Felieton: Poznańskie talenty?
dodał: buffu dnia cze.11, 2009 14:10, kategoria Aktualności

KKS Lech Poznań (fot. lechpoznan.pl)
Polska mentalność każe nazywać zawodnikiem utalentowanym nie tylko graczy 20-letnich, ale także starszych. Podobnie było w przypadku Przemysława Pitrego, który, gdy w wieku 25 lat został transferowany do Amiki, dziennikarze przypięli mu metkę gracza utalentowanego z dużym potencjałem i szansami na niezłą karierę. Jak potoczyły się losy byłego piłkarza Lecha wszyscy dobrze wiemy. Warto przy okazji odejścia szefa Działu Skautingu przyjrzeć się zagadnieniu skautingu w polskiej piłce.
Przedsięwzięcie, którego podjął się Andrzej Czyżniewski było pierwszym tego typu w Polsce. Było strzałem w dziesiątkę. – Kiedy rozpoczynałem prace nad projektem skautingu w Lechu, mało który z polskich klubów interesował się tym zagadnieniem, polegając tylko na managerach. Dziś sytuacja uległa zmianie, włodarze klubów doceniają ważną rolę skautingu. – mówi w rozmowie z Lech24.com były szef Działu Skautingu w Kolejorzu.
Działania, nie tylko Andrzeja Czyżniewskiego, ale także współpracujących z nim Piotrem Rutkowskim oraz skautami m.in. Mirosławem Siarą, pomogły Lechowi rozwijać się, stawiając jednocześnie na młodzież. Taki był cel tego przedsięwzięcia. Zainteresowano się zawodnikami młodymi, pokroju Lewandowskiego czy Sztilića, którzy dziś reprezentują barwy Lecha, stanowiąc jednocześnie o jego sile. Duży wpływ na rozwój zespołu ma mieć w zamierzeniu także prowadzona obecnie przez trenera Jerzego Cyraka drużyna Młodej Ekstraklasy. Wyniki może nie są obiecujące, ale młodzi zawodnicy, sugerując się wypowiedziami sztabu szkoleniowego, są przygotowywani do występów w seniorskiej drużynie. Trener Smuda bardzo sceptycznie podchodził do tych graczy – uważał, że różnica pomiędzy I zespołem, a ME jest zbyt duża. Za jego kadencji w Lechu zadebiutowali m.in. Szyszka oraz Kononowicz, ale na dłuższą metę okazali się nieprzydatni.
Wraz z przyjściem nowego trenera, sytuacja może ulec zmianie. Okres zapoznania się z drużyną będzie szansą dla młodych, którzy mogą wejść w skład seniorskiej drużyny. Już dziś wiadomo kto będzie od 23 czerwca trenował z I zespołem. Będzie to ośmiu graczy m.in. Królak, Czechanowski i Wicher. Trudno jednak stwierdzić jaką mają szansę na grę.










Czerwiec 11th, 2009 on 14:23
„Polska mentalność każde nazywać…” :)
Czerwiec 11th, 2009 on 14:29
Czujność i uwaga to dobra cecha :) Dziękuję!
Czerwiec 14th, 2009 on 18:55
Każde przedsięwzięcie musi mieć sens. Zespoły młodzieżowe muszą kreować dobrych ligowych graczy. Jak jest inaczej to jest to tylko „bicie piany”, a zespół uzupełniany jest graczami z zewnątrz. Nie wierzę, że gracz grający wyłącznie w ME będzie mógł zostać sprzedany do innego zespołu lub za granicę. Jeśli w kadrze podstawowej Lecha , na zmiany , nie pojawi się choć jeden gracz raz na 2/3 lata to przepraszam, ale ktoś ma wizję , ale nie z tego świata.