Felieton: Podobieństwa
dodał: buffu dnia wrz.07, 2009 21:10, kategoria Felietony

Jakie są podobieństwa, a jakie różnice? Kto na finiszu rozgrywek będzie lepszy?
Lech drugi raz z rzędu stanął przed niepowtarzalną szansą na awans do fazy grupowej europejskich rozgrywek. Różnice w porównaniu do poprzedniego sezonu na pierwszy rzut oka są znikome. Kolejorz tym razem rozpoczął rywalizację o trofeum Ligi Europejskiej, a Club Brugge, z którym rywalizował w IV rundzie był jego drugim przeciwnikiem. W poprzednim sezonie Austria Wiedeń, z którą graliśmy w ostatniej rundzie kwalifikacyjnej na europejskich boiskach, była trzecim kolejnym naszym rywalem. Różnice są znikome prawda? Największą i najważniejszą dla kibica poznańskiej drużyny jest efekt końcowy, czyli awans/brak awansu do Pucharu UEFA/Ligi Europejskiej.
Kolejne transfery przed sezonem, zmiana szkoleniowca oraz sztabu szkoleniowego miały zapewnić Lechowi jeszcze większą stabilizację nie tylko formy, ale także wyników w porównaniu do sezonu 2008/2009. Sprowadzenie Kasprzika, Gancarczyka oraz dwóch zmienników – Mikołajczaka i Chrapka – którzy także pokazali się w spotkaniach przeciwko FFK oraz Club Brugge nie pomogło i Brugia okazała się za silnym rywalem dla podopiecznych Jacka Zielińskiego.
Podobnie wyglądała sytuacja w reprezentacji Polski prowadzonej przez Leo. Ta także zyskała zawodnika, który miał pomóc awansować do rozgrywek, w których eliminacjach gra reprezentacja. Tym graczem jest Ludovic Obraniak. Ofensywny pomocnik, występujący na co dzień w lidze francuskiej, już w meczu przeciwko Grecji zaprezentował się bardzo dobrze. W przeciągu 45 minut zdobył jedną bramkę, a kolejnej był współautorem. Ostatni mecz, już ten w ramach eliminacji obnażył jednak potęgę nie tyle samego Obraniaka, co całego zespołu reprezentacji Polski – remis z Irlandią stawia ją w ciężkiej sytuacji. Nie pomógł Obraniak oraz wiara w końcowy sukces.
Lech znajduje się w analogicznym położeniu. Na starcie ligowych rozgrywek traci do lidera – krakowskiej Wisły już 8 punktów. Szansa jest dopóki piłka w grze, jak mówi piłkarski klasyk – szansa ta trwać będzie jeszcze przez 24 kolejki, a więc do maja przyszłego roku. Szansa na awans reprezentacji Polski może zakończyć się już pojutrze, po ostatnim gwizdku sędziego w meczu ze Słowenią.
Leo stoi więc pod ścianą, choć już dziś oficjalnie mówi się o pożegnaniu trenera, który wypalił się w roli selekcjonera. Media lubią takie spekulacje – one nakręcają biznes – czytelnicy lubią ciekawostki, plotki oraz spekulacje. Takie pojawiły się po ostatnich ligowych meczach Lecha w obliczu Jacka Zielińskiego, na którego miejsce szykowany jest już rzekomo następca. W tej sytuacji różnica między reprezentacją Polski, a Kolejorzem jest jednak znacząca – o zwolnieniu trenera Kolejorza w tej chwili mówić nie będziemy, bo takie nie wchodzi w grę.
Czyżby Lech był klubowym odpowiednikiem reprezentacji Polski? My zaprzepaściliśmy szansę na grę przed milionami widzów, a reprezentacja jest blisko jej zaprzepaszczenia. Ambicja oraz przewidywania kibiców w obu przypadkach były duże – wiara w końcowy sukces również. Kto na końcu obecnego sezonu będzie mógł jednak pochwalić się przewagą nad przeciwnikiem. Lech, który zdobył już Superpuchar Polski, a ma nadal szansę na sięgnięcie po Puchar Polski oraz Mistrzostwo Polski czy reprezentacja Polski, która zagra w przyszłorocznych Mistrzostwach Świata w RPA? Jedno jest pewne – oba zespoły muszą znacznie i to szybko poprawić swoją grę.







Wrzesień 8th, 2009 on 17:25
W sumie reprezentacja polski odzwierciedla pozycje ligi. Nawet gdy większość zawodników jest z zagranicy to i tak trzeba zwrócić uwagę że musżą gdzieś być wyszkoleni, a szkoleni sa w Polsce. Tzn nie szkoleni bo nie ma tutaj systemu szkolenia.
Jeżeli chodzi o samego Leo to każdy się napala na jego stanowisko z prostych powodów. Zawodnicy dziś uznawani za talenty za 3/4 lata będą pełnowartościowymi zawodnikami. Taki Lewy jak jego kariera rozkwitnie bedzie mial odpowiedni wiek na repreze, podobnie z wieloma utalentowanymi mlodymi z zagranicy. Którzy przebijaja się do podstawowego składu. Wspomagani przez już doświadczonych Boruca, Błaszczykowskiego i paru innych moga stanowić ciekawą Pakę.
Wymienia się tylu trenerów bo każdy wie że do 2012 roku będzie miał spokój. Każdy wie że to wielki prestiż prowadzić reprezentację podczas euro 012 w Polsce. Będzie ostra bójka na to stanowisko i obawiam się że Stefan Majewski wygra co mnie przeraża bo naprawde Smuda tworzy drużynę i charakter. Jak ma co zlepić to zlepi. Nie stawia na młodych ale tu nie musi. Więc będzie miał spokój