Komentarz czytelnika: Nie ma co płakać
dodał: buffu dnia lut.16, 2010 20:26, kategoria Czytelników, Felietony

Kadra Lecha, a walka o ligę. Mamy szansę?
Kadra Lecha na wiosnę 2010 została już zamknięta, emocje związane z transferami, a raczej ich brakiem powoli już opadły – pora na trzeźwą ocenę sytuacji przed rundą wiosenną. Ja sam, wielokrotnie w komentarzach na tej stronie dawałem wyraz mej frustracji i wściekłości z powodu działań transferowych zarządu i w zasadzie z krytycznej opinii nie rezygnuje. Jednak porównując to zimowe okno transferowe z dwoma poprzednimi uważam, ze jest dobrze. Przyszedł jeden bardzo dobry piłkarz w promocyjnej cenie, a nie 3-4 przeciętnych, nikomu niepotrzebnych graczy.
Szczęśliwy transfer Kriwieca do Kolejorza podnosi wartość drużyny o 30 procent i to musi przynieść sukces sportowy. Kriwiec to rodzaj piłkarza, który sam może zapewnić drużynie zwycięstwo. Zeszłej zimy Lech wydał tyle samo pieniędzy, ale niestety efekt tego był zerowy, dobrze chociaż, ze jesienią odkryto talent Buricia i o jego postawę jestem spokojny.
Nasz blok defensywny to najsłabsza formacja drużyny i właściwie trzeba sobie zadać pytanie, dlaczego tak jest? Oczywiście wpływ na taką ocenę obrońców miały kontuzje wszystkich piłkarzy. Z drugiej strony pokutuje grzech zaniechania wzmocnień z lata 2009. Niewątpliwie potrzeba tu świeżej krwi. Nie będę już powtarzać nazwisk, które przewijają się na liście życzeń Lecha, po prostu trzeba kogoś kupić – wydaje się, że najbliżej Lecha jest Glik, natomiast same chęci Jodłowca nie wystarczą…
Uważam też, że w perspektywie 2 lat Jarosław Ratajczak będzie doskonałym środkowym obrońca, jeśli tylko będzie grał w pierwszej drużynie albo na wypożyczeniu. Linia pomocy Lecha to najsilniejsza formacja w polskiej lidze, ufam, że nie tylko na papierze. Bardzo się cieszę, ze nie odszedł Štilić i że Zieliński widzi dla niego miejsce w drużynie. Według mnie Semir to piłkarz genialny. Štilić obok Kriwieca to taka wartość dodana. Kolejna dobra wiadomość, to dobra gra Zapotoki w sparingach. Słowak w końcu uporał się sie z kontuzjami i bardzo dobrze wkomponował się w zespół i to on może pełnić role, jaką w Kolejorzu spełniał Murawski.
O Peszce nie będę się rozpisywał, bo jest coraz lepszy i jeśli chodzi o drużynę narodową to jest on znacznie bardziej pożyteczny od Błaszczykowskiego, na którego nigdy nie można liczyć, ale to temat na zupełnie inną dyskusje. I na końcu Kriwiec, który może grać na każdej pozycji w środku pola, także w ataku, choć wydaje się, ze trener widzi go w aktualnej sytuacji, na lewej pomocy. Wielka szkoda, ze nie przyszedł do nas Janota, żałuje tego nawet bardziej niż braku transferu Rodionowa.
Trener Zieliński musi jeszcze rozstrzygnąć, czy grać jednym, czy dwójka defensywnych pomocników. Zarówno Bandrowski i Injac mają miejsce w drużynie, ale kosztem siły ognia. Przy obecnym stanie personalnym linii pomocy, Zieliński ma bardzo duże pole manewru i możliwości taktyczne.
Ja wolałbym, aby Zieliński zdecydował się na wariant ofensywny, tym bardziej że i tak pozostaje nam jeden klasyczny napastnik, który potrzebuje wsparcia. W praktyce Lech może grac czwórka napastników – dwóch piłkarzy na skrzydłach – Peszko i Kriwiec, jeden ustawiony za Lewandowskim – to, Štilić, no i Lewandowski.
No właśnie Lewandowski. Módlmy się, żeby nie złapał kontuzji. Za niespełna dwa tygodnie pierwszy mecz. Nie mogę się już doczekać. Cel minimum to europejskie puchary. Czy mamy szanse na mistrzostwo? Jeśli szczęście będzie, dopisywać, jeśli kontuzje będą omijać naszych piłkarzy, jeśli wrócimy na Bułgarską…
Wszystko jest możliwe, nie ma, co płakać. Życzę naszym piłkarzom dużo zdrowia, a sobie zwycięstw Kolejorza i pięknej ofensywnej gry.
W GÓRĘ SERCA NIECH ZWYCIĘŻA LECH, KOLEJORZ!
Za przesłanie materiału dziękujemy frankowi.



Luty 16th, 2010 on 21:22
Nie wiem czy jesteście tego świadomi- jeżeli Lewandowski dostanie żółtą kartkę to będzie pauzował w następnym meczu.
Pozdrawiam cały zarząd z panem Rutowskim i Pogorzelczykiem na czele!! Chyba za bardzo wierzą w naszą super dwójkę zmienników Mikolajczak- Chrapek…
Luty 16th, 2010 on 21:28
Chyba większość zdaje sobie sprawę. Im szybciej złapie żółtą kartkę tym lepiej. Pamiętaj, że w kadrze jest jeszcze Bartek “żółta kartka” Bereszyński.
Luty 16th, 2010 on 21:29
Jakość obrony (niestety) nie poprawiła się, choć tak mialo (po przyjsciu Garncarczyka ) być. Modelowe;Kikut,Arboleda, Djurdjević, Garncarczyk wydaje sie być bardziej “waleczne” i mobilne niż wersja z Wojtkowiakiem (na prawej) i Bosym w środku. Wojtkowiak ma za mało argumentów w ofensywie(tylko daleki wyrzut z autu, ale ZERO bramek i asyst), a defensywie gra tak samo jak Kikut. Bosacki zaś obok super interwencji ma momenty dekoncentracji i “odpuszczania”. Najlepiej gra gdy sam “trzyma” obronę. Bandrowski zaś jako “dodatek” do obrony wprowadza radosny chaos, jest wszędzie i nigdzie i trenera pewnie krwia zalewa jak patrzy na 3 pomocników “w kupie” a dziury w innym miejscu. Tak padały bramki dla rywali w sparringach, po wrzutkach i z gry “przez środek”. Reszta bez komentarza bo jaki koń jest każdy widzi… he he.
Luty 16th, 2010 on 22:03
A ja uważam, ze 3ba wierzyć w mistrzostwo! Trudno, sytuacja jest jaka jest, każdy tylko narzeka na brak transferów, na brak napastników, obrońców, na trenera, na wszystko dosłownie! Jaki ten Lech zły! Ile to już słyszałem “nie będzie napastnika, nie kupię karnetu”! Noż kurde… To dla kogo Wy przychodzicie na ten miejski stadion?! Zawsze jest druga strona medalu! To ten zły trener wprowadził kilku młodych do gry z których prędzej czy później będziemy mieć pożytek! To MY mamy Stilica, Peszkę, Kriwetsa, Lewandowskiego których mogą nam pozazdrościć. Niestety jest problem ze sponsorem i zdajcie sobie sprawę, że ZNOWU z kasy ucieka jakieś 4 mln zł plus premie dla piłkarzy. Uciekło już przez wronki, ucieka teraz a i tak przychodzi Kriwets, kadra jest na odpowiednim poziomie a nikomu NICZEGO nie brakuje i KAŻDY dostaje pieniądze na czas! Tak, tak! Mam wam przypomnieć stare czasy?! Za bardzo się rozmarzyliście, za dużo wybrzydacie… wszystko jest złe eh a nie jeden zazdrości Wam POZNANIAKOM Lecha i takiej drużyny w mieście, gdzie co 2 tyg można oglądać ją u siebie! Wierzę, że będzie mistrz! Że szybko znajdzie się nowy sponsor, że awansujemy do LM! Że 40 tys karnetów będzie rozchodzić się jak ciepłe bułeczki a na miejsce na mecz będzie się czekać po parę lat! Aż przedłużany karnet sie zwolni! Wierzę ale bez przesady ludzie! Serio…
Luty 16th, 2010 on 22:40
Burić
Wojtkowiak-Bosacki-Arboleda-Gancarczyk
Peszko-Kriviec-Zapotoka-Stilić-Wilk
Lewandowski
Luty 16th, 2010 on 22:57
Tak jak Radek,też pozdrawiam zarząd Lecha,ale szczerze i dziękuję panu Rutkowskiemu za ocalenie klubu od zagłady.Krzysiu,dobry skład,ale na pewno bez Wilka,za to z Bandrowskim.
Luty 16th, 2010 on 23:19
Nie odnosilem sie w tekscie do kwestii dublerow celowo aby nie wprowadzac chaosu, ale teraz jeszcze to dorzuce. Niepokoi mnie troche rzucanie Mozdzenia gdzie popadnie, latanie nim dziur, to dobry technicznie pilkarz, kreatywny z mocnym strzalem, wiec trzeba go z przodu a nie np. na prawej obronie albo skrzydlach. To talent i trzeba mu znalezc pozycje a nie pomiatac, bo mlody. Chce tez sie upomniec o Henriqueza, ktory jesli tylko jest zdrowy gra dobrze w obronie i miesza z przodu. Chrapek wiosna i tak nie pogra, bo wchodzi w okres przygotowawczy, ale to co do tej pory pokazal nie przekonuje mnie, byly spotkania, gdy mogl cos strzelic byl na pozycjach, ale to zbyt goraca glowa. Mikolajczak jesienia zrobil ogromny przeskok jesli chodzi o klasy rozgrywkowe i trudno bylo wiele od niego wymagac, dobrze, ze choc uratowal nam jeden mecz, nie wiaze z nim wielkich nadziei. Bereszynski… z ME wolalbym Olszaka jako mlodego wilka z przodu. Szalek i Kaminski? Jakub Wilk wiosne ma z glowy ale przyszlosc przed nim. Po Goliku i Cueto nie placze. Kazdy mecz wiosna bedzie piekielnie trudny i podobnie jak to bylo wiosna 2009, najtrudniej bedzie grac z druzynami z dolnej czesci tabeli, zapowiada sie ciekawa pilkarska wiosna.
Luty 17th, 2010 on 09:39
Ja w zadne mistrzostwo w tym sezonie juz nie wierze. 2-3 miejsce jest całkiem realne. Jesli po sezonie Tirowka bedzie ogladac nasze plecy bede zadowolony. I mam nadzieje ze jakims cudem awansuja do grupy w Lidze Europejskiej
Luty 17th, 2010 on 10:28
To jest pierwszy sklad z dwoma lekko cofnietymi Zapotoka i Bandrowskim i trzema ofensywnymi poocnikami ktorzy czesto zmieniaja sie pozycjami i Lewandowskim za szpicy
________________Buric_________________
Wojtkowiak_Bosacki_Arboleda_Gancarczyk
_________Zapotoka___Bandrowski________
_____Peszko____Stilić____Kriviec______
_____________Lewandowski______________
O Salcinoviciu napisze dzis felieton, powinien grac w lechu na wiosne ale martwi mnie w drugiej 11 ze brakuje nam skrzydlowych, po tej rundzie do gry powinni byc gotowi Salcinovic i Wilk… Szkoda tego Janoty chciaz my w ME mamy Woląkiewicza.
______________Kotorowski______________
Kikut__Tanewski__Djurdjewic__Henriquez
___________Injac___(?…?)____________
(?Salcinovic?)_Możdżeń_(?Szałek?)_____
_____________Mikołajczak______________
Luty 17th, 2010 on 12:32
@minister12 — proszę nie “wpychaj” Lechowi zawodników z innych klubów. Wołąkiewicz to gracz Lechii Gdańsk (generalnie gra jako obrońca). W Lechu od początku swej przygody z kopaną gra Krzysztof Wolkiewicz. Bynajmniej nie obrońca, a boczny pomocnik, członek kadry Polski U-19. http://www.lech24.com/wolkiewicz-zawodnicy-z-me-dostaja-szanse/ to wywiad z tym BARDZO OBIECUJĄCYM młodzianem na lech24.com. I nie przejmuj się, ten nie popełnia błędów, co nic nie robi. Pozdrawiam.
Luty 17th, 2010 on 18:48
Panie minister12- Wołąkiewicz (obrońca) gara w Lechii. W Lechu (zresztą od zawsze) gra Krzysztof Wolkiewicz (pomocnik).
Luty 17th, 2010 on 22:34
Zamiast rozpaczać, że LECH nie zdobędzie mistrzostwa trzeba przemyśleć i zanalizować sytuację.Nie jest źle widać lekkie braki w obronie no i ten nieszczęsny napastnik. Jednak wolałbym aby zarząd kupił dobrego napastnika w lipcu, a nie “leszcza” teraz, lepiej dać szansę Mikołajczakowi, który ma potencjał.Chrapek niestety wg. mnie jest nie wypałem od początku był szalenie nieskuteczny.