KKS Lech Poznań

Komentarz: Dokąd zmierza Lech?

dodał: dnia lut.04, 2010 14:55, kategoria Felietony

Czy Lech będzie nadal płacił za swoje błędy?

Pozycję sportową Lecha oraz jego politykę transferową na przestrzeni ostatnich kilku lat uznać można za dobrą. Wejście bogatego inwestora pozwoliło Kolejorzowi włączyć się do walki o najwyższe cele. Dzisiaj to Lech jest faworytem większości spotkań, w których występuje. Czy jednak na pewno droga, którą zmierza obecnie zespół prowadzony przez Jacka Zielińskiego jest dobra?

W ostatnich miesiącach Lech płacił za swoje błędy duże pieniądze. Na przestrzeni ostatnich dwóch lat kilku zawodników rozwiązało z Kolejorzem kontrakt i mimo że współpraca pomiędzy klubem, a zawodnikiem początkowo wyglądała na pomyślną nie było tak do końca.

Ema Dolha czy Ivan Turina są pierwszymi z brzegu przykładami na takie zachowanie. Ci zawodnicy sprowadzani byli do Lecha jako bardzo dobrzy piłkarze, którzy mieli być wzmocnieniem zespołu. Ostatecznie z tą dwójką kontrakty rozwiązano, a współprace zakończono w niemiłej atmosferze.

Ostatni kibice Lecha żyli sprawą Hernana Rengifo. Zawodnik nie chciał przedłużyć kontraktu, co w  dalszej konsekwencji doprowadziło do spadku gracza do zespołu Młodej Ekstraklasy i trenowani z młodymi piłkarzami. Piłkarz nadal nie palił się do podpisania nowej umowy, a jego manager prokurował coraz to bardziej nieczystą atmosferę. W styczniu napastnik zmienił klub i wyjechał na Cypr.

Na początku obecnie trwającego okna transferowego postanowiono wypożyczyć Handzića i Golika. Ten pierwszy na wypożyczenie się zgodził. Natomiast drugi nie był już chętny do podjęcia podobnego kroku i dzisiaj trenuje z podopiecznymi Jerzego Cyraka, pobierając bardzo wysoką gażę.

Sytuacja tej dwójki była podobna jak ich poprzedników. Mieli być wzmocnieniem, jednak konflikt z władzami doprowadziły do ich braku zaangażowania. Dzisiaj Golik, jak informuje prasa, dostał zapewnienie, że nie będzie występował w meczach zarówno pierwszej drużyny jak i ME. Mimo tego to Lech ma problem – bo płaci mu dużą pensję za nic.

Wszystko wskazuje na to, że władze Lecha mają problem z utrzymaniem dobrych stosunków ze wszystkimi zawodnikami. Źle przygotowana umowa spowodowała, że Lech płaci teraz zawodnikowi zaledwie trenującemu w zespole duże pieniądze, a zawodnicy z ME, którzy grają i trenują z pierwszą drużyną utrzymują dość niewielkie wypłaty. Miejmy nadzieję, że nie zniechęci to innych zawodników do podpisywania umów z Lechem.


1

5 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • Cs

    miejmy nadzieję, że nie zniechęci ich to jak klub obchodzi się ze swoimi zawodnikami!

    Sprawę Rengifo jestem w stanie zrozumieć, ale to jak potraktowano Turinę to już była przesada. Co do Golika – miałem nadzieję, że pod nowym trenerem zaskoczy, ale okazuje się że z niego po prostu wygodniś jest. Jeżeli taką postawę prezentuje poza boiskiem to jak można wymagać od niego zaangażowania na murawie? Z drugiej strony może to był jego pomysł na kariere? Sciągnąć uwagę skautów jednego z zachodnich klubów i kosić hajs… Nie każdy piłkarz musi mieć ambicje na miarę Ligi Mistrzów!

  • waldas

    Wina nie tylko klubu i piłkarza , ale i agentów. Podpisany kontrakt każe płacić i klub nie ma innego wyjścia . Ostatnio podobne „szopki” były w Wiśle (Matusiak, Niedzielan) , Legii (Wawrzyniak),Śląsku (Ostrowski,J.Garncarczyk) Polonii Bytom (Grzyb R., i Zawadzki) a nawet w takim klubie jak Barcelona (Ronaldinho). Przypominam „kwasy” na jesieni powodowane wywiadami agenta Lewandowskiego, pana K…..o. Szukamy przyczyn i kombinujemy podkręcani przez pismaków żądnych sensacji a jak zwykle przypomina się powiedzenie „Jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o kasę”.

  • waldas

    a transfery… można mieć i takiego pecha jak Wisła (leczący się długo Garguła, wczesniej Dawidowski) , Legia (ciągle „wyłączony” Grzelak czy Chinyama).

  • robi

    Czas zmienić podejście zawodników zagranicznych do gry w polskich klubach,albo biorą duże pieniądze i za to grają,albo niech wypierdalają na drzewo.Lech to nie caritas,ani przytulisko,tylko porządny zakład pracy.

  • waldas

    @robi- trafiłeś w 10.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl