KKS Lech Poznań

Lech chce zatrzymać Bandrowskiego

dodał: dnia lis.22, 2010 9:24, kategoria Aktualności

Tomasz Bandrowski jest dla Lecha bardzo ważnym graczem. (fot. Krzysztof Jerzak/Lech24.com)

Przed rozpoczęciem sezonu władze Lecha zapowiadały, że niezwykle ważne dla nich w tym sezonie będzie przedłużenie kontraktów z zawodnikami, których kontrakty kończą się w czerwcu przyszłego roku. Jeśli „Kolejorz” nie chce ryzykować straty piłkarza powinien do końca grudnia rozpocząć rozmowy na temat nowej umowy, bowiem od początku stycznia będzie mógł on podpisać kontrakt z innym klubem. Jednym z takich graczy jest Tomasz Bandrowski.

Popularny „Bander” jest dla Lecha niezwykle ważnym zawodnikiem i choć od początku września nie jest on dostępny dla trenera to odczuwalny jest jego brak. O tym jaką różnicę robi Bandrowski kibice mogli się przekonać pod koniec października, gdy do Poznania przyjechała Wisła Kraków. Pomocnik Lecha zagrał wtedy bardzo dobre zawody i pomógł „Kolejorzowi” odnieść cenne i niezwykle efektowne zwycięstwo nad wicemistrzem kraju.

Od pewnego czasu władze klubu z Bułgarskiej rozmawiają z Bandrowski na temat nowego kontraktu, który miałby obowiązywać przez kolejne dwa lata. Aby przekonać zawodnika do podpisania nowej umowy władze Lecha muszą zaoferować graczowi korzystniejsze warunki, niż te na których jest obecnie zawodnikiem zespołu. Według informacji uzyskanych przez Lech24.com na bazie nowego kontraktu „Bander” może zarabiać 600 tysięcy złotych rocznie.


1

4 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • robi

    I zgadzam się w 100% Należy Banderasa zatrzymać za wszelką cenę,by czasem nie podkupiła Go stara kobieta lekkich obyczajów.

  • anka

    ja też bym wolała by został taki dobry piłkarz zawsze się przyda;-)

  • Dżoker

    Joël Omari Tshibamba miał wypadek samochodowy i leży na obserwacji w szpitalu. Ze wstępnych ustaleń wynika, że napastnik Lecha Poznań nie odniósł żadnych poważnych obrażeń.

    Piłkarze Lecha dostali od trenera kilka dni wolnego, więc Tshibamba korzystając z okazji pojechał do Holandii. Gdy wracał do Poznania w okolicach Wolfsburga drogę zajechał mu samochód ciężarowy. W szpitalu były gracz m.in. Arki Gdynia spędzi dwa dni na obserwacji. Na szczęście nie doznał żadnych obrażeń wewnętrznych i nie nabawił się złamań, ale uszkodził sobie nos.

    żródło: PS

    Nie mam więcej pytań

  • Baby Boutique

    Thanks for taking the time to discuss this, I feel strongly about it and love learning more on this topic. If possible, as you gain expertise, would you mind updating your blog with more information? It is extremely helpful for me.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl