KKS Lech Poznań

La Manga: Lech trzeci raz zwycięża w rzutach karnych!

dodał: buffu dnia lut.02, 2010 18:33, kategoria Po meczu

W ostatnim meczu w ramach La Manga Cup Lech także wygrał. Niestety znów po rzutach karnych. (fot. buffu/lech24.com)

Na zakończenie obozu w Hiszpanii piłkarze Lecha zremisowali z Trømso 2:2. W rzutach karnych lepsi okazali się piłkarze Lecha, który po raz trzeci wygrali konkurs jedenastek podczas turnieju La Manga Cup. O miejscu na jakim zakończa poznaniacy turniej zadecyduje ostatni mecz, który rozpocznie się o 18. Tylko w przypadku zwycięstwa Odd Grenland Lech zajmie trzecie miejsce. W innej sytuacji będzie to druga pozycja.

Na początku dzisiejszego spotkania piłkarzy Lecha zaskoczyli Norwedzy, którzy już czwartej minucie wyszli na prowadzenie. Wrzutkę w pole karne lechitów wykorzystał Jama, który skierował głową piłkę do siatki poznaniaków. Chwilę później inicjatywę przejęli zawodnicy Kolejorza. Już trzy minuty później Sergiej Kriwiec wykorzystał niepewną interwencją Ramovića i pokonał go uderzeniem po ziemi. Przez dłuższy czas to Lech prowadził grę i dyktował tempo spotkania.

W 22 minucie groźnie zaatakował Jama, którego próby zablokował Bosacki. Chwilę później znów Trømso przejęło inicjatywę. Swojego szczęścia bezskutecznie próbowali napastnicy rywala. Jednak bezskutecznie. Nadal przewagę miał Lech, który szukał swojej szansy po kombinacyjnych akcjach. W 35 minucie Lewandowski wykorzystał podanie ze środka pola i strzałem w okienko pokonał Ramovića.

W druga połowa była już znacznie słabsza w wykonaniu obu zespołów. Piłkarze nadal szukali gry i okazji na zdobycie bramki, jednak ta część meczu nie była zbyt interesująca. 15 minut przed zakończeniem spotkania groźniej zaatakowali Norwedzy. Swojej szansy próbowali szczególnie uderzeniami z dystansu, ale na posterunku był Burić.

Dopiero w 91 minucie Norwegom udało się wyrównać. Po rzucie rożnym bramkę zdobył Reginiussen i lechitów czekały kolejne rzuty karne. W tych po raz trzeci lepsi okazali się podopieczni Jacka Zielińskiego. Decydujące trafienie na bramkę Ramovića oddał Burić i Lech wygrał 7:6.


Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

darmowe liczniki