KKS Lech Poznań

Lech – Lechia: Japoński eksperyment PZPN-u

dodał: dnia lis.12, 2010 16:10, kategoria Publikacje, Zapowiedź Meczu

Masaaki Toma będzie drugim japońskim arbitrem na Bułgarskiej. (fot. Eurosport)

Maraton meczów trwa w najlepsze. „Kolejorz” ostatnio gra co trzy dni, a że musi radzić sobie na trzech frontach, to ubytek sił z dnia na dzień będzie coraz bardziej widoczny. Już jutro na Bułgarską zawita Lechia Gdańsk. Zespół z Trójmiasta w tym sezonie prezentuje się zaskakująco dobrze. W dwunastu kolejkach udało im się zgromadzić już 20 punktów, co pozwala na zajmowanie czwartej pozycji w tabeli. Z pewnością więc dla Lecha nie będzie to łatwe spotkanie.

„Kolejorz” będzie miał za zadanie kupić sobie sympatię kibiców na kolejny tydzień, czyli po prostu wygrać. Zważywszy na to, iż w tej kolejce grają ze sobą też Wisła z Legią i Korona z Jagiellonią, to trzeba zdobyć trzy punkty. Nadarza się bowiem kolejna szansa na odrobienie choć części z ogromnych strat punktowych.

Jeśli chodzi o Lechię, to oni chyba nic nie muszą. To właśnie oni, a nie Lech są w czołówce i zapewne jeden punkt wywieziony z Poznania będzie dla nich cenny. Co prawda trener Kafarski mówi, że jego celem jest komplet „oczek”, ale przecież nie powie: – Tak, przyjechaliśmy po remis. No a ponadto ma prawo do postawienia takiej tezy, bo Lechia z wyjazdów przywiozła już 7 punktów w tym sezonie, strzelając osiem goli.

W drużynie gości nie wstąpi Marko Bajić i Ivans Lukjanovs. Obaj panowie leczą kontuzje. Tym samym w ataku możemy spodziewać się duetu Buzała-Dawidowski, choć niewykluczone, że Tomasz Kafarski desygnuje do gry tylko jednego napastnika. Warto dodać, że w ostatnim spotkaniu lechiści pokonali Polonię Warszawa, czyli zespół, któremu wydarliśmy zaledwie punkt.

W Lechu na pewno nie zagra Kamil Drygas, a także Tomasz Bandrowski. Nie wiadomo nadal, w jakiej formie jest Manuel Arboleda. Należy się jednak spodziewać, iż na środku obrony ponownie zagrają Bartosz Bosacki z Ivanem Djurdjeviciem. Całe wielkopolskie środowisko piłkarskie zastanawia się głęboko, czym tym razem zaskoczy w składzie José Mari Bakero. Przekonamy się jutro. Lepiej jednak, żeby taktyka była na tyle skuteczna, by wygrać.

Drugą część swojego polsko-japońskiego eksperymentu zaprezentuje nam PZPN. W sezonie 2008/09 mecz Lecha z Górnikiem sędziował Yuichi Nishimura. Tym razem do Poznania zawita Masaaki Toma. Arbiter z kraju kwitnącej wiśni poprowadzi spotkanie z Lechią. Jeżeli jednak będzie gwizdał na poziomie swojego rodaka, to wszyscy będziemy za częstszymi wymianami z Japonią.

Spotkanie Lech Poznań – Lechia Gdańsk już jutro o 18.15. Transmisja w Canal+ Sport.


1

8 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl