Komentarz: Jaki tu spokój…
dodał: Paulina dnia sty.13, 2010 12:33, kategoria Felietony
A właściwie jaka tu nuda. Już w piątek Lech weźmie udział w mocno obsadzonym turnieju Remes Cup Ekstra, a za kilkanaście dni uda się na pierwszy w tym roku obóz przygotowawczy. Każdy kibic chciałby mieć już uporządkowany w głowie skład, ale na to przyjdzie nam jeszcze poczekać. Zarząd i trener zapowiadali, że przed wyjazdem do Hiszpanii, skład będzie skompletowany. I chociaż czasu jest już coraz mniej… nic się nie dzieje.
Były zapowiedzi, że są pieniądze, że zawodnicy upatrzeni, ale tak naprawdę nic szczególnego się nie wydarzyło. Lecha wzmocnił, jak na razie tylko Białoruski pomocnik Sergiej Kriwiec. Nastąpiło to przed świętami, więc po transferze wszyscy zdążyli już ochłonąć. Teraz pora na kolejne ruchy transferowe, na które wszyscy czekają.
Z Lechem do tej pory pożegnał się Hernan Rengifo. Stolicę Wielkopolski opuszczą także Łukasz Białożyt i Mateusz Machaj, z tym, że oni zostali z Kolejorza wypożyczeni.
A co z transferami Glika, Jodłowca czy Sadloka? Przed zakończeniem rundy mówiło się o wzmocnieniach tak wiele, że wydawało się, że okienko transferowe będzie dla kibiców z Poznania niezwykle interesujące. Wydawało się.
Konkretów, jak na razie nie widać, a sprawy jakby ucichły. Nie przeczę, że w ciągu tych kilkunastu dni nic ciekawego się już nie wydarzy, ale obecnie prawda jest taka, że wieje nudą. Nie ma się co załamywać, bo jak to mówią, nie ważne jak się zaczyna, ale jak się kończy. Miejmy nadzieję, że w obecnym oknie transferowym wydarzy się jeszcze wiele ciekawego. Być może sprawy rozgrywają się gdzieś „po cichu”, a spokój jest tylko zasłoną dymną.











Styczeń 13th, 2010 on 15:20
Miejmy taką nadzieje, że właśnie zarząd Lecha przeprowadza ruchy transferowy pocichu. Bo jak narazie too jest kiepsko. Jeden transfer…
a tu potrzeba jeszcze napastnika i to dobre klasy, a nie jakiś grajek w stylu Sobiech itp.
Styczeń 13th, 2010 on 16:00
najbardziej potrzebujemy dobrego napastnika i bardzo charakternego i szybliego lewego pomocnika
Styczeń 13th, 2010 on 17:24
zgadzam się z Tobą minister12
Styczeń 13th, 2010 on 18:00
Co roku głośno o transferach a potem wychodzi na równi. Odszedł Rengifo przyszedł Krivets. Jest 1-1 jeżeli w tym sezonie będzie 3-1 ja korzyść zakupów to uznam okienko transferowe za udane. Jeżeli będzie 3:2 a odejdzie Lewy lub Stilić to uznam okienko za nie udane. Bo znów uzupełnimy ewentualnie wymienimy zawodników a ławka przez którą cierpimy pozostanie taka sama.
Styczeń 13th, 2010 on 22:56
Od dawna Pogorzelczyk mówi o negocjacjach z 4 graczami (w tym jednym Polaku) nie wymieniając nazwisk. To może być udawanie, że maja kogoś na oku, żeby obniżyć cenę za Jodłowca/Glika, ale moga być także prawdziwe negocjacje. Ja mam nadzieję, że jednak dyrektor Pogorzelczyk rzeczywiście ma kogoś na oku.
Zgodzę się z ministrem12, że potrzebujemy lewgo skrzydłowego, ale ja bym raczej obstawał za opcją Wilk/Cueto (mam nadzieję, że ten pierwszy odbuduje zimą formę) + Peszko w razie gdbyby Kriviec poszedł na prawą flankę.
Lepiej mieć 100% kasy na dobrego napastnika, a nie rozdzielać to na napastnika i kolejnego pomocnika.