Komentarz: Każdy sezon ma swoją Stalową Wolę?
dodał: buffu dnia lip.22, 2010 15:23, kategoria Felietony
Podczas wczorajszego meczu powoli wracał sen Levadii Tallin. Lech mógł dorównać Wiśle Kraków i osiągnąć to, co ona w zeszłym roku. Skompromitować się w pierwszej II rundzie eliminacji Ligi Mistrzów z zespołem, którego pierwszy człon brzmi groźnie. Wszak to Inter, ale nie Mediolan, a tylko Baku. Po zwycięstwie w pierwszym meczu podopieczni Jacka Zielińskiego sumiennie pracowali nad tym, aby kibicom w Poznaniu zapewnić dreszczowiec. Udało im się, ale dwumecz z mistrzem Azerbejdżanu lepiej wymazać z pamięci.
Jednak niech nie robi tego Jacek Zieliński. Z takiej gry trzeba wyciągnąć wnioski i mam nadzieję, że już teraz sztab szkoleniowy nad tym pracuje, bo za kilka dni mamy zagrać ze Sparta Praga. Kiedy my staraliśmy się przechylić szalę na naszą stronę w Pradze świętowali już awans do kolejnej rundy. Pewnie i bez bólu. My jednak tak nie potrafiliśmy.
Bo rewanżowy mecz to popis umiejętnej gry na emocjach poznańskich fanów. Chóralne śpiewy z czasem przekształciły się w gwizdy, które były całkiem zasłużone. Bo gdy ogląda się mistrza Polski w rywalizacji z mistrzem Azerbejdżanu, w którym goście grają z nami w „dziadka”, nie wygląda to obiecująco.
Konsternacja powoli zamieniała się w śmiech. Śmiech, który był objawem słabej gry Lecha. Takiej, o której zapewne nie marzyli piłkarze Lecha, kiedy w pierwszych piętnastu minutach ostrzeliwali bramkę Azerów.
Sił starczyło nam tylko na te piętnaście minut. Gry otwartej, ofensywnej, efektownej, która rozbudziła apetyty kibiców. Później Lechici zapadali w długi sen, który wyglądał jak letarg, z którego nie potrafią się ocknąć. I nie zrobili tego do samego końca spotkania. Jedynie Kotorowski, którego wkład w zwycięstwo miał być najmniejszy, w pełni zrealizować swojego założenia. Bo trudno go obwiniać za bramkę, gdy obrońcy nie pokryli przeciwnika. Jednak, gdy przyszło do rzutów karnych to zagrał tak, jak chcielibyśmy żeby zagrał. Wywalczył awans Lechowi i uratował skórę Zielińskiego.
Takie spotkania jak to nie powinny się zdarzyć. Bo nerwów nam już za wiele, a im strzelać nie kazano. Najgorsze jest to, że z perspektywy, którą zafundowano nam wczoraj przy Bułgarskiej to Inter był zespołem lepszym. To on częściej prowadził grę. Bo 15 minut to zbyt mało, aby zagrać o cokolwiek w Europie. To za mało nawet na polską ligę. A ze Spartą takie sytuacje, jakie miał choćby Wichniarek trzeba będzie wykorzystywać. Możemy mieć tylko jedną, która będzie na wagę złota.
Bo ten mecz to kompromitacja, o której kibice powinni zapomnieć, a sztab szkoleniowy wręcz przeciwnie. Chrapek, Mikołajczak, Bereszyński – kontuzjowani. Wichniarek – nie jest gotowy do gry na 90 minut. A my gramy 120 minut. W tym ponad 40 bez napastnika. I gdzie jest ta Liga Mistrzów? Ciężko być optymistą.
Bo mamy nie atakować trenera, który dobrze widział jak wyglądała gra Lecha. Bo mamy przymknąć oko na to, że Lech zagrał fatalny mecz, który o mały włos nie zakończył się kompromitacją nie tylko poznańskiego zespołu, ale całej polskiej piłki. Bo polski futbol wczoraj zatoczył koło tak jak Lech. To nie tylko sen Levadii Tallin, ale także Stali Stalowa Wola. Najwidoczniej każdy sezon ma swoją Stalową Wolę, po której trzeba wyciągać wnioski.











Lipiec 22nd, 2010 on 17:04
Po kilku miesiecznym nic nie robieniu skautingu Lecha / a jest taki ? / pelen optymizmu czekalem na rewanz meczu Lech-Inter.Balem sie obejrzec go pelen nieufnosci i mozliwosci Kolejorza w tym meczu.Sprawdzily sie moje obawy,chociaz te pietnascie minut bylo niezle i dawaly mi nadzieje na koncowy efekt meczu.Jak mozna grac bez napastnika z prawdziwego zdarzenia przez 45 minut,to kompromitacja ludzi odpowiedzialnych i wlasciciela,to wrecz skandal i pierdolenie nas, kibicow.Powinny nastapic radykalne zmiany w podejsciu do pracy skautingu ,/ jest taki jeszcze? /,czy calemu zarzadowi Lecha nie zalezy na sukcesach ? Dlaczego my,kibice -zapelniajacy ten stadion mamy obgryzac paznokcie i wstydzic sie mamy za ludzi ktorzy olewaja nas i nasze zaufanie a wlasciwie nas pierdola ?! Pogorzelczyk powinien zmienic Kolejorza na inny klimat,moze na rencistow i emerytow !Pierwszy krok juz zrobil razem z Rutkowskim !
Lipiec 22nd, 2010 on 17:16
Teraz sie dowiaduje ze z Lotyszem nic nie wyszlo,dlaczego caly zarzad robi z nas wala ? Pogorzelczyk powinien natychmiast odejsc !Ledwo napisalem o pierdoleniu nas a juz kombinatorzy z Bulgarskiej napelniaja sobie kieszenie ! WSTYD I HANBA dla wlasciciela Rutkowskiego !
Lipiec 22nd, 2010 on 18:47
Co ten Lech wyprawia jestem kibicem i jestem zażenowany postawą całego zarządu, z kim wy chcecie do tej ligi mistrzów z tym składem z jednym klasowym napastnikiem Tchibambą to może wystarczy na lige europy do lm nawet 50 procent szans nie mają panie Rutkowski czas na poważne wzmocnienia przynajmniej jeden napastnik i jeden pomocnik bo Wichniarek dopiero dociera się w zespole i na puchary to za mało.Jeśli nie chce pan aby pana zespol sie skompromitował ze Spartą czas na jakieś poważne ruchy bo beddzie wstyd i hańba całego polskiego piłkarstwa nie tylko lecha a opdobno lech to wizytówka polskiej piłki.
Lipiec 22nd, 2010 on 18:51
Proszę was zacznijcie coś robić obudżcie sie wreście jesli chcecie przynajmniej do ligi europy sie dostać pobudka od takiego zespołu jak lech trzeba oczekiwać dobrej gry narazie jej nie widać czekamy wszyscy na przemianę.
Lipiec 22nd, 2010 on 18:56
dopiero opadaja emocje po wczorajszym horrorze, noc mialem bezsenna, na wazne pytanie dlaczego lech gral bez napastnika 40 min gdy trzeba bylo strzelic bramke niech szczerze odpowie sobie ZARZAD. Ja chce ocenic pilkarzy:
kotorowski: naprawde zadziwia mnie ten chlop i mam do niego coraz wiecej szacunku, za runde wiosenna i za wczoraj, najbardziej za gola, za utrate bramki go nie winie, bo pilke strzelona z kilku metrow odbijal instynktownie a do 2 krotnego strzalu nie powinno dojsc.
wojtkowiak: sposrod obroncow jego gre oceniam dobrze, wlaczal sie sie do akcji ofensywnych
arboleda: jest nie w pelni sil, duzo kiksow szczegolnie jeden, zabawy na polu karnym, czy powinien grac nawet jesli chcial? ale czy zielinski dostal kogos w zamian solidnego tanevskiego, ktory odszedl za darmo? plus za gola z karnego
bosacki: dobry wystep, choc jako kapitan powinien swoich kolegow opierdolic
gancarczyk: cos zlego z nim sie dzieje, pisalem juz przed meczem, ze wole henriqueza, to z jego strony doszlo do dosrodkowania, z ktorego padla bramka, slaby wystep
injac: trudno sie do niego o cos przyczepic tym bardziej, ze musial harowac sam
djurdjevic: bardzo lubie ivana ale wczoraj lepiej zeby go nie bylo na boisku, straty w srodku pola, niecelne podania, to glownie z jego powodu dochodzilo do czestych kontr interu, wg. mnie powinien grac drygas, po cholere tyle razy byl probowany w sparingach?
peszko: bez formy, ciagnal jedynie sila ambicji, ktora zawsze ma, zycze mu zeby szybko doszedl do siebie bo bez niego lech wiele nie ugra
kriwiec: szarpal jedynie niewiele z tego wychodzilo, podobnie jak peszko jeszcze bez blysku
stilic: jego wystep oceniam dobrze, staral sie w defensywie i ofensywie, brawa za karnego
wichniarek:jego gre jako gracza z pola oceniam najwyzej, zabraklo zimnej krwi w sytuacji sam na sam z niedzwiedziem, wichniarek wracal bronil, sil starczylo na ile starczylo, dlaczego wiemy, powinien ciagle jeszcze przygotowywc sie do sezonu
kielb: jego gre oceniam b. dobrze powinien wczesniej wejsc, zielinski musi mu znalezc msc. w zespole bo na lawce sie uwsteczni
wilk: zastanawiam sie czy nie lepiej zeby wilk gral od poczatku na lewej obronie albo jako defensywny pomocnik, na pewno dalby wiecej druzynie niz djurdjevic albo garnek
Przed meczem ze sparta warto cos zmienic, sprobowac innych ludzi, zobaczymy w piatek jak spisze sie mlodziez i 3bamba, co sie dzieje z mozdzeniem, kaminskim probuj trenerze, jesli nie ma transferow to przynajmniej niech mlodziez sie sprawdzi tak zaczynaja sie wielkie kariery.
Aha jeszcze jedno po zmianach jakie zrobil trener wczoraj naprawde nie wiem jakim ustawieniem gralismy, kupom mosci panowie moze cos wpadnie?
Lipiec 22nd, 2010 on 19:37
zal mi was ludzie ale tak szczerze.
ja juz pozbyłem sie złudzeń i to wcale nie po wczorajszym meczu ale juz jakies 2 lata temu jak odszedł Smuda i zaczeła sie cichutka wyprzedaz co lepszych zawodnikow oraz wywalanie ludzi pracujacych w klubie (Czyżniewski, Małowiejski, Lipczyński)
Rutkowskiemu i jego poplecznikom nie zalezy na sukcesach klubu tylko na robieniu forsy.
Od czasu jak przejeli Lecha za marne grosze ( co to jest 5-6 mln złotych przy stadionie zbudowanym za pareset milinow złotych) nie kupili zawodnika za wiecej niz 400 tys euro.
Filozofia Grubasa z Wronek jest prosta. Nachapac sie szmalu jak najmniejszym kosztem. Miasto wybuduje stadion, kibice dadza forse na bilety bo strasznie kochaja swoj klub i jedziemy z koksem!!
Przeciez ludzie zarzadzajacy tym klubem to wronieckie buraki o mentalnosci dorobkiewiczow. Kazdy kto mysli inaczej niz oni zostaje usuniety z klubu.
Cały ten komitet łamag i nieudacznikow zamknał sie w wiezy z kosci słoniowej i mysli ze pozjadał wszystkie rozumy.
Nawet wywiady robia juz z nimi wyselekcjonowani dziennikarze byle tylko nie dało sie zadac zadnego trudnego pytania.
A najgorsze w tym wszystkim jest to ze Wiara Lecha nic nie zrobi bo siedza w kieszeni tego Zarzadu. Wystarczy wejsc na forum na oficjalnej i sie przekonac.
Podsumowajac:
Rutkowski uwił sobie wraz z poplecznikami tanie gniazdko na Bułgarskiej i trzepie bezczelnie szmal. Mysle ze juz dawno wyjał z klubu wiecej niz w niego zainwestował.
Zadnego buntu ze strony kibicow nie bedzie bo Wiara Lecha ma swoj interes w tym zeby bylo jak jest (przypuszczam ze zarzad odpala im działke za sprzedaz biletow w zamian za spokoj na stadionie)
Pozdro dla kumatych
Lipiec 22nd, 2010 on 20:40
bardzo nieobiektywny artykuł. Rzeczywiście wynik meczu jest kompromitacją, ale gra nie była taka, jak wynika z artykułu. To nie Azerowie prowadzili grę, lecz Lech. Baku stworzyło 2 sytuacje w meczu, a Lech co najmniej 10. Nie widziałem też, żeby Azerowie grali z nami w dziadka.
mateo – jeżeli wolisz Smudowskie remisy z Ruchem Chorzów i maximum 3 miejsce w lidze niż mistrzostwo z Zielińskim, to Ci się dziwię. I nie wymagaj od Rutkowskiego, żeby łańcuchami przywiązywał zawodników, którzy naszą ligę przerastają. Ciekawe jak Ty byś się zachował, gdybyś miał podpisany kontrakt z polską firmą, a jakaś niemiecka ofrowała Ci pięciokrotnie wyższe zarobki.
Lipiec 22nd, 2010 on 21:16
ciekawe Slavus. 2 lata temu bylismy biedniejsi i umielismy klepac takich ogorkow po 4, 6 :0 a dzis nie umiemy strzelic 1 bramki przez 120 minut pastuchom z Azerbejdzanu.
Skoro wolisz mistrza w polskiej lidze ktora jest czarna dziura na mapie swiata (bodajze liga Sudanu jest juz wyzej sklasyfikowana) to gratuluje.
Ja wole gowniane remisy z Arka czy innym polskim badziewem ale za to gre w Pucharach na jakims poziomie.
Za pare lat o Zielinskim sluch zaginie mistrzostwo zostanie w statystykach ale kibice jeszcze przez wiele wiele wiele lat beda mowic o meczu z Austria Wieden czy Deportivo.
Sam sobie odpowiedz co jest wiecej warte kolego.
Lipiec 22nd, 2010 on 21:29
wolę III miejsce z charakterną, dającą pozytywne emocje DRUŻYNĄ Franca niż mistrza z bezładnĄ, nudną jak flaki z olejem, wk…wiającą ZBIERANINĄ Zielińskiego.
Z Lecha Smundu DUMNI byli nie tylko Poznaniacy – z Lecha Zieliny ŚMIEJE SIE dziś CAŁA POLSKA
Jeśli ktoś woli II opcję to jest typowym minimalilsta nastawionmym na cel a nie na jakość! A przecież mówimy o showbiznesie gdzie w I kolejności to właśćie JAKOŚĆ ma znaczenie…
Lipiec 22nd, 2010 on 21:39
don mateo ani zielinski nie jest wuefista ani smuda cudotworca, tajemnica sukcesu pucharowego lecha w 2008 roku byly udane transfery wykonane na czas czyli przed glownym obozem przygotowawczym tylko tyle, zielinskiego cenie za to, ze uczy sie na wlasnych bledach, gdyby taki nie byl nie mielibysmy majstra, smuda nigdy nie przyznal sie do bledow jest uparty
wniosek jest jeden wczorajszy koszmar to nie wina trenera czy pilkarzy tylko zarrzadu i w mniejszym stopniu tzw. skautingu (pilkarze byli wyszukani tylko pieniedzy szkoda)
aha bardzo idiotyczne jest ocenianie druzyny przez pryzmat wyniku choc oczywiscie z nich jest rozliczana, powtarzam lech nie zagral ani gorszy ani lepszy mecz niz w baku tylko wynik byl odwrotny
lech byl druzyna lepsza o czym swiadcza statystyki prosze je przesledzic, nie uwazam, ze lech gral swietnie gral przecietnie i bez szczescia i tyle czasami tak jest, ze hiszpania przegra ze szwajcaria a czasami rozgromi polske, jesli chodzi o azerbejdzan to nie sa to kelnerzy, pisalem o tym tydzien przed pierwszym meczem, uszanujmy tez pilkarzy z kaukazu w wiekszosci gruzinow choc mamy o sobie wyzsze mniemanie to przeciez wisla kasperczaka tez kilka lat temu z nimi polegla, lech sie wczorj przeczolgal i dostal od Losu jeszcze jedna szanse oby potrafil ja wykorzystac i mysle, ze na dzis starczy placzu i wzajemnego obwiniania do meczu ze sparta zostalo 5 dni do roboty
Lipiec 22nd, 2010 on 21:51
frank, jeden z niewielu w Polsce wczorajszych krótkowidzów, zakładam że oglądałeś to emocjonujące ‘widowskio’ – powiedz mi prosze jaki był pomysł na ten mecz? Jaką Twoim zdaniem taktyką zagrał Lech od 1 do 120 minuty?
Lipiec 22nd, 2010 on 21:59
Pan Rutkowski myślał po Poznańsku i grosza pożałował i to cud,że Lech awansował,ale to dzięki niemu Lech gra dziś w Pucharach i w ogóle w ekstraklasie I bedę to powtarzał do znudzenia,bo nie od wczoraj chodzę na mecze i przeżyłem kilka zarządów,
Lipiec 22nd, 2010 on 22:16
co do samego Rutkowskiego seniora to pretensje mozna miec umiarkowane. Wielokrotnie podkreslał że na futbolu sie nie zna i ma do tego ludzi. Pytanie zasadnicze ktore powstaje w tym miejscu – czy na dzien dzisiejszy ma tych WŁAŚCIWYCH ludzi… Wydaje sie bowiem, ze rozwoj klubu jakim jest LECH przerósł już kompetencje wronieckiego towarzystwa wzajemnej adoracji, towarzystwa co nawet po polsku mowic dobrze nie umie (vide ostatnie ‘spotkanie z zarządem’ na Lech TV). Potęgę drużyny buduje sie w pewien sposób analogicznie jak potęgę klubu – w drużynie na lepszych wymienia sie graczy w klubie wymienia się członków zarządu na bardziej kreatywnych i perspektywicznych, dajacych szanse na progressssss – no chyba ze Rada Nadzorcza (tu: właściciel) nie ma jednak jaj…
Lipiec 22nd, 2010 on 22:17
zgadzam się z robi. nie wolno nam gryźć ręki Rutkowskiego, chociaż wkurza mnie na transferowa bierność, bo potrzeba jeszcze z 2 zawodników.
Lipiec 22nd, 2010 on 22:34
do mouse: pomysl byl taki aby szybko strzelic bramke i przez 15 min. byl realizowany ogladalem ten mecz dzis na chlodno lech nie gral ani lepiej ani gorzej niz w baku tylko wynik byl inny a po meczu w baku histerii nie bylo wiem wiem wstydzimy sie teraz przed polska, rutkowskiemu dziekuje ze przygarnal klub w ciezkich chwilach, jednak ludzie odpowiedzilni za transfery odwalili fuszerke
Lipiec 22nd, 2010 on 22:50
frank – nie na pierwsze 15 minut – chodzi o taktyke na cały mecz! Mozna wnioskowac ze mialo to wygladac tak: wyjdzcie, strzelcie brame albo 2 a potem to juz samo pojdzie. Zjefajnie – ale tak to sie gra na Wu-eFie… A gdzie scenariusz jak sie gola nie strzelli, a gdzie alternatywa przy golu azerow – ja zmiany po 15 minucie gry nie widzialem ani w I ani w II polowie, ani w dogrywce – od 15 d0 120 minuty ta sama mizeria… No chyba ze trenejro ustawil taktyke tak: jak nie strzwlimy w 15 minnut to gramy na remis a jak i to sie nie uda to potem gramy na karne… Wiem ze to samobojcza z opisu taktyka – ale tak to niestety wlasnie wygladalo…
Lipiec 22nd, 2010 on 23:09
- zastanawiam się gdzie się podziało 80%-90% kasy z transferów za Murawskiego i Lewandowskiego,
- zastanawiam się dlaczego transfery nie były na czas, a działać trzeba było szybko, bo nawet przeciętny umysł jest w stanie wydedukować, że okno transferowe to jedno, a eliminacje do LM to drugie,
- zastanawiam się nad efektem działań skauting-owych, bo nikt mi nie wmówi, że Kiełb, Wichniarek, czy 3bamba są jakimś odkryciem, jakimkolwiek!.. jedyny gracz o jakim wcześniej nie słyszałem to Rudnevs, który ponoć miał być, ale chyba nie będzie.. jakiś stoper?, drugi Wilk?, a konkretów brak, a czas ucieka.. zobaczymy..
- zastanawiam się nad kwestią efektywności transferów „konkurencji” – Wisła nadal szuka wzmocnień choć już teraz nie wygląda to tragicznie, Polonia przepłaca, ale kupuje sprawdzonych, Legia tu faktycznie powstaje nowa drużyna, ale nie wygląda to bynajmniej na powtórkę z Pogoni i nie są to żadni Brazylijczycy po przejściach.. zobaczymy..
- zastanawiam się co myśli taki zarząd Lecha, czy jak już się ktoś tam nachapie z tych biletów, kontraktów, transferów, to fajnie będzie być tak opluwanym, krytykowanym i wyszydzanym na każdym kroku? bo piłka to kibice, którzy kupują bilety albo nie, którzy są i w piekarni, i na budowie, i w szpitalu, ba!.. w biznesie też! i co?.. warto tak sobie nabrechtać? :)
- zastanawiam się gdzie ten honor, gdzie dymisje, albo nagany, jakaś zjebka, czy to wszystko nic? tylko kasa, którą trzyma właściciel? ….no tak, sam siebie nikt na dywanik nie weźmie, do dupy sobie nie nakopie ;)
- będzie co ma być zawsze zostaje ustawienie 11x Kotor i sekretne znaki drwali! pozdro ;)
Lipiec 23rd, 2010 on 00:41
Jeżeli chodzi o transfery i płace to jak byście się przyjrzeli artom które publikowane były na łamach Lech24 czy w necie. To jasno widać że Legia Wisła Polonia przepłacają na płacach i ogólnie zużywają więcej na transfery niż to jest warte.
Ruch pokazał, ze nie trzeba mieć budżetu a można zając trzecie miejsce. Gdyby teraz się okazało, że Legia i Wisła zajmują miejsce powiedzmy 5 i 6 to praktycznie bez sponsorów którzy dokładają, bankrutują.
Lech Poznań choć nie trawię Rutkowskiego i spółki buduje drużynę w oparciu o najnowszy model zarządzania. Próbowalem dotrzeć do statystyk Deloitte które notabene są zastrzeżone i wychodzi, że ww kluby wydają na płace tyle, że to się nie opłaca. Z drugiej strony są kluby które wydają najmniej. Co oznacza, że Kolejorz przyjmuje około 60% budżetu to wydatki na płace.
Moim marzeniem jest Lech jak BVB. Najwięcej kibiców, duży klub. I sam solivier wiedział co sponsorować. Na to co chcemy potrzeba czasu i każdy łącznie z kibicami uczy się jak taki klub mieć.
Lipiec 23rd, 2010 on 11:23
Niektórych z was nie rozumiem zachowują się jakby lech grał z jakimś Manchesterem United to Jest Sparta Praga spokojnie są oni do przejścia
Zamiast krytykować lecha zacznijcie kibicować z klubem się jest na dobre i na złe
Lipiec 23rd, 2010 on 12:02
Ej ludzie takie bzdury piszecie, że nawet czytać się tego nie da. Jedyny błąd zarządu to ten, że późno kupiono napastników i to tez tak nie do końca (była przecież próba kupienia Sobiecha i kilku innych). Ktoś pisał, że Tchibambą w LM nic nie zwojujemy to kogo mieli kupić? Tylko proszę nie podawajcie nazwisk z football managera i tych śmieszny cen z transfermarkt.de. Czasami też odnoszę też wrażenie, że jakby przyszedł zawodnik za 1 lub 2 mln euro to wszyscy byliby zadowoleni, a cen przecież nie zawsze świadczy o jakości. I to wracanie do Smudy, jakby on miał decydujące słowo w klubie to w Lechu na bank nie byłoby Stilicia i Lewandowskiego. Zarzucacie Zielińskiemu brak pomysłu na taktykę, a Smuda go miał? Cały sezon jedna taktyka, zero zmian w czasie meczu, głupio tracone bramki. Prawda jest taka, że Smuda miał wielkiego farta, gdyby nie Groclin nie byłoby fantastycznej przygody Lecha w pucharach. Smuda wspaniały taktyk zagrał otwartą piłkę z Hiszpanią i dostał 6:0 a potem się tłumaczył, że nasi po sezonie, a Hiszpanie to nie? Hiszpanie mieli w nogach pewnie dwa razy tyle spotkań co nasi i to na dużo wyższych obrotach. Ja się ciesz z zarządu i właściciela takiego jakiego mamy bo dobrze buduje klub. Jeżeli odejdzie to Lech będzie dalej dobrze prosperował w przeciwieństwie do np. Wisły, odejdzie Cupiał to koniec, plajta i masowa wyprzedaż.
Lipiec 23rd, 2010 on 12:39
„Kłopot Lecha z Joelem Tshibambą. Piłkarz nie ma pozwolenia na pracę w Polsce, więc na razie nie może grać. Także w pucharach. Powodem braku zezwolenia jest… brak holenderskiego, czyli unijnego paszportu piłkarza. CHOĆ WSZEM I WOBEC MYŚLANO, że Tshibamba posiada taki dokument, okazało się to nieprawdą.” – jak to możliwe? przecież Lech to profesjonalny klub:P, zapomnieli go zapytać, sprawdzić? Oj co tam, będzie na zaś… a chłopak zdążył już w meczu charytatywnym zagrać itd itp
Dużo tych wpadek ostatnio i to coraz zabawniejszych, ciekawostką było to jak Rutkowski powiedział że wolałby Salzburg(de facto Lech nie mógł na niego wpaść w losowaniu) niż Spartę wylosować. Borek z Iwańskim się śmiali że chyba to jakaś pomyłka, to nie pomyłka Panowie, tylko „profesjonalizm” władz Lecha:).
Lipiec 23rd, 2010 on 12:51
Trener zespołu Sparty Praga, Josef Chovanec po ostatnim meczu z Metalurgsem Lipawa ma pewne problemy kadrowe. Już w 40 minucie ostatniego spotkania boisko opuścić musiał Milos Lacny. Napastnik Sparty doznał urazu stawu skokowego i jego występ w spotkaniu z Lechem stoi pod znakiem zapytania.
Plac gry z powodu kontuzji opuścić musiał również Juraj Kucka. Reprezentant Słowacji, to podstawowy środkowy pomocnik zespołu. Z powodu urazy w kadrze na mecz z Metalurgsem nie pojawił się natomiast Bony Wilfried. Na liście kontuzjowanych zawodników, cały czas znajduje się również Ondrej Kušnír.
skopiowane z http://www.lechpoznan.pl/art,14859,kontuzje_w_zespole_sparty.htm
Lipiec 23rd, 2010 on 13:10
To ja dodam żeby było zabawniej, że nie zobaczymy gwiazdy węgierskich pastwisk, zawodnika o którym nikt nic nie wiedział jeszcze 2 miesiące temu, a którego Lech urobił do miana gwiazdy europejskich stadionów. No cóż nawet i jego nie dało się urobić, a może po prostu zobaczył ostatnie 2 występy Lecha w elM?
„Impas w sprawie transferu Artjomsa Rudnevsa do Lecha Poznań. Kolejorz nie dogadał się z grupą menedżerską reprezentującą zawodnika. Sam piłkarz opuścił już stolicę Wielkopolski.” – mając pewnie dość profesjonalizmu Kadzińskiego i Rutkowskiego.
Lipiec 23rd, 2010 on 15:24
Nasze komentarze nie cenzurujemy bez sensu ale też nie pozwalamy tutaj wprowadzać samowolki tylko konstruktywną dyskusję. Jeżeli ktoś chce się ponapinać obrażać czy wylać swoje frustracje i dąsy to niech sobie pisze pod postami na wp czy Onecie. Tutaj porządna dyskusja
Lipiec 23rd, 2010 on 17:58
charlee – te frustracje nie są bezpodstawne, lepiej już chyba krytykować, niż chodzić z głową w chmurach i marzyć, jak to by było fajnie być BvB :)
ja nie krytykuję zarządu na każdym kroku, też staram się bronić – podejście biznesowe jest słuszne i lepsze niż gorączkowe kupowanie kogo popadnie, ale za dużo już tej nieporadności, Rudnevs, 3bamba, co chwilę się tam budzą z ręką w nocniku – nie do pomyślenia!
jak się chcemy porównywać z lepszymi klubami – to proszę bardzo – jak Real prowadzi rozmowy – strzelam – z Gerrardem to co?! – nie czeka, tylko w tym samym czasie rozmawia z 2-3 innymi! o to tu chodzi! żaden trener w porządnym klubie nie wyobraża sobie grać bez napastnika! chcemy być klubem na miarę LM to decyzje, które ktoś podejmuje muszą zapadać niestety szybciej i wcale to nie oznacza, że trzeba zmienić właściciela, prezesa albo trenera, wystarczy tylko nie składać szumnych deklaracji i obietnic bez pokrycia kiedy się dopiero raczkuje w temacie!
tyle naszego i tylko dobrze to o Nas świadczy, że możemy sobie na forum podyskutować i pokazać jak nam wszystkim zależy, żeby Kolejorz wielki był, chcemy być lepsi!!
nie sztuką mówić, że konkurencja też dobrych ruchów transferowych nie dokonała – sztuką jest pokazać jak się to robi!
Lipiec 23rd, 2010 on 18:20
Tak,tylko by sie nie skonczylo na tym CHCEMY BYC LEPSI!!!
Lipiec 23rd, 2010 on 18:45
bartas masz rację. Do BVB też nam daleko. Jednak wychodzę z założenia, że:
Po pierwsze: okienko się jeszcze nie skończyło i trzeba poczekać do sierpnia.
Po drugie: Co by nie patrzeć 3 transfery już są: Wichniarek, Tchibamba oraz Kiełb
Po trzecie: Sprowadzenie Wichniarka może świadczy, że polityka transferowa była zła i się w końcu zarząd przełamał
Po czwarte: Nie będę oceniał sezonu przez pryzmat jednego meczu bo jak zauważył słusznie Buffu Każdy sezon musi mieć swoją Stalową Wolę i oby mecz z Inter Baku był właśnie tym złym momentem
Po piąte: Co mi porównywanie do Realu, co mi porównywanie do średniej klasy klubu z Niemiec skoro zawsze nas przeskoczą w płacach dla zawodnika czy budżecie. Czytając raport Deloitte można zrozumieć jaką politykę stosuje Zarząd i żeby nie było, że go tylko bronie. Uważam, że popełnili błędy i ktoś za to musi beknąć. Tą osobą jest Dyrektor Sportowy gdyż to on odpowiada za wszystko.
Po szóste: Żeby mieć silny klub na lata, trzeba mieć silne fundamenty. Większość klubów w Polsce budowana jest o model jednej osoby. Z Polonii kiedyś odejdzie Wojciechowski i będzie jak Z Dyskobolią czy Amiką. Wisłę może czekać to samo. Legia natomiast pompuje środki, a wyników jakoś nie ma.
Po siódme ostatnie: Czekałem tyle lat. Przetrzymałem spadki i upokorzenia Kolejorza. Wytrzymam jeszcze parę lat. Uważam, że to nadal dopiero początek.
Lipiec 23rd, 2010 on 19:27
po pierwsze: ok
po drugie: ok
po trzecie: tylko najpierw słyszymy, że Lech to nie muzeum, że teraz to już tylko sami młodzi, a później zupełnie coś innego widać – zero konsekwencji! (osobiście z Wichniarka się cieszę)
po czwarte: ok
po piąte: szczerze nie wiem, czy decyzyjność w sprawie skautingu i transferów leżała tylko po stronie jednego dyrektora sportowego, czy może gdzieś wyżej? tak samo jak nie wiem czy pieniądze za Lewego (w transzach?) zostały na bieżąco rozdysponowane na te skromne finansowo transfery oraz bieżące wydatki klubu, czy może jednak można było liczyć i oczekiwać czegoś więcej?
po szóste: nie trzeba pompować nie wiadomo ile kupując jakiegoś gwiazdora (w stylu Ronaldo) za 1,5mln EUR, ale można było zadziałać z 3bambą szybciej, ściągnąć Rudnevsa, albo innego gracza – tak żeby było widać, że skauting działa – bo tych zawodników, których ściągnęliśmy to nawet niewidomi dostrzegli i żaden skaut potrzebny nie był.. dalej – kogoś kto godnie może zastąpić Bandrowskiego albo Injaca, itp. itd.
po siódme: zgadzam się – początek, ale fundamenty można budować w oparciu nie tylko o młodych, ale także doświadczonych graczy jak Bosacki, Wichniarek, itp., a Rutkowski niech będzie, że lepszy niż Cupiał, czy Wojciechowski tylko chciałbym to zobaczyć, te fundamenty!
bo na razie się walą – Murawski, Lewandowski, za chwilę Peszko, może Stilić… i co dalej?
Lipiec 23rd, 2010 on 22:46
po pierwsze:transfery powinny być PRZED LM .W tydzień dwa po końcu ligi trzeba było podpisać umowy – można było z Kiełbem , czemu nie z innymi. A np Polonia kupowała nie czekając na okno. W sierpniu może być po herbacie
po drugie : Wichniarek ok ale sił tylko na 70 min, Kiełb rezerwowy a Tshibamba niezgrany z drużyną – by zespól funkcjonował trzeba zgrania i zagrywek wypracowanych na treningach-powtarzanych po 100 razy
po trzecie – samą młodzieżą nie da się dojść do LM
po czwarte OK oby to była tylko jedna wpadka
po piąte – dyrektor sportowy proponuje transfery a zatwierdza je zarząd i właściciel!( przed sezonem deklaracja nawet jak nie sprzedamy Lewandowskiego to są pieniądze na zakup 3-4 zawodników którzy od razu wskoczą do 11 i będą wyraznym wzmocnieniem )A dziś łapanka bo zespól się sypie
I żałosne – Rudnevs niedogadany , chcą Wilka z Korony a on właśnie podpisał kontrakt z Wisłą . Kto powinien za to beknąć ( i za inne klapy też)
po szóste : fundamenty tak – to podstawa klubu na lata.Ale nie starczą dotychczasowe finansowe i marketingowe.Bez sukcesu sportowego nie będzie bogatych sponsorów i pełnego stadionu . A sukces w LM to podstawa finansowa na parę lat
Bogaci sponsorzy przychodzą gdy klub jest znany w Europie
po siódme :charlee – też czekam wiele lat i wierzę że się w końcu doczekam , ale chciałbym aby zespól obudować całym sztabem szkoleniowym – nie chodzi o Zielińskiego ale on nie jest omnibusem – chodzi o asystentów , fizjoterapeutów, fizjologów, dietetyków , ludzi od przygotowania fizycznego , robienia siły itd. Ilość kontuzji w oststnich latach świadczy , że wiele tu jeszcze brakuje
Lipiec 24th, 2010 on 00:40
..oj bardzo wiele.. ale o początku będzie można mówić jak chociaż transfery będą na czas!
Lipiec 24th, 2010 on 15:37
Najciekawsze jest to, że najgorszą formacją w Kolejorzu jest w tej chwili tył pomocy, a niedawno prosił się o przyjęcie za darmo A. Radomski, doświadczony pomocnik i do tego Wielkopolanin, ale podobno jest za stary (w przeciwieństwie do juniora Wichniarka…)
Lipiec 25th, 2010 on 14:11
Rutkowskie lepszy niż Cupiał? Człowieku przez ostatnie 10-lat totalnej dominacji Wisły, Ty silisz się na porównania tych dwóch panów? Zobacz mecze Wisły s Schalke, Parmą, Realem Saragossą oraz chociażby Realem Madryt o wejście do LM i dopiero porównuj ich do siebie. Cupiał już poszerzył kadrę Wisły, skoro na ławce w meczu z Litwinami usiedli: Kirm, Łobodziński, Małecki, Pawełek czy Jirsak, a niezgłoszeni do tej rundy byli Bunonza, Rios, Paljic oraz Wilk. Zobacz jaką już ma Wisła ławkę rezerwowych, każdy praktycznie mogący zrobic różnicę na boisku. A ofensywa transferowa pod Wawelem trwa i pewnie jeszcze wyciągną tego Honduranina. Wichniar czy Tchibamba nie nastrzalają bramek tyle dla Lecha aby ten był dla Wisły i Legi konkurencją w walce o MP.
Lipiec 25th, 2010 on 14:30
Wisła:
Jovanic(Pawełek)- Cikos(Singlar), Chevez(Cleber), Bunonza(Kowalski), Diaz(Brożek)- Łobodziński(Kirm), Sobolewski(Wilk), Garguła(Jirsak), Małecki(Paljic) – Brożek(Rios), Boguski(Żurawski).
Do tego: Kasperczak, który w moim odczuciu wraz ze Smudą oraz Probierzem, najlepsi trenerzy w ekstraklasie.
Lipiec 25th, 2010 on 14:42
do Nei – powiedział – niech będzie, że lepszy – bo nie kupujemy kogo popadnie, ale błąd bo mało kupujemy i za późno.. i nie podniecaj się tak osiągnięciami Wisły – jeszcze zobaczymy co te Wiślacko-Polonio-Legickie składaki potrafią!
do tomek – debilom nie odpowiadam
Lipiec 25th, 2010 on 15:42
do bartas – „bo nie kupujemy kogo popadnie”. A Buric, Handzic, Golik, Mikołajczak, Chrapek, Zapotoka, Cueto, Tanevski? To co to jest???:)
A skoro dla Ciebie, zakupy chociażby Legii, Cabrala, Mezengi, Vrdljaka, Kneżewicia i Manu to przypadkowe składanki, to już pozostawiam bez komentarza:).
Lipiec 25th, 2010 on 22:14
a rób co chcesz :) po pierwsze zwracam honor – mówiąc o „zakupach” miałem na myśli te ostatnie, a po drugie nie powiedziałem „przypadkowe” ,więc od siebie nie dodawaj,
no i głupi nie wymyślił, że jeśli tworzy się nowa drużyna to, i zgrania, i czytelności we własnej grze będzie potrzebować, a na to trza czasu i nie wiadomo czy się uda! tym bardziej jak słyszę sami kibice Legii nie mają przekonania co ich ten twór z Łazienkowskiej pokarze w tym roku! – więc z palca sobie tego nie wyssałem! to tyle :)
Lipiec 25th, 2010 on 23:17
Jedno jest pewne Panowie, wszyscy będziemy trzymali we wtorek kciuki za Lecha, choćby w ataku miał zagrać sam Juskowiak. Ja osobiście liczę na jakiś no look pas Stilicia (wykorzystany przez Wichaniara) bądź też jego rzut wolny, ew. rożny. Osobiście postawiłbym tak:
Kotorowski- Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Garncarczyk – Bandurowski(DP) – Stilic(ŚP)- Kriwets, Peszko – Tchibamba, Wichniarek.
Jeśli nie strzelimy bramki w Pradze może być ciężko w rewanżu. Byłoby pięknie jakby Bandur rozbijał ataki, grał przez Stilica, który albo by rozrzucał skrzydła, albo grałby proste piłki na Wichniara lub szybkiego Tchibambe.
Lipiec 25th, 2010 on 23:21
Skrzydła maksymalnie niech pracują w obronie i ataku. w 60-70min wymiana ich na Kiełba i Wilka. A boczni obrońcy niech nie zapuszczają się na połowę rywala, poza stałymi fragmentami gry.
Lipiec 26th, 2010 on 00:07
no nie ukrywam, że jest to jakiś pomysł, też jestem za – Wichniar i 3bamba od początku w Pradze w duecie
Lipiec 26th, 2010 on 08:39
zapominacie ze Bandrowski ma kontuzje i nie zagra. Mamy piekna dziure w srodku pola. W jego miejsce na srodku ma zagrac……Wilk. Śmiechu warte!! Od czasu sprzedazy Murawskiego do dzis nie mamy porzadnego defensywnego pomocnika.
Lipiec 26th, 2010 on 08:42
i jeszcze jedno. NEI jesli zagraja 4-4-2 jak sugerujesz w swoim poscie to skonczy sie to tragicznie.
Lipiec 26th, 2010 on 10:25
jak reprezentacja z Hiszpanią? :)