Kolejorz u prezydenta
dodał: buffu dnia maj.19, 2010 6:22, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Po sukcesie piłkarzy Lecha czekało kilka oficjalnych spotkań. Jedno z nich u prezydenta Poznania, Ryszarda Grobelnego. (fot. Cyran/Lech24.com)
Wczoraj, w Urzędzie Miasta Poznania, odbyła się uroczystość podczas której prezydent miasta, Ryszard Grobelny podziękował piłkarzom i sztabowi szkoleniowemu za emocje oraz sukces jaki zespół osiągnął w minionym sezonie. Wszyscy, którzy mieli wkład w tytuł zdobyty przez Lecha otrzymali pamiątkowe puchary oraz podziękowania i gratulacje. Wśród nagrodzonych byli działacze Lecha, piłkarze sztab szkoleniowy, ale także prezes Wiary Lecha i dziennikarze Radia Merkury.
Podczas spotkania, w Sali Białej, głos zabrali Ryszard Grobelny, Andrzej Kadziński i Bartosz Bosacki . Poniżej wypowiedzi.
Ryszard Grobelny (prezydent miasta):
Wierzyliśmy. Maciek Frankiewicz zaraził mnie tym, że wierzyliśmy, że tak to się zakończy. Dziesięć lat temu, kiedy władze miasta zaangażowały się we współprace z klubem, to wierzyliśmy, że uda się zbudować wspaniałą atmosferę i profesjonalnie zarządzany klub i, że uda się sięgać po najwyższe laury. Nie wiedzieliśmy wtedy kiedy, ale wierzyliśmy, że nasze wspólne starania spowodują, że do Poznania przyjdzie dobry inwestor, który zbuduje silny klub. Dziś, po dziesięciu latach, możemy powiedzieć, że to się udało. Potrzebni są ludzie, tacy jak Maciej Frankiewicz, którzy potrafią zarażać i rzucić się na coś niekoniecznie rozsądnego i takiego, co musi zakończyć się powodzeniem. Wiara w sukces to podstawowy warunek zwycięstwa. Ktoś kto nie wierzy w sukces, już przegrał, natomiast ten, który wierzy, nawet jeśli jest słabszy, ale wierzy może wygrać i osiągnąć sukces. I w to nadal wierzymy. Teraz byliście najlepsi, nie fuksem, bo to ważny element, byliście lepsi, bo graliście najładniejszą piłkę, taką która się kibicom podoba. Radość kibica takiej drużyny powoduje, że chce się chodzić na stadiony i je budować. Chce się zapełniać je, bo coraz więcej osób interesuje się piłką. Jest taka grupa ludzi, która w Lechu była, w Lechu jest i będzie przez wiele lat. Dla właścicieli i zarządu Lecha serdeczne gratulacje. Również dla zawodników, trenera i całego sztabu, który na ten sukces pracował. Myślę, że w sobotę czuliście, że Poznań się cieszy, bo tak naprawdę to Poznań pokazał, że jest z Wami. Ja w tej chwili mogę tylko dodać, może nieco bardziej oficjalnie, że dziękujemy. Ważniejsza od takich oficjalnych spotkań jest atmosfera jaka panowała w sobotę. Chcemy, żeby taki sukces był kontynuowany, a gra była na coraz lepszym poziomie. Zapewniam, w imieniu poznaniaków, że będą oni nadal z tym klubem na dobre i złe, bo to dla Lecha dwunasty zawodnik, o czym nie raz się już mogliście przekonać. Tak więc, jeszcze raz, dziękujemy, wszystkiego najlepszego i… chcemy jeszcze.
Andrzej Kadziński (prezes Lecha Poznań):
Chcemy podziękować za miłe przyjęcie i wyrazić słowa wdzięczności za możliwość współpracy. Pracujemy nad wspólnym sukcesem, w sumie długo i krótko, bo rozpoczęliśmy ją w tym składzie w 2006 roku. W planach na lata 2009-2011 jest zapis, że Lech ciągle będzie grał w Pucharach. O miejscu poniżej trzeciego nie ma mowy. Trzeba podziękować władzom miasta za pomoc i wsparcie, zrozumienie. Władze zawsze mają dla nas czas, jako dobra dusza opiekuje się nami. Dążymy do tego, aby ten sukces dał nam kolejne. Nadchodzi lipiec i mam prośbę do miasta i wykonawców, ponieważ w lipcu okaże się gdzie zagramy pierwszy mecz Ligi Mistrzów, bo chcemy zagrać na Bułgarskiej. Jednocześnie chciałem na ręce piłkarzy złożyć podziękowania. Koledzy i przyjaciele dziękuję za to, co zrobiliście dla siebie, ale także dla miasta. Podziękować dwunastemu, najważniejszemu piłkarzowi, tj., kibicom. Bez których siła napędowa, co mogliśmy zobaczyć w sobotę, klubu byłaby mniejsza. Widzieliśmy to po meczach we Wronkach. Chciałbym także podziękować i złożyć na ręce prezydenta koszulkę pamiątkową.
Bartosz Bosacki (kapitan zespołu):
Przede wszystkim chciałem podziękować prezydentowi za zaproszenie. Jest nam niezmiernie miło, że nasz sukces dostał dostrzeżony. Na pewno, to co się wydarzyło i mogliśmy przeżyć po spotkaniu, mobilizuje chłopaków do ciężkiej pracy. Wierzę w to, że to mistrzostwo jest sukcesem, który w przyszłym roku powtórzymy.

















