Czy bałkańscy, i nie tylko, piłkarze wzmocnią Kolejorza?
dodał: Kris 155 dnia gru.01, 2009 9:44, kategoria Artykuły Tematyczne
Zimowe okienko transferowe zbliża się wielkimi krokami. Lech chce dokonać w tym okresie wzmocnień na 3 pozycjach – środkowego obrońcy, skrzydłowego i napastnika. Dlatego skauci Lecha pilnie obserwują rynek nie tylko bałkański, ale także Europy wschodniej. Tam Piotr Rutkowski oraz Marek Pogorzelczyk bez problemu mogą znaleźć klasowych zawodników w przystępnych cenach. Im dokładniej będziemy obserwować tamtejsze ligi, łatwiej będzie nam znaleźć interesujących zawodników – szybciej znajdziemy następców Dżeko czy Jovetića. Poniżej przestawiamy listę zawodników, którzy mogą znaleźć się w orbicie zainteresowań Lecha.
Kontynuując wątek bośniacki przyjrzeliśmy się bliżej tamtej lidze. Już wspominaliśmy o Nemanji Bilbiji, ale to nie jedyny ciekawy napastnik w tamtej lidze. Kolejnym równie interesującym jest Adin Dzafic . Występuje on w bośniackim zespole Fk Velez Mostar. To 2o-letni napastnik, który jest reprezentantem kadry U-21 Bośni i Hercegowiny. W 12 meczach bieżacego sezonu strzelił 9 bramek i miał 1 asystę. Najlepiej czuje się on jako wysunięty napastnik o czym świadczy jego wzrost (187 cm). Jest wyceniany na 400 tys. euro.
Ze względu na problemy Lecha na skrzydłach szukaliśmy także zawodników, mogących grać na tych pozycjach. Naszą uwagę przykuł Dusan Tadić, który świetnie czuje się zarówno na prawej jak i lewej pomocy. To zawodnik serbskiego klubu Vojvodina Novi Sad. Ma 21 lat, a w 12 meczach obecnego sezonu strzelił 6 bramek i zanotował 3 asysty. Mierzy 181 cm, jest wyceniany na 2 mln 750 tys. euro.
Artjoms Rudnevs to gracz, który występuje w węgierskim FC TE Zalaegerszeg. I choć to zupełnie inny kierunek poszukiwań zawodnik ten wydaje się nam ciekawy. Ma 21 lat, jest napastnikiem i reprezentantem Łotwy. W 15 meczach strzelił 11 bramek i zanotował 3 asysty. Jest obunożnym zawodnikiem, mierzy 178 cm. Jest wyceniany na 250 tys. euro.
Dyrektor sportowy Lecha, Marek Pogorzelczyk, w ostatnim czasie oglądał mecze na Słowacji, ale także Słoweńcy mają w swoich drużynach ciekawych graczy. Jednym z nich jest Etien Velikonja, który mimo, że ma dopiero 21 lat, a pochwalić może się już zdobyciem tytułu króla strzelców tamtejszej Prvej ligi. Zdobył wtedy w 32 spotkaniach 17 bramek. Obecnie w 12 spotkaniach ma 5 bramek. Jego zaletą jest to, że może grać zarówno w pomocy jak i napadzie. Wyceniany jest na nieco ponad 1 mln euro.








Grudzień 1st, 2009 on 10:51
w to żeby zarząd nie znał nazwisk przewijających się w lokalnej prasie bądź były wymieniane przez transfermarkt,de jako interesujący piłkarze.
Muszę przyznać że poniosła autora fantazja z Dusan Tadić za 2 mln 750 tys. euro. Jest to ciekawy zawodnik i interesująca inwestycja. Jednak ciężko sobie wyobrazić że nasz klub stać na taki wydatek ze środków własnych, a nie jesteśmy FC Barcelona która ma linie kredytową pozwalającą kupować piłkarzy za 50 mln E.
Zapewne pojawią się znowu głosy o małej ilości Polaków w drużynie, ale kto w zeszłym sezonie zwracał że bramki w pucharze UEFA strzelali Hernan, Semir i Dima?? nikomu to nie przeszkadzało – wszyscy się cieszyli z kolejnego awansu
Grudzień 1st, 2009 on 15:23
a ilu w MU jest anglikow ronej ferdinand i… dlugo dlugo nic. nie robmy tragedi jak sa lepsi od polakow to niech gralja obcokrajowcy
Grudzień 1st, 2009 on 22:33
Afanasiev, kislyak, Pavlyuschek … Ci pilkarze kojarza mi sie glownie z synonimem bialoruskiego talentu. Nie mozna rowniez zapominac o ligach Estonii, Litwy, Lotwy … w niepozornych kryja sie talenty. Jednak wyjdzmy z innego punktu – nalezy zaczac od systemu szkolenia, poprawy baz szkoleniowych, zmiana mentalnosci gry … Zacznijmy od podstaw, by pozniej siegac po wartosciowych pilkarzy. Bez owych wymagan zaden zapowiadajacy sie pilkarz nie jest w stanie sprostac pokladanym w nim nadziejom.