Lech Cup: Hertha Berlin zwycięzcą!
dodał: kurupt dnia gru.12, 2010 16:46, kategoria Aktualności
Dziś zakończył się turniej młodzieży do lat dwunastu – Lech Cup 2010. Tę edycję wygrała Hertha Berlin pokonując w finale Sporting Lizbona 5:3. Młodzi lechici zajęli 10. miejsce po porażce w ostatnim meczu z Tottenham Hotspur 1:6.
Finały zgodnie z oczekiwaniami przyniosły wiele emocji. Na początku rozpoczęto walkę o 11. miejsce. Naprzeciw siebie stanęły Fulham FC i FK Senica ze Słowacji.
Anglicy byli faworytem i to oni prowadzili 1:0, a gol padł po dośrodkowaniu z autu. Senica odpowiedziała ładną akcją i precyzyjnym wykończeniem sytuacji sam na sam. Później na boisku niepodzielnie rządził Fulham, który rozgromił Słowaków aż 5:1. Hat-trickiem w tym meczu popisał się Edser.
11. miejsce: FULHAM FC – FK Senica 5:1 (Edser 3, Harris, Thomas – Pericka)
Następnie przyszedł czas na walkę o piąta pozycję w turnieju. Vitesse Arnhem grało z Borussią Mönchengladbach. Początkowo znacznie lepiej prezentowali się młodzi Holendrzy, który górowali technika i motoryką i to oni po dwóch znakomitych akcjach prowadzili 2:0. Pod koniec pierwszej połowy przycisnęła Borussia. Ataki Niemców przyniosły skutek tuż po rozpoczęciu drugiej części gry.
Inicjatywę mieli Niemcy, ale to Vitesse strzeliło gola na 3:1. Jeden z napastników przerzucił piłkę nad obrońcą i strzałem z pierwszej piłki pokonał golkipera Borussii. Nadzieję przywrócił jeszcze Beaujean, po strzale którego piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do bramki. Golkiper Niemców zaryzykował chwilę później i wyszedł daleko na połwę rywala, co po jego błedzie przyniosło czwartego gola dla Holendrów.
5. miejsce: VITESSE ARNHEM – Borussia Mönchengladbach 4:2 (Butner 2, Van Der Spek, Roos – Kemkens, Beaujean)
Chwilę później wstali wszyscy kibice, bo oto na boisko wybiegli młodzi lechici, którzy w meczu o 9. miejsce mieli zmierzyć się z Tottenhamem. Spotkanie obserwowali z boku również Bandrowski, Możdżeń, Kriwiec i Rudnevs. Kibole nie zawiedli i głośnym dopingiem nieśli „Kolejorza”.
Zaczęło się bardzo dobrze. Lech prowadził 1:0 po golu Wawrzynowicza. Następnie istnych cudów w bramce dokonywał bramkarz poznaniaków. Ataki Tottenhamu w końcu przyniosły skutek i Anglicy doprowadzili do remisu. Zaraz potem świetnymi nożycami popisał się Tanganga i było 1:2. Jeszcze przed przerwą „Koguty” dołożywy dwa gole nie tracąc żadnego. Druga połowa była dopełnieniem formalności i Lech poległ ostatecznie 1:6.
9. miejsce: TOTTENHAM HOTSUR – Lech Poznań 6:1 (Wawrzynowicz – Shashoua, Tanganga, Roles, Bennetts, Brown, Mukena)
O siódmą lokatę walczyli ze sobą Slavia Praga i Dynamo Kijów. Ukraińcy byli w dobrych humorach, bowiem w ostatnim spotkaniu fazy grupowej pokonali Lecha 4:0. Mecz od początku był bardzo zacięty, co nawet zaowocował kontuzją jednego z Czechów. Dopiero na 30 sekund przed końcem pierwszej połowy błąd w obronie Slavii wykorzystali Ukraińcy i prowadzili 1-0.
Na początku drugiej części świetnym uderzeniem z dystansu popisał się Sowtus doprowadzając do wyrównania. Dosłownie sekundy potem Dynamo znów wyszło na prowadzenie, wykorzystując nieuwagę czeskich obrońców. W 21. minucie Slavia doprowadziła do remisu. Kiedy wydawało się, że o ostatecznym wyniku zadecyduja karne, to 10 sekund przed końcem Czesi strzelili decydującą bramkę i to oni zajęli siódmą pozycję w turnieju.
7. miejsce: SLAVIA PRAGA – Dynamo Kijów 3:2 (Doudera, Lauricella, Bielesz – Sowtus, Michajlenko)
W końcu nadeszła pora na walkę o podium. Na najniższym stopniu mogła stanąć reprezentacja Polski U-11 albo HSV Hamburg. Polacy grali z ogromnym poświęceniem, a świetnie bronił nasz bramkarz. Jednak to Niemcy byli zespołem bardziej dojrzałym i zgranym. Widać to było przy golu na 0:1, kiedy rozklepali biało-czerwoną obronę. Tak samo uczynili chwilę później podwyższając na 2:0.
Polacy przycisnęli, ale zostali skontrowani i stracili trzecią bramkę. Dzieła zniszczenia dokończył Ofori, który przedryblował dwóch obrońców i bramkarza, i posłał piłkę do pustej bramki.
3. miejsce: Polska U-11 – HSV HAMBURG 0:4 (Nunez, Nurnberger, Drawz, Ofori)
W wielkim finale naprzeciw siebie stanęły Sporting Lizbona i Hertha Berlin. Publiczność podzieliła się na zwolenników Portugalczyków, jak i Niemców. Zresztą z obu państw również byli przedstawiciele, którzy głośno dopingowali swoje zespoły.
Pierwsza połowa była popisem ofensywnej gry. Lepiej rozpoczęli Niemcy, którzy prowadzili po fantastycznym golu z dystansu. Zaraz potem dobre dośrodkowanie wykorzystał Luis i było 1:1. W 7. minucie Portugalczycy już prowadzili, jednak po 100 sekundach Hertha wyrównała. Do przerwy było 3:3.
Oczekiwano równie wielu goli w drugiej polowie. Bramki padały jednak tylko dla Herthy, a kwestię zwycięstwa rozwiązał Arne Maier strzelając dwa gole w drugiej połowie, tym samym kompletując hat-trick.
FINAŁ: Sporting Lizbona – HERTHA BERLIN 3:5 (Luis, Leao, Pinto – Maier 3, Krebs, Zografakis)
Po zakończeniu zmagań rozdano nagrody indywidualne:
- Najlepszy Bramkarz: Dymitro Kuchariec (Dynamo Kijów)
- Król Strzelców: Arne Maier 12 goli (Hertha)
- Najlepszy Zawodnik: Diogo Pinto (Sporting Lizbona)
- Nagroda Fair Play: FK Senica
Nagrody wręczali m. in. Artjoms Rudnevs, Siergiej Kriwiec czy Arkadiusz Kasprzak. Wiceprezes Lecha zakończył również oficjalnie Lech Cup 2010 swoim przemówieniem. Miłym akcentem było też podziękowanie za zaproszenie, jakie wyrazili kapitanowie Vitesse Arnhem i HSV Hamburg.
Zwycięzcom gratulujemy i zapraszamy za rok na Lech Cup 2011!











Grudzień 26th, 2010 on 14:37
This article gave us an important Brainstorm session of all the probabilities we could make use of on our blog.