Felieton: Kontuzje Lechowi służą
dodał: Lech24.com dnia lis.27, 2009 14:49, kategoria charlee, Felietony
Od początku sezonu trener Lecha Poznań Jacek Zieliński miał do dyspozycji wszystkich zawodników z zeszłego sezonu (prócz Murawskiego), wszystkich zawodników uznanych przez byłego „treneiro” Franciszka Smudze za tak zwany szrot oraz zawodników grających w Młodej Ekstraklasie. Do dyspozycji nowego szkoleniowca byli też sprowadzeni w przerwie zimowej oraz letniej nowi zawodnicy.
Początek sezonu, nieudane występy w pucharach oraz przegrane w naszej rodzimej ekstraklasie zobrazowały pełna sytuacje Kolejorza na nadchodzący sezon. Zawodnicy którzy z powodzeniem grali w zeszłym sezonie nie radzili sobie z przeciętniakami, a sporadycznie wygrywane bitwy nie zmieniły obrazu przegrywanej wojny.
Obserwując poznańską drużynę śmiem zaryzykować stwierdzenie, że Lechowi Poznań służą kontuzje odnoszone przez ich najlepszych graczy. Ze składu z różnych powodów wypadli Arboleda, Bosacki, Chrapek, Henriquez, Rengifo, Štlilić i paradoksalnie drużynie Lecha zaczyna się dobrze wieść. Od czasu meczu z Legią nie przegrali meczu, zaliczyli 3 wygrane i 3 remisy. Czy zmiennicy okazali się bardziej zaangażowani w grę niż ich bogaci w doświadczenie europejskie z poprzedniego sezonu koledzy? Oceńcie sami. Zapraszam do dyskusji.











Listopad 27th, 2009 on 18:50
moim zdaniem zbyt wiele bije sie piany w sprawie transferow i uwazam ze trzeba ostroznie wprowadzac do druzyny mlodych: mozdzenia kaminskiego ratajczaka olszaka w tym roku kalendarzowym transfery nie wypalily wiec zaufajcie chlopakom z poznania nikt by sie nie zachwycal dzis: sadlokiem rybusem sobiechem borysiukiem gdyby nie dostali szansy czasami warto zaryzykowac za cene wynikow i dziwie sie czemu mozdzen nie gra wiecej kasy na powazne transfery nie bedzie wiec przestanmy sie oszukiwac i postawmy ostroznie na mlodziez
Grudzień 1st, 2009 on 22:50
Zgadzam sie w 100% z przedmowca. Malo tego … Bierzmy przyklad z kazdej ligi europejskiej – uwzgledniani sa w nich najpierw wychowankowie, nastepnie sciagniete poprzez transfery posilki. Nalezy pamietac, ze nie w transferach, lecz w mlodziezy tkwi wiara, gospodarka, polski styl oraz mentalnosc. Nikt nie zrozumie Polakow, jak oni sami. Nie jestem w zadnym wypadku nacjonalista, tylko szukajacym osobowosci dla polskiej pilki patriota.