KKS Lech Poznań

Kolejorz wraca do gry

dodał: dnia sty.22, 2010 18:25, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Piłkarze Lecha nadal wierzą w sukces. (fot. charlee/lech24.com)

Coraz mniej czasu pozostaje do rozpoczęcia rundy wiosennej. Kibice wierzą w Lecha i w to, że uda mu się w tym roku zdobyć mistrzostwo. Strata 8 punktów do lidera – krakowskiej Wisły – przeraża, ale w rzeczywistości nie jest duża. Sami Lechici natomiast są bardzo optymistycznie nastawieni i pełni sił do walki o fotel mistrza.

Cofając się w czasie…

- W sercach kibiców z pewnością utkwiły momenty z zeszło rocznej rundy jesiennej, którą to właśnie Lech skończył na pierwszym miejscu w tabeli. Piękna gra Lechitów dała fanatykom wiele optymizmu na dalsze zwycięstwa. Niestety, runda wiosenna znacznie ochłodziła nasz zapał. Skończywszy sezon na 4 miejscu w Tabeli Ekstraklasy wszyscy odliczaliśmy dni do pierwszego meczu sezonu 2009 / 2010 z sercem pełnym nadziei na powrót prawdziwego poznańskiego Lecha.
Niestety, klub na czele z Jackiem Zielińskim popadł w poważny kryzys.  Nie będziemy tutaj po raz kolejny „wypominać” błędów, przegranych i straconych szans, o których na piłkarskich portalach jest napisane wystarczająco, ale sądzę, że jedną z głównych przyczyn były dość poważne kontuzję, które wyeliminowały sporą część piłkarzy z gry, co z pewnością potwierdza Dima Injac

- Szkoda tych wszystkich kontuzji, które mamy w drużynie, bo one przeszkadzają, ale powinno być dobrze. Nie mieliśmy szczęścia z kontuzjami. Piłkarze już wracają do treningów. – mówi.

Trening czyni mistrza. Czy w tym sezonie Lechici „wytrenują” sobie pozycję lidera? Oby pełna optymizmu szatnia przełożyła się na 90 minutach meczu, które miejmy nadzieję w większości zostaną rozegrane na pięknym, nowym stadionie przy ulicy Bułgarskiej z tłumem wiernych kibiców.

Miejmy nadzieję, że determinacja piłkarzy pozwoli powtórzyć zespołowi sukcesy i to, że właśnie Lech będzie potęgą polskiej piłki. Każdy kibic Lecha chce, aby Kolejorz pokazał prawdziwe oblicze polskiego futbolu. Będziemy walczyć do końca – nie tylko jedną połowę i nie tylko wtedy, kiedy będziemy przegrywali z najsłabszym klubem, który walczy o to aby się utrzymać w Ekstraklasie. To jest nasza droga do sukcesu. Droga, którą planuje iść Lech Poznań. Starając się a nie rezygnując z walki od samego początku.


1

1 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • waldas

    sezon jesień 2008 pokazał jak wiele zależy tego co w głowach i od chęci piłkarzy, entuzjazmu i zaangażowania. Drużyna była niezgrana ( wchodzili do składu Arboleda, Lewandowski, Peszko, Stilić). A mimo to grała tak jak nigdy przdtem i nigdy potem. Obecnie większość piłkarzy (poza Garncarczykiem) z podstawowego składu ma za sobą 1,5 roku grania razem. Odszedł Murawski (ale widać teraz w Rubinie, że nie był to gracz klasy super europejskiej, a tylko element układanki Lecha). Przyszedł Kriwiec… patrząc na kartkę skład wydaje się być silniejszy… byle tylko chciało się chcieć, byle entuzjazm przenosił góry. Może Burić, Kamiński, Możdżeń, Kriwiec to lekarstwo na lenistwo i wygodnictwo innych? Oby tak było !!!!

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl