Lech – Śląsk: Oby jak w maju!
dodał: buffu dnia paź.31, 2009 13:19, kategoria Zapowiedź Meczu

Oba zespoły w tym sezonie nie spełniają oczekiwań. W poprzednim sezonie Lech był lepszy z bilansem 1-1-0.
Dzisiejszy mecz ze Śląskiem Wrocław jest bardzo ważny dla Lecha. To już kolejne spotkanie, na które kibice patrzą z nadzieją. Ewentualne zwycięstwo pozwoli przede wszystkim utrzymać dystans 10 punktów do prowadzącej Wisły Kraków, który w przypadku porażki może, wobec wczorajszego zwycięstwa podopiecznych Macieja Skorży, zwiększyć się do 13 oczek. Równie interesującym faktem jest możliwość wskoczenia na czwarte miejsce w tabeli w przypadku zdobycia dzisiaj 3 punktów. Wszystko zależy od tego jak zaprezentują się dzisiaj piłkarze. Początek o 16 we Wronkach.
Poprzedni mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył się zwycięstwem Lecha, który rozegrano na Oporowskiej zakończył się zwycięstwem piłkarz Kolejorza. Tamto spotkanie był również ważne, ponieważ dawało jeszcze nadzieję na tytuł Mistrza Polski. Jak się później okazało Wisła już się nie potknęła i szansa ze strony Lecha została zaprzepaszczana. Była to 26 kolejka. Dziś sytuacja jest nieco inna, a prawdopodobieństwo, że Wisła jeszcze straci punkty bardzo duże. Ważne więc, aby do takich spotkań jak dzisiejsze podejść tak samo skoncentrowanym jak 9 maja br. Na jesień oba zespoły spotkały się na Bułgarskiej i 18 tysięcy kibiców zobaczyło mecz zakończony remisem. Było to pierwsze spotkanie podczas, którego rozbłysły nad murawą przy ulicy Bułgarskiej nowe jupitery. W obu tych grach bramki strzelał Robert Lewandowski, więc pora na to, aby swoją dobrą passę przedłużył.
Jacek Zieliński nie będzie mógł dziś skorzystać z usług Manuela Arboledy, który w obawie przed odnowieniem kontuzji nie wystąpi także w następnym meczu z Polonią Bytom. Nie zagra także Krzysztof Chrapek, którego rozbrat z piłką trwał na pewno do początku piłkarskiej wiosny. Do dyspozycji trenera dzisiaj powinien być Tomasz Mikołajczak oraz jego imiennik Bandrowski. Ten drugi zagrał kilka minut w Gdańsku, a dzisiaj może rozpocząć meczu od pierwszej minuty. Po tym meczu za kartki pauzować mogą Sławek Peszko, Bartek Bosacki oraz Semir Štilić.
W Śląsku na pewno zabraknie kontuzjowanych Krzysztofa Wołczka, Ivo Vazgecza oraz Bartosza Kalnikowskiego. Zespół Ryszarda Tarasiewicza w ostatnim meczu wygrał z Zagłębiem Lubin. W lidze zajmuje 9 miejsce z dorobkiem 13 punktów i podobnie jak Lech jest jednym z rozczarowań obecnego sezonu.
Spotkanie poprowadzi 34 letni Marcin Szulc z Warszawy. W tym sezonie sędziował już mecz Lecha, w którym przegrał on z Cracovią 1-0. Śląsk z tym arbitrem w obecnym sezonie jeszcze się nie spotkał. W 8 do tej pory prowadzonych meczach pokazał on tylko 16 żółtych i jedną czerwoną kartkę. Był bardzo wyrozumiały dla piłkarzy. W meczu Lecha z Cracovią pokazał po jednej żółtej kartce dla zawodników obu drużyn. W 11 kolejce prowadził mecz Wisły z Piastem Gliwice.
Transmisja meczu oczywiście na Canale+.







Październik 31st, 2009 on 16:23
Wygrany 2 0 Bramki dla lecha Lewandowski Peszko
Październik 31st, 2009 on 18:50
brawo Lech…zero sytuacji strzeleckich…i karny z kapelusza…
Październik 31st, 2009 on 19:15
kolejny mecz, kolejna kopanina bez ładu i składu.
wiecej pisac mi sie nie chce bo szkoda czasu i nerwow.
Październik 31st, 2009 on 19:18
brak stylu polotu i jakichkolwiek perspektyw, karny powiedzmy sobie szczerze troche z kapelusza, gol i obrona Częstochowy. Przykro to mówić ale nie chce się oglądać takiej gry. Poprostu beznadzieja. Zieliński wonnnnn