Kontuzja Arboledy
dodał: buffu dnia mar.06, 2010 23:22, kategoria Aktualności

Manu czeka prawdopodobnie kolejna przerwa w grze.
W dzisiejszym meczu urazu doznał Manuel Arboleda. Dla tego zawodnik był to drugi mecz po półrocznej przerwie spowodowanej kontuzją mięśnia czworogłowego. Za niego na boisko desygnował został również wracający do gry Seweryn Gancarczyk.
- Wiemy, że jest to uraz mięśnia dwugłowego, ale więcej będziemy wiedzieć po USG. Na boisku, w prostej sytuacji, rozjechała mu się noga i zobaczymy - mówił po meczu trener Lecha.
Mimo wcześniejszych doniesień uraz nie dotyczy tego samego mięśnia, który wyeliminował wcześniej na kilka miesięcy zawodnika:
- Manu był przygotowany do gry na 100%. Uraz nastąpił w drugiej nodze, to jest inny mięsień. Niestety takich rzeczy się nie uniknie – kontynuował Jacek Zieliński.
Na boisku pojawił się Seweryn Gancarczyk, jednak nie był on gotowy do gry na najwyższym poziomie:
- Cały czas liczę się z tym, że Seweryn kiedyś musiał wejść na boisko. Cieszę się, że to nastąpił, choć wszedł w specyficznym momencie. Stał przy linii i był świadkiem straconej bramki w dość niecodziennej dla siebie sytuacji. Jednak widział już lepsze mecze w wykonaniu Seweryna. On dzisiaj grał z poważną anginą, ale mam nadzieję, że to się szczęśliwie skończy, ale w drugiej połowie miał już problemy ze zdrowiem – zakończył szkoleniowiec.










Marzec 8th, 2010 on 12:46
czegoś tu nie rozumiem. Garncarczyk gra z anginą i trener wie że będzie przez to grał gorzej. Przecież wystarczyło za Arbolede wpuścić ZDROWEGO Tanewskiego, który był przecież na ławce. Lubie Zielińskiego, ale tu to chyba zrobił gruby błąd. Widzieliśmy jak to potem szlo. Pięć kolejnych podań Garncarczyka (liczyłem!) i pięć niecelnych !!! Dobrze ze się to jakoś w dobrym występie Lecha „rozmyło”.
Marzec 8th, 2010 on 16:42
Na konferencji prasowej Zieliński powiedział, że była to jego świadoma decyzja.