Historia Superpucharu: Szóste podejście Lecha, pierwsze Jagiellonii
dodał: Paulina dnia lip.31, 2010 0:37, kategoria Artykuły Tematyczne, Historia, Publikacje
Po rozegraniu trzech spotkań w Lidze Mistrzów, Lecha Poznań czeka kolejne starcie, tym razem na arenie krajowej. Kolejorz jako najlepsza drużyna ubiegłego sezonu zmierzy się ze zdobywcą Pucharu Polski, Jagiellonią Białystok w ramach Superpucharu. My przyjrzymy się wcześniejszym historii występów Lecha w tych rozgrywkach.
Pomysł rozgrywania meczu o Superpuchar pojawił się w 1980 roku i od tego czasu odbywa się nieregularnie. Kolejorz do walki o ten tytuł włączył się w 1983 roku w potyczce z Lechią Gdańsk. W asyście piętnastu tysięcy widzów niebiesko-biali ponieśli porażkę 0:1 z gospodarzami, a warto dodać, że gdańszczanie byli wtedy beniaminkiem drugiej ligi, a samo zdobycie Pucharu Polski było sporym osiągnięciem i sensacją.
Kolejna okazja natrafiła się w 1988 roku i ta także została niewykorzystana. Tym razem rywali drużyny z Poznania był Górnik Zabrze, ale zdobycie jednego gola Juskowiaka na dwa strzelone przez Cyronia nie wystarczyło i trofeum trafiło na Śląsk.
Mówi się, że do trzech razy sztuka i coś musi w tym być. Długie oczekiwanie na sukces w tych rozgrywkach opłaciło się, bo w roku 1990 Kolejorz rozbił Legię, aż 3:1. Gole strzelali wtedy Pachelski, Gębura, Moskal, a honorowe trafienie dla warszawiaków zaliczył Świetlik.
Już dwa lata później historia się powtórzyła. W Lublinie, Poznańska Lokomotywa podjęła drugoligową Miedź Legnica. Do przerwy wszystko układało się nie tak, jak powinno, by Lechici przgerywali, aż 0:2. Wystarczyło jednak 12 minut, by poznaniacy udowodnili swoją wyższość, bo tyle czasu potrzebowali by czterokrotnie trafić do siatki rywala. Egzekutorami wyniku byli: Moskala, Podbrożnego, Rzepki i Trzeciaki.
Potem nastąpiła kilkunastoletnia przerwa, bo kolejna okazja do walki o SP nadarzyła się w 2004 roku. Było to spotkanie inne od reszty, bo znany już był zarówno Mistrz Polski jak i zdobywca Pucharu, a ostatnia ligowa kolejka to właśnie mecz obu tych drużyn. Zwycięstwo Lecha obejrzało 25 tysięcy widzów, co jest nie wydarzyło się nigdy wcześniej w historii SP. Triumf nie przyszedł jednak łatwo, bo na gole Bosackiego i Golińskiego odpowiedzieli Szymkowiak i Frankowski, a więc trzeba było rozegrać konkurs rzutów karnych, szczęśliwszy dla poznaniaków.
Także z krakowską drużyną Lechowi przyszło zmierzyć się rok temu, na Arenie w Lublinie. W regulaminowym czasie gry padł remis po 1:1 ( bramki Lewandowski, Diaz). W rzutach karnych lepsi okazali się Lechici wygrywając 3:4.
Jeżeli w niedzielę Lech Poznań pokona Jagiellonie zdobędzie Superpuchar Polski po raz piąty i będzie to rekordowe osiągnięcie. W historii najwięcej razy po ten tytuł sięgał właśnie Kolejorz i warszawska Legia. Z kolei Jagiellonia w takich rozgrywkach wystąpi po raz pierwszy. Ciekawostką jest, że w dotychczasowych 22 edycjach Superpucharu osiem razy triumfowali Mistrzowie Polski, a dwanaście zdobywcy Pucharu Polski, a trzykrotnie wcześniej zaplanowanych meczów o to trofeum nie udało się przeprowadzić.










