<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>KKS Lech Poznań &#187; Artykuły Tematyczne</title>
	<atom:link href="http://www.lech24.com/category/publikacje/artykuly-tematyczne/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://www.lech24.com</link>
	<description>Pierwszy niezależny portal kibiców Lecha Poznań</description>
	<lastBuildDate>Sat, 11 Feb 2012 11:12:51 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>W słowach paru o rywalu: Wisła Kraków</title>
		<link>http://www.lech24.com/w-slowach-paru-o-rywalu-wisla-krakow/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/w-slowach-paru-o-rywalu-wisla-krakow/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 07 Sep 2011 20:22:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gall17</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[David Biton]]></category>
		<category><![CDATA[Lech - Wisła]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Patryk Małecki]]></category>
		<category><![CDATA[T-Mobile Ekstraklasa]]></category>
		<category><![CDATA[Wisła Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=17927</guid>
		<description><![CDATA[Wielkimi krokami zbliżamy się do piątkowego spotkania z Wisłą Kraków – obecnym mistrzem Polski, uczestnikiem fazy grupowej Ligi Europejskiej i w ostatnich latach drużyną dominującą na szczeblu naszej rodzimej ligi. Po przerwie spowodowanej grą reprezentacji narodowych rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy wznawiają swój bieg. Poniżej przedstawimy Wam sylwetkę „Białej Gwiazdy” – prawdopodobne bądź już potwierdzone absencje oraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img src="http://kopanina.pl/wp-content/uploads/2011/08/malecki-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Patryk Małecki nie będzie mógł wystąpić w piątkowym spotkaniu</p></div>
<p>Wielkimi krokami zbliżamy się do piątkowego spotkania z Wisłą Kraków – obecnym mistrzem Polski, uczestnikiem fazy grupowej Ligi Europejskiej i w ostatnich latach drużyną dominującą na szczeblu naszej rodzimej ligi. Po przerwie spowodowanej grą reprezentacji narodowych rozgrywki T-Mobile Ekstraklasy wznawiają swój bieg. Poniżej przedstawimy Wam sylwetkę „Białej Gwiazdy” – prawdopodobne bądź już potwierdzone absencje oraz formę jaką prezentują na początku tego sezonu.<span id="more-17927"></span></p>
<p><strong>STATYSTYCZNIE</strong></p>
<p>Po rozegranych do tej pory pięciu kolejkach ligi, Wiślacy znajdują się na 10 pozycji tracąc do lidera z Poznania  4 „oczka”. Na wyjeździe krakowianie grali trzykrotnie remisując wszystkie dotychczasowe spotkania. Jako gospodarze z kolei swoje mecze zagrali dwa razy, jedno z nich wygrywając  1:0 a drugie przegrywając takim samym stosunkiem. Wisła Kraków w meczach poza Krakowem strzeliła 2 bramki, tyle samo tracąc. Dla porównania „Kolejorz” zdobył w meczach wyjazdowych 10 bramek a stracił 3. Jeśli chodzi natomiast o najlepszego strzelca drużyny z Reymonta to jest nim David Biton, zdobywca trzech goli.</p>
<p><strong>PRZY BUŁGARSKIEJ BEZ „MAŁEGO”</strong></p>
<p>Jak poinformowała oficjalna strona naszego najbliższego rywala, w spotkaniu z Lechem nie wystąpi Patryk Małecki za obraźliwe komentarze w kierunku kibiców Lechii Gdańsk. „Mały” został zawieszony w prawie rozgrywania meczów na okres jednego tygodnia. Zawodnik, który strzelił jedyną bramkę dla Wisły w Krakowie w meczu z APOEL-em Nikozja w tym sezonie T-Mobile Ekstraklasy 3 razy rozpoczynał spotkania w wyjściowym składzie natomiast raz wszedł na boisko z ławki rezerwowych. W meczu inaugurującym obecne rozgrywki Patryk nie zagrał ani minuty. Niewątpliwie jest to dla zespołu z Krakowa spora strata jednak prezes „Białej Gwiazdy” Bogdan Basałaj jasno określił swoje stanowisko w tej sprawie. <em>„</em><em>Kara nałożona na Patryka Małeckiego jest dotkliwa, ale po wypowiedziach, których udzielił, musieliśmy zareagować tylko w taki sposób. Nic i nikt nie może być ważniejszy niż standardy, jakie obowiązują w klubie”.</em></p>
<p><strong>WIZJA MECZU Z ODENSE</strong></p>
<p>Już 15 września Wisła rozegra swój pierwszy mecz w fazie grupowej Ligi Europejskiej przeciwko duńskiemu klubowi Odense, który podobnie jak mistrz Polski walczył o prawo gry w Lidze Mistrzów. Nasuwa się więc pytanie, czy trener Robert Maaskant postawi na wszystkich swoich najmocniejszych graczy, czy oszczędzi ich aby nie narazili się na niepotrzebne kontuzje. W oficjalnych wywiadach szkoleniowiec Wisły nie wypowiadał się jeszcze o przewidywanym składzie lub też o zawodnikach, którym na pewno da odpocząć jednak należy się spodziewać, że Holender nie będzie zbytnio ryzykował, szczególnie jeśli chodzi o podstawowych graczy.</p>
<p><strong>WIŚLACY REPREZENTACYJNIE</strong></p>
<p>Zawodnicy Wisły Kraków grali we wtorek w eliminacjach do Euro 2012. Powołani na mecz towarzyski Polski z Niemcami byli Cezary Wilk oraz wcześniej wymieniony Patryk Małecki jednak oboje nie zagrali ani minuty. Na boisko wybiegli jednak inni Wiślacy. Sergei Pareiko stał całe spotkanie w bramce Estonii w wygranym przez nich meczu 4:1 z Irlandią Północną. Andraż Kirm zagrał 87 minut w przegranym przez Słowenię spotkaniu wyjazdowym z Włochami 1:0. Ostatnim graczem „Białej Gwiazdy” który grał wczoraj w barwach reprezentacyjnych był Tsvetan Genkov. Rozgerał on 70 minut dla Bułgarii jednak drużyna ze wschodu uległa Szwajcarii 1:3.</p>
<p><strong>PATRZĄC WSTECZ</strong></p>
<p>Spoglądając na bezpośrednie statystyki wszystkich starć Lecha Poznań z Wisłą Kraków, w bardziej komfortowej sytuacji stoją nasi rywale. Obie ekipy spotkały się ze sobą 31 razy, 14 razy wygrała „Biała Gwiazda” 11-krotnie górą był Lech, a w 6 spotkaniach drużyny podzieliły się punktami. Jednak w tych starciach dość znaczącym atutem wydaje się być własne boisko. „Kolejorz” podejmował Wisłę u siebie 15 razy, ośmiokrotnie wygrywaliśmy, 3 razy był remis a w pozostałych 4 meczach, trzy punkty zainkasowała ekipa z Krakowa. Jednak w ostatnich trzech meczach na Bułgarskiej zawsze górą był Lech. Liczymy na to, że w piątek nie będzie inaczej.</p>
<p>Oczywiście mecz z Wisłą będzie wielkim wydarzeniem w Poznaniu. Lech liczy na zdecydowanie lepszy występ niż dwa tygodnie temu w Zabrzu ale przede wszystkim, na dobre zaprezentowanie się w pierwszym meczu w tym sezonie na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Spotkanie odbędzie się w piątek o godzinie 20:30.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/w-slowach-paru-o-rywalu-wisla-krakow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wrzesień rzeczywistym sprawdzianem dla lidera z Poznania!</title>
		<link>http://www.lech24.com/wrzesien-rzeczywistym-sprawdzianem-dla-lidera-z-poznania/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/wrzesien-rzeczywistym-sprawdzianem-dla-lidera-z-poznania/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Aug 2011 14:55:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gall17</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Górnik Zabrze]]></category>
		<category><![CDATA[Jagiellonia Białystok]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Śląsk Wrocław]]></category>
		<category><![CDATA[Tabela Ekstraklasy]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Frankowski]]></category>
		<category><![CDATA[Widzew Łódz]]></category>
		<category><![CDATA[Wisła Kraków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=17852</guid>
		<description><![CDATA[Korzystając z nieco dłuższej przerwy w T-Mobile Ekstraklasie przyjrzyjmy się aktualnej sytuacji w tabeli naszej rodzimej ligi. Od pierwszej kolejki, nieustannie na fotelu lidera, ku naszej sporej uciesze drużyna Lecha Poznań, która w ten sezon, weszła bardzo mocnym akcentem wygrywając w Bełchatowie aż 5:0 z Łódzkim Klubem Sportowym. Czy w ciągu najbliższych kolejek uda się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_17845" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://www.lech24.com/?attachment_id=17845" rel="attachment wp-att-17845"><img class="size-thumbnail wp-image-17845" title="rafał Murawski" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2011/08/rafał-Murawski-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Forma Rafała Murawskiego ma duży wpływ na postawę Kolejorza</p></div>
<p>Korzystając z nieco dłuższej przerwy w T-Mobile Ekstraklasie przyjrzyjmy się aktualnej sytuacji w tabeli naszej rodzimej ligi. Od pierwszej kolejki, nieustannie na fotelu lidera, ku naszej sporej uciesze drużyna Lecha Poznań, która w ten sezon, weszła bardzo mocnym akcentem wygrywając w Bełchatowie aż 5:0 z Łódzkim Klubem Sportowym. Czy w ciągu najbliższych kolejek uda się obronić pierwszą lokatę? Czy po znakomitym starcie ekipa Kolejorza nie natrafi na serię gorszych spotkań?<img title="Więcej..." src="http://www.lech24.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" /><span id="more-17852"></span></p>
<p><img title="Więcej..." src="http://www.lech24.com/wp-includes/js/tinymce/plugins/wordpress/img/trans.gif" alt="" />Po spotkaniu z ŁKS-em przyszedł czas na wyjazd do Lubina na mecz drugiej kolejki z Zagłębiem, dla których był to debiut w tym sezonie z powodu ulewy w Warszawie, przez którą spotkanie z Legią zostało przełożone. Mecz zakończony remisem 1:1 miał pozbawić Lecha pozycji lidera, jednak pomyślne wyniki w innych spotkaniach spowodowały, że dzięki wysokiemu zwycięstwu w pierwszym meczu Kolejorz nadal zajmował fotel lidera T-Mobile Ekstraklasy. Następne mecze, kolejno z GKS-em Bełchatów i Ruchem Chorzów we Wronkach to koncertowa gra drużyny z Poznania. Dwa, pewne zwycięstwa 3:0 i coraz większy respekt ze strony rywali. W tych czterech meczach bez porażki uformowała się znakomita gra duetu Lecha Stilić-Rudnev. Ten pierwszy znakomicie dogrywa, drugi natomiast ze stoickim spokojem raz po razie pokonuje bramkarza rywali siejąc postrach w całej lidze i z ośmioma bramkami na koncie jest w tej chwili najlepszym strzelcem Ekstraklasy. Ostatnie spotkanie Lecha w Zabrzu z Górnikiem niestety już nie było w wykonaniu Kolejorza takie idealne. Bardzo mało strzałów na bramkę, wysoki pressing ekipy gospodarzy i poznańska Lokomotywa musiała zwolnić, czego efektem była dość przykra porażka 2:1, ale co tu dużo mówić.. zasłużona porażka, gdyż Górnik był od Lecha dużo lepszy.</p>
<p>Jednak, jak już bywało nieraz w historii Lecha, drużyny, które znajdowały się niżej w tabeli od ekipy z Poznania zagrały „pod nas” i w efekcie tego Kolejorz pomimo tej porażki, z dorobkiem 10 punktów nadal znajduje się na pozycji lidera, jednak Śląsk i Polonia mają tyle samo „oczek” co Lech więc wrześniowe spotkania będą niezwykle ważne. Potencjalnym liderem może być jednak Legia Warszawa, która od początku sezonu gra równie efektywnie i efektownie co Lech. Drużyna ze stolicy znajduje się aktualnie na 4 pozycji i traci do czołówki tylko 1 punkt, jednak mają oni, wspomniany wcześniej, do rozegrania jeszcze zaległy mecz z Zagłębiem na własnym stadionie.</p>
<p>Może teraz krótko o nadchodzących spotkaniach Lecha Poznań we wrześniu. Na sam początek, 9 września, rywal z najwyższej półki, jednak podejmowany już na stadionie przy ulicy Bułgarskiej – Wisła Kraków, która mimo silnego składu w sezon nie weszła jak na mistrza Polski przystało. Tylko jedno zwycięstwo w 5 dotychczasowych meczach, aż 3 remisy i niespodziewana porażka w ostatniej kolejce z Lechią Gdańsk na własnym stadionie, Warto dodać, że „Biała Gwiazda” w dwóch pierwszych kolejkach musiała gonić wynik, w trzeciej zdołali wygrać tylko 1:0 z Zagłębiem, a w czwartej i piątej nie potrafili nawet zdobyć bramki. Jeżeli Lech powróci do tej gry ze spotkań chociażby z ŁKS-em i Ruchem to w następny piątek 3 punkty dopisane do dorobku Kolejorza są bardzo realne.</p>
<p>W szóstej kolejce, znów na Bułgarskiej, Lech podejmie Jagiellonię Białystok, która obecnie znajduje się na miejscu 7, i zdobyła do tej pory 8 punktów. Oczywiście pisząc o „Jadze” nie można pominąć tematu Tomasza Frankowskiego, który wciąż zaskakuje znakomitą dyspozycją na boisku i potrafi z dużym spokojem pokonać bramkarza rywali. To na niego ekipa Jose Mari Bakero powinna zwrócić największą uwagę, gdyż niepilnowany „Franek” bramkę potrafi zdobyć z dziecinną łatwością o czym przekonało się już czterech bramkarzy w tym sezonie. Napastnik z Białegostoku w klasyfikacji strzelców ustępuje o 3 trafienia tylko Rudnevovi. Zapowiada się zatem znakomity pojedynek snajperów. Jednak ekipa Jagiellonii na wyjazdach radzi sobie bardzo słabo czego dowodem jest chociażby porażka w eliminacjach Ligi Europejskiej z Irtyshem Pawłodar 0:2. Ostatnie zwycięstwo jakie podopieczni Michała Probierza zanotowali na boisku rywala miało miejsce 16 kwietnia z Zagłębiem. I było to jedyne zwycięstwo z ostatnich 14 meczów Jagi na wyjeździe! W zeszłym sezonie przy Bułgarskiej Lech wygrał 2:0 po bramkach Semira Stilića. Liczymy i tym razem na komplet punktów, który razem z trzema punktami w meczu z Wisłą powinien tylko i wyłącznie umocnić Kolejorza na pozycji lidera T-Mobile Ekstraklasy.</p>
<p>Siódma kolejka to bardzo ciężki wyjazd do Wrocławia na spotkanie z vice-mistrzem Polski Śląskiem. Drużyna ta, ma w tabeli tyle samo punktów co Lech, więc przy założeniu, że obie ekipy wygrają swoje dwa najbliższe mecze, ranga meczu we Wrocławiu znacznie wzrośnie. Śląsk grał w tym sezonie w IV rundzie eliminacji Ligi Europejskiej eliminując po drodze m.in. Dundee United, jednak wrocławianie nie sprostali już Rapidowi Bukareszt. Warte odnotowanie jest również to, że w trzech dotychczasowych spotkaniach u siebie Śląsk potrafił wygrać tylko raz, ze słabym ŁKS-em 4:0. Pozostałe dwa mecze to remis z Górnikiem 1:1 oraz porażka w ostatniej kolejce z Widzewem 1:2.</p>
<p>Reasumując, we wrześniu czekają Lecha trzy bardzo trudne spotkania, jednak biorąc pod uwagę słabą dyspozycję Wisły, kiepskie wyjazdy Jagiellonii i niezbyt przekonywujące mecze Śląska, Kolejorz ma szanse nieco uciec w tabeli najgroźniejszym rywalom. Do tego potrzebna jest jednak lepsza gra podopiecznych Jose Mari Bakero, niż w ostatnim, przegranym spotkaniu w Zabrzu. Miejmy nadzieje, że lechici dobrze wykorzystają przerwę na reprezentację i wrócą do rewelacyjnej gry z początku sezonu. Tak czy inaczej, wrzesień zapowiada się pasjonująco!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/wrzesien-rzeczywistym-sprawdzianem-dla-lidera-z-poznania/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego Bakero ufa Wilkowi a skreślił Jacka Kiełba?</title>
		<link>http://www.lech24.com/dlaczego-bakero-ufa-wilkowi-a-skreslil-jacka-kielba/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/dlaczego-bakero-ufa-wilkowi-a-skreslil-jacka-kielba/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 15:00:48 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kierzol</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Aleksandar Tonev]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jakub Wilk]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Korona Kielce]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=17820</guid>
		<description><![CDATA[Od początku sezonu, podstawowym lewoskrzydłowym Kolejorza, jest 26-letni Jakub Wilk. Czasami można odnieść wrażenie, że trener Jose Mari Bakero ufa mu bezgranicznie i nie zrażają go nawet bardzo słabe ostatnie występy poznaniaka i zmarnowane przez niego stuprocentowe okazje. &#8211; Kuba jest zawodnikiem, któremu powierzam dużo zadań taktycznych i wywiązuje się z nich należycie. Od początku [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13355" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a href="http://www.lech24.com/bakero-pilkarze-beda-grac-tam-gdzie-bede-ich-potrzebowal/wilk-3/" rel="attachment wp-att-13355"><img class="size-thumbnail wp-image-13355" title="wilk jakub kuba" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/wilk-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Jakub Wilk od początku sezonu cieszy się dużym zaufaniem trenera Jose Mari Bakero</p></div>
<p>Od początku sezonu, podstawowym lewoskrzydłowym Kolejorza, jest 26-letni Jakub Wilk. Czasami można odnieść wrażenie, że trener Jose Mari Bakero ufa mu bezgranicznie i nie zrażają go nawet bardzo słabe ostatnie występy poznaniaka i zmarnowane przez niego stuprocentowe okazje. &#8211; <em>Kuba jest zawodnikiem, któremu powierzam dużo zadań taktycznych i wywiązuje się z nich należycie. Od początku kiedy na niego stawiam, jestem z tego bardzo zadowolony</em> – odpowiada Hiszpan na pytania o formę Wilka.<span id="more-17820"></span> Tymczasem większej szansy na grę nie otrzymali Aleksandar Tonev, reprezentant Bułgarii pozyskany przed sezonem z CSKA Sofia oraz Jacek Kiełb, niedawno typowany na następcę Sławomira Peszko. Ten drugi w obecnym sezonie nie zagrał w Lechu ani minuty i został wypożyczony do Korony Kielce.</p>
<p>Kibice Lecha z grą Kiełba w Poznaniu wiązali spore nadzieje. Dobrze wyszkolony technicznie 23-letni zawodnik, charakteryzował się nie tylko świetnym dryblingiem i strzałem, ale przede wszystkim zaangażowaniem na boisku do ostatniej minuty. Klasę pokazał w spotkaniu z Manchesterem City, wygranym przez Kolejorza 3:1, kiedy wprowadzony po przerwie w miejsce Dimitrije Injaca, co chwilę zagrażał bramce Shaya Givena. Z powodzeniem dryblował, momentami wręcz ośmieszając utytułowanych rywali, niektóre akcje kończył także mocnymi uderzeniami w kierunku bramki Manchesteru. Oczywiście cały ubiegły sezon nie był już tak udany dla Kiełba, jak ten pamiętny listopadowy wieczór przy Bułgarskiej, ale bez wątpienia wychowanek Pogoni Siedlce był (a może jest nadal?) wielką nadzieją Kolejorza, posiadającym nieprzeciętny talent i już spore umiejętności.</p>
<p>Co na temat Jacka Kiełba sądzi trener Lecha? &#8211; <em>Od początku tego sezonu Jacek wygląda lepiej niż w ubiegłym roku, ponieważ uważam, że tamten sezon był w jego wykonaniu bardzo słaby. W tym momencie trzeba spojrzeć także na resztę drużyny, Jacek miał bardzo dużą konkurencję i niewielkie szanse na grę</em> – komentuje Jose Mari Bakero wypożyczenie pomocnika Lecha do Korony Kielce. Najwięcej kontrowersji wzbudza jednak inne zdanie Hiszpana na temat Kiełba, wypowiedziane na czwartkowej konferencji prasowej.<em> &#8211; Trzeba powiedzieć, że w zeszłym sezonie Jacek Kiełb grał, ponieważ nie mieliśmy nikogo innego na jego miejsce.</em></p>
<p>W tej sytuacji bardzo prawdopodobne jest, że kolejne szanse na grę będzie otrzymywał Jakub Wilk. Ten jednak daleki jest od swojej optymalnej formy, co pokazał marnując stuprocentowe sytuacje m.in. w meczu z Zagłębiem w Lubinie, będąc sam na sam z bramkarzem, mając szansę zdobycia bramki dającej Lechowi zwycięstwo. &#8211; <em>Jakub Wilk jest zawodnikiem, który dużo wnosi. Od momentu kiedy ja jestem w klubie, jest bardzo zdyscyplinowany i sumienny. Z każdym kolejnym spotkaniem daje drużynie więcej</em> – mówi na temat Wilka, Jose Mari Bakero – <em>Fizycznie wygląda naprawdę bardzo dobrze, ma świetne dośrodkowanie, technicznie stać go również na wiele. Na dzień dzisiejszy z postawy Kuby jestem zadowolony</em> – dodaje Hiszpan.</p>
<p>Komu zaufa w następnych spotkaniach szkoleniowiec Kolejorza? Wszystko wskazuje na to, że kolejne szanse na grę otrzyma wychowanek Lecha, Wilk. Miejmy nadzieję, że zaufanie Bakero przełoży się na jeszcze lepszą postawę poznaniaka, już od najbliższego meczu na Bułgarskiej z Wisłą Kraków. A wielu kibiców i tak pewnie będzie czekać na powrót do Poznania, Jacka Kiełba i ponowną jego walkę o miejsce w składzie. Do tej pory wracający z wypożyczenia do innych klubów piłkarze mieli spore problemy z grą w Lechu, miejmy nadzieję, że odzyskawszy w Kielcach formę, „Ryba” nie raz wystąpi w Lechu tak jak choćby w listopadowym spotkaniu z Manchesterem. Jacek Kiełb w Kielcach występować będzie do końca obecnego sezonu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/dlaczego-bakero-ufa-wilkowi-a-skreslil-jacka-kielba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jacek Kiełb w Koronie Kielce</title>
		<link>http://www.lech24.com/jacek-kielb-w-koronie-kielce/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/jacek-kielb-w-koronie-kielce/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Aug 2011 11:32:17 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gall17</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[José Mari Bakero]]></category>
		<category><![CDATA[Korona Kielce]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=17804</guid>
		<description><![CDATA[Jacek Kiełb został wypożyczony do końca sezonu z Lecha Poznań do klubu, w którym grał przed przejściem do Kolejorza &#8211; Korony Kielce. Sam piłkarz przyznał, że już dzisiaj pojawi się w Kielcach a w poniedziałek zawita on w klubie. Kiełb był piłkarzem Korony w latach 2005-2010. W czerwcu ubiegłego roku podpisał kontrakt z Lechem jednak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img src="http://m.onet.pl/_m/59536f87d52fb8def5c2f3ce8997b4e1,4,1.jpg" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Jacek Kiełb w meczu z Red Bullem Salsburg</p></div>
<p>Jacek Kiełb został wypożyczony do końca sezonu z Lecha Poznań do klubu, w którym grał przed przejściem do Kolejorza &#8211; Korony Kielce. Sam piłkarz przyznał, że już dzisiaj pojawi się w Kielcach a w poniedziałek zawita on w klubie. Kiełb był piłkarzem Korony w latach 2005-2010. W czerwcu ubiegłego roku podpisał kontrakt z Lechem jednak w tym sezonie trener Jose Mari Bakero nie widział młodego pomocnika w swoim składzie czego efektem było nie wystąpienie Jacka w ani jednym spotkaniu Kolejorza. Wychowanek Pogoni Siedlce rozegrał w drużynie z Poznania 32 mecze, strzelił w nich jednego gola. <span id="more-17804"></span></p>
<p>-<em> Bardzo się cieszę, że znów będę grał w Koronie. Zawsze mówiłem, że świetnie czuje się w Kielcach</em> – powiedział Jacek Kiełb.</p>
<p>Uznanie zyskał on nawet w oczach selekcjonera reprezentacji Polski Franciszka Smudy, gdyż w koszulce z orzełkiem na piersi zagrał dwukrotnie. Swój debiut a kadrze narodowej zaliczył w przegranym 1:3 spotkaniu towarzyskim z Danią. Zagrał on wtedy tylko 13 minut. Drugie spotkanie rozpoczął w podstawowym składzie z powodu czerwonej kartki Sławomira Peszki jednak z boiska trener zdjął go już po pierwszej połowie.</p>
<p>Korona Kielce zajmuje aktualnie 4 pozycję w tabeli polskiej Ekstraklasy. W najbliższym spotkaniu zmierzą się u siebie ze Śląskiem Wrocław.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/jacek-kielb-w-koronie-kielce/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia spotkań Polonia-Lech: wygrać wreszcie w Bytomiu!</title>
		<link>http://www.lech24.com/historia-spotkan-polonia-lech-wygrac-wreszcie-w-bytomiu/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/historia-spotkan-polonia-lech-wygrac-wreszcie-w-bytomiu/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 13:08:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Polonia Bytom]]></category>
		<category><![CDATA[statystyka]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16878</guid>
		<description><![CDATA[Dzisiejszy mecz to 44 spotkanie Polonii Bytom z Lechem Poznań. Jeśli weźmiemy pod uwagę statystykę ligową to niebiesko-biali nie wygrali w Bytomiu od sezonu 1975/1976. Miejmy nadzieję, że uda się tym razem przełamać tą złą passę i będziemy mogli wreszcie cieszyć się z wyjazdowych trzech punktów Kolejorza. Zapraszamy do lektury. Wiosną 2008 roku spotkaniu obu [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_4583" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><img class="size-full wp-image-4583 " title="polonia bytom" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/11/27yantw.png" alt="" width="150" height="150" /><p class="wp-caption-text">Kibice Lecha czekają na ligowe zwycięstwo w Bytomiu już od 35 lat!</p></div>
<p>Dzisiejszy mecz to 44 spotkanie <strong>Polonii Bytom </strong>z Lechem Poznań. Jeśli weźmiemy pod uwagę statystykę ligową to niebiesko-biali nie wygrali w Bytomiu od sezonu 1975/1976. Miejmy nadzieję, że uda się tym razem przełamać tą złą passę i będziemy mogli wreszcie cieszyć się z wyjazdowych trzech punktów <strong>Kolejorza</strong>. Zapraszamy do lektury.<span id="more-16878"></span></p>
<p><strong></strong><strong></strong>Wiosną 2008 roku spotkaniu obu drużyn towarzyszyła podobna atmosfera jak w poprzednich i następnych latach. Do końca sezonu niebiesko-biali mieli tylko wygrywać, a <strong>Polonia</strong> walczyła cały czas utrzymanie w lidze. Ze swojego zadania początkowo lepiej wywiązali się goście, którzy objęli prowadzenie w 10 minucie po bramce Marcina <strong>Kikuta</strong>. Jednak niebiesko-czerwoni nie zamierzali sprzedać tanio skóry, czego efektem był gol <strong>Grzegorza Podstawka </strong>i 1:1 do przerwy. Po gwizdku Lechici zagrali z dużym zaangażowaniem, ale dopiero październikowego przedostatniej minucie gry udało im się strzelić bramkę, która miała dać trzy punkty. Jednak na gola <strong>Przemysława Pitrego</strong>, już w doliczonym czasie odpowiedział <strong>Pavola Stano </strong>i obie ekipy musiały zadowolić się remisem.</p>
<p>Takim samym wynikiem zakończyła się potyczka w październiku, ale w tym przypadku role nieco się odwróciły. Tym razem to <strong>Polonia Bytom </strong>od samego początku przejęła inicjatywę, nie zawodząc ofensywnie, ale i nie zapominając o defensywie. Zabrakło jednak bramki i pierwsze 45 minut zakończyło się remisem. <strong>Lech</strong> przebudził się dopiero po pokonaniu <strong>Ivana Turiny </strong>przez <strong>Podstawka</strong>. Gra do końca bez wątpienia się opłaciła, bo dosłownie październikowego ostatniej chwili punkt drużynie z <strong>Poznania</strong> uratował <strong>Jakub Wilk</strong>.</p>
<p>W meczu sezonu 2009/2010 po raz kolejny padł remis. Schemat spotkania podobny do poprzednich, zmieniały się tylko pierwszoplanowe postacie. Najpierw wyjście na prowadzenie dzięki <strong>Robertowi Lewandowskiemu</strong>, potem odrabianie strat przez bytomian, wyrówanie, bezowocna wymiana ciosów i do <strong>Poznania</strong> wracamy bez kompletu punktów.</p>
<p>Z październikowego spotkania obu drużyn (ten sezon) zwycięsko wyszedł <strong>Kolejorz</strong>. Poznaniacy już od 6 minuty wyszli na prowadzenie po bramce <strong>Artjomsa Rudnevsa</strong>. Gol z pewnością należał się poznaniakom, bo od początku spotkania przejęli inicjatywę. Gospodarzom zależało na podwyższeniu wyniku, ale wszelkie próby okazały się mało skuteczne. Chęci nie brakowało także drużynie gości, ale do poważniejszych decyzji o odważniejszym zaatakowaniu rywala bytomianie dojrzeli dopiero około 70 minuty. Jednak jednobramkowe zwycięstwo to także efekt szczęścia, bo słabszy moment Lechitów, <strong>Polonia</strong> próbowała wykorzystać strzałem <strong>Sawali</strong>, który na szczęście zakończył się poprzeczką.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Statystyki:</span><br />
Drużyna z <strong>Górnego Śląska </strong>w potyczkach z <strong>Lechem </strong>zdecydowanie lepiej prezentuje się na własnym boisku. W Bytomi niebiesko-biali potrafili wygrać tylko trzy razy, przy ośmiu zwycięstwach gospodarzy. Najczęściej padały remisy, bo aż dziesięciokrotnie, z czego ostatnie 7 miało miejsce w ciągu trzydziestu pięciu lat. ( co daje wynik siedmiu remisów w ośmiu meczach!). Bilans bramkowy to 36-22 na korzyść <strong>Polonii</strong>.</p>
<p><span style="text-decoration: underline;">Wyniki meczów Lecha w Bytomiu:</span></p>
<p>1947: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>2:2</strong><br />
1948: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:2</strong><br />
1949: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań<strong> 2:2</strong><br />
1951: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>3:0</strong><br />
1953: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>2:2</strong><br />
1954: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>0:1</strong><br />
1955: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>3:1</strong><br />
1957: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong><br />
1961: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>4:1</strong><br />
1962: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>5:1</strong><br />
1962/1963: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>3:2</strong><br />
1972/1973: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>2:0</strong><br />
1973/1974: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>3:0</strong><br />
1974/1975: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>0:0</strong><br />
1975/1976: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>0:3</strong><br />
1977/1978: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:1</strong><br />
1978/1979: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:1</strong><br />
1979/1980: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:2</strong> (PP)<br />
1979/1980: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>0:0</strong><br />
1986/1987: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:1</strong><br />
2000/2001: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>3:1</strong><br />
2007/2008: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>3:0 wo </strong>(PL)<br />
2007/2008: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>2:2</strong><br />
2008/2009: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:1</strong><br />
2009/2010: Polonia Bytom &#8211; Lech Poznań <strong>1:1</strong></p>
<p>Dzisiejszy mecz to 44 spotkanie <strong>Polonii Bytom </strong>z Lechem Poznań. Jeśli weźmiemy pod uwagę statystykę ligową to niebiesko-biali nie wygrali w Bytomiu od sezonu 1975/1976. Miejmy nadzieję, że uda się tym razem przełamać tą złą passę i będziemy mogli wreszcie cieszyć się z wyjazdowych trzech punktów <strong>Kolejorza</strong>. Zapraszamy do lektury.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/historia-spotkan-polonia-lech-wygrac-wreszcie-w-bytomiu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia spotkań Lechia Gdańsk-Lech Poznań</title>
		<link>http://www.lech24.com/historia-spotkan-lechia-gdansk-lech-poznan/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/historia-spotkan-lechia-gdansk-lech-poznan/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 21 May 2011 09:30:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Lechia Gdańsk]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=16779</guid>
		<description><![CDATA[﻿Już jutro Lech Poznań zmierzy się z Lechią. Dotychczas oba zespoły spotkały się 48 razy. Jak wyglądały ostatnie mecze Kolejorza w Gdańsku? Która z drużyn może pochwalić się lepszą statystyką? Zapraszamy do lektury. Spotkanie w sezonie 2008/2009 odbyło się kilka dni po boju z AS Nancy, nic więc dziwnego, że kibice mieli prawo martwić się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10761" class="wp-caption alignleft" style="width: 160px"><a rel="attachment wp-att-10761" href="http://www.lech24.com/dlugi-pilkarski-wrzesien/b/"><img class="size-full wp-image-10761 " title="bramka gol lech piłkarze zwycięstwa" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/b.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a><p class="wp-caption-text">Zapraszamy do zapoznania się ze statystykami meczów Lechia-Lech. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>﻿Już jutro <strong>Lech Poznań </strong>zmierzy się z <strong>Lechią</strong>. Dotychczas oba zespoły spotkały się 48 razy. Jak wyglądały ostatnie mecze <strong>Kolejorza </strong>w <strong>Gdańsku</strong>? Która z drużyn może pochwalić się lepszą statystyką? Zapraszamy do lektury.</p>
<p><span id="more-16779"></span></p>
<p>Spotkanie w sezonie 2008/2009 odbyło się kilka dni po boju z <strong>AS Nancy</strong>, nic więc dziwnego, że kibice mieli prawo martwić się o wynik. Jednak powrót z <strong>Pucharu UEFA </strong>na krajowe podwórko był udany, ponieważ Poznańska Lokomotywa nie dała szans gospodarzom wykrywając 0:3. Tuż przed końcem pierwszej połowy na prowadzenie niebiesko-białych wyprowadził <strong>Lewandowski</strong>, po podaniu <strong>Stilićia</strong>. Po faulu tego pierwszego w polu karnym, sędzia zdecydował się na ,,jedenastkę” i okazję do zdobycia bramki wykorzystał <strong>Bośniak</strong>. Ze współpracy<strong> Stilić-Lewandowski </strong>padł jeszcze jeden gol i w 74 minucie <strong>Semir </strong>mógł po raz drugi cieszyć się z pokonania bramkarza <strong>Lechii</strong>. Warto dodać, że od 62 minuty Kolejorz grał bez <strong>Ivana Djurdjevićia</strong>, który musiał opuścić pole gry, bo faulu na <strong>Macieju Kowalczyku.</strong></p>
<p>Historia powtórzyła się w kolejnym spotkaniu, jednak nie chodzi o wynik, ale o fakt, że kolejny raz w potyczce z gdańszczanami, ukarany został popularny ,,<strong>Djuka</strong>”.  Arbiter spotkania w ciągu dwóch minut pokazał Serbowi dwa żółte kartoniki i podobnie jak przed Kolejorz kończył spotkanie w dziesiątkę. Tradycji jednak nie stało się zadość, bo wynik nie był tak zadowalający jak rok wcześniej. Co prawda bramka padła… ale sędzia uznał, że <strong>Sławomir Peszko </strong>faulował w tym momencie zawodnika gospodarzy. Oba zespoły do końca próbowały przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść, ale mecz skończył się podziałem punktów.</p>
<p>W tym sezonie niebiesko-biali spotkali się z zawodnikami z <strong>Gdańska</strong> w październiku.  Pierwsza połowa to próba sił obu ekip, zakończona bezbramkowym remisem.  Po przerwie podobnie jak na początku meczu zaatakował <strong>Kolejorz</strong>. Bramka <strong>Sławomira Peszki </strong>na 1:0 nie załamała <strong>Lechii</strong>, ale wystarczyło 7 minut, by wynik na 2:0 ustalił <strong>Artjoms Rudnevs</strong>.  Biało-zieloni do końca walczyli o zmianę wyniku, ale po końcowym gwizdku ze zwycięstwa mogli cieszyć się gospodarze.</p>
<p>Statystyka:</p>
<p><strong>Lech</strong> zmierzył się z <strong>Lechią </strong>48 razy. Lepszym bilansem mogą pochwalić się poznaniacy, bo wygrali 20 razy, czyli o dwa spotkania więcej, niż drużyna z <strong>Gdańska</strong>. Dziesięć razy oba zespoły musiały zadowolić się podziałem punktów. Jeśli chodzi o <strong>Ekstraklasę </strong>to z 33 potyczek Kolejorz wychodził zwycięsko 15 razy, a biało-zieloni  5 razy mniej. Warto odnotować, że <strong>Poznańska Lokomotywa </strong>w <strong>Gdańsku </strong>nie przegrała od sezonu 1984/1985 i miejmy nadzieję, że tym podtrzyma tą passę.</p>
<p><strong><span style="text-decoration: underline;">Historia spotkań w Gdańsku:</span></strong></p>
<p>1949: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:1<br />
</strong>1952: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:3</strong><br />
1953: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>2:3</strong><br />
1955: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>3:0</strong><br />
1956: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong><br />
1957: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań<strong> 1:0</strong><br />
1961: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>2:0</strong><br />
1962: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:2</strong><br />
1962/1963: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong><br />
1963/1964: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong><br />
1965/1966: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong><br />
1969/1970: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong><br />
1970/1971: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:0</strong><br />
1973/1974: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>2:0</strong> (PP)<br />
1983/1984: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>1:0</strong> (SP)<br />
1984/1985: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>2:0</strong><br />
1985/1986: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:0</strong><br />
1986/1987: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:1</strong><br />
1987/1988: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań<strong> 1:1</strong><br />
1995/1996: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:3 wo</strong><br />
2000/2001: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:1</strong><br />
2008/2009: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>3:0 wo </strong>(PL)<br />
2008/2009: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:3</strong><br />
2009/2010: Lechia Gdańsk &#8211; Lech Poznań <strong>0:0</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/historia-spotkan-lechia-gdansk-lech-poznan/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia spotkań: wygrać w Gdyni</title>
		<link>http://www.lech24.com/historia-spotkan-wygrac-w-gdyni/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/historia-spotkan-wygrac-w-gdyni/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Mar 2011 14:19:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Aktualności]]></category>
		<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Arka Gdynia]]></category>
		<category><![CDATA[historia spotkań]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=15519</guid>
		<description><![CDATA[ Już jutro Lech zagra wyjazdowy meczu z Arką w Gdyni. Zapraszamy do przypomnienia co działo się przy okazji tych spotkań i za kim przemawiają statystyki. Miłej lektury. Sierpniowy mecz Lecha z Arką na Bułgarskiej zakończył się bezbramkowym wynikiem i podziałem punktów.  Lechici nie potrafili poradzić sobie z defensywą Arki, a z kolei żółto-niebiescy atakowali ostrożnie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<div id="attachment_7088" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-7088" href="http://www.lech24.com/arka-lech-wymeczony-punkt-w-gdyni/arka-2/"><img class="size-full wp-image-7088" title="arka" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/10/arka.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Jutrzejszy mecz będzie czterdziestym pierwszym starciem obu drużyn.</p></div>
<p> Już jutro <strong>Lech</strong> zagra wyjazdowy meczu z <strong>Arką</strong> w <strong>Gdyni</strong>. Zapraszamy do przypomnienia co działo się przy okazji tych spotkań i za kim przemawiają statystyki. Miłej lektury.</p>
<p><span id="more-15519"></span></p>
<p>Sierpniowy mecz <strong>Lecha</strong> z <strong>Arką</strong> na <strong>Bułgarskiej</strong> zakończył się bezbramkowym wynikiem i podziałem punktów.  Lechici nie potrafili poradzić sobie z defensywą <strong>Arki</strong>, a z kolei żółto-niebiescy atakowali ostrożnie, próbując swoich sił w kontrach.  Druga połowa to wymiana ciosów i próba wyjścia na prowadzenie, jednak w obu przypadkach zakończyło się na chęciach. W związku z tym remis wydaje się być sprawiedliwy.</p>
<p>Remisem zakończyło się również spotkanie rozgrywane w <strong>Gdyni</strong> w sezonie 2009/2010. Na swoim boisku <strong>Arkowcy</strong> czuli się bardzo pewnie, stąd ich gra była odważna i agresywna, a efektem prowadzenie już od 19 minuty po bramce <strong>Macieja Szmatiuka</strong>.  Po zmianie stron nastąpiła także zmiana odnośnie gry <strong>Poznańskiej Lokomotywy</strong>, która przebudziła się ze snu.  Bardzo dobrze ze swoich obowiązków wywiązywał się <strong>Jasmin Burić</strong>, który kilkakrotnie ratował swój zespół przed utratą gola. Pomimo upływu czasu i dominacji Lecha udało się doprowadzić tylko do wyrównania, po bramce <strong>Roberta Lewandowskiego</strong>.</p>
<p>Spotkania w <strong>Gdyni</strong> zazwyczaj kończyły się remisem bądź porażką drużyny z <strong>Poznania</strong> (o tym już za chwilę). W 2008 roku byłych kolegów dwiema bramkami pogrążył <strong>Zbigniew Zakrzewski  </strong>i na niewiele zdało się to, że na prowadzenie w tym meczu pierwsi wyszli Lechici, po bramce <strong>Lewandowskiego</strong>.</p>
<p>Rok wcześniej <strong>Poznańska Lokomotywa </strong>zatrzymała się również w <strong>Gdyni</strong>, bo chociaż od 30 marca niebiesko-biali byli niepokonani w lidze to 22 maja musieli zejść z boiska ze spuszczonymi głowami.  I tu znów paradoks, bo pomimo, że goście wyszli na prowadzenie w  10 minucie za sprawą <strong>Rafała Murawskiego </strong>to wystarczyło 16 minut, by Arkowcy przeciągnęli szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Dwie bramki <strong>Wachowicza </strong>w 16 i 26 minucie oraz gol <strong>Moskalewicza </strong>dwie minuty wcześniej wystarczyły, żeby <strong>Lech </strong>pożegnał się z marzeniami o grze w <strong>Pucharze Intertoto</strong>.</p>
<p>Jutro <strong>Lech</strong> spotka się z <strong>Arką </strong>po raz czterdziesty pierwszy ( w lidze po raz dwudziesty czwarty). Oba zespoły mają po czternaście zwycięstw na koncie, a dwanaście z nich zakończyło się podziałem punktów. Jeśli chodzi o mecze na wyjeździe to <strong>Lechowi</strong> udało się zwyciężyć w <strong>Gdyni </strong>tylko cztery razy w sezonach 1971/1972 1980/1981, 2005/2006 i 2006/2007 a dziesięciokrotnie musieli uznać wyższość gospodarzy. Bilans bramek to 17 goli dla <strong>Kolejorza </strong>i dwanaście więcej dla <strong>Arki</strong>. Nie zmienia to faktu, że są to tylko liczby na papierze i jutro wszystko może się wydarzyć.</p>
<p> Historia meczów Lecha w Gdyni:</p>
<p>1965/1966: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 3:0</p>
<p>1967/1968: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 1:1</p>
<p><strong>1971/1972: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 0:2</strong></p>
<p>1974/1975: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 2:1</p>
<p>1976/1977: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 1:0</p>
<p>1976/1977: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 0:0 (PL)</p>
<p>1977/1978: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 4:0</p>
<p>1978/1979: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 3:2</p>
<p>1978/1979: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 2:2 k. 7:6 (PP)</p>
<p>1979/1980: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 2:0</p>
<p><strong>1980/1981: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 0:1</strong></p>
<p>1981/1982: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 1:0</p>
<p>2001/2002: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 1:1</p>
<p>2004/2005: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 0:0 (PP)</p>
<p><strong>2005/2006: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 0:2</strong></p>
<p><strong>2006/2007: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 0:2 (PL)</strong></p>
<p>2006/2007: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 3:1</p>
<p>2008/2009: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 2:1</p>
<p>2008/2009: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań 3:0 (PL)</p>
<p>2009/2010: Arka Gdynia &#8211; Lech Poznań  1:1</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/historia-spotkan-wygrac-w-gdyni/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Sezon spisany na straty? Nie, po prostu ciekawy</title>
		<link>http://www.lech24.com/sezon-spisany-na-straty-nie-po-prostu-ciekawy/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/sezon-spisany-na-straty-nie-po-prostu-ciekawy/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Nov 2010 12:49:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Ekstraklasa]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=13751</guid>
		<description><![CDATA[Liga w tym roku spłatała kibicom niezłego psikusa, ale dzięki takiemu, a nie innemu obrotowi sprawy jest ona niezwykle ciekawa. W tej chwili trudno szukać wśród jakiejkolwiek drużyny kandydata na potencjalnego mistrza Polski. Zgodnie z niepisaną zasadą mistrzostwo zdobyć może drużyna, która nie przegra w lidze więcej, niż czterech spotkań. Oznaczałoby to, że szanse na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_13752" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-13752" title="semir stilić walka" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/11/semir.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Lech nie jest bez szans na sukces w tym sezonie Ekstraklasy. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Liga w tym roku spłatała kibicom niezłego psikusa, ale dzięki takiemu, a nie innemu obrotowi sprawy jest ona niezwykle ciekawa. W tej chwili trudno szukać wśród jakiejkolwiek drużyny kandydata na potencjalnego mistrza Polski. Zgodnie z niepisaną zasadą mistrzostwo zdobyć może drużyna, która nie przegra w lidze więcej, niż czterech spotkań. Oznaczałoby to, że szanse na tytuł zachowały cztery drużyny &#8211; pierwsza, druga, czwarta i ósma. Gdyby ten sezon był kolejnym zwykłym sezonem to można to uznać za pewnik. Jednak nie tym razem.</p>
<p><span id="more-13751"></span></p>
<p><em>- Nie wyobrażam sobie tego, żeby przegrać sześć spotkań w sezonie i mieć jeszcze sześć punktów straty o czołówki &#8211; </em>zastanawia się Sławomir Peszko. Rzeczywiście Lech, choć w tym sezonie przegrał już sześć meczów i ma na koncie zaledwie 18 punktów nadal ma szanse na grę w europejskich pucharach. Po cichu liczyć może także na mistrzostwo Polski. Oczywiście przy założeniu, że sukcesywnie zdobywał będzie kolejne punkty.</p>
<p>Jednak dopiero po 14. kolejkach Ekstraklasy zdarzyło się tak, że Lech wygrał dwa mecze z rzędu. Od lipca ta sztuka drużynie mistrza Polski się nie udała.</p>
<p>Paradoks tego sezonu polega także na tym, że przedostatnia przed ostatnią kolejką drużyna &#8222;Kolejorza&#8221; miała dodatni bilans bramkowy 17-14, a druga Legia ujemny 15-19. Lech wygrał, Legia wygrała i bilanse zmieniły się niewiele &#8211; kolejno 18-14 i 18-19. Ciekawe prawda?</p>
<p>Tabela ligowa jest niezwykle spłaszczona i każdy musi mieć się na baczności. Szanse na sukces w tym sezonie będą miały drużyny, które w najbliższych dwóch kolejkach wygrają, bądź przy zachowaniu odpowiednich wyników w innych spotkaniach &#8211; nie przegrają dwóch spotkań. Różnica punktowa między 15. zespole ligi &#8211; Widzewem Łódź, a 2. Wisłą Kraków to zaledwie 9 punktów. &#8222;Kolejorz&#8221; wygrywając w 14. kolejce spotkanie z Polonią Bytom awansował o 5. miejsc, co na pozór możliwe jest tylko w początkowym stadium sezonu.</p>
<p>Można zastanawiać się, co by było gdyby nie straty punktów na własnym boisku &#8211; z Arką Gdynia, Zagłębiem Lubin czy Polonią Warszawa. W spotkaniach, które powinniśmy wygrać. W nich straciliśmy 7 punktów, które pozwoliłyby nam znaleźć się teraz na 2. miejscu. I jak inne byłyby nasze nastroje. A nie wspominamy Jagiellonii, Legii, GKS-u Bełchatów, Górnika Zabrze czy Ruchu Chorzów, czyli pięciu porażek. I mimo takiej liczby moglibyśmy&#8230;</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/sezon-spisany-na-straty-nie-po-prostu-ciekawy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Liga nie była łaskawa dla Kolejorza</title>
		<link>http://www.lech24.com/liga-nie-byla-laskawa-dla-kolejorza/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/liga-nie-byla-laskawa-dla-kolejorza/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 07 Oct 2010 15:51:42 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=12142</guid>
		<description><![CDATA[Ostatni mecz ligowy na własnym stadionie Lech zagrał 22 sierpnia, a przeciwnikiem podopiecznych Jacka Zielińskiego była wtedy Cracovia. Zwycięstwo 5:0 było niezwykle efektowne, ale można spojrzeć na ten wynik także z innej perspektywy. Właśnie wtedy ostatni raz na polskich boiskach Kolejorz nie stracił bramki. Zresztą bramki w spotkaniach ligowych Lech u siebie traci niezwykle rzadko. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_12143" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-medium wp-image-12143" title="lechici wojtkowiak dyzio grzegorz sławek sławomir peszko peszkin " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/10/1-300x300.jpg" alt="" width="200" height="200" /><p class="wp-caption-text">Do tej pory Lechici zagrali 7 meczów w lidze, z czego 5 na wyjeździe. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Ostatni mecz ligowy na własnym stadionie Lech zagrał 22 sierpnia, a przeciwnikiem podopiecznych Jacka Zielińskiego była wtedy Cracovia. Zwycięstwo 5:0 było niezwykle efektowne, ale można spojrzeć na ten wynik także z innej perspektywy. Właśnie wtedy ostatni raz na polskich boiskach Kolejorz nie stracił bramki.</p>
<p><span id="more-12142"></span></p>
<p>Zresztą bramki w spotkaniach ligowych Lech u siebie traci niezwykle rzadko. W tym sezonie, choć mistrz Polski rozegrał już 7 spotkań tylko 2 zagrał na Bułgarskiej. W obu rywale nie pokonali golkipera Kolejorza. Ostatnią na własnym obiekcie stracili w wygranym 28 kwietnia meczu z Lechią Gdańsk, a Kotorowskiego pokonał wtedy Sergejs Kožans.</p>
<p>W tym sezonie Lech tracił bramki we wszystkich meczach wyjazdowych. Przełożyło się to na wyniki osiągane przez poznańską drużynę. Z wyjazdów przywiozła ona zaledwie cztery punkty zdobyte w pięciu meczach. W dwóch rozegranych u siebie zdobyła także cztery.</p>
<p>Ostatni mecz ligowy Kolejorz wygrał także blisko miesiąc temu. We Wrocławiu pokonał wtedy Śląsk Wrocław 2:1. Kolejne dwa mecze poprowadził z ławki Ryszard Kuźma, bowiem zawieszony został Jacek Zieliński, który nie miał łatwego życia z arbitrami.</p>
<p>Teraz zawodników mistrza Polski czeka pogoń za ligowym punktami, a ułatwić mu powinien to terminarz, który teraz odwrócił się na jego korzyść. Jesienią podopieczni Zielińskiego zagrają jeszcze 9 meczów w lidze, z czego aż 6ć na własnym stadionie. Lechici zagoszczą przede wszystkim na Śląsku &#8211; w Zabrzu oraz Chorzowie, a także w Kielcach.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/liga-nie-byla-laskawa-dla-kolejorza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żywa legenda Juventusu: Del Piero</title>
		<link>http://www.lech24.com/zywa-legenda-juventusu-del-piero/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zywa-legenda-juventusu-del-piero/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 15 Sep 2010 14:18:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>patryk11</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11361</guid>
		<description><![CDATA[Alessandro Del Piero &#8211; tego pana chyba żadnemu fanowi piłki nożnej przedstawiać nie trzeba. Urodził się 9 listopada 1974 w włoskiej miejscowości Conegliano. Jest grającą legendą czwartkowego rywala Kolejorza &#8211; Juventusu Turyn. Alex do Juve przeniósł się w wieku 19 lat. Zaczynał, rzecz jasna, od zespołów juniorskich. Niedługo później, bo 12 września 1994 zadebiutował w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="wp-caption alignleft" style="width: 209px"><img src="http://www.as.com/recorte/20071017dasdasftb_1/C280/Ies/Alessandro_Piero.jpg" alt="" width="199" height="199" /><p class="wp-caption-text">Del Piero dla Juventusu wciąż jest bardzo ważnym zawodnikiem. (fot. AP)</p></div>
<p>Alessandro Del Piero &#8211; tego pana chyba żadnemu fanowi piłki nożnej przedstawiać nie trzeba. Urodził się 9 listopada 1974 w włoskiej miejscowości Conegliano. Jest grającą legendą czwartkowego rywala Kolejorza &#8211; Juventusu Turyn.</p>
<p><span id="more-11361"></span></p>
<p>Alex do Juve przeniósł się w wieku 19 lat. Zaczynał, rzecz jasna, od zespołów juniorskich. Niedługo później, bo 12 września 1994 zadebiutował w Serie A, w meczu, przeciwko Foggi. W kolejnym meczu dostał szansę na ostatnie dziesięć minut. Wykorzystał ją skrzętnie i już w drugim spotkaniu wpisał się na listę strzelców.</p>
<p>Od tamtego czasu, Del Piero siedmiokrotnie sięgnął po Mistrzostwo Włoch w turyńskim zespole. Dwa ostatnie jednak (sezony 04/05 oraz 05/06) zostały Juventusowi odebrane z powodu afery korupcyjnej. ADP raz sięgnął po Puchar Włoch, cztery razy po Superpuchar, mistrzostwo Serie B, Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy, Puchar Interkontynentalny i Puchar Intertoto. Ponadto, ll Capitano, trzykrotnie grał w finale Pucharu Europy.</p>
<p>Alessandro Del Piero zagrał w barwach Juventusu w 459 meczach ligowych (wliczając dwa spotkania z tego sezonu), z czego 35 w Serie B. W tych wszystkich spotkaniach zdobył 198 bramek, w tym 21 w drugiej klasie rozgrywkowej. Aktualnie, Aleksowi brakuje tylko jednej bramki w rozgrywkach Serie A, aby pobić rekord Giampiero Boniperti&#8217;ego. Dwokrotnie sięgał po koronę Króla Strzelców: w sezonie 2006/07 w Serie B, a rok później już w Serie A.</p>
<p>W sumie wystąpił w 596 meczach w barwach Starej Damy. Zdobył w tym czasie aż 271 goli. Na upamiętnienie pięćsetnego występu Aleksa w barwach Juve zrobiona została specjalna koszulka.</p>
<p style="text-align: center;"><img class="aligncenter" src="http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/5/50/DelPiero500.PNG" alt="" width="353" height="374" /></p>
<p>36-letni Włoch nadal jest bardzo ważnym ogniwem w składzie Juventusu. Mimo wieku ciężko jest go wyrgyźć ze składu młodszym piłkarzom. Alex perfekcyjnie wykonuje stałe fragmenty gry. Nadal ma &#8222;nosa&#8217; do zdobywania bramek. Jest kapitanem drużyny. Między innymi dzięki jego ogromnej charyzmie i poszanowaniu u pozostałych członków drużyny atmosfera w drużynie z Turynu jest świetna. Wielce prawdopodobne jest, że zostanie w tym klubie jeszcze bardzo długo, ale już jako pracownik sztabu szkoleniowego, a może nawet jako manager&#8230;</p>
<p><img class="aligncenter" src="http://mural.uv.es/adelu/delpiero.jpg" alt="" width="367" height="278" /></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zywa-legenda-juventusu-del-piero/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Kriwiec dobrze wspomina mecze z Juventusem</title>
		<link>http://www.lech24.com/kriwiec-dobrze-wspomina-mecze-z-juventusem/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/kriwiec-dobrze-wspomina-mecze-z-juventusem/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 14 Sep 2010 07:04:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>patryk11</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Zapowiedź Meczu]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=11315</guid>
		<description><![CDATA[Już w czwartek Kolejorz w meczu pierwszej kolejki Grupy A Ligi Europejskiej, uda się do Turynu, aby zmierzyć się z tamtejszym Juventusem. Bez dwóch zdań faworytem tego spotkania są gospodarze. Bardzo miłe wspomnienia z meczów z Włochami ma Sergiej Kriwiec, którego kibicom Lecha przedstawiać, bez wątpienia, nie trzeba. Kriwiec zmierzył się z turyńskim zespołem jeszcze [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7356" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-7356" href="http://www.lech24.com/stilic-kriwiec-jak-ogien-i-woda/sergiej/"><img class="size-full wp-image-7356" title="sergiej kriwiec" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/03/sergiej.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Siergiej Kriwiec ma bardzo miłe wspomnienia z meczów z Juventusem, jeszcze w barwach BATE.</p></div>
<p>Już w czwartek Kolejorz w meczu pierwszej kolejki Grupy A Ligi Europejskiej, uda się do Turynu, aby zmierzyć się z tamtejszym Juventusem. Bez dwóch zdań faworytem tego spotkania są gospodarze. Bardzo miłe wspomnienia z meczów z Włochami ma Sergiej Kriwiec, którego kibicom Lecha przedstawiać, bez wątpienia, nie trzeba.</p>
<p><span id="more-11315"></span></p>
<p>Kriwiec zmierzył się z turyńskim zespołem jeszcze w barwach swojego poprzedniego zespołu &#8211; BATE Borysov. W pierwszym meczu, rozegranym we wrześniu 2008 roku, w którym zagrał Siergiej, padł remis 2:2. W 17. minucie tego spotkania bramkę dla BATE zdobył Białorusin.</p>
<p><object width="500" height="400"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/tBqvGglZrAg?fs=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/tBqvGglZrAg?fs=1" type="application/x-shockwave-flash" width="500" height="400" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true"></embed></object></p>
<p><em>- Ten gol był pokazywany przez cały czas w telewizji, więc nie można go nie zauważyć. Ale teraz prawie o nim zapomniałem. Przyjaciele i krewni od czasu do czasu przypominają mi o nim </em>- mówił swego czasu o tym trafieniu Kriwiec.</p>
<p>Rewanż zakończył się także remisem, tym razem 0:0. W 52. minucie tego  spotkania rzut karny przestrzelił Giovinco, napastnik Juventusu Turyn.</p>
<p>Miejmy nadzieję, że Siergiej nadal posiada patent na Juve i pomoże zwyciężyć Dumie Wielkopolski na Stadio Olimpico di Torino w najbliższy czwartek!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/kriwiec-dobrze-wspomina-mecze-z-juventusem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Djurdević: Piłkarz musi wiedzieć kiedy ma czas na zabawę</title>
		<link>http://www.lech24.com/djurdevic-pilkarz-musi-wiedziec-kiedy-ma-czas-na-zabawe/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/djurdevic-pilkarz-musi-wiedziec-kiedy-ma-czas-na-zabawe/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Sep 2010 14:11:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Ivan Djurdević]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10960</guid>
		<description><![CDATA[Ivan Djurdević to jeden z bardziej doświadczonych piłkarzy, którzy grają obecnie w Lechu, a na pewno taki, który w swojej karierze grał w kilku państwach. Dzięki temu miał możliwość poznania kultury tych krajów, a także sposobu i podejścia do futbolu. - Jestem profesjonalistą, więc oddaję swoje płuca i serce Lechowi &#8211; przyznaje zawodnik. Serb od [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10961" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><img class="size-full wp-image-10961" title="ivan djuka djurdević " src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/09/333333.jpg" alt="" width="200" height="199" /><p class="wp-caption-text">Ivan Djurdević swoją przyszłość wiąże z Poznaniem. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Ivan Djurdević to jeden z bardziej doświadczonych piłkarzy, którzy grają obecnie w Lechu, a na pewno taki, który w swojej karierze grał w kilku państwach. Dzięki temu miał możliwość poznania kultury tych krajów, a także sposobu i podejścia do futbolu. <em>- Jestem profesjonalistą, więc oddaję swoje płuca i serce Lechowi &#8211; </em>przyznaje zawodnik.</p>
<p><span id="more-10960"></span></p>
<p>Serb od 2007 roku jest piłkarzem Lecha. -<em> Mogę powiedzieć, że w Poznaniu jest mój dom -</em> podkreśla. To cieszy nie tylko kibiców, którzy Djurdevicia szanują za podejście do zawodu, ale także władze klubu z Bułgarskiej. -<em> Mam propozycję zajęcia się szkoleniem piłkarzy Lecha, kiedy zakończę karierę, więc to właśnie z tym miastem wiąże moją przyszłość -</em> mówi doświadczony piłkarz.</p>
<p>Jego zdaniem szansę na dużą karierę piłkarską ma niewielu zawodników grających obecnie w Polsce, a głównym problemem jest nieznajomość języka obcego. <em>- Najczęściej boisko weryfikuje przedwczesne zakusy tych piłkarzy. Nieznajomość angielskiego, gdy chce wyjechać się na zachód, to zacofanie i zaściane</em>k &#8211; tłumaczy Djurdević. <em>- Nie wiem, jak taki piłkarz chce podbić zachodnie ligi -</em> dodaje.</p>
<p>33-letni zawodnik uważa, że ważną kwestią dla piłkarza jest także styl życia i podejście do wykonywanego zawodu. &#8211; <em>Jeśli ktoś będzie grał źle i będzie się źle prowadził to straci miejsce w składzie, a to nie wróży dobrej przyszłości &#8211; </em>twierdzi Djurdević.<em> &#8211; Jednak ja też jestem człowiekiem i mam prawo do relaksu i odpoczynku. Muszę jednak wiedzieć kiedy jest miejsce i czas na zabawę -</em> dodaje.</p>
<p>Ivan nie zamierza jeszcze kończyć swojej piłkarskiej kariery. <em>- Odejdę dopiero, kiedy przestanę być wzmocnieniem dla drużyny lub, kiedy nie będę wstanie fizycznym sprostać wymaganiom, które stawia mój zawód</em> &#8211; przyznaje piłkarz. &#8211; <em>Spokojnie, na razie czuję, że mam jeszcze trochę do zaoferowania Lechowi &#8211; </em>mówi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/djurdevic-pilkarz-musi-wiedziec-kiedy-ma-czas-na-zabawe/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Transferowe podsumowanie cz. 2</title>
		<link>http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-2/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-2/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 02 Sep 2010 16:57:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Felietony]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Artjoms Rudnevs]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Joel Tshibamba]]></category>
		<category><![CDATA[Transfery]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10930</guid>
		<description><![CDATA[Druga część felietonu traktować będzie o zakupach, które poczynił Lech w minionym okienku transferowym. Niestety, działacze &#8222;Kolejorza&#8221; nie popisali się. Były do dyspozycji duże pieniądze. Była szansa na jeszcze większą kasę za grę w Lidze Mistrzów. Prezesi nie chcieli jednak zainwestować w klasowych piłkarzy, by potem zarobić dużo więcej, bo mowa tu o ok. 7 [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10766" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-10766" href="http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-2/g/"><img class="size-full wp-image-10766" title="artur wichniarek" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/g.jpg" alt="" width="200" height="204" /></a><p class="wp-caption-text">Artur Wichniarek do tej pory zdobył tylko jedną bramkę dla Lecha. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>Druga część felietonu traktować będzie o zakupach, które poczynił Lech w minionym okienku transferowym. Niestety, działacze &#8222;Kolejorza&#8221; nie popisali się. Były do dyspozycji duże pieniądze. Była szansa na jeszcze większą kasę za grę w Lidze Mistrzów. Prezesi nie chcieli jednak zainwestować w klasowych piłkarzy, by potem zarobić dużo więcej, bo mowa tu o ok. 7 mln euro za grę w najbardziej prestiżowych rozgrywkach klubowych na świecie.</p>
<p><span id="more-10930"></span>Zaczęło się wszystko od wypowiedzi prezesa Rutkowskiego, który zapewnił kibiców, że klub nie interesuje się pozyskaniem ani Artura Wichniarka, ani Macieja Żurawskiego. Sęk jednak w tym, że&#8230; <strong>&#8222;Wichniar&#8221;</strong> niedługo potem zawitał na Bułgarską. Rodowity poznaniak odszedł z Herthy Berlin po wygaśnięciu kontraktu. Media sugerowały, że &#8222;Król Artur&#8221; pozostanie w stolicy Niemiec, ale będzie grał w Unionie Berlin.</p>
<p>Stało się jednak inaczej. Jedyną, jak do tej pory, bramkę dla Lecha w tym sezonie Wichniarek zdobył w wyjazdowym spotkaniu z Interem Baku. Napastnik grał już wcześniej w &#8222;Kolejorzu&#8221; w latach 1992-95, a także w 1997 roku. Wystąpił wtedy w 65 meczach i zdobył 4 gole, by zimą 1997 przenieść się do Widzewa Łódź, gdzie grał do końca rundy jesiennej w 1999 roku. Dzięki 28 golom zdobytym w 57 spotkaniach &#8222;Wichniar&#8221; został zauważony przez działaczy Arminii Bielefeld i tam też się przeniósł.</p>
<p>To właśnie w tym klubie zyskał przydomek &#8222;Król Artur&#8221;, a to dzięki golom, które wyciągnęły Arminię z 2. Bundesligi. Do lata 2003 Wichniarek strzelił 50 goli w 101 meczach, po czym przeszedł do Herthy Berlin. To był błąd, ponieważ w stołecznej drużynie piłkarz zupełnie stracił blask i po trzech sezonach wrócił do Bielefeld. Tam odbudował formę zdobywając kolejne 32 gole w ciągu czterech sezonów.</p>
<p>Wichniarkowi jednak znów zachciało się wielkiego futbolu, więc ponownie zawitał do Berlina. Zagrał, co prawda, w 19 spotkaniach, ale nie strzelił ani jednego gola. Wtedy zdecydował się na powrót do Polski, do Lecha. Klasa sportowa tego zawodnika jest z pewnością duża, ale warto zauważyć, że &#8222;Wichniar&#8221; ma już swoje lata i bliżej mu już do emerytury, niż do bram piłkarskiej Europy. Pogląd ten może się zmienić, ale Artur musi zacząć strzelać gole!</p>
<p><strong>Joël Tshibamba</strong> to dla mnie piłkarz-zagadka. Niby coś tam umie, niby grał w Holandii, ale jednak w Lechu prezentuje się -  delikatnie mówiąc &#8211; słabo. Kongijczyk był piłkarzem NEC Nijmegen i FC Oss. W kraju wiatraków jednak narobił sobie wrogów, więc zdecydował się na grę w lidze polskiej, by stopniowo odbudowywać swoją pozycję. Rundę wiosenną poprzedniego sezonu spędził w gdyńskiej Arce, gdzie w 12 meczach strzelił 5 goli. Dał się zapamiętać jako ten, który pogrążył Wisłę Kraków na jej terenie.</p>
<p>Zarząd Lecha uznał więc, że warto tego piłkarza mieć w Poznaniu. Wydano 250 tys. euro i Tshibamba jest w Lechu. Jak gra, każdy widzi. Czasem mam wrażenie, jakby Joël chciał samemu wygrać mecz. Na siłę szuka pojedynków 1 na 1, czy strzałów w sytuacjach, gdy inne rozwiązanie jest dużo korzystniejsze. Szalę goryczy przelała niewykorzystana sytuacja w meczu o Superpuchar z Jagiellonią, gdy Tshibamba nie potrafił ucelować do pustej bramki. Minęło jeszcze mało czasu, ale dla mnie to zdecydowanie transferowy niewypał.</p>
<p>Zupełnie inny jest, pozyskany z Korony Kielce, <strong>Jacek Kiełb</strong>. Zapłacono za niego tyle, co za Tshibambę i początkowo rzeczywiście wydawało się, że &#8222;Ryba&#8221; też nie będzie w Poznaniu potrzebny. Przełomowym momentem okazało się zawieszenie Sławomira Peszki na 3 mecze Ligi Europy, dzięki czemu piłkarz z Siedlec dostał szansę gry w pierwszym składzie. Szansę tę z pewnością dobrze wykorzystał. W dwumeczu z Dnipro walczył o każdą piłkę, swoją dynamiką prowokował Ukraińców do fauli. Był jednym z najjaśniejszych punktów w Lechu w tej rywalizacji.</p>
<p>Dzisiaj jeszcze nie umiem stwierdzić, czy był to dobry transfer. Jacek musi ciągle udowadniać, że Peszko wcale nie jest lepszy od niego. Tego powinien wymagać sam od siebie. Zaufał mu też Franciszek Sumda powołując na ostatnie zgrupowanie kadry, na którym jednak doznał kontuzji.</p>
<p>Na deser zostawiłem sobie najlepszy transfer tego lata w Lechu. <strong>Artjoms Rudnevs</strong> został naszym zawodnikiem juz prawie pod koniec tego okienka. Długo trwały targi między &#8222;Kolejorzem&#8221; a  Zalaegerszegi. Węgrzy chcieli 1,1 mln euro, ale w zamian Łotysz mógłby grac w &#8222;Kolejorzu&#8221; w eliminacjach do Ligi Europy. Działacze Lecha woleli jednak poczekać i zapłacić mniej. W końcu targi stanęły na kwocie 650 tys. euro.</p>
<p>Jak na razie Rudnevs prezentuje się całkiem przyzwoicie. Musi jednak zdecydowanie poprawić skuteczność przy strzałach nogą, bo jak na razie z 3 goli 2 zdobył głową, a jedną skutecznie egzekwując rzut karny. W lidze węgierskiej był jednak wicekrólem strzelców, a ma dopiero 22 lata, więc i w Polsce może namieszać. Zwłaszcza, że już zaczyna pokazywać, że może być znaczącym ogniwem w ataku Lecha.</p>
<p><strong>Przyszli:</strong> Artur Wichniarek (wolny transfer), Joël Tshibamba (Arka Gdynia), Jacek Kiełb (Korona Kielce), Artjoms Rudnevs (FC Zalaegerszegi)</p>
<p>Widać więc, że w Poznaniu postawiono niestety na oszczędności. Wydano jedynie <strong>1 150 000 euro</strong>, przy uzyskanych wcześniej 4,5 mln. Sparta Praga mając budżet mniejszy od Lecha wydała 1,5 mln euro tylko na Marka Matejovski&#8217;ego. To powinno mówić samo za siebie. Prezesie, bez inwestycji nie ma zarobku!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-2/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>7</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Transferowe podsumowanie cz.1</title>
		<link>http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-1/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-1/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Sep 2010 07:13:31 +0000</pubDate>
		<dc:creator>kurupt</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Anderson Cueto]]></category>
		<category><![CDATA[Gordan Golik]]></category>
		<category><![CDATA[Haris Handžić]]></category>
		<category><![CDATA[Robert Lewandowski]]></category>
		<category><![CDATA[Zlatko Tanevski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10915</guid>
		<description><![CDATA[W pierwszej z dwóch części tego felietonu postaram się podsumować dorobek Lecha, jeśli chodzi o sprzedaż piłkarzy w minionym okienku. Transakcji nie było zbyt wiele, ale to właśnie za sprawą zarządu &#8222;Kolejorza&#8221; faktem stał się najgłośniejszy i najdroższy transfer w historii polskiej ligi. Robert Lewandowski, bo o nim mowa, odszedł za 4,5 mln euro do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7979" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-7979" href="http://www.lech24.com/stwarzamy-i-marnujemy-czyli-o-sytuacjach-podbramkowych/lewy-2/"><img class="size-full wp-image-7979" title="lewy lewandowski napastnik skuteczność gol bramka robert" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/04/lewy.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Robert Lewandowski stał się bohaterem tego okienka transferowego. (fot. Cyran/Lech24.com)</p></div>
<p>W pierwszej z dwóch części tego felietonu postaram się podsumować dorobek Lecha, jeśli chodzi o sprzedaż piłkarzy w minionym okienku. Transakcji nie było zbyt wiele, ale to właśnie za sprawą zarządu &#8222;Kolejorza&#8221; faktem stał się najgłośniejszy i najdroższy transfer w historii polskiej ligi.</p>
<p><span id="more-10915"></span><strong>Robert Lewandowski</strong>, bo o nim mowa, odszedł za 4,5 mln euro do Borussii Dortmund. Przez to stał się najdroższym ligowcem. Niestety, gołym okiem da się zauważyć, że &#8222;Lewy&#8221; był dla Lecha kimś więcej niż jednym z jedenastu piłkarzy. Słaba skuteczność &#8222;Kolejorza&#8221; jest z całą pewnością m. in. efektem właśnie odejścia Roberta.</p>
<p>W nowym klubie Lewandowski otrzymał numer &#8222;7&#8243;. Na razie nie dane mu było zaprezentować pełni umiejętności, ale jestem przekonany, że z biegiem czasu lesznianin wywalczy miejsce w podstawowej jedenastce zespołu z Signal Iduna Park. Już w pierwszym sparingu w Dortmundzie pokazał, że wie na czym polega strzelanie goli, zdobywając hat-tricka.</p>
<p>Oto podsumowanie występów Roberta Lewandowskiego w Lechu:</p>
<ul>
<li>Ekstraklasa &#8211; 58 meczów i 32 gole (Mistrz i Król Strzelców w sezonie 2009/10)</li>
<li>Puchar Polski &#8211; 7 meczów i 1 gol (zdobywca PP w sezonie 2008/09)</li>
<li>Liga Europy/ Puchar UEFA &#8211; 10 meczów i 4 gole</li>
<li>Superpuchar Polski &#8211; 1 mecz i 1 gol (zdobywca SPP w 2009 r.)</li>
</ul>
<p>Łącznie więc w Lechu &#8222;Lewy&#8221; wystąpił 76 razy i strzelił 38 bramek. Warto również zaznaczyć, że Robert debiutował w seniorskiej reprezentacji Polski będąc graczem Lecha. W tym czasie zagrał dla kadry 23 razy zdobywając 6 goli.</p>
<p>Po wygaśnięciu kontraktu z Poznaniem rozstał się również <strong>Zlatko Tanevski</strong>. Macedończyk był naszym zawodnikiem od 2007 roku, kiedy wzmocnił &#8222;Kolejorza&#8221; przed rundą wiosenną. W lidze, w Lechu, rozegrał 44 mecze, a jedyną swoją bramkę zdobył 21.09.2008 w meczu z Piastem Gliwice. Zlatko został piłkarzem GKS-u Bełchatów, gdzie &#8211; póki co &#8211; ma pewne miejsce w wyjściowym składzie.</p>
<p>Za porozumieniem stron kontrakty swoje rozwiązali <strong>Anderson Cueto, Haris Handzić</strong> oraz<strong> Gordan Golik</strong>. Peruwiańczyk początkowo uznawany był za wielki talent, jednak problemy z porozumieniem się oraz słabe przyswajanie wiedzy taktycznej sprawiły, że dalszy pobyt Andersona w Poznaniu nie miał sensu. Zawodnik wrócił do swojego macierzystego klubu &#8211; Sporting Cristal Lima.</p>
<p><strong>Haris Handzić</strong> to od początku do końca nieudany transfer. Bośniak prawie w ogóle nie grał, a szczytem wszystkiego był moment, gdy po roku pobytu zawodnika w klubie dowiedziano się, że jego preferowaną pozycją jest lewa pomoc, a nie atak. Niedługo potem wypożyczono Harisa do FK Sarajewo. Po powrocie stwierdzono, że Handzić nie będzie potrzebny w Poznaniu i oddano go już na stałe do stolicy Bośni.</p>
<p>Nie inaczej było z<strong> Gordanem Golikiem</strong>. Zapowiadany jako przyszłość reprezentacji Chorwacji piłkarz w nawet najmniejszym procencie nie potwierdził tych rokowań na boisku. W sumie w Lechu zagrał zaledwie w 5 spotkaniach i tego lata bez płaczu rozwiązano kontrakt z zawodnikiem.</p>
<p><strong>Odeszli:</strong> Robert Lewandowski (Borussia Dortmund), Zlatko Tanevski (GKS Bełchatów), Anderson Cueto (Club Sporting Cristal), Haris Handzić (bez klubu), Gordan Golik (bez klubu)</p>
<p>Podsumowując, Lech znacznie się osłabił sprzedając Roberta Lewandowskiego. Jednak jestem skłonny stwierdzić, że &#8222;Lewy&#8221; po prostu już nie mógł tu zostać. Brakowałoby mu motywacji, ponieważ na krajowym podwórku osiągnął już wszystko. Szkoda tylko, że pieniądze uzyskane z tego transferu nie zostały dobrze spożytkowane, ale o tym w kolejnej części felietonu.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/transferowe-podsumowanie-cz-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Stadion będzie otwarty za niespełna miesiąc</title>
		<link>http://www.lech24.com/stadion-bedzie-otwarty-za-niespelna-miesiac/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/stadion-bedzie-otwarty-za-niespelna-miesiac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 31 Aug 2010 17:00:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Bułgarska]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10881</guid>
		<description><![CDATA[Coraz mniej czasu pozostaje do wielkiego oficjalnego otwarcia stadionu przy ul. Bułgarskiej. Jak wyglądają prace na stadionie? Czy 20 września będziemy mogli podziwiać w pełni gotowy stadion przy dźwiękach znanego piosenkarza – Stinga? To chyba najczęściej zadawane pytania przez fanatyków poznańskiego Lecha oraz ludzi zainteresowanych pracami przygotowawczymi do Mistrzostw w 2012 roku. Od kilku lat [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10882" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/stadion2.jpg" rel="lightbox[10881]"><img class="size-full wp-image-10882" title="stadion bułgarska mecze terminarz kadra" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/stadion2.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Do zakończenia prac na stadionie pozostało niewiele czasu. (fot. gosiek/Lech24.com)</p></div>
<p>Coraz mniej czasu pozostaje do wielkiego oficjalnego otwarcia stadionu przy ul. Bułgarskiej. Jak wyglądają prace na stadionie? Czy 20 września będziemy mogli podziwiać w pełni gotowy stadion przy dźwiękach znanego piosenkarza – Stinga? To chyba najczęściej zadawane pytania przez fanatyków poznańskiego Lecha oraz ludzi zainteresowanych pracami przygotowawczymi do Mistrzostw w 2012 roku.</p>
<p><span id="more-10881"></span></p>
<p>Od kilku lat na Stadionie Miejskim w Poznaniu trwają prace modernizacyjne. Przebudowa I oraz III trybuny, do trybuny II dobudowanie trzeciego piętra, pokrycie stadionu dachem, wymiana krzesełek, oświetlenie stadionu, możliwość oglądania meczu na dwóch telebimach umieszczonych nad II i IV trybuną, montaż membrany, wymiana murawy, nowy parking – to tylko nieliczne prace z którymi musiały zmierzyć się ekipy budowlane a wszystko po to, by w 2012 roku obiekt w Poznaniu zabłysnął jako nie tylko przyjazny, bezpieczny i nowoczesny, ale również jako estetyczny i wielofunkcyjny.</p>
<p>Większość prac została już zakończona. Budowlańcy aktualnie zmagają się z wymianą krzesełek. Nowe siedziska możemy ujrzeć już na całym stadionie z wyjątkiem drugiej kondygnacji na trybunie czwartej. Krzesełka są bardziej komfortowe – są szersze, co równa się z tym, że na stadionie, który będzie mieścił ponad 40.000 kibiców będzie ich mniej, jednak dyrektor budowy uspokaja, że wszelkie ubytki miejsc za bramkami zostaną uzupełnione na trybunach bocznych.</p>
<p>Część robotników zajmuje się wykonywaniem wszelkich poprawek oraz drobnymi pracami takimi jak np. opłotowanie sektora gości.</p>
<p>Pomieszczenia mieszczące się wewnątrz trybuny pierwszej i trzeciej nadają się do użytku, lecz wymagają jeszcze takich czynności jak mycie czy sprzątanie. Prace wykończeniowe trwają również w szatni piłkarzy oraz w pomieszczeniach dla telewizji, która będzie mogła pomieścić 5 osób.</p>
<p>W Poznaniu zakończyły się również prace nad montażem telebimu umieszczonego nad IV trybuną. W przyszłym tygodniu przewidziany jest montaż ekranu LED nad II trybuną.</p>
<p>Jeśli chodzi o oświetlenie stadionu, robotnicy zdemontowali jupitery i mecz Lech – Arka mieliśmy okazję oglądać przy nowoczesnym oświetleniu boiska, pracownicy jednak jeszcze pracują nad ich odpowiednim ustawieniem.</p>
<p>Wykonawca jest przekonany, że z wszystkimi pracami uda się zdążyć na czas. Na stadionie odbywają się teraz wszelkie procedury związane z odbiorem technicznym rożnych instytucji (Nadzór Budowlany, Straż Pożarna, Państwowa Inspekcja Pracy).</p>
<p>Praca na stadionie wre pełną parą, a fani Kolejorza, będą mogli po raz ostatni zobaczyć ich efekty przed oficjalnym otwarciem stadionu już 1 września o godzinie 16:00. W czasie tego wydarzenia odbędzie się premiera teledysku zespołu Lombard do utworu „Football Fans”, jak również możliwość uczestnictwa w próbach technicznych przeprowadzanych na stadionie jakimi są m.in. uruchomienie telebimów czy nagłośnienie na stadionie.</p>
<p>Jednak, aby Lech mógł zagrać na tym stadionie czeka go w najbliższym czasie kilka meczów wyjazdowych. Wszystko po to, aby nie przeszkadzać w czynnościach wykończeniowych oraz przygotowywanym koncercie Stinga. To on ma uświetnić oficjalne otwarcie stadionu w Poznaniu. Po nim piłkarze będą mogli zagrać już na nowej murawie oraz przy ponad 40.000 kibiców. A to wszystko już 30 września.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/stadion-bedzie-otwarty-za-niespelna-miesiac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lech przeważnie wygrywał z Jagiellonią</title>
		<link>http://www.lech24.com/lech-przewaznie-wygrywal-z-jagiellonia/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/lech-przewaznie-wygrywal-z-jagiellonia/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 29 Aug 2010 07:27:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Sito</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Lech Poznań]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jagiellonia - Lech]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10826</guid>
		<description><![CDATA[Już dziś podopieczni Jacka Zielińskiego zmierzą się w spotkaniu ligowym z Jagiellonią Białystok, która jak do tej pory umiejscowiła się na trzecim miejscu w tabeli, zdobywając 7 punktów w meczach ze Śląskiem Wrocław, GKS-em Bełchatów oraz Lechią Gdańsk. Cofnijmy się jednak w czasie i  przypomnimy sobie jak do tej pory kończyły się spotkania obu drużyn. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_7097" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/09/jaga.jpg" rel="lightbox[10826]"><img class="size-full wp-image-7097" title="jaga" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/09/jaga.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Historia spotkań Lecha z Jagą wypada na korzyść poznaniaków.</p></div>
<p>Już dziś podopieczni Jacka Zielińskiego zmierzą się w spotkaniu ligowym z Jagiellonią Białystok, która jak do tej pory umiejscowiła się na trzecim miejscu w tabeli, zdobywając 7 punktów w meczach ze Śląskiem Wrocław, GKS-em Bełchatów oraz Lechią Gdańsk. Cofnijmy się jednak w czasie i  przypomnimy sobie jak do tej pory kończyły się spotkania obu drużyn.</p>
<p><span id="more-10826"></span></p>
<p><strong>Już od początku zwyciężali&#8230;</strong></p>
<p>Pierwszy pojedynek Lecha z Jagą odbył się 23 lata temu – 26 sierpnia 1987 roku. Lechici wtedy pokonali przeciwników strzelając bramkę już w 6 minucie. Mecz zakończył się szczęśliwie dla niebiesko – białych dzięki Henrykowi Miłoszewicz, który zdobył jedyną bramkę w tym spotkaniu. Jaga jednak nie dała za wygraną i w następnym spotkaniu przed własną publicznością pokonała Lecha Poznań 1:0 po bramce Dariusza Czykiera.</p>
<p>W następnym sezonie dużo szczęścia miała drużyna ze stolicy Wielkopolski. W meczu zarówno w Poznaniu jak i w Białymstoku pokonali Jagiellonię. Gospodarze w pierwszym meczu zwyciężyli 1:0 po bramce Jerzego Kruszyńskiego. W meczu rewanżowym w czerwcu 1989 roku udało nam się zwyciężyć, aż 4:1 po pięknych bramkach Araczkiewicza (11’; 63’), Skrzypczaka (13’) oraz Trzeciaka (83’) jedyną bramkę dla gospodarzy zdobył Jacek Bayer dopiero w 71 minucie meczu.</p>
<p><strong>Pierwszy remis</strong></p>
<p>3 września 1989 roku na stadionie w Białymstoku padł pierwszy remis w dotychczasowo rozegranych meczach. Bramkę dla Lecha zdobył Araszkiewicz (19’) a wynik wyrównał w 70 minucie Prabucki.</p>
<p><strong>Pewne wygrane Kolejorza</strong></p>
<p>Szczęście dopisało poznaniakom również 8 kwietnia 1990 roku, kiedy to Kolejorz pokonał gości na własnym stadionie 3:0. Ciekawostką jest, że w obu tych meczach w Lechu grał były zawodnik Jagielloni – Dariusz Bayer.</p>
<p>Następne spotkanie drużyn miało miejsce dopiero w sezonie 1992/1993 i było wielką porażką przeciwników Lecha. Po przegranej 5:0 w Poznaniu, Lechici 8 maja 1993 roku wygrali również 5:0 w Białymstoku przy bardzo nielicznej publiczności, która wynosiła 800 widzów.</p>
<p><strong>Grali też w Pucharze Polski</strong></p>
<p>Do kolejnego spotkania drużyn doszło dopiero osiem lat później. Zespoły przed rozegraniem meczu drugoligowego, zmierzyły się w II rundzie Pucharu Ligi. Lech Poznań w Białymstoku zwyciężył 3:0, niestety nie poszczęściło się Lechowi w rewanżu i przegrał 2:1 z żółto-czerwoną Jagą. W spotkaniu ligowym Jagiellonia w Białymstoku zremisowała po raz drugi 1:1. W rewanżu zwyciężył Lech, który walczył o powrót do ekstraklasy a wygraną zapewnił Lechitą Michał Goliński.</p>
<p><strong>Niespodziewana przegrana i wielki rewanż przy Bułgarskiej</strong></p>
<p>Spotkanie w 2007 roku wygrała Jagiellonia z dwubramkową przewagą. Jednak w meczu nie obyło się bez bramek samobójczych – Marcina Kikuta oraz Mariusza Dzienisa. Czterobramkowe zwycięstwo zapewnili Jadze Markiewicz, Kwiek, Kikut (samobójcza), Dzienis. Dla poznańskiego Lecha bramki strzelił Dzienis oraz Rengifo. Rewanż w 2008 roku okazał się bardzo pechowy dla Jagi. Przegrała ona wówczas, aż 6:1 ze stratą dwóch piłkarzy, którzy zostawili przez sędziego ukarani czerwonymi kartkami. Zwycięstwo Lechowi zapewnili Cueto, Zając, Quinteros oraz Pitry. Honorową bramkę dla gości strzelił w 38 minucie Sotirović.</p>
<p><strong>W lidze Lech był lepszy</strong></p>
<p>Jesień 2008 roku nie przyniosła dobrych wiadomości dla Jagielloni, która straciła trzy punkty przegrywając przed własną publicznością, aż 0:3, gdzie pomocnik Jagielloni Pereira strzelił trzeciego gola dla Lecha, kierując głową piłkę do własnej bramki. W rewanżu gola udało się zdobyć Robertowi Lewandowskiemu w 48 minucie spotkania.</p>
<p>W ostatnim sezonie zwycięstwo w obu meczach również należało do Lechitów. W Białymstoku zwyciężyli oni 2:3 a gole zdobyli Lewandowski, Peszko i Arboleda, natomiast w Poznaniu zdobyliśmy kolejne trzy punkty po golach Lewandowskiego i Mikołajczaka.</p>
<p><strong>Superpuchar dla Jagiellonii</strong></p>
<p>1 sierpnia 2010 roku w Płocku Lech zagrał z Jagiellonią o Superpuchar Polski i został pokonany 1:0 a strzelcą bramki został Tomacz Frankowski. Jadze udało się wtedy wywalczyć drugie trofeum.</p>
<p>Lechici dziewięć razy mieli okazję spotkać się z Jagą na stadionie przy ulicy Bułgarskiej. Na dziewięć spotkań udało nam się wygrać osiem i zazwyczaj kibice mieli okazję pooglądać kilka skutecznych akcji drużyn. Gorzej jednak prezentuje się statystyka meczów wyjazdowych. Na dziewięć wyjazdów udało się wygrać zaledwie pięć razy.</p>
<p>W całej historii Lech rozegrał 19 spotkań z Jagiellonią Białystok, 13 spotkań udało nam się wygrać, 2 zremisować oraz 4 razy zostaliśmy pokonani przez Jagiellonie.</p>
<p>Dwudzieste spotkanie Lecha Poznań z Jagiellonią Białystok odbędzie się na wyjeździe już dziś o godzinie 17:00.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/lech-przewaznie-wygrywal-z-jagiellonia/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zieliński może liczyć na zmienników</title>
		<link>http://www.lech24.com/zielinski-moze-liczyc-na-zmiennikow/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/zielinski-moze-liczyc-na-zmiennikow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 24 Aug 2010 11:32:12 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Kiełb]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Sergiej Kriwiec]]></category>
		<category><![CDATA[Sławomir Peszko]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10561</guid>
		<description><![CDATA[W ostatnim czasie Jacek Zieliński nie mógł liczyć na kilku piłkarzy. Urazy oraz wykluczenia podstawowych zawodników nie wpłynęły jednak negatywnie na wyniki osiągane przez zespół ze stolicy Wielkopolski. Wręcz przeciwnie – wszystkich zmotywowały do jeszcze bardziej wytężonej pracy. W meczu z Cracovią trener dał odpocząć, chociażby Sergiejowi Kriwcowim który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_10562" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/aaaaa.jpg" rel="lightbox[10561]"><img class="size-full wp-image-10562" title="zmiennicy rezerowi kadra skład mecz lech" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/08/aaaaa.jpg" alt="" width="200" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">Kilku piłkarzy niemieszczących się w podstawowym składzie w ostatnim czasie zagrało niezłe spotkania. (fot. gosiek/Lech24.com)</p></div>
<p>W ostatnim czasie Jacek Zieliński nie mógł liczyć na kilku piłkarzy. Urazy oraz wykluczenia podstawowych zawodników nie wpłynęły jednak negatywnie na wyniki osiągane przez zespół ze stolicy Wielkopolski. Wręcz przeciwnie – wszystkich zmotywowały do jeszcze bardziej wytężonej pracy.</p>
<p><span id="more-10561"></span></p>
<p>W meczu z Cracovią trener dał odpocząć, chociażby Sergiejowi Kriwcowim który rozpoczął mecz na ławce rezerwowych. Na boisku pojawiło się za to dwóch zawodników, którzy nominalnie występują na prawej stronie pomocy – Jacek Kiełb oraz Sławomir Peszko. Zamieniali się oni pozycjami i zbiegali do środka pola. <em>- Myślę, że wyglądało to nieźle</em> – oceniał współpracę po niedzielnym meczu Sławomir Peszko.</p>
<p>Zadowolony z takie obrotu sprawy może być Jacek Zieliński, który kolejny raz nie musi się martwić o nieobecność czołowego zawodnika w podstawowym składzie. – K<em>ażdy otrzymuje taką szansę, aby mógł pokazać swoje umiejętności </em>– przyznaje trener mistrza Polski.</p>
<p>Szkoleniowiec nie musi się obawiać o grę swojej drużyny. -<em> Zawsze powtarzam, że o sile zespołu świadczy cała grupa, a nie jedenastu piłkarzy –</em> podkreśla trener.</p>
<p>To także budujące w kontekście ewentualnej gry w europejskich puchar. Duża liczba spotkań obliguje do tego, aby stosować rotację w składzie. –<em> Będziemy musieli do tego się przyzwyczaić, jeśli zakładamy, że wszystko pójdzie dobrze</em> – mówi Zieliński. – <em>Gdy gra się na kilku frontach potrzeba kilku zawodników, którzy mogą grać na tej samej pozycji –</em> dodaje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/zielinski-moze-liczyc-na-zmiennikow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Reiss: Mam nadzieję, że apogeum formy nastąpi w środę</title>
		<link>http://www.lech24.com/reiss-mam-nadzieje-ze-apogeum-formy-nastapi-w-srode/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/reiss-mam-nadzieje-ze-apogeum-formy-nastapi-w-srode/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 03 Aug 2010 06:48:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Wywiady]]></category>
		<category><![CDATA[Kibice]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[Piotr Reiss]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10129</guid>
		<description><![CDATA[Już jutro Lech zagra rewanżowy mecz ze Spartą Praga o awans do IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Zespół Jacka Zielińskiego w pierwszym spotkaniu, co prawda przegrał z Prażanami 0:1, nadal ma szansę na promocję do kolejnej fazy rozgrywek. Podobnego zdania jest Piotr Reiss, były kapitan Lecha, obecnie występujący w Warcie Poznań. &#8211; Stać ich na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_966" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/reiss.jpg" rel="lightbox[10129]"><img class="size-full wp-image-966" title="reiss" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2009/05/reiss.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Reiss przed meczem ze Spartą Praga. (fot.piotrreiss.pl)</p></div>
<p>Już jutro Lech zagra rewanżowy mecz ze Spartą Praga o awans do IV rundy kwalifikacji Ligi Mistrzów. Zespół Jacka Zielińskiego w pierwszym spotkaniu, co prawda przegrał z Prażanami 0:1, nadal ma szansę na promocję do kolejnej fazy rozgrywek. Podobnego zdania jest Piotr Reiss, były kapitan Lecha, obecnie występujący w Warcie Poznań.<em> &#8211; Stać ich na to, ponieważ Lech ma ogromny potencjał</em> &#8211; mówi.</p>
<p><span id="more-10129"></span></p>
<p>Zdaniem ikony poznańskiego zespołu piłkarze Jacka Zielińskiego wygrają mecz i stworzą sobie kilka sytuacji, które zamienią na bramki.<em> &#8211; Póki piłka w grze wszystko jest możliwe. Co prawda wynik 1:0 jest niezbyt ciekawym wynikiem, ale do odrobienia. Lech szczególnie u siebie gra bardzo ofensywnie </em>- przyznał Reiss.</p>
<p>Mocną stroną Lecha w Poznaniu są kibice. To oni mogą pomóc piłkarzom mistrza Polski w zwycięstwie. Zespół musi jednak zdobyć co najmniej dwie bramki. <em><strong>-</strong> Ja mam nadzieję, że moi byli koledzy zdobędą na Bułgarskiej dwie, może nawet trzy bramki, które będą potrzebne do awansu </em>- uważa zawodnik Warty Poznań.</p>
<p>W ostatnim czasie to właśnie zdobywanie bramek było dla zespołu Lecha dużym problemem.<em> &#8211; Myślę, że można wiele zmienić. Lech na pewno na treningach pracował nad skutecznością. Na pewno, jeśli stworzą sytuację bramkowe tutaj w Poznaniu łatwiej będzie je wykorzystać </em>- zaznacza Reiss.</p>
<p>Były zawodnik Lecha twierdzi, że zespół Zielińskiego już niedługo zacznie grać lepszą piłkę. Wierzy w to, że już w środę zagra zdecydowanie i pewnie. -<em> Myślę, że Lech z meczu na mecz będzie grał coraz lepiej i dobrze w końcu wejdzie w sezon. Mam nadzieje, że apogeum formy nastąpi już w środę -</em> dodał.</p>
<p>Reiss powiedział jednocześnie, że kibice tego klubu zasługują na to, aby ich zespół zagrał w fazie grupowej. <em>- Kibice zasługują na to, żeby klub z taką historią i tradycjami, jakie ma Lech zagrał w Lidze Mistrzów -</em> zakończył doświadczony zawodnik.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/reiss-mam-nadzieje-ze-apogeum-formy-nastapi-w-srode/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Historia Superpucharu: Szóste podejście Lecha, pierwsze Jagiellonii</title>
		<link>http://www.lech24.com/historia-superpucharu-szoste-podejscie-lecha-pierwsze-jagiellonii/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/historia-superpucharu-szoste-podejscie-lecha-pierwsze-jagiellonii/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 30 Jul 2010 22:37:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Paulina</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Historia]]></category>
		<category><![CDATA[Publikacje]]></category>
		<category><![CDATA[Superpuchar Polski]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=10067</guid>
		<description><![CDATA[Po rozegraniu trzech spotkań w Lidze Mistrzów, Lecha Poznań czeka kolejne starcie, tym razem na arenie krajowej. Kolejorz jako najlepsza drużyna ubiegłego sezonu zmierzy się ze zdobywcą Pucharu Polski, Jagiellonią Białystok w ramach Superpucharu. My przyjrzymy się wcześniejszym historii występów Lecha w tych rozgrywkach.  Pomysł rozgrywania meczu o Superpuchar pojawił się w 1980 roku i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div class="mceTemp">
<div id="attachment_8913" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a rel="attachment wp-att-8913" href="http://www.lech24.com/spekulacje-media-o-pilkarzach-dla-lecha/dd/"><img class="size-full wp-image-8913" title="piłka transfer mecz sparing lech zapowiedź spekulacje" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/05/dd.jpg" alt="" width="200" height="199" /></a><p class="wp-caption-text">W niedzielę Lech powalczy o Superpuchar Polski. (fot. Gosia/Lech24.com)</p></div>
<p>Po rozegraniu trzech spotkań w <strong>Lidze Mistrzów, Lecha Poznań</strong> czeka kolejne starcie, tym razem na arenie krajowej. <strong>Kolejorz</strong> jako najlepsza drużyna ubiegłego sezonu zmierzy się ze zdobywcą <strong>Pucharu Polski</strong>, <strong>Jagiellonią Białystok</strong> w ramach <strong>Superpucharu</strong>. My przyjrzymy się wcześniejszym historii występów <strong>Lecha</strong> w tych rozgrywkach.</p>
<p><span id="more-10067"></span></p>
<p> Pomysł rozgrywania meczu o <strong>Superpuchar</strong> pojawił się w 1980 roku i od tego czasu odbywa się nieregularnie. <strong>Kolejorz </strong>do walki o ten tytuł włączył się w 1983 roku w potyczce z <strong>Lechią Gdańsk</strong>. W asyście piętnastu tysięcy widzów niebiesko-biali ponieśli porażkę 0:1 z gospodarzami, a warto dodać, że gdańszczanie byli wtedy beniaminkiem drugiej ligi, a samo zdobycie <strong>Pucharu Polski</strong> było sporym osiągnięciem i sensacją.</p>
<p> Kolejna okazja natrafiła się w 1988 roku i ta także została niewykorzystana. Tym razem rywali drużyny z <strong>Poznania</strong> był <strong>Górnik Zabrze</strong>, ale zdobycie jednego gola <strong>Juskowiaka</strong> na dwa strzelone przez <strong>Cyronia</strong> nie wystarczyło i trofeum trafiło na <strong>Śląsk</strong>.</p>
<p> Mówi się, że do trzech razy sztuka i coś musi w tym być. Długie oczekiwanie na sukces w tych rozgrywkach opłaciło się, bo w roku 1990 <strong>Kolejorz </strong>rozbił <strong>Legię</strong>, aż 3:1. Gole strzelali wtedy <strong>Pachelski, Gębura, Moskal</strong>, a honorowe trafienie dla warszawiaków zaliczył <strong>Świetlik</strong>.</p>
<p> Już dwa lata później historia się powtórzyła. W <strong>Lublinie, Poznańska Lokomotywa</strong> podjęła drugoligową <strong>Miedź Legnica</strong>. Do przerwy wszystko układało się nie tak, jak powinno, by <strong>Lechici</strong> przgerywali, aż 0:2.  Wystarczyło jednak 12 minut, by poznaniacy udowodnili swoją wyższość, bo tyle czasu potrzebowali by czterokrotnie trafić do siatki rywala. Egzekutorami wyniku byli: <strong>Moskala, Podbrożnego, Rzepki i Trzeciaki</strong>.</p>
<p> Potem nastąpiła kilkunastoletnia przerwa, bo kolejna okazja do walki o <strong>SP</strong> nadarzyła się w 2004 roku. Było to spotkanie inne od reszty, bo znany już był zarówno <strong>Mistrz Polski</strong> jak i zdobywca <strong>Pucharu</strong>, a ostatnia ligowa kolejka to właśnie mecz obu tych drużyn. Zwycięstwo <strong>Lecha</strong> obejrzało 25 tysięcy widzów, co jest nie wydarzyło się nigdy wcześniej w historii SP. Triumf nie przyszedł jednak łatwo, bo na gole <strong>Bosackiego</strong> i <strong>Golińskiego</strong> odpowiedzieli <strong>Szymkowiak</strong> i <strong>Frankowski</strong>, a więc trzeba było rozegrać konkurs rzutów karnych, szczęśliwszy dla poznaniaków.</p>
<p> Także z krakowską drużyną <strong>Lechowi</strong> przyszło zmierzyć się rok temu, na <strong>Arenie</strong> w Lublinie. W regulaminowym czasie gry padł remis po 1:1 ( bramki <strong>Lewandowski, Diaz</strong>). W rzutach karnych lepsi okazali się <strong>Lechici</strong> wygrywając 3:4.</p>
<p> Jeżeli w niedzielę <strong>Lech Poznań</strong> pokona <strong>Jagiellonie</strong> zdobędzie <strong>Superpuchar Polski</strong> po raz piąty i będzie to rekordowe osiągnięcie. W historii najwięcej razy po ten tytuł sięgał właśnie <strong>Kolejorz</strong> i warszawska <strong>Legia</strong>. Z kolei <strong>Jagiellonia </strong>w takich rozgrywkach wystąpi po raz pierwszy. Ciekawostką jest, że w dotychczasowych 22 edycjach Superpucharu osiem razy triumfowali Mistrzowie Polski, a dwanaście zdobywcy <strong>Pucharu Polski</strong>, a trzykrotnie wcześniej zaplanowanych meczów o to trofeum nie udało się przeprowadzić.</p>
</div>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/historia-superpucharu-szoste-podejscie-lecha-pierwsze-jagiellonii/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy Zieliński postawi na Wichniarka?</title>
		<link>http://www.lech24.com/czy-zielinski-postawi-na-wichniarka/</link>
		<comments>http://www.lech24.com/czy-zielinski-postawi-na-wichniarka/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Jul 2010 06:37:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>buffu</dc:creator>
				<category><![CDATA[Artykuły Tematyczne]]></category>
		<category><![CDATA[Artur Wichniarek]]></category>
		<category><![CDATA[Jacek Zieliński]]></category>
		<category><![CDATA[Liga Mistrzów]]></category>
		<category><![CDATA[Tomasz Mikołajczak]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://www.lech24.com/?p=9594</guid>
		<description><![CDATA[Od niespełna dwóch tygodni z zespołem Lecha trenuje Artur Wichniarek. 33-letni napastnik podczas obozu w Austrii nadrabiał zaległości treningowe. To na razie jedyny dobrej klasy napastnik, który może być odpowiedzialny w dużej mierze za siłę ofensywną zespołu ze stolicy Wielkopolski. Po sprzedaży Lewandowskiego Lechowi brakowało klasowego napastnika, a Wichniarek ma być właśnie następcą utalentowanego piłkarza. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div id="attachment_9399" class="wp-caption alignleft" style="width: 210px"><a href="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/07/444.jpg" rel="lightbox[9594]"><img class="size-full wp-image-9399" title="wichniarek artur" src="http://www.lech24.com/wp-content/uploads/2010/07/444.jpg" alt="" width="200" height="200" /></a><p class="wp-caption-text">Wichniarek, choć jeszcze nie jest gotowy do gry, ma szansę na wystąpienie w meczu z Interem. (fot. buffu/Lech24.com)</p></div>
<p>Od niespełna dwóch tygodni z zespołem<strong> Lecha </strong>trenuje <strong>Artur Wichniarek</strong>. 33-letni napastnik podczas obozu w <strong>Austrii </strong>nadrabiał zaległości treningowe. To na razie jedyny dobrej klasy napastnik, który może być odpowiedzialny w dużej mierze za siłę ofensywną zespołu ze stolicy <strong>Wielkopolski</strong>. Po sprzedaży <strong>Lewandowskiego Lechowi</strong> brakowało klasowego napastnika, a <strong>Wichniarek</strong> ma być właśnie następcą utalentowanego piłkarza. Czy jednak będzie gotowy do gry we dzisiejszym meczu?</p>
<p><span id="more-9594"></span></p>
<p><em>- Mam nadzieję, że już niedługo będziemy silniejsi. To wiąże się również z tym, że Artur Wichniarek będzie lepiej przygotowany do gry. Póki co, on nadrabiał zaległości w ekspresowym tempie. Nie wygląda on jeszcze tak, jak byśmy tego chcieli -</em> mówi trener <strong>Lecha.</strong></p>
<p>Wichniarek w optymalnej formie ma być za trzy tygodnie. Zawodnik skończył rozgrywki <strong>Bundesligi </strong>w połowie mają i do momentu wyjazdu na zgrupowanie<strong> Lecha</strong> trenował tylko indywidualnie.</p>
<p><em>- Oczywiście nadrabialiśmy zaległości i gry zespół miał wolne on trenował, trenował dodatkowo, ale to też się skumulowało. U niego widać teraz zmęczenie. Nie mamy czasu do tego, żeby kombinować i teraz w grach będzie dochodził do optymalnej formy</em> &#8211; przyznał <strong>Zieliński.</strong></p>
<p>Czy zatem <strong>Wichniarek </strong>będzie gotowy do gry w dzisiejszym meczu? Do<strong> Baku</strong> z drużyną poleciał także <strong>Tomasz Mikołajczak. </strong>W ataku ewentualnie może zagrać również <strong>Jacek Kiełb.</strong> Kto ma największe szanse na występ w spotkaniu z Interem?</p>
<p><em>- Rozważam wystawienie Wichniarka we wtorek. On nadal ma bardzo wysokie umiejętności, z których mam nadzieję, będziemy czerpać radość. Będziemy się do wtorku zastanawiać odnośnie tego, jak będzie wyglądać atak. Nie należy zapominać o Tomku Mikołajczaku</em> &#8211; podkreśla szkoleniowiec.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://www.lech24.com/czy-zielinski-postawi-na-wichniarka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

