Lech – Sparta: Nieporadność i nieskuteczność
dodał: buffu dnia sie.05, 2010 0:55, kategoria Po Meczu, Publikacje
Lech pożegnał się z marzeniami o fazie grupowej Ligi Mistrzów. Jego przygoda zakończyła się szybko, bo już w III rundzie eliminacji. Sparta Praga dzisiaj pokonała Lecha 1:0 i wygrała awansowała do kolejnej rundy rozgrywek. Lech kończył mecz w dziesiątkę, po tym jak czerwień zobaczył Bosacki. W drużynie mistrza Czech kartkami tego samego koloru ukarani zostali Sionko i Matejovsky. Bramkę w 50. minucie meczu zdobył Klarubsky.
Od początku mecz był niezwykle zacięty, jednak już w 4. minucie Lech mógł objąć prowadzenie. Sionko był bliski zdobycia bramki samobójczej, jednak futbolówka odbiła się do słupka. Cztery minuty później swojej szansy szukali Prażanie. Matejovsky uderzał z wolnego, ale świetnie zachował się Kotorowski, który sparował strzał na rzut rożny.
Kilkukrotnie w pierwszej połowie Peszko próbował wbiec w pole karne Sparty, jednak świetnie zachowywali się obrońcy mistrza Czech. Szczególnie na uwagę zasługiwał Tomasz Repka, który blokował, przecinał i wybijał piłkę poza boisko. W 29. minucie jednak nikt nie przeszkadzał pomocnikowi Lecha, ten oddał piłkę Wilkowi. Niestety skrzydłowy mistrza Polski szybo stracił ją na rzecz Kladrubskiego.
Szansę na gola mieli piłkarze Lecha w 45. minucie spotkania. Peszko przedarł się przez mur obronny rywali i wbił piłkę wzdłuż pola karnego rywali. Niestety Arboleda nie trafił czysto w piłkę i nie wykorzystał świetnej okazji na zdobycie bramki.
Po przerwie szybko prysły marzenia o odrobieniu strat. Kontrowersyjnego karnego podyktował sędzia spotkania. Bez najmniejszych problemów na bramkę zamienił go Jiri Kladrubsky i Sparta od 50. minuty prowadziła 1:0. Lech rzucił się do odrabiania strat, jednak nie miał na to pomysłu. Nie pomogły wejścia na murawę Stilicia i Tshibamby, którzy byli bezproduktywni.
Lech zaczął grać coraz niecelniej, nie potrafiąc stworzyć sobie groźnej okazji. Gorąco na boisku zrobiło się w 80. minucie meczu, kiedy w środku pola uderzony łokciem został Injac, a po chwili Bosacki. Wśród piłkarzy rozpoczęła się przepychanka. Fredy Fautrel, arbiter główny, wykluczył Matejovskiego i Bosackiego, choć to Peszko w pewnym momencie przewracał rywala.
Prażanie nie zamierzali odpuszczać i jeszcze przed zakończeniem meczu czerwoną kartkę otrzymał Sionko, który staranował Gancarczyka. Mecz zakończył się w niemiłej atmosferze, która spowodowali nie tylko nieskuteczni piłkarze Lecha, ale także sędzia główny, podejmując błędne decyzji, których w trakcie spotkania było znacznie więcej.
Lech Poznań – Sparta Praga 0:1
Bramki: Kladrubsky ’50 (k)
Żółte kartki: Wojtkowiak, Arboleda – Wilfired, Brabec, Repka
Czerwone kartki: Bosacki – Matejovsky, Sionko
Lech Poznań: Kotorowski – Wojtkowiak ( 87. Kiełb), Arboleda, Bosacki, Gancarczyk – Peszko, Wilk (53. Tshibamba), Drygas (58. Štilić), Injac, Kriwiec – Wichanirek
Sparta Praga: Blazek – Kladrubsky, Pamić, Repka, Brabec – Sionko, Hohender, Matejovsky, Kucka (74. Hejda), Kadlec (68. Zafcak) – Wilfried (90. Lacny)
5 Napisano komentarzy
1 Trackback or Pingback for this entry
-
Lech – Sparta: Nieporadność i nieskuteczność | %page_title% | Lech Poznań
Sierpień 6th, 2010 on 12:07[...] KKS Lech PoznańPodobne wpisyUdinese Calcio – Lech Poznań I (26.02.2009)Udinese Calcio – Lech Poznań [...]











Sierpień 5th, 2010 on 07:31
co lech jest kiepski !! wystarczył mały pressing czechów, a my już nie potrafiliśmy wymienić kilku podań od nogi do nogi. Przy drugim podaniu strata. Aż ryczeć się chce jak patrzy się na tą gre. Peszko tylko mądry w buzi jest,a na boisku jest kiepski. Ogólnie to cała drużyna zagrała kiepsko. Te transfery jeszcze chyba bardziej osłabiły drużyne. Przykro mi panie Rutkowski, a Lech jest tak słąby jak pan prowadząc swoje interesy. W sobote widzew nas zje na stojąco. Z taką grą bez bramek ! gdzie te wzmocnienia za miliony €. Przeciez nawet gdyby nie mieli kasy to dostali za lewego 4.5 mln € . No ale były zapewnienia, że nawet bez pieniędzy za lewego jest kasa. Będą wzmocnienia. Jacuś ZIeliński: 3-4 wzmocnienia zespołu. dostał bambe, kiełbika i lamusa z węgier. Gdyby był dobrym trenerem to był się uparł i doprowadził do wzmocnien zespołu. Smuda chciał wzmocnienia, chciał dobrych piłkarzy na poziomie. Zarząd nie chciał wydawać większej kasy. SMuda się zdenerwował i odszedł. Co on z takimi patałachami ma pracować? z kim ? RUtek nie ma pojęcia o budowaniu drużyny! z Pogorzelczyka dyrektor sportowy jak ze mnie ksiądz ! z tego całego śmiesznego skautingu na całą europe i ameryke poł. to można się śmiać. Już w marcu było wiadome, ze lewy odejdzie . Tyle czasu ! a uzupełnili skład dopiero przed samym meczem ! to jest żenada. Tylko do brania pieniędzy to tak . To im pasuje, a do roboty to nie ma komu ! On nie wiedzą, co praca fizyczna. Siedzą w tych swoich gabinetach i nic nie robią. Szkoda słów. Nie myślcie, że my awansujemy do fazy grupowej LE. Po co mamy sobie robić wstyd. Baty dostaniemy i tyle. A w lidze. z takim czymś to my nawet w pierwszej trójce się nie znajdziemy, a najlepiej jakbyśmy wylądowali w drugiej dziesiątce. Może wtedy tym wielki na stołkach by się oczka otwarły ! ale im pewnie nie zależy na budowie wielkiego lecha. Ten stadion będzie świecił pustkami. Na takim stadionie, żeby nie było europejskiej piłki to wstyd. Oni zamiast na transfery to wolą sobie premie dawać i nowymi autami się rozbijać, a latem zabrać żonke na wyspy kanaryjskie czy gdzieś tam. Tak już jest polsce. Nic się nie zmienią. Wszędzie nie siędzą dla dobra czegoś, żeby coś zbudować tylko dla kasy. Taki już jest polak ! POlska piłka to jedno wielkie dno !
Sierpień 5th, 2010 on 09:05
Beznadzieja Co to ma być boisko do d**** ale ich gra to naprawde koszmar.
8 Minut Dobrej Gry Lecha i koniec.
Zaskoczył mnie tshibamba dobrze podal do Peszki a ten spierdzielil kolejna akcje
Gdzie Pieniadzie sa za Lewego i Murasia(Lewy strzelil wczoraj gola z Manchesterem City)
Murasia kasa to 3,2 mln euro z tego 6000tys na goliki i hańdziki i mamy 2,6 plus mikolajczak i chrapek to 600k czyli 2mln euro dodajmy kase na transfery letnie to 1mln euro i Zostaje ok Milion Euro za samego Murasia a gdzie 4,5 mln euro za lewego
POLSKA PIŁKA UMIERA TAKIE SĄ FAKTY WSZYSTKO PRZEZ ZARZĄD I ICH ZABÓJCZE TRANSFERY
Sierpień 5th, 2010 on 09:06
A-rogancja
M-itomaństwo
I-gnorancja
C-hciejstwo
A-sekuracja
Sierpień 5th, 2010 on 21:36
Mnie też zaskoczył Tshibamba,że w ogóle się znalazł w Lechu,bo jest zwykłym ogórem,takim samym jak beznadziejny Wichniarek.Koniec z głaskaniem zarządu.My,kibice płacimy i mamy prawo żądać dobrych piłkarzy.Ciekawe kim teraz wypełnicie trybuny?
Sierpień 6th, 2010 on 22:51
Przestancie pierdolić bo z taką grą drugiej linii a zwłaszcza peszki to nawet Drogba by nic nie ugrał w ataku Lecha….