Śpiewany zawsze przed pierwszym gwizdkiem sędziego hymn Lecha Poznań został napisany w 1972 roku podczas wielkiego boomu na Kolejorza. Autorem „W górę serca, niech zwycięża Lech!” jest Andrzej Sobczak, który ułożył słowa pod utwór zespołu The Beatles – Yellow Sumarine. Ciekawostką jest fakt, że autor nie czerpie żadnych tantiem za ten utwór. W artykule dla Gazety Wyborczej wspomina: Za hymn Lecha dostałem tylko jedno wynagrodzenie – wierszówkę od „Gazety Poznańskiej”, która wydrukowała tekst. Kupiłem sobie za tę wierszówkę dwa wina marki Gelala po 39 zł za sztukę. Początkowo w hymnie użyto słowa Kolejarz zamiast przydomku Kolejorz. Autor słów tłumaczy to królującą w tamtych czasach cenzurą przez co zwyczajnie hymn nie ujrzał by światła dziennego.
Hymn Lecha Poznań
Ludzi tłum przez miasto gna
Dziś Kolejorz mecz swój gra
W kasach ścisk, biletów brak
Cały stadion pęka w szwach
W górę serca, niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Sędzia już rozpoczął mecz
Piłka znowu toczy się
Wnet z podania pada strzał
Na trybunach radość, szał
W górę serca, niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Kolejorz – skanduje tłum
Kolejorz i piłka w ruch
Kolejorz – na bramkę wal
Kolejorz i wreszcie gol!
W górę serca, niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Gdy się mecz zakończy już
Pusty stadion zamknie stróż
Tylko jeszcze długo w noc
Będzie brzmiał kibica głos
W górę serca, niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Niech zwycięża Lech!
Hymn śpiewany jest przez kibiców a capella tuż przed wyjściem piłkarzy na mecz lub w trakcie wyprowadzania drużyn przez sędziego. Wszyscy zobligowani są do wstania z miejsc i podniesienia szalika w górę. Przy wypełnionych trybunach daje to wspaniały efekt.









