KKS Lech Poznań

Lech – Rosenborg: Pierwszy test Mistrzów Polski

dodał: dnia cze.26, 2010 21:41, kategoria Po Meczu

W meczu Mistrza Polski z Mistrzem Norwegii nie wyłoniono zwycięzcy. (fot. Cyran/Lech24.com)

Zespół poznańskiego Lecha w pierwszym sparingu podczas przygotowań do zbliżającego się sezonu zremisował z Mistrzem Norwegii, Rosenborgiem Trondheim 1:1. Bramkę dla Kolejorza zdobył w 32 minucie meczu Jakub Wilk. Norwedzy do remisu doprowadzili w drugiej połowie po trafieniu Rade Pricy, który w 64 minucie pokonał Krzysztofa Kotorowskiego. W barwach Lecha zagrał testowany Artjoms Rudnevs.

Od początku spotkania trudno było wskazać faworyta. Gra prowadzona była szczególnie w środku pola. W 3 minucie meczu swojej szansy szukał Moldskred, ale uderzył na bramka Kotorowskiego. W odpowiedzi Sławomir Peszko szukał swojej szansy 5 minut później. Jego dośrodkowanie nie trafiło jednak do adresata i ostatecznie piłkę przejęli Norwedzy.

Ciekawiej zrobiło się, gdy na zegarze minęło 15 minut. Wpierw Štlilić chciał wypuścić w uliczkę Rudnevsa, ale podanie nie dotarło do Łotysza. Chwilę później Marcin Kikut wrzucał futbolówkę w pole karne, ale Rudnevs nie trafił i minął się z piłką. Nie minęła minuta, a Winsens uderzał na bramkę Lecha, ale trafił jedynie w bandę obok bramki. Po niespełna minucie ponownie Rudnevs w roli głównej. Tym razem Łotysz szukał Sławka Peszki, ale pomocnik Lecha nie przejął futbolówki, która trafiła pod nogi Dorsina.

Lech zdobył bramkę w 32 minucie meczu. Futbolówkę w pole karne zagrywał Marcin Kikut, ale piłka minęła piłkarzy Rosenborga, trafiając pod nogi Jakuba Wilka. Lewy pomocnik Lecha przyjął i silnym uderzeniem pod poprzeczkę pokonał broniącego Örlunda.

Po chwili z dobrej strony pokazał się Jan Zapotoka. Przyjął piłkę w środku pola i uderzał na bramkę rywala, jednak niedokładnie. W 39 minucie przypomniał o sobie po raz kolejny Sławek Peszko. Zawodnik Lecha uderzał na bramkę Norwegów, ale nad bramką.

W przerwie Jacek Zieliński dokonał siedmiu zmian, które miały bardzo duży wpływ na przebieg meczu w drugiej połowie. To starali się wykorzystać goście, którzy częściej gościli pod bramką Kotorowskiego. Mimo to najgroźniejszą akcję w pierwzych fragmentach miał Lech. Groźnie na bramkę Örlunda uderzał Rudnevs, ale bramkarz Rosenborga wybił piłkę na rzut rożny.

Z dobrej strony w barwach Lecha pokazał się także drugi debiutant. Jacek Kiełb w drugiej połowie pojawił się na boisku. Często decydował się na rajdy prawą stroną boiska oraz drybling. Po zejściu Rudnevsa zagrał na pozycji wysuniętego napastnika.

W 64 minucie niebezpieczną kontrę wyprowadził Mistrz Norwegii. Piłkę w polu karnym otrzymał Rade Prica, minął defensora Kolejorza i uderzył na bramkę Kotorowskiego. Piłka odbiła się jeszcze od Gancarczyka i zmyliła interwenijącego bramkarza gospodarzy.

Chwilę później swojej szansy szukał Bandrowski, który uderzał na bramkę gości, ale dobrze ustawiony Örlund nie dał się zaskoczyć. Po trafieniu wyrównującym tempo spotkania spadło i obie drużyny nie specjalnie je podkręcały. Zawodnicy starali się stworzyć zagrożenie pod bramką rywala, ale w ich pczynaniach dużo było niedokładności. Ostatecznie mecz zakończył się bramkowym remisem, który satysfakcjonował obie drużyny.

Lech Poznań – Rosenborg Trondheim 1:1

Bramki: Wilk ‘ 32 – Prica ’64

Lech: Kotorowski – Kikut, Bosacki (46. Wojtkowiak), Djurdjević (46. Arboleda), Henriquez (46. Gancarczyk) - Peszko (46. Kiełb), Zapotoka (46. Injac), Bandrowski, Wilk (46. Możdżeń) – Semir Štilić (46. Mikołajczak) - Rudnevs (63. Kamiński)

Rosenborg: Örlund – Lustig, Stadsgaard, Demidov, Dorsin (60.Traore) – Winsnes, Aasen (55.Strand), Skjelbred – Henriksen, Prica, Moldskred (75.Olsen )


1

3 Napisano komentarzy

UWAGA: Obraźliwe komentarze, wulgaryzmy oraz nie wnoszące nic do dyskusji wpisy będą usuwane! Prosimy o nie używanie drukowanych liter bez powodu. Nie ograniczamy wolności. Jedynie staramy się utrzymać poziom dyskusji.
  • GW nie czytam

    Niezłe spotkanie zaliczyli Rudnevs, Zapotoka i Henriquez. Widać, że Słowak przygotowuje się do pełnego sezonu od samego początku zgrupowań, a nie jak rok temu na samym końcu letniego zgrupowania i jego gra wygląda o wiele pewniej, a co do Łotysza to myślę, że warto byłoby podpisać z nim kontrakt, bo jeśli wkomponuje się w ekipę Leszka to możemy mieć z niego dużo radości, a po paru latach sprzedać do, np. Borussii…

  • Khammm

    Sądzę, że można by było bardziej rotować składem a nie „żelazna jedenastka”. Henriquez i Zapotoka widać , że mogą zastąpić Gancarczyka i Bandrowskiego( Incjaca). Po jednym meczu nie ocenie Rudnevsa.

  • mateo

    Rudvensa niech kupia. Chrapek i Mikołajczak na wypozyczenie niech ida. Podobno jakis czarnoskóry koles siedział na trybunach z zarzadem. Ktoś coś wie???

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl