KKS Lech Poznań

Komenatarz: Szukamy, czekamy… i wierzymy…

dodał: dnia sty.27, 2010 23:39, kategoria Felietony

Czekamy, wierząc, że tym razem...

Przed rozpoczęciem zimowego okna transferowego wydawało się, że będzie ono dla kibiców Lecha niezwykle interesujące. W praktyce jednak, chciałoby się powiedzieć jak zwykle, nic ciekawego się nie dzieje. W listopadzie głośno mówiło się o zakupie obrońcy – jednego z trójki Sadlok, Glik, Jodłowiec – temat jednak niespodziewanie ucichł. Sztab szkoleniowy z Bułgarskiej zaznaczał także potrzebę zakupu napastnika. W mniejszym stopniu mogliśmy usłyszeć o transferze do klubu pomocnika.

I właśnie pomocnik jest jedynym do tej pory, jak na ironię, wzmocnieniem Lecha. Obrońcy w tym okienku transferowym już nie szukamy, a napastnik miał się pojawić na zgrupowaniu w Hiszpanii. Nie zjawił się. Trener Jacek Zieliński na początku stycznia mówił o tym, że kadrę chciałby mieć skompletowaną przed zgrupowaniem w La Mandze. Czyżby była ona już gotowa?

O jedną kartkę od zawieszenia jest Robert Lewandowski i prędzej czy później będzie musiał w jednym spotkaniu odpocząć. Czyżby władze Lecha uwierzyły w możliwości strzeleckie Tomasza Mikołajczaka? Ostatni mecz, w którym zdobył on dwie bramki, najwyraźniej sprawił, że władze uwierzyły w jego talent, którego tak chronili i na gwałt mówili o nim w przyszłym czasie.

Trudno się dziwić, że nie możemy kupić zawodników. Trzeba wpierw poczekać na sprzedaż, a nawet ta idzie Lechowi słabo. Wypożyczono trzech zawodników. Sprzedano wartościowego nadal  Hernan Rengifo, jednak tego można było się spodziewać. W klubie cały czas przebywa Gordan Golik, który gra w nim tylko dlatego, że ma podpisany długi kontrakt.

Dyrektor sportowy Lecha – Marek Pogorzelczyk po raz wtóry w pierwszym tygodni stycznia, okresie najbardziej intensywnej pracy skautów w kontekście ewentualnych wzmocnień, wyjeżdża na wakacje. My jednak nadal czekamy i wierzymy, bo co zostało? I tak po raz kolejny stadion będzie zapełniony, doping wspaniały.. a wyniki? Majstra zdobędziemy za rok?


1

4 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • janusz 46

    W grudniu zarząd zapewniał- mamy pieniądze kupimy 3 zawodników którzy będą autentycznym wzmocnieniem , będą od razu gotowi do gry w pierwszym składzie . Na razie jest tylko Kriwiec . Pomoc wygląda solidnie jest rywalizacja i możliwość rotacji.Po powrocie kontuzjowanych nie trzeba na siłę kupować obrońcy , zwłaszcza że ceny za Glika Sadloka i Jodłowca są „księżycowe”- tych pieniędzy oni nie są warci.
    Ale dobry napastnik to dla Kolejorza sprawa „Gardłowa” – wszystkie pieniądze zaoszczędzone na obrońcy i przeznaczone na napastnika wydać na jednego bardzo dobrego. Olszar to nie jest to czego nam trzeba . Na Golika i Handzica wydano 420 tys. euro . Zamiast kupować ” na pęczki” lepiej wydać raz a dobrze ! To się szybko zwróci na nowym stadionie , po zdobyciu majstra i grze w LM . Dalsze czekanie nie ma żadnego sensu , chyba że zarząd postanowił zmienić cel i zdecydował , że im wystarczy 3 – 4 miejsce i gra o mniejsze stawki . To niech to uczciwie powiedzą kibicom . A wakacje
    p.Pogorzelczyka w okresie transferowym to znak , że poważnych wzmocnień ten Pan nie planuje .

  • Łukasz

    co prawda to niestety prawda…Pogo….kończ waść wstydu oszczędź! i do widzenia

  • Bartas

    zgadzam się z Tobą janusz 46.
    Takie szumne zapowiedzi były ;/ a tu wielkie nic.
    Obrońcy nie potrzebujemy…chociaz Glik jest dobry(Jodła jest kiepski i sam to udowodnił z meczach reprezentacji) alee po powrocie Mańka, Garnka, WOjtkowiaka, Kikiego…(do tego Ivan,Bosy,Zlatko,Luiz i mlodziez Kamien i Szałek) to w tej chwili mamy najlepszą linie obrony w ekstraklasie: WOjtkowiak-Maniek-Bosy-Garnek
    co do lini pomocy to teeż jest dobrze :)
    alee na umiar potrzebujemy napastnika. Lewy sam nie uciągnie tego,a po za tym odpukać gdyby sie nabawil kontuzji ;/ jest Mikołajczak…(dobry napastnik, ale chyba jeszcze nie na ekstraklase, ale spokojnie. On jest młody i się dopiero uczy. w przyszlosci bedzie chyba z niego pozytek)
    Transfer tego Jana NOVAKA z Koszyc by załatwił sprawe. 1 transfer i mozemy zamykać kadre. Wtedy naprawde bedziemy mieli silną kadre i z powodzeniem mozemy gonić psiarnie krakowską i zdobyć wreście te upragnione mistrzostwo na które czekamy juz 17lat. Oby tak się stało :) pozdro .

  • Cs

    Popieram janusza46 i Bartasa.

    Obrona po powrocie Arboledy i innych wygląda rzeczywiście imponująco (oczywiście jeżeli kontuzje nie zaszkodziły ich formie zbyt mocno).I nie ma co kupowac przedrożonych Polaków. Myślę, że stara gwardia ze wsparciem Szałka i Kamińskiego to wystarczający skład.

    Pomoc jest teraz niewadomą. Mamy Krivieca, Stilicia i Zapotokę na środek. Nie dużo możemy o nich powiedzieć (Czy Kriviec będzie tak dobry w Lechu jak w BATE? Czy Stiliciowi wrócą dobre dni? Czy Zapotoka odpracował już kontuzje i pokaże nam to co do tej pory widział tylko Zeliński?). Wiadomo tylko, że w środku będzie miejsce najwyżej dla dwóch z nich. Na pozycji defensywnego pomocnika może grać Bander lub Injać (a nawet Djurdjević). Skrzydła to po prawej Peszko, na lewej Wilk/Cueto (mam nadzieję, że wreszcie któryś z nich odpali).

    W ataku mamy Lewego a potem długo nic i Mikołajczak/Chrapek na wsparcie (na razie tylko wsparcie). Potrzebny jest na muss inny klasowy napastnik, który mógłby poprowadzić gre w ataku (Novak z tego co czytałem byłby idealny). Tutaj transfer za dużą sumę jest zdecydowanie potrzebny. I panowie z Zarządu powinni uświadomić sobie wreszcie, że jak chcą LM to muszą najpierw wyłożyć hajs, a potem kosić z biletów (46 tys. wejściówek na LM nawet po 50zł to już jest kasa… duża kasa).

    Ja skład na następną rundę widzę tak:
    Obrona: Wojtkowiak – Arboleda, Bosacki – Garncarczyk (+Tanevski, Henriquez, Kikut i młodzi w razie czego)
    Pomoc: Peszko – Stilić/Kriviec/Zapotoka, Injać/Bandrowski/Djurdjević – Wilk/Cueto (+Możdżeń w razie czego, tylko nie wiem gdzie? na prawe skrzydło?)

    Jeżeli trener Zieliński objawi nam nagle talent trenerski to będzie się mógł popisać. Konkurencja na pozycji ofensywnego pomocnika powinna zmobilizować Stilicia. Częste zmiany na tej pozycji (na niektóre mecze dwóch z przodu, jeden z tyłu i jeden napastnik, na niektóre jeden z przodu, jeden z tyłu i dwóch napastników) spowodują, że przeciwnikom trudniej będzie wyłączyć środek (nie wystarczy już kryć lewej nogi Stilicia, żeby zablokować rozgrywanie akcji Lecha).

    Obrona i skrzydła powinny być moim zdaniem raczej ustalone (z wyłączeniem lewego skrzydła gdzie Wilk i Cueto powinni czuć presję).
    A na ataku Lewandowski/Novak (Chrapek, Mikołajczak).

    Wyobraźcie sobie możliwości, które wynikają z takiego ustawienia. Wychodzą Wilk, Lewandowski, Stilic, Kriviec, Injac i Peszko. Stilicia wyłączyli? Niech Zapotoka się wykaże! Wilk nie daje rady? Wymieniamy na Cueto! W ataku przydałby się ktoś do pomocy Lewemu? Wpuszczamy Chrapka/Mikołajczaka zamiast jednego z pary Stilic-Kriviec. A może zamiast Lewego wpuścić Novaka i Mikołajczaka zamiast Krivieca/Stilicia?

    I tutaj może nam wyjśc na dobre zastąpienie Smudy przez Zieliśnkiego! Smuda zajechałby Kriviecia i Lewego, a Stilicia i Novaka wpuszczał na ostatnie 5 minut. Z takim składem wszystko zależy od zmysłu trenera. Jedyne czego nie chciałbym widzieć to Peszko na lewej/w środku. On jest dobry gdzie jest i lepiej nie robić eksperymentów na działającej strukturze.

    do przodu LECH!

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl