Jose Maria Bakero przegrał mecz Lechowi!
dodał: Lech24.com dnia lut.24, 2011 23:09, kategoria Aktualności

Artjoms Rudnevs w meczu Lech-Braga
Nie udał się dwumecz Lecha Poznań w Lidze Europejskiej. W rewanżowym meczu ze Sportingiem Braga Kolejorz przegrał 2:0 i mimo iż w pierwszym meczu zwyciężył to Portugalczycy awansowali do 1/8 pucharu, gdzie zmierzą się z Liverpoolem
Całą winę za porażkę powinien zgarnąć Jose Maria Bakero, który ze swoim wymyślnym ustawieniem pokazał, że nie ma określonej koncepcji na poznańską drużynę. Owszem, od początku oznajmił, że będzie rotować składem, ale wystawiając Stilicia w ataku udowodnił, że nie zna swojej drużyny.
Każdy, kto się minimum zna na piłce wie, że drużyna, która gra, co mecz w innym ustawieniu nie zna się na tyle, aby ze spokojem prowadzić grę. Jeżeli Rudnevs gra na skrzydle, gdzie od początku jego celem było zdobywanie goli na szpicy, a Stilić który nie dosyć, że jest wątły i nie idzie mu najlepiej w środku pola, ma być odgrywającym w napadzie to coś nie gra.
Trener Jose Maria Bakero eksperymentuje w meczach o stawkę, może chce tym pokazać, że to on rządzi jednak dobrze działającej maszyny się nie rusza. Dziś pokazał, że nie ma koncepcji na grę.







Luty 24th, 2011 on 23:26
To mój 7-letni siostrzeniec który kibicuje Lechowi, wiedział że Rudnevs to napastnik i zawsze gra na szpicy, oczywiście ta pała z Hiszpanii, któremu raz udało się trafić Możdzenia, wolał sobie poeksperymentować… .Trzeci mecz, Kriviets trzeci raz inna pozycja, potem się dziwić że nikt nie wie na boisku kto gdzie gra i z kim.
A za przygotowanie fizyczne, ktoś powinien zawisnąć i za Gancarczyka, Ślusarskiego, Wilka i Kotorowskiego w tym zespole.
Lewa strona Gancarczyk i nie wracający Rudnevs, chyba bardziej Bradze nie mógł ułatwić zadania. A nie sorry mógł, przecież dojebał Stilica na szpicy, żeby walczył o górne piłki(dobrze że go nie zabili) i żeby na szybkości(której nie ma) z kontry coś ukuł.
Dzięki Bakero za eksperymenty, myślę że w tym zespole już nikt nie wie gdzie gra, a na pewno Krivets, Kikut, Stilic i Rudnevs. Prosimy o jeszcze… a Luisowi współczuje bo jego brak to był już w pierwszym meczy strzał w kolano.
Kowalczyk, Juskowiak i na forach Lecha wszyscy łapali się za głowę że gra Gancarczyk a Rudnevs na lewej. Jose potrzebował na to 2 bramek i 45minut. Bravo Jose, wracaj do Hiszpanii, chociaż tam pewnie poznali się na Tobie już dawno.
Sędziowie też chyba się czegoś nawdychali, bramka z wyraźnego spalonego, kilka kartek żółtych w pierwszej połowie dla Bragi powinno być, i co najmniej żółta dla Kotora. I po co tylu tych sędziów tam?
Luty 24th, 2011 on 23:38
Uważam,dokładnie tak samo.Nie mniej Lech był słaby,tak samo,jak w obu poprzednich meczach.I w ogóle w tej edycji pucharu Uefa,miał więcej szczęścia niż umiejętności(karne,śniegi,mrozy,no i Peszko),którego brak widać gołym okiem.Podniecenie transferami opadło.Czarno widzę przyszłość Bakero,czekam tylko do niedzieli i do rewanżu w stolcu,no a potem liga,a potem zmiana trenera ? Na Janasa ? Tak czy owak dziękuję za wielką pucharową przygodę i że mogłem na żywca zobaczyć brakujące mi do kolekcji drużyny.Myślę,że Lech na dzień dzisiejszy właśnie taki poziom prezentuje faktycznie.Czy jest w stanie stanąć na pudle?Dziś chyba nikt tego nie wie.Pójdę jak zwykle,w niedzielę i popatrzę na różnicę między Bragą,a Widzewem.
Luty 24th, 2011 on 23:40
Co do Gancarczyka to uważam,że był najlepszy,mimo wszystko.
Luty 24th, 2011 on 23:50
Garnek przecież nic nie grał!
Jedyny który zagrał na swoim poziomie to Kiełb. Cała reszta nie wiedziała co się dzieje na boisku z Mańkiem niestety na czele.
Braga była lepsza bez dwóch zdań, ale gol na 2-0 był 3 metrowym spalonym i tyle. Lechowi zabrakło szczęścia jakie miał do tej pory. Jeden gol miał wszystko zmienić. Miał być Liverpool a będzie Widzew!
Luty 24th, 2011 on 23:53
Moim zdaniem mecz był do wygrania. Ustawienie trenera w pierwszej połowie było zaskoczeniem i efekty były widoczne. Nie rozumiem zmiany na Wilka, który nic nie pokazał ani nie pomógł drużynie poza jednym strzałem. Zamiast niego powinien od razu wejść na murawe Kiełb. Zejście Wołąkiewicza też było złą decyzją, ponieważ grał dobrze.
Luty 24th, 2011 on 23:59
Jesli Kiełb zagrał dobry mecz i na swoim poziomie to ja jestem Bakero. Powiem tak mecz zle sie zaczał i trudno oceniac ta taktyke choc Stilic w ataku to porazka, bo Rudnevsa na skrzydle jeszcze mozna zrozumiec bo grał juz tak pare razy w Lechu. Szkoda szansy ale nie dramatyzujmy. Lecha krytykowano za to ze w lidze gra słabo i w PP. Teraz bedzie mogl sie skupic tylko na tych meczach. Ta przygoda moglaby sie skonczyc juz w Ukrainie gdzie poziom gry lecha byl podobny ale awansowalismy. Dziekuje za przygode teraz czas posprzatac podworko.
Luty 25th, 2011 on 00:00
Robi powiem Ci tak, niestety nadchodzi era Wisły, z Maaskantem i Valxsem w rolach głównych. Ludzi kompetentnych, mających kontakty i rozeznanie w piłkarskim światku. Jeśli Cupiał zdoła ich utrzymać to przewaga Wisły będzie się powoli zaznaczała (uważam że na dzień dzisiejszy Lech kadrowo jest od niej mocniejszy) a następnie pogłębiała, z każdym miesiącem i okienkiem transferowym.
Dla mnie jest rzeczą niepojętą jak mając kasę z transferów Lewego, Murawskiego, Rengifo czy chociażby Peszki- wydaje się może 10% z tego na wzmocnienia. Ja odnoszę takie wrażenie że Lech nie jest budowany chociażby na wzór słabej drużyny z Bundesligi, w której normą jest że o miejsce walczy 3-4 równorzędnych napastników, tyleż samo pomocników i obrońców. U nas jest Rudnevs i Vojo, który de facto jeszcze jest wielką niewiadomą.
Oczywiście już myśli się o odejściu Rudnevsa, nie mając nikogo po raz kolejny, kto mógłby takiego grajka zastąpić, podobnie było z Murawskim, Peszką… totalna amatorszczyzna.
I jeszcze jedno, jeśli się nie mylę to dotyczy to stadionu Mercedesa w Stuttgarcie, który został zrobiony w pierwotnej wersji podobnie jak stadion Lecha, z wieloma niedociągnięciami. Oczywiście Niemcy nie odebrali stadionu od wykonawcy, wytykając szereg wad i niedociągnięć, naliczając jednocześnie horrendalne kary za nie oddanie obiektu w terminie. Było o tym głośno, oczywiście wszystko zostało poprawione a klub miał niezły zastrzyk gotówki na powakacyjne wzmocnienia.
W Polsce buduje się kilkanaście obiektów sportowych, ale gdziekolwiek się nie zajrzy to jedna wielka klapa. Ktoś to potrafi wytłumaczyć? Polska to kraj patałachów i partaczy? No przecież te obiekty mają służyć na lata a nie rozsypać się po Euro 2012.
Luty 25th, 2011 on 00:07
Lech Zielińskiego by tego meczu nie przegrał , Lech Smudy by wygrał . Bakero tak pokręcił, że tak beznadziejnego Kolejorza dawno nie widziałem . Miał być jego autorski zespół a dziś nikt z graczy nie wie z kim i jak grać . Górne piłki na Stilicia- tylko debil mógł to wymyślić.Bakero był dobrym piłkarzem ale trenerem jest do dupy. Niech kręci lody gdzie indziej – z Kolejorza won natychmiast zanim ostatecznie rozpieprzy zespół .
Luty 25th, 2011 on 00:14
I podziękowania dla Zielińskiego,Bakero i chłopaków za przygodę w Europie, mimo wszystko udało im się naprawdę zrobić kawał roboty w LE. Wielki Szacunek.
Jednocześnie dalej uważam że Lech Smudy, grający piękną, szybką i ofensywną piłkę to było coś tak niesamowitego, że nawet Wisła Kasperczaka, kiedy osiągała swe największe sukcesy w Europie, nie mogła się z tym Lechem równać. Chciałbym aby kiedyś jeszcze jakaś polska drużna grała taki futbol. Może nie zawsze wygrywała, ale grała automatyzmami jak chociażby smoki z Porto czy wielka Barcelona;)
Luty 25th, 2011 on 02:36
Panu Bakero już dziękujemy ma czas do meczu z Polonią. Albo wóz albo przewóz. Przegrywa powinien natychmiast wylecieć awansuje pracować do końca rundy. Dla mnie tyle w temacie tylko żadnych usprawiedliwień ze strony zarządu w razie porażkki z Polonią nie przejmuje do wiadomości. Chcę innego trenera, który szopki odpie… od samego początku i który w ogóle nie powinień być tu zatrudniony.
Luty 25th, 2011 on 15:59
Japierdole………
Wywalić Bakero przecież za zielinskiego było bardzo dobrze.
Lech stracił dynamike i to widać niestety
Brak peszki=brak wyników
brak wyników=brak pucharów
Lech jest w WIELKIM KRYZYSIE
Ciężko będzie im w rok się pozbierać,musza kupić nowych skrzyłowych i ewentualnie napastnika bo rudnevs odejdzie
Przepraszam za przekleństwo ale jestem zdenerwowany bo lech pokazał jak nie grac w piłkę
Luty 25th, 2011 on 22:06
Za Zielińskiego może było dobrze ,ale dla legły
Luty 26th, 2011 on 17:24
Nie na taki koniec zasługiwała ta przygoda.
Panu Marysi już dziękujemy, mam nadzieję że Rutkowski też mu podziękuje. Boje się kto może być następny lecz chyba gorzej nisz Bakero bić nie może.