KKS Lech Poznań

Krzysztof Kotorowski: Od zera do bohatera

dodał: dnia lip.22, 2010 0:19, kategoria charlee, Felietony

Krzysztof Kotorowski (fot. Gosia/Lech24.com)

Krzysztof Kotorowski stał się bohaterem środowego spotkania Ligi Mistrzów. Nie dosyć, że bronił rzuty karne to jeszcze sam zdobył gola pokonując azerskiego bramkarza, a jeszcze rok temu nic nie zanosiło się, że Kotor uratuje Lecha.

Nie każdy pamięta, że przed poprzednim sezonem Krzysiek był już poza klubem i nic nie wskazywało, że zagrałby kiedykolwiek na Bułgarskiej. Zarząd dopiero w ostatniej chwili tuż przed rozpoczęciem sezonu zakontraktował popularnego Kotora. Miał zostać trzecim bramkarzem i raczej nie sądzono, że wskoczy do składu, gdyż sprowadzono Grzegorza Kasprzika, a w kolejce był jeszcze Jasmin Bulić.

Gdy we Wronkach piłkarze toczyli boje o mistrzostwo kraju. Kotor oglądał mecz jako kibic z byłymi piłkarzami Lecha. Złe interwencje Kasprzika oraz kontuzja Buricia spowodowały, iż to poznaniak, który Kolejorza ma we krwi wskoczył do składu.

Dziś już wiemy, że Krzysiek Kotorowski zdobył z Lechem Mistrzostwo Polski, a wczoraj przedłużył nadzieje kibiców na Ligę Mistrzów. Ile cierpliwości, wytrwałości i znoszenia różnego rodzaju upokorzeń musiał przeżyć, pewnie wie tylko on sam.

Jedno jestem pewien. Jest prawdziwym Lechitą.


1

4 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • Venom

    Kotor świetnie w karnych, ale wrzucę trochę goryczki do tego wątku. W straconej bramce meczowej nie zachował się jak należy, ale co mi tam – niech go dziś noszą na rękach!

  • mateo

    w Pradze pusci „kotorka” i wszystko wroci do normy:-)

  • charlee

    Pewnie i puści Kotorka. Pisząc tekst milem na myśli jak go potraktowano i co przeżył. Uważam, że takich zawodników w Lechu powinno być jak najwięcej typu Kotor, Wilczek. Widać, że noszą Lecha w sercu.

    Kiedy po podpisaniu kontaktu z Kotorem chciało mu się zadać pytanie odnośnie jego sytuacji widać było tylko minę zniesmaczonego całą sytuacją bramkarza, który nic nie powie bo nie będzie srał w swój ogródek Już w zeszłym sezonie chciałem opisać jego sytuację jak się przebił do pierwszego składu. I zawsze wśród znajomych mówiłem, że Kotorowi należy się pomnik za jego poświęcenie i cierpliwość

  • frank

    dzieki kotor!

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl