KKS Lech Poznań

Polonia – Lech: Grali jak nigdy, zremisowali jak zawsze…

dodał: dnia lis.07, 2009 20:23, kategoria Po Meczu

Nie zważając na probley kadrowe liczy się tylko zwycięstwo.

Lech po raz kolejny nie wywiózł trzech punktów z Bytomia!

Lech Poznań zremisował z Polonią w Bytomiu 1:1. Gola dla Lechitów strzelił Robert Lewandowski w 64 minucie, a wyrównał siedem minut później Marcin Radzewicz. Po tym meczu strata do Wisły zmalała, jednak tylko o jeden punkt. Po przerwie na mecze reprezentacji na stadion do Wronek przyjdzie Ruch Chorzów. Obecnie Lech zajmuje piąte miejsce w ligowej tabeli, tracąc do czwartego GKS Bełchatów dwa punkty, a trzeciego Ruchu trzy.

Mecz rozgrywany w Bytomiu od samego początku był ciekawym widowiskiem. W pierwszej połowie przeważali Lechici, jednak nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej sytuacji. W drugiej części o chęci zwycięstwa przypomnieli sobie gospodarze, którzy znacznie ożywili się od początku drugich 45 minut. To podopieczni Lecha jednak zdobyli pierwszą bramkę. nieporozumienie piłkarzy Polonii w środku pola wykorzystali piłkarze z Poznania. Piłkę pomiędzy dwóch obrońców otrzymał Robert Lewandowski i pokonał on Wojciecha Skabę.

Lech przez większą część spotkania przeważał. Grał z ambicją i wolą walki. Szczególnie w pierwszej części widać było wysoki pressing, dzięki któremu udawało się często odzyskać piłkę i kontrować gospodarzy. Tak też było po zdobyciu bramki – wydawało się, że panujemy nad przebiegiem meczu. Na boisku jednak pojawił się Michał Zieliński, który znacznie ożywił ofensywę Polonii Bytom. Zagrał on odważnie, bez kompleksów. Jedna z jego piłek groźnie zagranych w pole karne Jasmina Burića minęła wszystkich obrońców oraz Grzegorza Podstawka. Trafiła ona do Marcina Radzewicza, który strzałem w okno poznańskiego bramkarza nie dał mu żadnej szansy na interwencję.

Kolejorz ruszył do ataku, jednak żadna ze stworzonych sytuacji nie została zamieniona na bramkę. Dwie dobre sytuacje miał Robert Lewandowski, groźnie strzelał także Anderson Cueto, który wszedł pod koniec meczu i nieźle się zaprezentował. Swoją, jakże ciekawą, sytuację miał Mateusz Możdżeń, który odwrócony tyłem do bramki uderzał na nią piszczelem, jednak ta nie znalazła drogi do bramki.

Można było odnieść wrażenie, że Kolejorz zagrał odważnie, pewnie, wiedząc czego chce i jaki jest cel tego spotkania. Niestety Bytom po raz kolejny nie okazał się przyjazny. W następnym meczu pauzować będzie Bartosz Bosacki, który otrzymał czwartą w tym sezonie żółtą kartkę. Powrócą do zespołu na szczęście Sławek Peszko i Seweryn Gancarczyk.

Polonia Bytom – Lech Poznań 1:1 (0:0)

Żółte kartki: Killar – Bosacki

Polonia Bytom: Skaba – Hricko, Kulpaka, Killar, Kotrys – Barcik (69. Zieliński), Bażik (46. Sawala), Grzyb, Nowak, Radzewicz (76. Tomasik) – Podstawek

Lech Poznań: Burić – Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Djurdjević – Możdżeń, Bandrowski, Injac, Wilk (82. Cueto) – Mikołajczak (89. Zapotoka), Lewandowski

Sędziował: Szymon Marciniak


1

14 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • mario

    Gra poprawna momentami…zbyt szybko stracona bramka 7 minut po srzelonej!!!Ciagle jednak brakuje 2giego napastnika i playmakera bi Stilic sie skonczyl a nastepcow raczej w tym skladzie nie widze…

  • minister12

    ja widze Możdżenia jako środkowego ofensywnego pomocnika ale niech sie ogrywa na skrzydle on bedzie super piłkarzem

  • kris

    No coz znowu remisik. Mimo tego byl to jeden z najlepszych meczy lecha. Rzeczywiscie mozdzen moze byc super pilkarzem bedzie z niego pozytek. Nie bardzo rozumiem tylko zmiane Mikolajczaka na zapotoke ten czlowiek niczego nie wnosi do gry. I tak naprawde nie wiem czy sie cieszyc czy plakac. Po prostu lech stal sie taka przecietna ligowa druzyna. Mam nadzieje ze po przerwie zimowej duzo sie zmieni. Ale mimo wszystko plus za walke przez caly mecz.

  • mario

    Zgadza się,trzeba ogrywać młodych bo to oni będą stanowić o sile w przyszłości…tylko czy w takim klubie jak Lech który chce walczyć o majstra i puchary jest na to czas by ktoś mógł to robić??
    Wielkie kluby europejskie wypożyczają zawodników do ligowych średniaków by tam się ogrywali i zdobywali doświadczenie by później tak ukształtowany zawodnik od 1ego meczu stanowił o sile drużyny…dlaczego nie można tego przenieść na nasze podwórko…oczywiście każdy by chciał debiutu jak Lewandowski ale za tym musi iść prawidłowe prowadzenie zawodnika.
    Chciałbym by stadion Lecha zapełniał się po brzegi w przyszłości.Mam nadzieje tylko by włodarze Lecha wyciągnęli właściwe wnioski ze swoich błędów i poznańska kolejka znów wróciła na właściwe tory….

  • waldas

    módlcie się żeby Lewandowski nie złapał 4 zółtych kartek, bo kaplica. To był jeden z jego „smudowskich” meczów. Rzadko mu odbierali piłkę. To w tym meczu był nr 1. Nomer ZERO to Wilk, kompletnie bez sensu. Możdżeń to, zdecydowanie, środkowy pomocnik , mimo że wcale nie wolniejszy od Wilka… he he he. Grać Możdżeniem jak najczęściej!!! Reszta (sorry) to ligowi kopacze i grając jak grali rozegrali niezły mecz. Na więcej tą grupę „zawodowców” chyba nie stać. 3 miejsce na koniec to realne zadanie ! O Majstrze zapomnijmy, zejdźmy na ziemię!

  • mario

    Podanie Wilka (asysta do lewego) palce lizać…nie wiem czy Wilk jest taki slaby…niestety w pojedynkę meczu się nie wygrywa…pracuje na to 11-u na boisku plus rezerwowi…rok temu każdy się zachwycał gra całej 11ki a teraz to ze niby co wszyscy zapomnieli jak się gra w piłkę??Myślę ze wina jest w innym miejscu…

  • coob

    Ale referat wyszedł

    „Grali jak nigdy, zremisowali jak zawsze..” chyba kogoś poniosło z tym tytułem. Kurcze może na początku był pressing i agresja ale brakowało pomysłu na prowadzenie akcji. a te wszystkie strzały z linii pola karnego to podania do bramkarza Lewy znowu nie mógł trafić dobrze, Możdżeń chyba cały cza zestresowany bo mu piłka w ogóle na nodze nie siedzi, Bandry też biega robi kółeczka – chyba zapomniał za co Szeryf pożegnał się z Leszkiem, Iniać też ostatnio ma problem z myśleniem wali piłki na oślep głupio fauluje – i to ponoć piłkarz na ligę mistrzów jak twierdzi Pogo. Kurcze wczoraj do wszystkich były zastrzeżenia można kontynuować: Ivo wczoraj miał jedno celne podanie do przodu w całym meczu, bo w pierwszej połowie nie udało mu się ani razu podać celnie, Wilku też biegał z tą piłką ale nie był w stanie obiec tego łysego Hriczko czy jak go tam wołają, a jak miał trochę miejsca to dośrodkowania albo do bramkarza w koszyczek albo na aut po drugiej stronie. I został jeszcze wczorajszy gigant Kikut:) ten to miał mecz. Była chwila „oblężenia” naszej bramki przez Polonie a to wszystko przez to że Kiki 3 razy próbował wysłać piłkę daleko przed siebie a lądowała w naszym polu karnym, drugie to jego „rajdy” po skrzydle – w sumie jeden prawie udany bo uzyskał rożnego, trzecie i najlepsze jego komunikacja z obroną przy łapaniu na spalonego (przykład przy bramce dla Polonii) zostawał za każdym razem.
    Ogólnie tragedia i żal!! nie przegraliśmy tylko dlatego że Polonia nie wiedziała do końca czy chce z nami wygrać:(

  • tomek

    nie rozumiem czego sie czepiacie wilka jeden z lepszych na boisku u nas. mozdzen powinien grac w srodku a cueto od poczatku na skrzydle.zmiany to kompletna farsa zapotoka to jakies totalne nieporozumienie.Quo vadis Lechu

  • tomek

    dawno nie bylem tak wkurzony jak wczoraj mimo ze gralismy drugim skladem w porownaniu sprzed roku bylismy blisko wygranej ale niestety po strzeleniu gola zamiast dobic szarancze ogarnal nas dziwny paraliz i zaczelismy prosic aby to rywal nam strzelil pare bramek. my prowadzimy a polonia nas kontruje dawno nie widzialem takich taktycznych jaj…szczerze to cieszmy sie z punktu bo moglo byc gorzej…

  • minister12

    ale przyznajcie że robią krzywde cueto ze tak malo gra on powinien grac na skrzydle i zamiast mikołajczaka możdżeń jako ofnsywny i by to jakos wygladalo. A Mikołajczak to naprawde bardzo słabo w polowie juz powinien zniknac

  • Bartas

    booożee ! coo tragedia teen Lech ! naprawde jest tragicznie ..gra jakoś w miare sie kula ..ale nic specjalnego ! założenia na sezon…MISTRZ POLSKI ..taa pewnie xd 6 miejsce xd juz mnie denerwuje opowiadanie takich bajek…od 3-4 sezonów słysze zawsze to samo ! żenada

  • heh

    to przestan sluchac a te emotikony typu: xd zostaw na rozmowy na gadu.

  • waldas

    @tomek- to o tym kontrowaniu przez Polonię B. przy prowadzeniu Lecha to strzelone w dychę. Do tego od wielu meczów wiadomo że Podstwek generalnie stoi na 11e, Radzewicz najszybszy w Polonii B. Jak tak rozpracowani są gracze przeciwnika i ustawiona taktyka ( Radzewicz PRZYJĄL piłkę w polu karnym, ustawił sobie i nieaatakowany kopnął) i tak grają etatowi obrońcy Lecha (p. Kikut) i jego skrzydłowy (p. NMożdżeń). To jest własnie taktyczne harakiri. I nieważne czy się prowadzi, remisuje czy przegrywa. Zresztą jak gra Garncarczyk jest dokładnie to samo. Krycie „na radar”, obserwowanie jak na antrakcie w operze „co się dzieje” zamiast agresywnego krycia 1 na 1, przepychania to woła o pomste do nieba. A przeciez nie od dzisiaj wiadomo ze wybieganie calej dryzyny, gra bez pilki to 75% tego co nazywa sie futbolem.” My biegali” na podwórku (za darmo) do nocy i do siódmych potów.

  • minister12

    ale kogo to wina… trenera go trzeba wywalic bo on kazdemu psuje frome z obrony to on zabrał caly charakter bedzie manu wojtkowiak bosy i ganek to powinno byc dobrze

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl