Kto zagra na lewej stronie pomocy w meczu ze Śląskiem?
dodał: buffu dnia kwi.30, 2010 13:03, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Sergiej Kriwiec na środku pomocy w meczu ze Śląskiem? Taki wariant rozważa trener Kolejorza. (fot. Cyran/Lech24.com)
W drugiej połowie meczu z Lechią swoją czwartą w tym sezonie żółtą kartkę otrzymał Semir Štilić. Bośanicki pomocnik nie zagra więc w najbliższym meczu Kolejorza, który zmierzy się już w najbliższą niedzielę ze Śląskiem Wrocław. Szkoleniowiec Lecha ma już jednak plan alternatywny przygotowany na ten mecz.
Stratę ofensywnego pomocnika można przyrównać do braku w kadrze na mecz z Lechem, Sebastiana Mili, który podobnie jak Bośniak w ostatnim meczu otrzymał czwartą żółtą kartkę.
Obaj znaczą dla tych drużyn bardzo dużo, a ostatnie mecze pokazały, że Mila dla Śląska znaczy bardzo dużo. Jak to będzie pokaże mecz, my zrobimy wszystko żeby Semira zastąpić, w taki sposób, żeby jego brak był jak najmniej widoczny. Śląsk, myślę, ma podobne zamierzenia, ale porównując straty są podobne - przyznaje trener poznańskiego zespołu.
Brak Štilicia na środku pomocy otwiera szansę na występ na tej pozycji Sergiejowi Kriwcowi, który na tej pozycji zagrał w ostatnim meczu Lecha.
- My pierwszy raz zagraliśmy w takim ustawieniu, z Kriwcem na środku, i to było ryzykowne. Lepiej wypadł po powrocie na lewą stronę, zdecydowanie najlepiej grał pod koniec meczu. Widać, że to zawodnik, który się rozkręca z minuty na minutę i szkoda, że mecz trwa tylko 90 minut – ocenia występ pomocnika Lecha,szkoleniowiec tego zespołu.
Jednak wariant z Sergiejem Kriwcem jest brany pod uwagę przed meczem ze Śląskiem.
Sergiej grał tak w BATE dlatego nie ma żadnego problemu. Nie mam żadnych obaw, co do jego występu, bo wiem, że na tej pozycji radził sobie dobrze – przekonuje Jacek Zieliński.
W związku z możliwym przesunięciem na z lewej strony na środek pola Sergieja, otwiera się szansa na grę od pierwszej minuty przed innym zawodnikiem. Jednym z tych, na który może zagrać od początku jest Kuba Wilk. Ten zawodnik w ostatnim meczu zagrał tylko kilka minut, ale trener nie wyklucza, że postawi właśnie na tego zawodnika.
- On pauzował od listopada czy grudnia do teraz. Zagrał 45 minut w Młodej Ekstraklasie i w środę kilka minut. Za wcześnie, żeby był przygotowany na 90 minut. Jest szansa, że zagra od początku, ale do meczu zostało jeszcze trochę czasu – mówi trener poznaniaków.
Szkoleniowiec Lecha przyznaje, że rozważa jeszcze kilka wariantów, ale wyklucza możliwość wystąpienia na lewej stronie pomocy Luisa Henriqueza.
- Nie szukamy takiego rozwiązania. Mamy alternatywę i myślę, że ten wariant będzie dobry. Jestem przekonany, że na mecz ze Śląskiem wyjdzie taka jedenastka, która da sobie radę - kończy Jacek Zieliński.









