Co o Lechu? Powołania lechitów do reprezentacji.
dodał: Paulina dnia lis.02, 2009 21:54, kategoria Przegląd Prasy

Przegląd prasy.
Echo mijającego weekendu to nie tylko sobotni mecz z Śląskiem Wrocław. Zobacz co jeszcze wydarzyło się w przeciągu ostatnich kilku dni. Zapraszamy do lektury.
Po wybraniu nowego trenera Reprezentacji Polski przyszedł czas na pierwsze powołania. I tak wśród 22 piłkarzy, którzy znaleźli uznanie w oczach Franciszka Smudy znalazło się trzech lechitów. O miejsce w składzie na mecze towarzyskie z Rumunią i Kanadą walczyć będzie Robert Lewandowski, Sławomir Peszko i Seweryn Gancarczyk. Jak dotąd uznania w oczach selekcjonera nie znalazł dotąd powoływany wcześniej Jakub Wilk. Oficjalna strona klubu podaje, również informację, że szansę na pokazanie się w meczach barażowych swojej drużyny do finałów Mistrzostw Świata będzie miał Semir Stilić. Jego Bośnia i Hercegowina 14 i 18 listopada stanie oko w oko z Portugalią, a zwycięzca pojedzie na mundial do RPA. Bośniak w sukces swojego zespołu wkład miał niewielki, bo pełnił tam funkcję rezerwowego.
Na zgrupowaniu, U-16, które odbędzie się w Pustyni stawia się dwaj młodzi lechici Przemysław Frąckowiak i Wiktor Witt. Być może uda im się pokazać w jednym z dwóch meczów przeciwko Rumunii, czego im oczywiście bardzo życzymy.
Jeśli już przy młodych lechitach jesteśmy to warto dodać, że znamy już grupy, w jakich zagrają zespoły, które zjawią się na turnieju Lech Cup 2009. I tak oto przeciwnikami zespołu Kolejorza będzie HSV Hamburg, Celtic Glasgow i Sporting Lizbona. Oprócz tych drużyn w grudniu będziemy mieć okazję obejrzeć starcia młodych adeptów piłki nożnej z wielu krajów m.in. z Niemiec, Anglii czy Hiszpanii.
Co na budowie? Oczywiście tego pytania zabraknąć nie może. W piątek kratownica północna stanęła wreszcie na właściwym miejscu. - Obecnie przystępujemy już do położenia łożysk, na których ostatecznie osadzona będzie kratownica. Rozpoczynamy też demontaż wież i przenosimy je pod II trybunę, gdzie rozpoczynamy już przygotowania do podniesienia kratownicy południowej. Do końca listopada kratownica znajdzie się już na trzonach. Po zakończeniu tej operacji w ciągu dosłownie jednego lub dwóch dni rozpoczniemy przygotowani do podniesienia kratownic wschodniej i zachodniej – mówi ł kierownik budowy, Andrzej Michalski.
Tak jak wszyscy się spodziewaliśmy Kolejorz jesienią już na Bułgarskiej nie zagra. Wp.pl podaje informację, że klub został oficjalnie o tym poinformowany. Pod znakiem zapytania stoi także powrót do Poznania na wiosnę, bo cały czas istnieją obawy, że nie uda się na czas przygotować murawy. Chodzi też o względy bezpieczeństwa, bo jak pisze Głos Wielkopolski jakiekolwiek imprezy masowe na II lub IV trybunie są wykluczone. Żeby kibice poczynania swoich zawodników mogli oglądać na swoim stadionie prace musiałyby iść bardzo szybko, co z pewnością utrudni zbliżająca się zima. Zatem na pewno pojawi się pytanie czy warto ryzykować życie kilku tysięcy ludzi, a więc i wiosenny termin wydaje się coraz bardziej zagrożony.
Żalu już nie ukrywa wiceprezes Lecha Andrzej Kasparzak. Wszystko potoczyło się zupełnie inaczej, niż wszyscy oczekiwali. Klub stracił bardzo duże pieniądze, musi przekazywać te niemile informacje kibicom, a zaplanowane wcześniej rzeczy będą uniemożliwione, lub po prostu odwołane. Kasprzak uważa, że dużo lepiej byłoby, gdyby wykonawca już na początku zaznaczył, że w tej rundzie Kolejorza na Bułgarskiej nie zobaczymy.
W wywiadzie dla Przeglądu Sportowego Hernan Renfigo przyznaje, że nie potrafi wytłumaczyć sytuacji, w której się znalazł. Jego powrót do pierwszego zespołu jest raczej niemożliwy i sam piłkarz zdaje sobie z tego sprawę, zaznacza jednak, że traci na tym nie tylko on, ale także i klub. Piłkarz nie jest w stanie powiedzieć, czy to, co się wokół niego dzieje to jeszcze piłka nożna czy już polityka. W jego planach był maksymalnie trzyletni kontrakt i od początku taki właśnie miał zamysł. Według zawodnika nikt nie poinformował go wprost, o jego braku zaangażowania. Na koniec mówi, że sam w pojedynkę meczu nie wygra, dlatego mogą zdarzyć się w jego wykonaniu mecze słabsze i lepsze. Jego zdaniem tych lepszych spotkań na swoim koncie miał więcej.
Takich problemów nie ma Sławomir Peszko. Forma sympatycznego pomocnika w tym sezonie stoi na wysokim poziomie. Już po raz czwarty zauważył to Przegląd Sportowy, który nominował Peszkina do jedenastki kolejki. Serdecznie gratulujemy.









