tego, <strong>Okoń</strong> został w <strong>Niemczec</strong>h najlepszym zawodnikiem z  zagranicy, a niewiele zabrakło, żeby został też najlepszym zawodnikiem ligi. Wyprzedził go tylko <strong>Uwe Rahn</strong>.</p>
<p>Kolejnym przystankiem w jego karierze było greckie <strong>AEK Ateny</strong>. I tutaj <strong>Okoń </strong>nie zawiódł, bo z drużyną wracającą po długiej przerwie do gry w ekstraklasie wywalczył oczywiście mistrzostwo kraju. Do triumfu<strong> Greków</strong> doprowadził właśnie<strong> Okoński</strong>, i tu także słów podziwu pod jego adresem nie brakowało, bo utytułowano go najlepszym piłkarzem ligi.</p>
<p>Cztery bramki w osiemnastu spotkaniach to dorobek w kolejnym greckim klubie, czyli <strong>Corinthosie</strong>. To był już początek końca kariery <strong>Okońskiego</strong>.</p>
<p>Po raz trzeci wrócił do Lecha, rozgrywając kilka spotkań. Potem grywał jeszcze w <strong>Olimpii Poznań</strong>, w niemieckim <strong>Aspro Elmhorn</strong>, oraz <strong>Astrze Krotoszyn i Lipnie Stęszew</strong>. Powrócił też tam, gdzie wszystko się zaczęło, czyli do <strong>Gwardii Koszalin</strong>.</p>
<p>Oczywistym powinien być fakt, żeby tak utalentowany piłkarz stanowił o sile reprezentacji kraju. Jednak w przypadku <strong>Mirosława Okońskiego</strong>, kariera w koszulce z orłem na piersi nie jest udana.  Mundial 1978 ominął go z powodu kontuzji, a na kolejny nie dostał powołania. Jak sam twierdzi, niewykorzystanie go w kadrze to wina i strata trenerów.</p>
<p>Przykład Mirosława Okońskiego bardzo przypomina bohatera noweli <strong>Roberta Louisa Stevensona</strong>, gdzie <strong>Doktor Jekyll</strong>, kryje w sobie drugą, zupełnie inną osobowość, czyli pana <strong>Hyde`a</strong>. Podobnie jest z <strong>Okońskim,</strong> o tyle jednak, że nasz bohater nie morduje niewinnych staruszków, to kryje w sobie dwa odmienne charaktery.</p>
<p>Na boisku <strong>Mundek</strong> to walczący, zaangażowany zawodnik z niesamowitą lewą nogą,  potrafiący obrócić wokół siebie pięciu obrońców, nie widzący świata poza piłką. Gdziekolwiek by się nie pojawił od razu stawał się gwiazdą drużyny i rozkochiwał w sobie kibiców.</p>
<p>Poza boiskiem<strong> Okoń</strong> tak, jak każdy wielki piłkarz uwielbiał rozrywkowe życie. Mówi się, że gdy <strong>Okoński</strong> się bawił, bawiło się całe miasto.  Potrafił &#8222;balować&#8221; całą noc przed meczem, by potem upokorzyć przeciwną drużynę strzelając im kilka bramek.</p>
<p>Zawsze szedł pod prąd. Był niepokorny, ale i jego spotkała kara za nieodpowiedzialność. Wiele w życiu stracił. Jednak, jak to w życiu bywa, pieniądze i zabawa kiedyś się kończą. <strong>Mirosław Okoński</strong> nie jest już królem świata, stracił majątek i wielu przyjaciół, jest normalnym człowiekiem.  Jednak, gdy wchodził kilkanaście lat temu na boisko, wszystko inne przestawało się liczyć. To właśnie sprawia, że kibice zawsze będą go uwielbiać!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/miroslaw-okonski-tak-jak-okon-wiazac-kokardki-lewa-noga/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Roman Jakóbczak &#8211; wrócił do Poznania</title>
		<link>http://www.lech24.com/roman-jakobczak-wrocil-do-poznania/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/roman-jakobczak-wrocil-do-poznania/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Jul 2009 21:54:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Jamal</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Henryk Apostel]]></category>
		<category><![CDATA[Kolejorz]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Puchar Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Roman Jakóbczak]]></category>
		<category><![CDATA[Zjednoczeni Września]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=2377</guid>
		<description><![CDATA[Idol poznańskich kibiców, świetny wykonawca stałych fragmentów gry, co zapadło w pamięci wszystkim sympatykom Lecha. Popularny „Jakób”, jak przyjęło się mówić na tego niskiego pomocnika, był graczem Kolejorza, a następnie jego trenerem. Jako piłkarz wystąpił aż 112 razy z herbem Lecha na piersi w ciągu pięciu lat. Zanim jednak trafił do Poznania, wychował się w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_2378" class="wp-caption alignleft" style="width: 110px"><img class="size-full wp-image-2378" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/07/jakobczak_roman1.jpg" alt="jakobczak_roman" width="100" height="100" /><p class="wp-caption-text">Roman Jakóbczak (fot. 90minut.pl)</p></div>
<p>Idol poznańskich kibiców, świetny wykonawca stałych fragmentów gry, co zapadło w pamięci wszystkim sympatykom <strong>Lecha</strong>. Popularny „<strong>Jakób</strong>”, jak przyjęło się mówić na tego niskiego pomocnika, był graczem <strong>Kolejorza</strong>, a następnie jego trenerem. Jako piłkarz wystąpił aż 112 razy z herbem <strong>Lecha</strong> na piersi w ciągu pięciu lat. Zanim jednak trafił do Poznania, wychował się w <strong>Zjednoczeni Września</strong>, a następnie przeszedł do <strong>Czarni Żagań</strong>. Jego kariera powoli nabierała tempa i po roku gry dostał zgodę na transfer do <strong>Śląska Wrocław</strong>. Trzy lata gry na Dolnym Śląsku sprawiły, że <strong>Roman</strong> przeniósł się na północny-zachód Polski do <strong>Pogoni Szczecin</strong>. 36 spotkań i 11 goli, to efekt jego ciężkiej pracy w tym klubie przez 2,5 roku. W Poznaniu pojawił się dopiero na wiosnę 1972 roku i od razu grał regularnie w pierwszym składzie. Jego szczególnym osiągnięciem było z pewnością strzelenie wszystkich czterech bramek w meczu przeciwko <strong>Wiśle Kraków</strong>. Zanim zakończył swoją karierę, spróbował jeszcze zagranicznego chleba. Z <strong>Lecha</strong> przeszedł do francuskiego <strong>Châteauroux</strong>, a po roku gry znalazł się <strong>AS Red Star</strong>. Tam również zagościł tylko na jeden sezon, a jego kolejnym zespołem w karierze był <strong>FC Rouen</strong>. Założył koszulkę tego klubu 21 razy, a do siatki rywali trafił czterokrotnie. Standardowo pograł rok i przeszedł do kolejnego zespołu z Francji – <strong>Perpignan</strong>. Karierę zakończył w 1980 roku w poznańskim <strong>Lechu</strong>, ale już ani razu nie zagrał z herbem <strong>Kolejorza</strong> na piersi w meczu ligowym.<br />
<span id="more-2377"></span></p>
<p>W reprezentacji Polski <strong>Roman Jakóbczak</strong> wystąpił tylko 5 razy w latach 1974-1976. W tym czasie strzelił dwa gole oraz został powołany na <strong>Mistrzostwa Świata 1974 </strong>w dawnym <strong>RFN</strong> (zachodnie Niemcy). Na niemieckim Mundialu nie zagrał ani jednego meczu, ale otrzymał brązowy medal za zajęcie 3. miejsca z reprezentacją Polski.</p>
<p>Urodzony 26 lutego 1946 roku we Wrześni, polski pomocnik zadebiutował w <strong>Lechu</strong> 26 marca 1972. Wówczas <strong>Kolejorz</strong> grał w II lidze, a spotkanie z <strong>Arką Gdynia</strong> zakończyło się wygraną poznaniaków 2:0. Ostatni raz pojawił się w koszulce <strong>Lecha</strong> 10 września 1980 roku, kiedy to polegliśmy w <strong>Pucharze Polski</strong> z <strong>Pogonią Szczecin</strong> 0:2. <strong>Roman</strong> po powrocie z Francji nie zanotował żadnego spotkania w lidze, natomiast pojawił się w kilku pucharowych meczach. Trenerem został w 1992 roku. W swoim debiutanckim sezonie trenował poznańską lokomotywę, która wystąpiła wtedy w 12 meczach, wygrywając z tego połowę, cztery razy remisując i dwukrotnie schodząc z boiska pokonaną. Nie możemy jednak zapomnieć, że to właśnie wtedy <strong>Lech</strong> ostatni raz zdobył mistrzostwo Polski, a był to jego piąty tytuł w 71-letniej historii klubu. Następca <strong>Apostela</strong> prowadził <strong>Kolejorza</strong> od 6 kwietnia 1993 do 19 października tego samego roku. Oficjalnie rozegrał 30 spotkań w lidze. Później już nie widziano go w Poznaniu w roli piłkarza czy trenera.</p>
<p>1955-1965  Zjednoczeni Września<br />
1965-1966  Czarni Żagań<br />
1966-1969  Śląsk Wrocław<br />
1969-1971  Pogoń Szczecin<br />
1971-1976  Lech Poznań<br />
1976-1977  Châteauroux<br />
1977-1978  Red Star Paris<br />
1978-1979  FC Rouen<br />
1979-1890  Perpignan<br />
1980 Lech Poznań</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/roman-jakobczak-wrocil-do-poznania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dariusz Skrzypczak – w Lechu prawie całe życie</title>
		<link>http://www.lech24.com/dariusz-skrzypczak-%e2%80%93-w-lechu-prawie-cale-zycie/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/dariusz-skrzypczak-%e2%80%93-w-lechu-prawie-cale-zycie/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 13 Jun 2009 09:19:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pr0znan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Jerzy Skolasiński]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Marian Kempa]]></category>
		<category><![CDATA[Roman Łoś]]></category>
		<category><![CDATA[Wojciech Wąsikiewicz]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=1726</guid>
		<description><![CDATA[W czasie swojej długiej kariery występował tylko w trzech klubach Rawii Rawicz, Lechu Poznań oraz w szwajcarskim FC Aarau, rozgrywając 500 spotkań na poziomie pierwszoligowym! Urodził się 13 listopada 1967 roku w Rawiczu. W wieku 11 lat rozpoczął treningi w miejscowej Rawii pod okiem Mariana Kempy. Młody, uzdolniony piłkarz, bardzo szybko zaczął robić postępy, dzięki [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_1735" class="wp-caption alignleft" style="width: 110px"><a rel="attachment wp-att-1735" href="http://www.lech24.com/dariusz-skrzypczak-%e2%80%93-w-lechu-prawie-cale-zycie/skrzypczak_po1/"><img class="size-full wp-image-1735" title="Skrzypczak 100x100" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/06/skrzypczak_po11.jpg" alt="Dariusz Skrzypczak (fot.lechpoznan.pl)" width="100" height="100" /></a><p class="wp-caption-text">Dariusz Skrzypczak (fot.lechpoznan.pl)</p></div>
<p>W czasie swojej długiej kariery występował tylko w trzech klubach <strong>Rawii Rawicz</strong>, <strong>Lechu Poznań</strong> oraz w szwajcarskim <strong>FC Aarau</strong>, rozgrywając 500 spotkań na poziomie pierwszoligowym!</p>
<p>Urodził się 13 listopada 1967 roku w Rawiczu. W wieku 11 lat rozpoczął treningi w miejscowej Rawii pod okiem Mariana Kempy. Młody, uzdolniony piłkarz, bardzo szybko zaczął robić postępy, dzięki czemu szybko znalazł się w kręgu zainteresowania wielkich klubów. <span id="more-1726"></span>Działaczy Kolejorza o utalentowanym zawodniku poinformował trener młodzieży z Poznania <strong>Jerzy Skolasiński</strong>. Dzięki jego informacjom na południe Wielkopolski wyruszyli<strong> Roman Łoś</strong> oraz <strong>Wojciech Wąsikiewicz</strong>, aby przedstawić propozycję gry w Lechu. Dla Skrzypka oferta gry w tak słynnym klubie była spełnieniem marzeń. Jako 14-latek trafił do grupy młodzieżowych prowadzonych przez <strong>Romana Łosia</strong>.</p>
<p>Reprezentując barwy Lecha występował w juniorskich reprezentacjach Polski. W 1984 roku zdobył brązowy medal Mistrzostw Europy rozgrywanych w ZSRR z kadrą U-16. Po tym sukcesie, w tym samym roku, zadebiutował w seniorskiej drużynie Lecha w meczu z <strong>Górnikiem Zabrze</strong>, który zakończył się zwycięstwem 1:0. Z sezonu na sezon stawał się coraz ważniejszą postacią w drużynie i przy okazji stał się jednym z najlepszych rozgrywających w lidze. Mimo wielu ofert przez głowę myśl mu nie przeszła, aby zastąpić niebiesko-białe barwy Lecha innymi. Jego przygoda w Kolejorzu zakończyła się w 1994 roku.</p>
<p>Przez 13 lat spędzonych przy Bułgarskiej zdobył trzy tytuły mistrzowskie (1990, 1992,1993), <strong>Puchar Polski</strong> w 1988 oraz dwa Superpuchary w 1990 oraz 1993 roku. Rozegrał 245 spotkań ligowych, 14 w europejskich pucharach i taka samo ilość w Pucharze Polski. W reprezentacji Polski debiutował 14 sierpnia 1991 roku, w przegranym meczu z Francją aż 1-5. Nie zagościł w niej na długo, ponieważ rozegrał tylko 7 meczy.</p>
<p>Po wyjeździe do Szwajcarii, grał w <strong>FC Aarau</strong>, które reprezentował przez 9 lat. Rozegrał ponad 300 spotkań, w tym 269 w pierwszej lidze. Obecnie trenuje grupy młodzieżowe tejże drużyny i dąży do zdobycia licencji Pro, która pozwoli mu prowadzić samodzielnie pierwszą drużynę w każdym kraju Europy.<br />
(za: wikipedia.pl, lechpoznan.pl)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/dariusz-skrzypczak-%e2%80%93-w-lechu-prawie-cale-zycie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Andrzej Juskowiak &#8211; siła poznańskiej drużyny</title>
		<link>http://www.lech24.com/andrzej-juskowiak-sila-poznanskiej-druzyny/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/andrzej-juskowiak-sila-poznanskiej-druzyny/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 24 May 2009 11:09:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Andrzej Juskowiak]]></category>
		<category><![CDATA[Igrzyska Olimpijskie]]></category>
		<category><![CDATA[Kania Gostyń]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=1242</guid>
		<description><![CDATA[95-krotnie zakładał koszulkę Lecha, strzelając w czasie gry w tych barwach 43 bramki. 5 lat był zawodnikiem stanowiącym o sile poznańskiej drużyny. Już jako siedemnastolatek zadebiutował w lidze, występując przeciwko Szombierkom Bytom 26 marca 1988 roku. Dwa lata później wraz z Lechem zdobył mistrzostwo Polski. W 1992 roku na Igrzyskach Olimpijskich w Barcelonie wywalczył srebrny [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<div id="attachment_1243" class="wp-caption alignleft" style="width: 110px"><img class="size-full wp-image-1243" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/juskowiak-100-pks1.jpg" alt="Andrzej Justowiak (fot.lechpoznan.pl)" width="100" height="100" /><p class="wp-caption-text">Andrzej Justowiak (fot.lechpoznan.pl)</p></div>
<p>95-krotnie zakładał koszulkę <strong>Lecha</strong>, strzelając w czasie gry w tych barwach 43 bramki. 5 lat był zawodnikiem stanowiącym o sile poznańskiej drużyny. Już jako siedemnastolatek zadebiutował w lidze, występując przeciwko <strong>Szombierkom Bytom</strong> 26 marca 1988 roku. Dwa lata później wraz z Lechem zdobył mistrzostwo Polski. W 1992 roku na <strong>Igrzyskach Olimpijskich</strong> w Barcelonie wywalczył srebrny medal jednocześnie zostając królem strzelców tych rozgrywek. <strong>Andrzej Juskowiak</strong>, bo o nim mowa to zawodnik wyjątkowy, który w historii Kolejorza zajmuje miejsce ważne.<span id="more-1242"></span></p>
<p>Juskowiak jest wychowankiem <strong>Kani Gostyń</strong> skąd po roku gry został transferowany do <strong>Lecha Poznań</strong>. To właśnie w tym klubie został on zauważony i doceniony. Przed <strong>Igrzyskami Olimpijskimi</strong> został zawodnikiem <strong>Sportingu Lizbona</strong>. Rok jego kariery przypada także na grę w <strong>Olympiakosie Pireu</strong>s, w którym strzelił 12 bramek w 25 grach. Te niezwykle dobre wyniki osiągane przez <strong>Juskowiaka</strong> zaowocowały transferem do <strong>Bundesligi</strong>, gdzie przez 2 lata był zawodnikiem <strong>Borussii Monchengladbach</strong>. W tym czasie zdobył również 12 goli. Przez młodszych kibiców pamiętany jako zawodnik <strong>VfL Wolfsburg</strong>, gdzie występował w latach 1998-2002. Pod koniec swojej kariery został napastnikiem trzecioligowego <strong>FC Erzgebirge Aue</strong>. Tam zakończył ją w roku 2007. 19 letnia kariera seniorska <strong>Andrzeja Juskowiaka</strong> jest przykładem na dość interesującą karierę polskiego zawodnika. Na tle statystyk łatwo zauważyć, że bardzo dobrze prezentują się osiągnięcia <strong>Juskowiak</strong>a zdobyte w barwach<strong> Lecha Poznań</strong>. Obecnie amatorsko reprezentuje zespół <strong>Lech Poznań Oldbojs</strong>, a także komentuje mecze w TVP.</p>
<p>1987 – Kania Gostyń</p>
<p>1987-1992 –Lech Poznań</p>
<p>1992-1995 – Sporting Lizbona</p>
<p>1995-1996 – Olympiakos Pireus</p>
<p>1996-1998 – Borussia Monchengladbach</p>
<p>1998-2002 – VfL Wolfsburg</p>
<p>2002-2003 – Energie Cottbus</p>
<p>2003 – New York/New Jersey Metrostars</p>
<p>2004-2007 – FC Erzgebirge Aue</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/andrzej-juskowiak-sila-poznanskiej-druzyny/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jarosław Araszkiewicz &#8211; zawsze wracał</title>
		<link>http://www.lech24.com/jaroslaw-araszkiewicz-zawsze-wracal/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/jaroslaw-araszkiewicz-zawsze-wracal/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 18 May 2009 18:07:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Aluminium Konin]]></category>
		<category><![CDATA[Jarosław Araszkiewicz]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Pelikan Łowicz]]></category>
		<category><![CDATA[Ruch Chorzów]]></category>
		<category><![CDATA[Warta Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=1139</guid>
		<description><![CDATA[Kiedy Jarosław Araszkiewicz występował w lokalnym zespole - Sokole Duszniki, grając na pozycji stopera trafił 3 bramki juniorskiemu zespołowi Lecha. Ten natychmiast zainteresował się Arasiem. Nie minęło wiele czasu, ale ten młody chłopak stał się zawodnikiem poznańskiej drużyny. W zespole z ulicy Bułgarskiej rozwijał się szybko – potrzebował niespełna roku, aby stać się członkiem seniorskiego [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p class="MsoNormal" style="text-align: justify;">
<div id="attachment_1147" class="wp-caption alignleft" style="width: 96px"><img class="size-full wp-image-1147" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/araszkiewicz1.jpg" alt="Jarosław Araszkiewicz" width="86" height="100" /><p class="wp-caption-text">Jarosław Araszkiewicz</p></div>
<p>Kiedy <strong>Jarosław Araszkiewicz</strong> występował w lokalnym zespole -<strong> Sokole Duszniki</strong>, grając na pozycji stopera trafił 3 bramki juniorskiemu zespołowi <strong>Lecha</strong>. Ten natychmiast zainteresował się Arasiem. Nie minęło wiele czasu, ale ten młody chłopak stał się zawodnikiem poznańskiej drużyny. W zespole z ulicy Bułgarskiej rozwijał się szybko – potrzebował niespełna roku, aby stać się członkiem seniorskiego zespołu. 11 maja 1983 roku jako 18 letni zawodnik zadebiutował w meczu przeciwko <strong>Ruchowi Chorzów</strong>. Tak właśnie rozpoczęła się długa, pełna pięknych chwil, historia <strong>Jarosława Araszkiewicza</strong> z <strong>Lechem Poznań</strong>.</p>
<p><span id="more-1139"></span>Urodził się 1 lutego 1965 roku w Szamotułach. Początkowo amatorsko grał w tenis, jednak szybko przekonał się, że to właśnie piłka jest jego życiem. Jako 18 letni zawodnik został mistrzem Polski. Warto również wspomnieć o tym, że jest też najstarszym zawodnikiem jaki występował w barwach <strong>Lecha</strong>. Z nim zdobył 5 mistrzostw, <strong>Superpuchar</strong> oraz dwukrotnie <strong>Puchar Polski</strong>. W Kolejorzu wystąpił w 225 spotkaniach (176 w <strong>ekstraklasie</strong>, 17 <strong>Puchar Polski</strong>, 11 w europejskich pucharach, 4 <strong>Puchar Lata</strong>, 3 <strong>Superpuchar</strong>, 2 <strong>Puchar Ligi</strong> oraz 12 w <strong>II lidze</strong>). Zdobył dla Kolejarza 50 bramek.<br />
W latach 1985-1987 występował w <strong>Legii Warszawa</strong> (41 spotkań), odbywając w ten sposób służbę wojskową. Czterokrotnie podczas swojej przygody z piłką wyjeżdżał na zachód, występując w 5 zespołach (<strong>Bakirköyspor Kulübü, MSV 02 Duisburg, VfL Herzlake, Maccabi Netanya, Hakoah-Maccabi Ramat-Gan</strong>). Na krajowym podwórku prócz wyżej wspomnianych <strong>Sokoła Duszniki, Lecha Poznań</strong> i <strong>Legii Warszawa</strong> występował w czterech zespołach (<strong>Pogoń Szczecin, Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski, Aluminium Konin, KP Konin</strong>), jednak zawsze wracał do Poznania. W reprezentacji zagrał w 12 spotkaniach, a ostatni raz w 1992 roku.<br />
Przed sześcioma laty – 3 czerwca 2003 roku podczas meczu z <strong>Wisłą Kraków</strong> pożegnał się z poznańską publicznością. Była to chwila na pewno wzruszająca, ponieważ mijało wtedy 20 lat od momentu, w którym  po raz pierwszy wystąpił w barwach <strong>Lecha</strong>. Było to dokładnie 20 lat i 23 dni – gry na wysokim poziomie, który na pewno zostanie w pamięci wielu kibiców<strong> </strong>. Niestety ciężko dziś o takich zawodników, a Araś niewątpliwe jest przykładem wierności do klubu.<br />
Po zakończeniu kariery został trenerem rezerw <strong>Lecha Poznań</strong>, a następnie przez 3 lata realizował się jako trener <strong>Warty</strong>. Jego drogi z poznańskim klubem rozeszły się – z <strong>Sandecją Nowy Sącz</strong> wywalczył awans do <strong>II ligi</strong>, a obecnie jest trenerem <strong>Pelikana Łowicz</strong>. Jednak nie zrezygnował jeszcze z gry w <strong>Lechu</strong>, wciąż razem ze swoimi kolegami gra w <strong>Oldbojach Lecha Poznań</strong> na równie wysokim poziomie, co przed laty.</p>
<p>Kariera:</p>
<p>1979/1980 &#8211; Sokół Duszniki</p>
<p>1980-1985 &#8211; Lech Poznań</p>
<p>1985-1987 &#8211; Legia Warszawa</p>
<p>1987-1990 &#8211; Lech Poznań</p>
<p>1990-1992 &#8211; Bakirköyspor Kulübü</p>
<p>1992 &#8211; Lech Poznań</p>
<p>1993  &#8211; MSV 02 Duisburg (w)</p>
<p>1993 &#8211; Lech Poznań (j)</p>
<p>1994 &#8211; Vfl Herzlake (w)</p>
<p>1994 &#8211; Pogoń Szczecin (j)</p>
<p>1995 &#8211; Maccabi Netanya (w)</p>
<p>1995/1996 &#8211; Hakoah-Maccabi Ramat-Gan</p>
<p>1996/1997 &#8211; Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski</p>
<p>1997-1998 &#8211; Lech Poznań</p>
<p>1999 &#8211; Aluminium konin (w)</p>
<p>1999 &#8211; KP Konin (j)</p>
<p>2000-2001 &#8211; Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski</p>
<p>2002-2003 &#8211; Lech Poznań</p>
<p>za: Wikipedia/Hej Lech/90 minut.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/jaroslaw-araszkiewicz-zawsze-wracal/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zbigniew Gut &#8211; Prawy Obrońca</title>
		<link>http://www.lech24.com/zbigniew-gut-prawy-obronca/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zbigniew-gut-prawy-obronca/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 12 May 2009 15:26:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Lech24.com</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Adam Musiał]]></category>
		<category><![CDATA[Kazimierz Górski]]></category>
		<category><![CDATA[Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Pyrlandia]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Bania]]></category>
		<category><![CDATA[Zbigniew Gut]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=945</guid>
		<description><![CDATA[Przyszedł do Kolejorza zaroz po mistrzostwach świata w 1974 roku, gdzie nasi byli na trzecim miejscu. Obrońca lub pomocnik, a w ogóle to taki co szybko loto w te i wew te. W Poznaniu był pięć, lat ale nigdy nie zagrał całego sezonu. Albo wytknył giyrę w gloźnie, albo go sknochlowali. Wiara w stolicy Pyrlandii [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><em></em></p>
<div id="attachment_946" class="wp-caption alignleft" style="width: 110px"><em></em><em><a rel="attachment wp-att-946" href="http://www.lech24.com/zbigniew-gut-prawy-obronca/zbigniew_gut/"><img class="size-full wp-image-946" title="zbigniew_gut" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/zbigniew_gut1.jpg" alt="Zbigniew Gut (fot. historia-odry.opole.pl)" width="100" height="100" /></a></em><p class="wp-caption-text">Zbigniew Gut</p></div>
<p><em>Przyszedł do Kolejorza zaroz po mistrzostwach świata w 1974 roku, gdzie nasi byli na trzecim miejscu. Obrońca lub pomocnik, a w ogóle to taki co szybko loto w te i wew te. W Poznaniu był pięć, lat ale nigdy nie zagrał całego sezonu. Albo wytknył giyrę w gloźnie, albo go sknochlowali. Wiara w stolicy Pyrlandii liczyła na więcej.<span id="more-945"></span></em></p>
<p>Zbigniew Gut pseudonim Winnetou urodził się 17 kwietnia 1949 roku w Wymiarkach. Młodziutkiego trampkarza wypatrzył Zbigniew Bania trener Otmętu Krakowice. Wyróżniał się szybkością i wielką pracowitością, a przede wszystkim sprawnością fizyczną. Mówiono, że to piłkarz, który nigdy się nie męczy. Zbigniew Gut występował w Lechu jako prawy obrońca choć mógł grac również w pomocy. Przyszedł do Lecha zaraz po udanych Mistrzostwach Świata w 1974 roku w których zagrał tylko raz, zastępując zawieszonego przez trenera Kazimierza Górskiego Adama Musiała. Nie był to najlepszy okres w jego wykonaniu, przytrafiały mu się kontuzje, które eliminowały go z gry. W Poznaniu przebywał pięć sezonów (1974-1979), zagrał 80 spotkań nie strzelając żadnego gola. Największym sukcesem było zajęcie z Lechem trzeciego miejsca w lidze.</p>
<p>Wystąpił 11 razy w Reprezentacji Polski, debiutując w meczu z NRD w 1972 roku. Zagrał na Igrzyskach Olimpijskich na których zdobył złoto, potem przyszedł sukces na Mistrzostwach Świata, na których zdobył brąz. Będąc piłkarzem Kolejorza ani razu nie zagrał w orzełkiem na piersi. Zasłużony Mistrz Sportu odznaczony m.in. złotym (dwukrotnie) Medalem za Wybitne Osiągnięcia Sportowe oraz Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.</p>
<p>Kariera piłkarska:<br />
1962-1966 Iskra Wymiarki<br />
1966-1968 Promień Żary<br />
1968-1974 Odra Opole<br />
1974-1979 Lech Poznań<br />
1980-1981 FC Paris<br />
1981-1982 Stade Français<br />
1982-1984 Red Star 93<br />
1985-1987 Saint-Jean de Maurienne</p>
<p>(Źródło Wikipedia oraz Kolekcja Klubów Lech Poznań)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zbigniew-gut-prawy-obronca/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Teodor Anioła &#8211; prawdziwa ikona Kolejorza</title>
		<link>http://www.lech24.com/todor-aniola-prawdziwa-ikona-kolejorza/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/todor-aniola-prawdziwa-ikona-kolejorza/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 10 May 2009 22:07:01 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Pr0znan</dc:creator>
				<category><![CDATA[Biografie]]></category>
		<category><![CDATA[Jan Rędzioch]]></category>
		<category><![CDATA[Teodor Anioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=847</guid>
		<description><![CDATA[Każdy szacujący się kibic Lecha powinien wiedzieć, kto to jest Teodor Anioła. Powinien również zdawać sobie sprawę z faktu, że ów Pan w 196 meczach ligowych zdobył dla Kolejorza aż 138 bramek, co przyniosło mu przydomek „Diabeł” oraz trzy tytuły króla strzelców polskiej ekstraklasy. Ówczesne media głosiły, iż Lech to Anioła, a Anioła to Lech. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_958" class="wp-caption alignleft" style="width: 110px"><a rel="attachment wp-att-958" href="http://www.lech24.com/todor-aniola-prawdziwa-ikona-kolejorza/abc1/"><img class="size-full wp-image-958" title="abc1" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/abc11.jpg" alt="Teodor Anioła" width="100" height="100" /></a><p class="wp-caption-text">Teodor Anioła</p></div>
<p>Każdy szacujący się kibic Lecha powinien wiedzieć, kto to jest<strong> Teodor Anioła</strong>. Powinien również zdawać sobie sprawę z faktu, że ów Pan w 196 meczach ligowych zdobył dla Kolejorza aż 138 bramek, co przyniosło mu przydomek „Diabeł” oraz trzy tytuły króla strzelców polskiej ekstraklasy. Ówczesne media głosiły, iż <strong>Lech to Anioła, a Anioła to Lech</strong>.<span id="more-847"></span><br />
Urodził się 4 listopada 1925 w Poznaniu i mieszkał na Dębcu. W 1939, kiedy miał 14 lat, wybuchła wojna, co spowodowało spowolnienie rozwoju talentu. Gry w piłkę nożną uczył się sam. Na profesjonalne treningi trafił dopiero w 1945 roku, jako dwudziestoletni młodzieniec. W tym momencie warto się zastanowić jakby wyglądała jego futbolowa przygoda, gdyby nie hitlerowskie Niemcy. Jego pierwszym klubem był Kolejowy KS, który tworzył się z ekipy „<strong>Dębiec</strong>”, występującej w nieformalnych mistrzostwach Poznania i stał się spadkobiercą Kolejowego Przysposobienia Wojskowego Poznań, czyli współczesnego Lecha.</p>
<p>Debiutując, w połowie 1945 roku meczu z Polonią Jarocin, strzelił hat-tricka, dzięki czemu jego drużyna wygrała aż 11:1. Pierwsze dwa lata po zakończeniu wojny, były czasem organizacji piłki nożnej w Polsce. Przez ten okres nie odbywały się spotkania ligowe, a mistrzów Polski wyłaniano poprzez inne rozgrywki. W tamtych czasach to Warta Poznań wiodła prym w Wielkopolsce, występując w fazie ogólnopolskiej, a Lech był potentatem na szczeblu regionalnym. Po dwóch latach PZPN zdecydował się na eliminacje do startującej w 1948 roku ligi. W nich, po raz pierwszy, ogromne umiejętności pokazał Teodor Anioła zdobywając 23 bramki w 15 występach, przez co poznaniacy ostatecznie awansowali do pierwszej ligi.</p>
<p>W premierowym sezonie na najwyższym szczeblu piłkarskim Anioła został najlepszym strzelcem drużyny z dorobkiem 12 bramek, a Kolejorz zajmując 6 lokatę spokojnie utrzymał się w ekstraklasie. W ciągu następnych trzech lat jego forma strzelecka osiągnęła apogeum. W wieku 24 lat zdobył swój pierwszy tytuł króla strzelców polskiej ligi. Rok później sytuacja powtórzyła się. W obu sezonach Lech zdobył brązowe medale, z dużą pomocą Teodora oraz słynnego tercetu A-B-C czyli Anioła, Białas i Czapczyk. W 1951 roku zdobył ostatnią w jego karierze koronę króla strzelców. Następne lata nie przynosiły już takich sukcesów dla piłkarza i jego drużyny. Kolejorz stał się drużyną środka tabeli a „Diabłu” przybyła silna konkurencja w lidze w postaci Gerarda Cieślika oraz Ernesta Pohla. Anioła jednak przez cały czas był najlepszym strzelcem drużyny. Zawsze był bardzo ważnym ogniwem, siłą napędową Lecha, a najdobitniej pokazała to sytuacja, która miała miejsce w latach 1953-1955. Wtedy to oprócz meczu z AKS Chorzów przez 596 dni żaden gracz z pola, oprócz oczywiście popularnego „Diabła”, nie potrafił umieścić piłki w bramce przeciwnika!<br />
Anioła nie miał szczęścia w reprezentacji Polski, dlatego nie grał wiele w koszulce z orzełkiem na piersi. Wystąpił w siedmiu meczach, strzelił jedynie dwa gole w spotkaniu z NRD. Zaliczył również siedem występów w kadrze B.<br />
Zdaniem jednego z najwybitniejszych historyków Lecha Poznań, Jana Rędziocha, Teodor Anioła byłby wyróżniającym się piłkarzem nawet w dzisiejszym, zupełnie innym futbolu – „ Z perspektywy czasu widać wyraźnie, że należał do tych piłkarzy, który urodzili się zdecydowanie za wcześnie &#8211; pisze Rędzioch na łamach czasopisma „<strong>Hej Lech</strong>&#8222;. &#8211; Grając dziś zyskałby z pewnością status gwiazdy i niemałe profity z tego płynące”.<br />
<strong>Teodor Anioła</strong> był jednym z najpopularniejszych piłkarzy Lecha a kibice go uwielbiali. Uznali go za gracza 75-lecia (1994) oraz sportowca 40-lecia Wielkopolski (plebiscyt „Gazety Poznańskiej”, 1985), w którym wyprzedził m.in. Wojciecha Fibaka<br />
Po zakończeniu kariery zawodniczej pracował jako trener (m.in. w Lechu) i jako urzędnik kolejowy. Został odznaczony Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski</p>
<p>Kariera Anioły w liczbach:<br />
1945 Lech Poznań brak rozgrywek ligowych<br />
1946 Lech Poznań brak rozgrywek ligowych<br />
1947 Lech Poznań 15 meczów, 23 gole (eliminacje do I ligi)<br />
1948 Lech Poznań 26 meczów, 12 goli 6. miejsce<br />
1949 Lech Poznań 18 meczów, 20 goli 3. miejsce<br />
1950 Lech Poznań 22 mecze, 20 goli 3. miejsce<br />
1951 Lech Poznań 21 meczów, 20 goli 8. miejsce<br />
1952 Lech Poznań 9 meczów, 6 goli 5. miejsce<br />
1953 Lech Poznań 20 meczów, 13 goli 7. miejsce<br />
1954 Lech Poznań 17 meczów, 11 goli 5. miejsce<br />
1955 Lech Poznań 20 meczów, 10 goli 9. miejsce<br />
1956 Lech Poznań 21 meczów, 13 goli 8. miejsce<br />
1957 Lech Poznań 21 meczów, 13 goli 12. miejsce (spadek)<br />
1958 Lech Poznań 21 meczów, 14 goli 3. miejsce (II liga)<br />
1959 Lech Poznań 2 mecze, 0 goli 2. miejsce (II liga)<br />
1960 Lech Poznań 22 mecze, 12 goli 1. miejsce (II liga, awans)<br />
1961 Lech Poznań 1 mecz, 0 goli 10. Miejsce<br />
(wikipedia.pl lechpoznan.pl)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/todor-aniola-prawdziwa-ikona-kolejorza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

