Lech – Manchester City: Baskijskie początki
dodał: kurupt dnia lis.04, 2010 14:23, kategoria Publikacje, Zapowiedź Meczu

Lech stanie dziś przed szansą na kolejne trzy punkty w pucharach. (fot. buffu/Lech24.com)
To już dziś! Wielkie święto piłkarskie w Poznaniu. Bilety rozeszły się jak ciepłe bułeczki, ale cóż się dziwić… Lech zagra dziś z Manchesterem City i z pewnością zrobi wszystko, by zrewanżować się bogatemu rywalowi za ostatnią porażkę i pokazać, że w piłce są większe wartości niż pieniądze. Mają w tym pomóc chóralne śpiewy ponad 40 tysięcy gardeł kiboli dumnych po zwycięstwie i wiernych po porażce.
Wydawać się może, że to w „Kolejorzu” dzieją się ostatnio rzeczy nie tyle złe, co niepotrzebne. Jednak nasze zamieszanie się skończyło i teraz pora na uspokojenie nastrojów i wypatrywanie pozytywnych rezultatów pracy Bakero. „The Citizens” też borykają się ostatnio z problemami. Co prawda James Milner zaprzecza pogłoskom o konflikcie w zespole, ale kto wie jak jest naprawdę… Poza tym piłkarze z Eastlands przegrali ostatnie dwa mecze ligowe.
No właśnie, o ile porażka z Arsenalem może nie dziwi (choć jej rozmiary są już dość zaskakujące), to niemożność wywalczenia choćby jednego punktu w meczu z Wolverhampton Wanderers jest już sygnałem ostrzegawczym dla ekipy Roberto Manciniego.
Włoski trener nie będzie mógł dziś skorzystać z usług Carlosa Tevéza, któremu pozwolił na uporządkowanie spraw rodzinnych w Argentynie. Niepewny jest też występ Mario Balotelli’ego, który znów doznał lekkiego urazu i jego występ wcale nie jest pewny. Na ławce usiądzie już Alaxander Kolarov, czyli pechowiec sezonu jeśli chodzi o angielski zespół. Serb doznał kontuzji już na początku sezonu i na dobrą sprawę, to nie za dużo sobie pograł w błękitnej koszulce „Obywateli”.
W Lechu z urazami ostatnio borykali się Bartosz Bosacki i Sławomir Peszko, ale powinni być gotowi na bitwę polsko-angielską. José Mari Bakero nie skorzysta dziś z usług kontuzjowanych Grzegorza Wojtkowiaka i Kamila Drygasa. Bask z pewnością nie będzie wiele kombinował z taktyką i raczej ujrzymy dziś kontynuację myśli Jacka Zielińskiego. Jedynym, co były piłkarz Barcelony chce wykorzystać ze swojego warsztatu jest motywacja, o czym mówił wczoraj na konferencji prasowej.
Za oknem angielska pogoda, ale nawet jeśli temperatura powietrza będzie niska, to na stadionie z pewnością utrzyma się na wysokim poziomie. Sami zawodnicy „The Citizens” spodziewają się kapitalnej atmosfery i tak właśnie będzie. Dziś doping kiboli będzie niezbędny jak nigdy dotąd, w końcu „boją się nas kibice angielscy„. Kolejorzu przypomnij Europie o sobie!
Mecz Lech Poznań – Manchester City dziś o 19.00. Transmisja w TV4, Polsat Futbol oraz Radiu Merkury. Relacja Live na Lech24.com.






