Co z byłymi Lechitami?
dodał: buffu dnia lip.08, 2009 12:11, kategoria Artykuły Tematyczne

Reklama na portalu Lech24.com
Ostatnie trzy lata dla sympatyków poznańskiego Lecha były niezwykle emocjonujące. „Kolejorz” w 2006 roku doczekał się rewolucji, w pozytywnym tego słowa znaczeniu. W mediach coraz częściej zaczęto mówić o walce o wyższe lokaty. Jednak, aby mówić o poważniejszej rywalizacji w lidze, trzeba przede wszystkim wzmocnić skład. Wspomniana wyżej rewolucja dotyczyła nie tylko zmiany zarządu i sztabu szkoleniowego, ale przede wszystkim kadry poznańskiej drużyny. Fuzja z Amiką pozwoliła nowemu trenerowi –Franciszkowi Smudzie – na wybór graczy spośród dwóch drużyn – Lecha i Amiki. Od tego czasu minęło ponad 36 miesięcy, a przez pierwszą drużynę przewinęło się 58 zawodników. Jak potoczyły się losy tych, którzy nie reprezentują już barw Lecha? Zapraszamy do lektury!
„Kolejorz” do bramkarzy szczęścia nie miał nigdy. Ostatnie 3 lata były testem dla 8 zawodników grających na tej pozycji. Obecnie w kadrze znajdują się Ivan Turina, Jasmin Burić, Grzegorz Kasprzik i Krzysztof Kotorowski. Ten ostatni wygrał pojedynek o miejsce w bramce, choćby z Radosławem Cierzniakiem, który w 2007 roku przeniósł się do Korony Kielce i występuje w niej do dziś. Innym golkiperem, który, jako rodowity poznaniak, chciał załapać się na dłużej do kadry Lecha, jest Paweł Linka. Zawodnik początkowo był wypożyczony do Odry Wodzisław, jednak po sezonie wrócił do „Kolejorza”. Od ostatniej rundy występuje w greckim AO Xanthi. Dawid Kręt występuje obecnie w Polonii Słubice. Na drodze Kotora stanął jeszcze Robert Binkowski. Nie miał on możliwość zaprezentowania swoich umiejętności w meczu pierwszej drużyny i został kupiony przez Wisłę Płock, a obecnie reprezentuje Pogoń Szczecin. Największe nadzieje wiązano z Emilianem Dolhą, zatrudnionym w Lechu jako gwiazda ligi oraz najlepszy jej bramkarz. Szybko jednak okazało się, że słaby psychicznie bramkarz nie zdoła nawet zagrozić pozycji Kotora i po 10 występach w sezonie w barwach Lecha przeniósł się do Dinama Bukareszt, w którym wystąpił dotychczas w 5 spotkaniach.
Defensywa Lecha była równie często poddawana próbom nie tylko eksperymentów taktycznych, ale także nerwów poznańskich kibiców. Wiele zastrzeżeń do tej formacji miał Franciszek Smuda, sprowadzając często zawodników, którzy mogliby tę formację wzmocnić. Jednym z ciekawszych zawodników „Kolejorza” jesienią 2006 roku był Marcin Wasilewski. Opuścił on drużynę, po kilku miesiącach gry i wzmocnił Anderlecht Bruksela. Tam z 68 występami i aż 13 bramkami jest jednym z ważniejszym zawodników. Z tą drużyną zdobył już Puchar Belgii, Superpuchar, ale także mistrzostwo. Występował także na europejskich boiskach często dając o sobie znać, przede wszystkim dzięki ostrej grze. Zawodnik, który początkowo miał być wzmocnieniem, ale okazał się zbyt słaby, aby dostać szansę na pokazanie się poznańskiej publiczności (2 występy w PE) jest Fernando Bonjour. Po półrocznym wypożyczeniu zrezygnowano z jego usług i wrócił on do swojego klubu – CA Rentistas. Obecnie występuje w barwach CD Universidad César Vallejo. Warto wspomnieć także o losach Marcina Drzymonta. Ten dobrze zbudowany obrońca, po krótkim epizodzie w Lechu, zdecydował się wzmocnić Koronę Kielce. Poprzednią rundę spędził w GKSie Bełchatów, w którym grać będzie także w rozpoczynającym się sezonie. Lewym obrońcą także przez jedną rundę w barwach Lecha był Kristijan Dobrew. Nie przekonał on jednak sztabu szkoleniowego i gra w Lokomotivie Sofia, w którym, po powrocie z Lecha, wystąpił w 43 meczach, zdobywając 2 bramki. Innym środkowym obrońcą, z którym wiązano pewne nadzieje, był wypożyczony na rok z Odry Wodzisław – Maciej Dymkowski. Po sezonie spędzonym w Poznaniu, wrócił do klubu z Wodzisławia, reprezentując barwy Odry w 23 spotkaniach. Jednym z wyższych obrońców w kadrze Lecha był Tomasz Midzierski. Swoje umiejętności dziś pokazuje w Gdańsku. W poprzednim sezonie zagrał w 8 meczach. W ostatnich dniach kadrę „Kolejorza” opuścił Dawid Kucharski, który w najbliższym sezonie grać będzie w barwach Hearts.
Ciekawie wyglądała na przestrzeni ostatnich trzech sezonów linia pomocy poznańskiej drużyny. Wielu zawodników z góry nie otrzymało szansy na pokazanie się. Filip Burkhardt wypożyczony do Widzewa, później Jagiellonii, wrócił do Młodej Ekstraklasy Lecha Poznań. W ostatnim czasie reprezentował barwy poznańskiej Warty, do której został transferowany z Tura Turek. W najbliższym sezonie grać będzie w Arce Gdynia. Warto wspomnieć o Arturze Marciniaku, który także w GKSie Bełchatów nie może przekonać trenerów do swojej osoby. W ostatnich dwóch sezonach wystąpił tylko w 11 grach. Dawid Florian sprowadzony z trzecioligowej Sandencji dziś gra w barwach Znicza Pruszków. Jednym z pierwszych transferów Smudy do Lecha było sprowadzenie Arkadiusza Bąka. Po krótkim epizodzie w „Kolejorzu” zagrał kilka spotkań w barwach Floty Świnoujście, a dziś gra amatorsko w Lech Poznań Oldbojs. Z zamiarem wzmocnienia prawej flanki zdecydowano się na zatrudnienie Marcina Zająca, który przez dwa lata świetnie prezentował się w zespole z ulicy Bułgarskiej. Warte pamięci są jego dwie bramki w meczu z Legią, ale także wiele innych, które często decydowały o wyniku spotkania. Po dwóch latach nie podpisano z nim umowy, co spotykało się ze sprzeciwem wielu kibiców. Poprzedni sezon spędził w Ruchu Chorzów, występując w 21 meczach i strzelając 2 bramki. Ważnym dla „Kolejorza” graczem był także Maciej Scherfchen. W poprzednim sezonie występował w Ruchu Chorzów (15 spotkań) i Arce Gdynia (8 spotkań). Warto wspomnieć o losach Henrego Quinterosa. W poprzednim sezonie, po rozwiązaniu kontraktu z Lechem, grał w barwach Alliazu Lima. Zagrał w 20 meczach, strzelając 2 bramki. W trwającym obecnie okienku transferowym Lecha opuścił Rafał Murawski, który grać będzie w rosyjskim Rubinu Kazań.
A co z napastnikami? Ich także w Lechu było kilkunastu. Z Karola Gregorka zrezygnowano jeszcze w trakcie pierwszego okienka transferowego. Wzmocnił on Wisłę Płock, z której przyniósł się na pół roku do Cracovii. W rozpoczynającym się za kilkanaście dni sezonie, grać będzie w barwach GKSu Bełchatów. Po roku tułaczki w młodzieżowych drużynach Lecha, na rozstanie z poznańskim zespołem zdecydował się Marcin Sobczak. Grał w Gwarku Zabrze, z którego przeniósł się do Ruchu w tym wystąpił w 11 meczach (3 bramki). W ostatniej rundzie 4 razy pojawił się na boisku w barwach klubu z Bełchatowa. Od nowego sezonu ponownie w Ruchu. Ciekawymi zawodnikami w Lechu byli także Marcin Wachowicz i Zbigniew Zakrzewski. Ten pierwszy wystąpił w 39 meczach Arki Gdynia, zdobywając dla niej 9 bramek. Zaki natomiast został transferowany do szwajcarskiej Sion (13 spotkań, 1 bramka), a następnie wypożyczony do Thun (15 spotkań, 1 bramka). W poprzednim sezonie grał w barwach Arki Gdynia (23 spotkania, 6 bramek). Przed ostatnim sezonem Lecha opuścił Przemysław Pitry. Górnik wielkiego pożytku z niego nie miał. Zdobył tylko 1 bramkę, przebywając na boisku w 27 grach. Wielki rozwój talentu Iljana Micańskiego mogliśmy obserwować po jego przejściu do Zagłębia Lubin. Wcześniej jednak dał o sobie znać w Odrze Wodzisław, do której był wypożyczony z Lecha. W Odrze zdobył 5 bramek w 13 spotkaniach, w Lubinie natomiast w 31 meczach zdobył aż 26 bramek zostając królem strzelców tych rozgrywek.
Jak wcześniej wspomniano w Lechu przez 3 lata zatrudniono 58 zawodników. Przed rozpoczynającym się 4 sezonem w klubie występuje tylko 3 zawodników grających w „Kolejorzu” przed fuzją (Bosacki, Wilk, Kotorowski) i 4 pamiętających czasu Amiki Wronki (Kikut, Wojtkowiak, Białożyt, Kadziński). Nie trudno zauważyć, że rewolucja przed sezonem 2006/2007 była nie pierwszą jaka w Lechu miała miejsce i ostatnie 7 okienek transferowych też przyczyniło się do kolejnej, jednak nie tak bardzo burzliwej, rewolucji kadrowej w zespole Lecha Poznań.
Najwięcej bramek po odejściu z Lecha zdobyli (ilość spotkań/ilość bramek)
Iljan Micański – 33 / 31 (Odra Wodzisław/Zagłębie Lubin)
Zbigniew Zakrzewski 51 / 8 (Sion/Thun/Arka Gdynia)
Marcin Wachowicz 39/ 9 (Arka Gdynia)
Marcin Sobczak 15/ 3 (Gwarek Zabrze/Ruch Chorzów/GKS Bełchatów)










Lipiec 8th, 2009 on 13:17
Fajnie sobie przypomnieć dobry art.
Lipiec 8th, 2009 on 13:59
@buffu- zapomniałeś o Nawrociku. Kiedyś nadziei Lecha (napastnik). Pograł w sezonie 08/09 w Arce. Teraz nie podpisano kontraktu, jest bez klubu. Pominąłeś dobrego bramkarza Waldemara Piątka , który rozchrował się i do piłki nie wrócił, a obecnie jest trenerem Kolejarza Stróże.
Lipiec 8th, 2009 on 18:06
no i Paweł Buzała (napstnik) obecnie grający w Lechii Gdańsk, strzelił dla niej 5 bramek.
Lipiec 8th, 2009 on 19:26
Waldas – zawodnicy, o których mówisz to gracze występujący w Lechu, ale przed sezonem 2006/2007. Ale pomysł ciekawy. Następny tekst będzie poświęcony zawodnikom dla Lecha ważnym w latach 2000-2006 :)
Lipiec 8th, 2009 on 21:00
Dobry tekst.
tylko po co tyle tagów nawaliłeś? :)
Lipiec 9th, 2009 on 20:39
Dobrew tak naprawdę nigdy nie dostał szansy w Lechu, a do tego został zajechany w okresie przygotowawczym. Dymkowski z kolei przegrał z kontuzją, a śmiem twierdzić, że obaj mieli papiery na niezłe granie.