Czy współpraca z Wartą jest możliwa?
dodał: buffu dnia gru.31, 2009 13:47, kategoria Artykuły tematyczne

Lech jest silniejszy, posiada znacznie większą rzeszę kibiców. Warta jest w znacznie innej sytuacji.
W przeprowadzonej przez Lech24.com sondzie, aż 90% naszych czytelników zaznaczyło, że chciałoby współpracy pomiędzy Kolejorzem, a Wartą Poznań. Najkorzystniejszą dla obu stron propozycją byłoby powstanie relacji na poziomie klubu patronackiego i filialnego. Lech mógłby płacić Warcie corocznie kilka tysięcy, w zamian mógłby wypożyczyć do niej zawodników i organizować mecze towarzyskie. Na takiej współpracy zyskaliby wszyscy.
Trudno jednak uwierzyć, że obecny zarząd chciałby podjąć się takiego przedsięwzięcia. Nawet cały sztab szkoleniowy mógłby oglądać swoich piłkarzy podczas meczów I ligi w Poznaniu, na bieżąco obserwując ich postępy. Obecne władze Kolejorza niechętnie patrzą na swojego lokalnego rywala. Póki co, Warta nie jest wstanie zagrozić w żaden sposób Kolejorzowi. To właśnie Lech jest największym klubem nie tylko w Poznaniu, ale w całej Wielkopolsce. Warta to jeden z wielu zespołów, który posiada niewielką rzeszę kibiców i sympatyków.
Przed sezonem, Warta szczęśliwie znalazła sponsora tytularnego, który pomógł temu klubowi wystartować w rozgrywkach I ligi. W zespole od lipca 2009 roku gra Piotr Reiss, jednak mimo wszystko nie jest to kandydat do awansu. Warta to klub, który przede wszystkim chce ustabilizować swoją sytuację finansową. Lech mógłby pomóc drużynie z Drogi Dębińskiej. Nie chodzi tu już nawet o pomoc stricte finansową, ale sportową. Wypożyczenie dwóch-trzech zawodników, którzy obecnie nie mieszczą się w pierwszym zespole, a z powodzeniem mogliby rywalizować na boiskach niższej ligi, to nie tylko pomoc w uzyskaniu wyższej pozycji w tabeli, ale podniesienie umiejętności sportowych zawodnika.
Lech broni się przed Wartą i jakimkolwiek kontaktem z tym klubem. Niechętnie zgodził się na rozegranie kilku spotkań przed dwoma laty na Bułgarskiej, a przed kilkoma tygodniami bronił się przed możliwością gry Warty na Bułgarskiej:
- Czy Wartę na nie stać, skoro może się okazać, że nie stać na to będzie Lecha? - mówił w rozmowie z Radosławem Nawrotem Arkadiusz Kasprzak przed kilkoma tygodniami.
Zniszczona murawa, problemy finansowe związane z utrzymaniem wypożyczonej trybuny i koszty organizacji spotkań. Lech będzie rozgrywał mecze nie tylko w lidze, ale także w pucharach. Trzydzieści ligowych potyczek oraz dodatkowe mecze w pucharach dają liczbę, odliczając miesiące piłkarskiej posuchy, czterech-pięciu spotkań w miesiącu. To tylko w najkorzystniejszym dla kibiców scenariuszu trzy mecze przy Bułgarskiej. Warta w lidze rozgrywa trzydzieści cztery spotkania, z czego tylko połowa meczów w Poznaniu. Zieloni nie grają w europejskich pucharach. Stadion wynajmowaliby więc siedemnaście razy do roku, tylko na dzień meczu.
Najczęstszym, ale jednym z najtrafniejszych, kontrargumentów Warty i jej sympatyków jest wskazanie dwóch stadionów. Allianz Arena, na której swoje mecze rozgrywają TSV oraz Bayern, oraz San Siro – gdzie grają Inter i AC Milan. Szczególnie ten drugi przykład jest niezwykle interesujący.
- Ja uważam, że gdy jest kilku użytkowników, nieuchronnie powstaje bałagan. Nie wiadomo potem, kto za co odpowiada. Kto ma płacić jakie rachunki. - odpowiadał na podane przez redaktora Gazeta Wyborczej argumenty.
Oba kluby od przeszło sześćdziesięciu lat rozgrywają swoje spotkania na jednym stadionie. Koszt wspólnego utrzymania stadionu jest znacznie mniejszy. Jest jednak jedna i podstawowa różnica pomiędzy przedstawionym przykładem, a realiami poznańskimi. Warta nie chce współ-wynajmować stadionu, a jedynie użyczać go na czas meczu.
Na San Siro murawa jest wyeksploatowana, ale liczba spotkań rozgrywanych na tej murawie jest znacznie większa. W styczniu 2010 roku na tym obiekcie zostanie rozegranych tylko pięć spotkań (trzy mecze Milanu, dwa Interu – w tym jeden pomiędzy dwoma drużynami). W lutym rozpoczynają się kolejne fazy Ligi Mistrzów. Tym razem to Inter rozegra trzy ligowe mecze, a Milan dwa. Każda z tych drużyn wyjdzie na murawę San Siro w roli gospodarza w meczach Ligi Mistrzów. Dobrze przygotowany terminarz nie przeszkodzi w rozgrywaniu spotkań na pięknym stadionie.
Reiss przełamał barierę. Po zakończeniu współpracy z Lechem, postanowił grać dla Warty. To dla wielu, szczególnie starszych kibiców klub ważniejszy. Na jego meczach nie ma atmosfery, która przypomniałaby choć tę z Wronek, ale to także klub z Poznania. Zespół, który ma dłuższą historię i jako pierwszy zdobył mistrzostwo. Dziś został zapomniany na rzecz, silniejszego obecnie Kolejorza. Kiedy Lech grał w drugiej lidze miasto wyciągnęło pomocną dłoń Kolejorzowi. Może pora na wspólną rękę Lecha z miastem w kierunku Warty?



Grudzień 31st, 2009 on 17:36
Buffu Brawo za tekst . To byłaby optymalna sytuacja – kandydaci do 1 drużyny Kolejorza ogrywaliby się w 1 lidze w Warcie jako naturalnej filii Lecha . Zyskaliby Lech , Warta i piłkarze i kibice . Opory p.Kasprzaka i innych z zarządu Lecha to małostkowe kompleksy prowincjuszy – dla nich lepiej wspólpracować z Turkiem, Świebodzinem itp niż z naturalnym dla kibiców partnerem z POznania. Czy oni nie rozumieją że Warta nie odbierze kibiców Kolejorzowi i nie stać jej będzie w przewidywalnej przyszłości na budżet rzędu min 30 mln zł.
Tak ciągle bajdurzą , że wzorują się na klubach zachodnich , więć zamiast pieprzyć głupoty niech wezmą sprawdzone wzory wspolpracy klubów patronackich i filialnych . Oby szybko , bo i innych wzorów nie potrafią skopiować ( przygotowanie fizyczne ,siłowe, fizjoterapeuci , opieka lekarska itp – patrz plaga kontuzji).
A p.Kasprzakowi ktoś ( najlepiej Miasto ) powinien głośno przypomnieć , że Bułgarska to stadion miejski – zbudowany za NASZE POZNANIAKÓW pieniadze i to my , a nie zarząd (obecny) łecha jesteśmy stadionu Gospodarzami !
A co do opłat i odpowiedzialności – operator stadionu będzie dopiero wybrany i on będzie przed miastem i jego mieszkańcami odpowiadał za wykorzystanie , utrzymanie i opłaty itp .
Jestem kibicem Kolejorza od wielu lat jeszcze z Dębca i zawsze ten klub będzie w moim sercu . Tym bardziej nie mogę pojąć ludzi którzy co dopiero do Lecha przyszli i już są jak pies ogrodnika . Wstyd Zarządzie – przypominam LECH to my.
Zarządy się zmieniają a kibice pozostają na dobre i na złe .
Bez zarzadu ( obecnego) Lech będzie – bez kibiców zginie!!!
Grudzień 31st, 2009 on 18:54
Rete – wiem, że współpraca Lecha z Wartą ma nie tylko plusy, ale i minusy. O tych drugich mówił w wywiadzie dla Gazety Wyborczej prezes Kasprzak. Wydaje mi się, że – abstrahując od stadionu, bo to sprawa na głębszą analizę, a może źle zrobiłem wrzucając to do jednego worka – wypożyczenia kilku graczy do Warty to dobry ruch. Tak sądzi zresztą duża liczba naszych czytelników.
Grudzień 31st, 2009 on 19:01
Kompletnie bzdurny tekst wyjęty z rzeczywistości.Czy naprawdę nie przyszło ci do głowy,że to Warta nie chce współpracować z Lechem? Dla nich na słowo Lech zaczyna im gul skakać.Oni chcieliby wszystko za darmo.O jakiej pomocy miasta dla Warty ty wspominasz,przecież Warta dostała w prezencie od miasta cały teren ze stadionem na Widzie.Zamiast to rozsądnie spożytkować sprzedali za bodaj 4 mln dolarów i teraz płaczą,a co z forsą zrobili? Ten klub nie zasługuje żeby się nad nim litować,piłka to biznes.O czym ty mówisz w kontekście stadionu,że w innych krajach grają 2 kluby,ale pomyślałeś,że u nas nie ma drugiego klubu oprócz Lecha na którego mecze chodzą kibice.Co z tego że Warta może by chciała grać na Bułgarskiej,ale chęci to nie wszystko trzeba mieć jeszcze kibiców.Ja byłem na meczach Warty gdy grała w ekstraklasie i nikt poza kibicami Lecha na nie nie chodził.Nie ma poprostu zainteresowania Wartą i dlatego nie rozumiem skąd na stronie Lecha taki artykuł.Prezes Lecha ma stuprocentową rację,a jeśli tobie tak zależy na Warcie to się przerzuć na nią i daj spokój z takim durnym artykułem.I to nie twoje podatki decydują kto gra na Bułgarskiej tylko ogół Poznaniaków którzy głosują nogami chodząc na mecze.Jeśli na Wartę w 600 000 mieście chodzi 1000 kibiców to gdybyś zrobił zawody na osiedlu to przyszłoby tyle samo.Czy to znaczy,że każdy klubik osiedlowy może grać na Bułgarskiej bo jest z Poznania? Powinieneś najpierw przemyśleć sprawę,a potem pisać takie wypociny i najlepiej zastanów się komu ty kibicujesz?
Styczeń 1st, 2010 on 02:51
Jestem zbudowany na podstawie w/w.tekstow,i wszystkie sa mile sercu kazdego Wielkopolanina.Od zawsze optowalem za dwoma rownorzednymi klubami naszego regionu.Darzac Lecha miloscia i sympatia,Warta jako klub Wielkopolski jest dla mnie czyms wiecej ,to nawet nie siostra czy brat,ale nasza historia wspolnej pamieci i chwaly !Dlatego dziwi mnie reakcja moich przedmowcow,ich reakcja jest egoistyczna i nie do zaakceptowania ! Mysle ze przejecie przez Warte dawnych terenow Olimpii rozwiazaloby problemy klubu tak bardzo zasluzonego, a wszystkim niezyczliwym zamknelo usta.Bedac bardzo daleko od Poznania caly czas monitoruje sytuacje sportowa i mam z tej perspektywy wiele uwag,ale i pozytywnych doznan.Dziekuje za wysluchanie moich racji,i serdecznie pozdrawiam mojego przyjaciela M.Gabrysiaka z KS Warta,dzisiaj emeryta,i cala Wiare Kolejorza !Szesliwego Nowego Roku! Wszystkim kibicom Kolejorza i Warty !
Styczeń 1st, 2010 on 13:53
grunty ze stadionem sprzedała nie Warta tylko Cegielski
Styczeń 1st, 2010 on 14:00
@Rob: To kogo jestem kibicem w tej chwili nie jest istotne. Staram się zachować obiektywizm. Wyraziłem swoje zdanie – jeśli Ty masz inne to chętnie opublikujemy Twój tekst jeśli go nam prześlesz.
Kontakt: buffu@lech24.com
Styczeń 1st, 2010 on 18:08
Wasza Miłośc Moderatorze, dlaczego usunięto mojego posta(“Tak, tak, tak. Z tego są same plusy”), do którego odnosi się post @buffu? Nieładnie :(
Styczeń 1st, 2010 on 18:12
Nie wiem dlaczego go nie ma. Nie usuwałem tego komentarza, tym bardziej, że sam na niego odpowiedziałem ;)
Styczeń 2nd, 2010 on 14:37
Co do wymiany pomysł bardzo dobry (szczególnie, że sam go wielokrotnie proponowałem). Mam tylko jedno zastrzeżenie: nie nazywajmy tego klubem-filią. Warta ma historie dłuższą od Lecha i równie wiernych kibiców. Nie podoba mi się takie sformułowanie współpracy, a jestem pewien, że wielu kibiców Zielonych wzięło by to za próbe zhołdowania. Na razie Warta jest słabsza sportowo i organizacyjnie i współpraca będzię tą różnicę odzwierciedlać, ale z takim podejściem nikt z włodarzy Warty nie zgodzi się na współpracę.
Chciałbym sie dowiedzieć jak to konkretniej miało by wyglądać. Lech daje zawodników, Warta ogrywa i co? kto komu kasę? Jakies prawo pierwokupu wyróżniających się zawodników?
Osobną sprawą jest czy rzeczywiście byłaby wola współpracy wśród zarządu i kibiców Warty. Trzeba by to wybadać dyplomatycznie jakoś… może warto spróbować na forach Zielonych. Na razie jest między nami przynajmniej zgoda, wolałbym nie popsuć tego. Marzą mi się dwa kluby z Poznania w ekstraklasie i derby bez kordonów policji. Bylibysmy wyjątkiem w Polsce! Dopiero po rozmowie z kolegami z innych miast zorientowałem się jakie mamy szczęście, że możemy iść w szaliku Lecha przez miasto (ba! nawet na mecz Warty!) całkowicie bezpieczni!
Niestety w druga stronę to nie działa. Już kilka razy ktoś mnie zaczepił kiedy miałem szalik Warty, myśląc, że to Legia :? Wśród kibiców brakuje świadomości, ze w Poznaniu są dwa wielkie kluby piłkarskie, z których jeden jest w lepszej a drugi gorszej sytuacji. Jej brak widać w komentarzu roba. Chłopie! Może i jest nas 1000 na meczu, ale powiedz mi ilu było kibiców Kolejorza na stadionie kiedy dołował w niższych ligach? Teraz to każdy może sobie kupić czapkę i paradowac po mieście – dziwne przekonanie, że jest nas wielu jest złudne niestety.
A arogancja prezesa mnie zaczyna denerwować! To, że kupiłeś klub, który aktualnie jest na topie nie znaczy, że możesz lekceważyć naszych biedniejszych braci!
Lech King, Warta Queen (warto przypomnieć sobie to zawołanie)!
Styczeń 2nd, 2010 on 15:30
Do mateo.Cegielski oddał stadoin miastu za długi,a ono przekazało Warcie za darmo jak nie wiesz to nie zabieraj głosu.Tak jak myślałem zaczęli się tu wpisywać kibice Warty,którzy tylko istnieją w necie.Nie wiem czy o to chodziło autorowi tekstu.Nie piszcie bzdur,że na Lecha chodziło w 2 lidze mało ludzi bo to po prostu kłamstwo.Byłem na wszystkich meczach Lecha w 2 lidze i na kilku wyjazdach i frakwencja nie odbiegała zbytnio od tej z ekstraklasy.Przestańcie żyć nadzieją że Warta coś znaczy lub będzie coś znaczyła jeśli chodzi o kibiców i przyszłość.Można ją porównać do Arkonii Szczecin,Gedanii Gdańsk,Garbarni Kraków,Ślęzy Wrocław itd. To są kluby z dużych miast,z dużą tradycją,ale bez kibiców i przyszłości.
Styczeń 2nd, 2010 on 18:24
@CS: Sformułowaniu klubu filii nie jest żadną próbą zhołdowania, jak to nazywasz. To pojęcie funkcjonuje w piłce nożnej. W zależności od warunków współpracy są różne formy jej przebiegania.
Wypożyczenia: Lech wypożycza Warcie, ale ta nic za to nie płaci.
Pierwokup: Lech ma prawo wyrównać ofertę transferową złożoną przez inny zespół.
Problem istnienia dwóch klubów w mieście jest ważny. Jeśli jeden ma mniejszą siłę przebicia to jest ok, ale jeśli są dwa walczące na tym samym szczeblu rozgrywek zaczyna być nieciekawie.
Styczeń 2nd, 2010 on 20:05
@buffu: wierzę, że nie o to chodzi (sam jestem całkowicie za), ale mam też świadomośc, że takie sformułowania nie są dyplomatyczne i moga być odebrane jako wrogie
Mówisz, że jak kluby grają na jednym poziomie to zaczyna się robić nieciekawie. Cóż, ja mam nadzieje, że tym razem nie będzie. Że bedziemy wyjątkiem. Chce tak jak i wielu innych, pozostać kibicem obydwu poznańskich klubów.
Niestety obecność ludzi takich jak rob, zapowiada, że nie będzie trudno wzniecić antagonizmów pomiędzy kibicami. Na szczęście do derbów jeszcze daleko i mogę ze spokojem powtórzyć:
Lech King, Warta Queen!
Styczeń 3rd, 2010 on 23:03
A ja wierzę w Poznań i poznańskich Kibiców (specjalnie z dużej). Czy wyobrażacie sobie takie derby na stadionie niebiesko-zielono-białym, z atmosferą jak na meczach z Arką, czy Cracovią? Kopary by zwisły, i chyba był by to europejski ewenement. I zarazem najlepsza, dubeltowa promocja miasta i poznaniaków. Grupki podżegaczy uspokoiła by zwyczajna zgoda kibiców. Może mrzonki, ale jakie piękne. Lech King, Warta Queen!