Co o Lechu? Podsumowanie poniedziałku
dodał: Pr0znan dnia lip.20, 2009 23:59, kategoria Aktualności

Przegląd prasy.
Wydawałoby się, że w poniedziałek pojawi się jakaś informacja o wzmocnieniu Lecha. A o transferach „ani widu ani słychu”. Dlatego kibice Kolejorza muszą uzbroić się w cierpliwość i zadowolić się newsami o m.in. wzmocnieniu się rywala Lecha w Lidze Europejskiej czy też kontuzji Tanevskiego.
Zacznijmy od oficjalniej. Pierwszą informacją jest o prezentacji zespołu. Odbędzie się ona 22 lipca o godzinie 18.00 w Multikinie 51. Wszystkich sympatyków niebiesko-białych czekają takie atrakcje jak: prezentacja zawodników, którzy będą grali w barwach Lecha Poznań w rundzie jesiennej sezonu 2009/2010, relacje ze zgrupowań Kolejorza oraz występ Kolejorz Girls oraz wiele innych atrakcji i niespodzianek. Zapowiada się ciekawie, a bilety (10 złotych) można nabywać w kasach pod IV trybuną. Następny news nie jest tak przyjemny. Zlatko Tanevski ma problem z chrząstką w kolanie przez co musi być rehabilitowany. Nie wiadomo ile potrwa leczenie.
Po odejściu „Murasia” nowym kapitanem drużyny został wybrany Bartosz Bosacki. Zmienił się też skład rady drużyny, w której poza „Bosym” znaleźli się jeszcze Grzegorz Wojtkowiak, Manuel Arboleda oraz Ivan Djurdjević. Ostatni wpis dotyczy sesji zdjęciowej Lechitów. Fotografie wszystkich zawodników, jak i zdjęcie grupowe będzie można zobaczyć fankartach i plakatach.
Wp.pl wspomniało o Fredrikstad FK. Klub wzmocnił swój skład – wypożyczają na pół roku reprezentanta Kanady Kenny’ego Stamatopoulosa. 30-latek, jak twierdzą włodarze norweskiego zespołu, potrafi „zamurować bramkę”. Całe szczęście, że w pierwszym meczu z Lechem nie będzie mógł wystąpić, ponieważ zawodnikiem Fredrikstad FK stanie się 1 sierpnia.
Sport.pl w swoim artykule informuje nas, iż transfer Jana Zapotoki uzależniony jest od opinii lekarzy. Jeżeli okaże się, że kontuzja jest poważna, Lech może nie kupić utalentowanego Słowaka. A kluby są już umówione, Kolejorz wyda ok. 200 tys. euro na zawodnika o ile będzie mógł grać w piłkę.
Na łamach dziennika Sportday Adrian Sikora zdradza, dlaczego nie wybrał klubu z Polski. Zawodnik twierdzi, że był gotowy wrócić do rodzimej ekstraklasy, ale oferty Lecha i Wisły nie były konkretne. Kiedy jego agent poinformował go o zainteresowaniu APOEL-u Nikozja, nie wahał się ani przez moment. Zawodnik pragnie zdobyć swój pierwszy tytuł mistrzowski.
- APOEL ma najwięcej tytułów mistrzowskich. Odczuwa się w nim mentalność zwycięzcy, co jest zgodne z moim własnym temperamentem. Chcę wygrywać w każdym meczu i mój nowy zespół daje mi taką możliwość – twierdzi Sikora.
Z kolei Przegląd Sportowy wyliczył, iż bilety na mecz ligowy Lecha będą bardzo drogie, a do tego trudno będzie je zdobyć. Wszystko przez modernizację stadionu. Kibice Kolejorza, którzy zapragną obejrzeć trzy pierwsze mecze ligowe Lecha muszą wydać 105 złotych i dojechać do Wronek.






