Komentarz: Ten sezon można jeszcze uratować!
dodał: kierzol dnia sie.12, 2010 13:44, kategoria Felietony
Przed Lechem już teraz miała otworzyć się świetlana przyszyszłość. Po wywalczeniu mistrzostwa Polski kolejnym celem stał się awans do elitarnej Champions League. Kolejorz miał w ręku wiele atutów przemawiających na jego korzyść. Niestety porażka ze Spartą przekreśliła nieco plany na ten sezon.
Na początek wróćmy może do daty 15 maja. Kibicom Lecha kojarzy się ona z wielkim sukcesem, optymistycznymi planami na następne miesiące. Odzyskany po 17 latach tytuł miał być nie tylko kolejnym trofeum do klubowej gabloty. W Poznaniu oczekujemy czegoś więcej. Najlepiej poukładany organizacyjnie klub w Polsce miał w końcu zaprzeczyć regule szybkiego odpadania naszych klubów z eliminacji Ligi Mistrzów.
Gdy Lech pokonał tego dnia Zagłębie, cała Wielkopolska wpadła w euforię. Najpierw świętowanie na Bułgarskiej, później pamiętny przemarsz ulicami miasta, a wszystko zakończone całonocną fetą na Starym Rynku. Widać było wtedy wyraźnie, jak ważny jest Lech dla całego regionu.
Piękny stadion na 43 tysiące miejsc wreszcie mogący wypełnić się najlepszymi kibicami w Polsce, 2-3 dobre transfery oraz zatrzymanie całej drużyny (wyjątek oczywiście Lewandowski) sprawiały, że nadzieje w Poznaniu były duże. Wydawało się, że Lech jest wreszcie gotowy na awans do elity jak żaden inny polski klub.
Jak się sprawy potoczyły wszyscy wiemy. Z transferem Lewandowskiego kibice Lecha jakoś się pogodzili. Stoją przed nim nowe wyzwania, gra w dobrej niemieckiej Bundeslidze. To on przecież ma strzelać dla Polski bramki na EURO. Jedną obietnicę udało się spełnić. Przełużono kontrakty o dwa lata z całym sztabem szkoleniowym i zatrzymano pozostałych piłkarzy.
Teraz czekaliśmy na transfery do klubu. Mijały tygodnie a jedynym wciąż pozostawał Jacek Kiełb, owszem perpektywiczny, utalentowany piłkarz ale narazie nie na miarę Lecha. Przeprowadzone w pośpiechu zakupy Wichniarka, Tshibamby i Rudnevsa powinny na polską ligę wystarczyć. Na Ligę Mistrzów niestety już nie…
Gdy 4 sierpnia ok. godziny 22 Kolejorz przegrał z nie tak dobrą przecież Spartą Praga wielu postawiło na nim krzyżyk. Pojawiła się opinia, że sezon jest stracony. Popatrzmy na to jednak inaczej. Gdyby udało się obronić mistrzowski tytuł, do Champions League zapukalibyśmy jeszcze raz. Wtedy już na pewno na wykończonym, nowym stadionie. A chęci na to mają inne polskie kluby na czele z głodną sukcesów Legią.
Bardzo ważne dla Lecha obecnie daty to 19 i 26 sierpnia. Eliminując ukraińskie Dnipro zapewniamy sobie grę aż do grudnia w europejskich pucharach. Czekałoby nas wtedy 6 spotkań, w tym oczywiście 3 u nas w Poznaniu. Możnaby zapisać kolejną, piękną kartę w historii Naszego Klubu.
Z pewnością obecna gra piłkarzy zasługuje czasami nawet na gwizdy, ale jest szansa żeby ten sezon jeszcze uratować! Pierwszy krok do tego celu trzeba wykonać już w najbliższą sobotę, 14 sierpnia w meczu ligowym z Arką.











Sierpień 12th, 2010 on 14:47
Sypie się nam obrona więc będzie ciężko o dobry wynik z Ukraińcami!
Sierpień 12th, 2010 on 19:56
Niektórzy szukają nadziei na siłę. Autor artykułu łudzi się że pokonamy Dnipro, którego kadra warta jest 51 mil euro, przy 24 mil Lecha. Przypomnę tylko że Sparty kadra wyceniana jest na około 23mil euro, więc teoretycznie to Lech, mając rewanż u siebie dodatkowo, był faworytem. Dwa dni temu Dnipro zakontraktowało piłkarza z Boca Juniors, wykładając na niego 3mil. euro, Sparta, Lech, Legia, Wisła itp, być może za dziesięć lat będą w stanie robić takie transfery…
Dnipro po 5kolejkach w lidze, prowadzi z kompletem 15pkt i bramkami 12-1. Czyli krótko mówiąc jest w gazie.
Przy tej desperackiej ofensywie Lecha(2 ataki podbramkowe na mecz) i sypiącej się obronie… tylko szaleniec upatrywałby że Lech może przejść Dnipro. Jak widać niektórzy zaprzeczają nawet temu co sami oglądają, łudząc się Dnipro to przecież anonimowy klub w Europie.
Wszyscy zachwycamy się transferami Legii, która potrafiła sprowadzić graczy za bagatela 2,5mil euro! co jak na nasze warunki jest szaleńczą sumą. Lech wydał pewnie z 600-700tyś euro na 3 grajków… i tyle w temacie.
Teraz postawicie się na miejscu Dnipro, myślę że zmartwiło ich JEDYNIE to że grają rewanż w Poznaniu. To zawsze daje jakiś cień złudzeń…
Patrząc na 1.kolejkę ekstraklasy myślę że Lech zajmie miejsce 3-5, bo choć słaby jest on, to liga jeszcze bardziej cienka… a mistrza, po prostu szkoda dla Lecha. Już lepiej zostawić go na Łazienkowskiej, lub dać Wojciechowskiemu, który w „swoim szaleństwie” wygrywając ligę, sprowadziłby gracze jeszcze lepszego pokroju niż Sobiech, Nowak, Smolarek…
Sierpień 12th, 2010 on 21:22
Ciebie też szkoda dla Lecha,już lepiej zajmij się Wartą,to też poznański klub.
Sierpień 12th, 2010 on 21:57
@Nei: to nie pieniądze grają na boisku i mam nadzieję, że zobaczymy to oglądając poskładaną z drogich nabytków Legię i Polonię
Prawda jest taka, że to ten zespół wygrał mistrza w zeszłym roku – odszedł tylko Lewandowski – i to nie brak transferów jest winny naszym porażkom – coś zacięło się w zespole! Jakbyśmy nawet mieli Eto’o to co mógłby strzelić, jeżeli nie poda do niego ani Peszko ani Wilk ani Stilic ani nawet Krywiec! Moim zdaniem w Lechu potrzebna jest pomoc psychologiczna prędzej niż sportowa.
Mam nadzieję, że wygramy ligę jeszcze raz, bo co z tego, że Lech jest chwilowo słaby – Wisła, Legia i Polonia mogą się okazać jeszcze słąbsze. Poza tym przypomnijcie sobie zeszły sezon i porażkę w Stalowej Woli. Ja sam pożegnałem sie wtedy z tytułem. A w tym roku sytuacja jest o tyle lepsza, że minęła dopiero JEDNA KOLEJKA.
@robi: też się nie zgadzam z opinią Nei, ale nie trzeba od razu robić przytyków w stronę Warty. Będzie się nam, kibicom, wygodniej żyło jeżeli spróbujemy utrzymać dobrą atmosferę spotową w mieście. ;)
Sierpień 12th, 2010 on 22:14
Nei nawet żal komentować Twój post daj sobie spokój kolego
Sierpień 13th, 2010 on 09:57
wszystko było by dobrze gdyby Pan Rutkowski i spółka nie zapowiadali fantastycznych wzmocnien tylko by powiedzieli że kupujemy dwóch trzech średniej klasy zawodników i gramy w tej LM i albo sie uda albo nie …a tak … na naszą lige ten skład raczej starczy żeby powalczyc o MP co do Poloni to jeśli nie zdobędzie MP to może byc ciezko Wojciechoskiemu bo kupic takich zawodników jak on kupił to dopiero połowa sukcesu trzeba jeszcze tych zawodników opłacic a raczej to kosztuje dużo kasy no ale zobaczymy …pozdrawiam
Sierpień 13th, 2010 on 10:34
kazdy kto wierzy w te druzyne pod wodza tego trenera i z tym zarzadem jest dla mnie frajerzyna:)
Z Dnipro nie beda mieli nic do powiedzenia.
W lidze gdzieś 4-6 miejsce
Zima odejda Peszko, Stilic
Po sezonie kontrakty zakoncza Ivan, Bosy, Arboleda.
Jednym słowem druzyne trzeba budowac od poczatku.
Widac teraz jaka wizje miał zarzad i Rutkowskie:
Nachapac sie jak najszybciej duzej kasy.
Mam tylko nadzieje ze miasto nie odda im stadionu we władanie bo to by byla tragedia.
Aha i jeszcze jedno.
Wiara Lecha zamiast bic na alarm, siedzi cicho w kieszeni zarzadu. (Nie ma to jak działeczka ze sprzedazy bilecikow)
Sierpień 13th, 2010 on 17:27
Peszko ok może odejdzie, ale człowieku kto Ci kupi takiego Stilica, co? On dogra kontrakt do samego końca i będzie prosił o przedłużenie! To nie jest Stilić z jesieni vel kanonada Franka Smudy!
Sierpień 14th, 2010 on 09:56
najwiekszym frajerem na tym forum to jestes ty mateo
Sierpień 14th, 2010 on 12:05
Nikt nie zmusza nikogo do bycia kibicem Lecha! Pprzypominam tylko że prawdziwy kibic to ktoś taki który jest ze swoim klubem nie tylko w dni chwały i wygranej ale także po porażce i w trudnych momentach takich jak obecnie mamy…
Sierpień 14th, 2010 on 12:08
Dla mnie frajerami są ci, którzy jak pelikany łykaja kity zarządu i wuefisty. Albo zmusimy zarząd do roboty, albo będzie wciąz taka nędza, bo Rutkowski to biznesmen, liczy sie tylko kasa. Skoro z niego biznesmen, to z nas klienci – nie musimy łykać towaru, który nam wciska. Tylko bojkot może cos zmienić!
Sierpień 14th, 2010 on 19:53
„ja” zgadzam się z Tobą tak samo jak z Nei czy Mateo.
Ludzie przejrzyjcie na oczy :).Nikogo nie obrażam,ale chyba macie „oczy szeroko zamknięte”…
Wg. coniektórych mecz z Arką jest toczony jak na wielkiego Lecha przystało co?Aha byłbym zapomniał przecież murawa jest nie taka,zbyt zielona i w ogóle…
Sierpień 17th, 2010 on 10:36
o jakim wy bojkocie piszecie …to właśnie Wy jesteście kibicami sukcesu których trzeba eliminowac nikt Was nie zmusza do kupowania biletów …zapłacicie rachunek za neta i tez mozecie oglądac mecz a potem pisac głupoty … wszyscy jestescie znawcami piłki niestety nie docenionymi przez Polski naród i chcac nie chcac trzeba chodzic do pracy …wolał bym żeby na stadion przyszło 10 000 KIBOLI niz 40 000 takich jak ci którzy pisza o bojkocie …teraz PW gra narazie dobrze więc może pojedziecie na Konwiktorskom…