Lech – Wisła: Lider pokonany!
dodał: buffu dnia paź.18, 2009 19:41, kategoria Po Meczu

Lech pokonał w kończącym 10 kolejkę spotkaniu Wisłę Kraków 1:0.
W przed chwilą zakończonym spotkaniu Lech pokonał Wisłę Kraków 1:0. Bramkę na wagę zwycięstwa w 60 minucie spotkania zdobył Robert Lewandowski, który wykorzystał bardzo dobre podanie Semira Štlilića. Była to pierwsza porażka w lidze podopiecznych Macieja Skorży w tym sezonie oraz ostatnia od pamiętnej porażki w Lidze Mistrzów z Levadią Tallin.
Lech świetnie rozpoczął mecz. Od samego początku Kolejorz ruszył do chóralnych ataków. Już w trzeciej minucie Robert Lewandowski podawał do Sławka Peszko, który minął się z piłką i nie skorzystał z podania partnera z drużyny. Chwilę później zrewanżowali się Wiślacy, groźnie atakując. Na posterunku jednak znalazł się Jasmin Burić. Kontrowersje wzbudziła sytuacja z 35 minuty, kiedy w polu karnym poznaniaków, po zderzeniu z Grzegorzem Wojtkowiakiem, przewrócił się Patryk Małecki. Sędzia nie wskazał jednak na jedenasty metr. Pierwsza połowa po dobrej grze obu drużyn zakończyła się bezbramkowym remisem.
Od początku meczu w barwach Lecha wystąpił Mateusz Możdżeń. Ten 18-letni pomocnik rozegrał bardzo dobre spotkanie, kilkukrotnie konstruując ciekawe ataki Kolejorza. Od początku meczu wystąpił także Grzegorz Wojtkowiak, który wraz z Bartkiem Bosackim współtworzył środek obrony zespołu Lecha Poznań. W środku pola zagrała trójka graczy – wspomniany wcześniej Mateusz Możdżeń, a także Dimitrije Injac oraz Semir Štlilić. Na lewej pomocy wystąpił Serb Ivan Djurdević.
Przed rozpoczęciem drugiej części spotkania na trybuny odesłany został Maciej Skorża, który narzekał na pracę arbitrów w pierwszej połowie. Po przerwie do ataku ruszył lider Ekstraklasy. Z czasem Kolejorz zaczął zdobywać przewagę, którą ostatecznie wykorzystał w 60 minucie spotkania. Piłkę w środku pola otrzymał Semir, który szybko obrócił się i, nad parą środkowych obrońców Wisły, podał do Lewandowskiego. Ten bez większego namysłu uderzył w prawy róg bramki strzeżonej przez Pawełka. Bramkarz Wisły podczas tej sytuacji doznał kontuzji i kilku minut później zastąpił go Ilie Cebanu.
Ataki Wisły były coraz śmielsze, a piłkarzom Kolejorz zaczynało brakować sił. Wtedy na pomoc swoim kolegom przyszedł Jasmin Burić, kilkukrotnie broniąc swoją bramkę w wiadomy tylko sobie sposób. Wpierw świetne uderzenie w górny róg bramki strzelał Patryk Małecki i chwilę później Paweł Brożek z kilku metrów uderzał przewrotką.
W 81 minucie meczu podopieczni Jacka Zielińskiego wyprowadzili kontrakt. Piłkę prowadził Semir, a w akcji towarzyszył mu Robert Lewandowski. Ten drugi zwrócił uwagę obrońców Wisły, skorzystał na tym Bośniak, który nie wiedząc co zrobić z piłką uderzył ją w kierunku bramki. Futbolówka odbiła się jeszcze od Lewandowskiego, ale wypadła za boisko tuż obok bramki.
Pod koniec spotkania trzy zmiany przeprowadził Zieliński. Wpierw boisko opuścił Štlilić, a za niego na boisku wszedł Bandrowski. Chwilę później na boisku pojawił się Zapotoka, a boisko opuścił strzelec bramki. W 92 minucie debiutującego w Ekstraklasie Możdżenia zastąpił Anderson Cueto. Po pięciu dodatkowych minutach Marcin Borski zakończył mecz, a Lech odrobił 3 punkty do prowadzącej w lidze Wisły Kraków.
Lech Poznań – Wisła Kraków 1:0 (0:0)
Bramka: 60. Lewandowski (Lech)
Sędziował: Marcin Borski (Warszawa)
Widzów 3.500
Żółte kartki: Sławomir Peszko, Semir Štilić, Jasmin Burić (Lech) – Arkadiusz Głowacki, Junior Diaz (Wisła)
Lech Poznań: Jasmin Burić – Marcin Kikut, Bartosz Bosacki, Grzegorz Wojtkowiak, Seweryn Gancarczyk – Sławomir Peszko, Ivan Djurdević, Semir Stilić (84. Tomasz Bandrowski), Dimitrije Injac, Mateusz Możdżeń (90+3. Anderson Cueto) – Robert Lewandowski (90+2. Jan Zapotoka).
Wisła Kraków: Mariusz Pawełek (68. Ilie Cebanu) – Pablo Alvarez, Arkadiusz Głowacki, Marcelo, Piotr Brożek – Piotr Ćwielong (65. Wojciech Łobodziński), Tomas Jirsak, Junior Diaz, Andraz Kirm – Paweł Brożek, Patryk Małecki.







Październik 18th, 2009 on 21:20
wreszcie jakis pozytyw. oby nie byl to jednorazowy „wyskok” ale staly trend to konca rozgrywek.
Październik 18th, 2009 on 21:35
piekne zwycięstwo KOLEJORZA!!! oby tak dalej i wracamy na szczyt tabeli :D LECH FOREVER
Październik 18th, 2009 on 21:48
Jak mowia „jedna jaskolka wiosny nie czyni” ale no wlasnie mecz super nareszcie!!! Takiego Lecha chcemy ogladac. Wspanialy debiut Mozdzenia super Buric. Wszyscy chlopacy przypomnieli sobie jak gra sie w pilke. I to wszystko powstrzymam sie od dalszej oceny bo czy to progres staly to okaze sie po nastepnym meczu. Hej Lech!!!
Październik 18th, 2009 on 22:10
zgadzam się z krisem :) wreście nasz KOLEJORZ zagrał od 1min do 90min+doliczony xd w pełni skoncetrowany i na pełnych obrotach! wreście odpowiedni zawodnik w bramce ! Jasmin ma talent i warunki! bardzo dobrze zaprezentował się Możdzeń i oby więcej takich zawodników z młodej ekstraklasy było! widać,że system 4-4-2 nie pasuje nam ! bo wtedy Stilić grając w środku musi się skupić także na grze defensywnej, a dzisiejszy mecz pokazał, że gdy Semir ma za plecami dwóch defensywnych pomocników (w dzisiejszym meczu Ivan i Dima) to potrafi lepiej grać ! bardzo dobrze Lewandowski walczył z Głowackim i MArcelo ! prawa strona mega dobrze…Peszko i co chwile włączający sie Kikut…lewa troche mniej ! ale zostawmy to w spokoju …Mozdzen debiutowal i to byly nerwy. Kazdy by mial nasrane debiutujac w ekstaklasie z takim rywalem. Garnek skupiał się na defensywie…ale spokojnie ..lewa strona też się rozkręci! linia obrony zagrała dobry mecz…o Jasminie już niewspomne (pokazał kto jest numerem 1 w bramce). Wszystko wraca na swoje miejsce, oby tylko to nie był jeden mecz! a wszystkie mecze żeby tak wygladały …walka i koncentracja od poczatku do konca, a beda zwyciestwa! Maniek wroci…jeszcze jakis talent z mlodej.. zimą 2-3 transfery (żadnych Golików, Mikołajczaków itp! ) tylko zawodników sprawdzonych na poziomie :P tzw. wzmocnienia zespolu ! i new stadionik :] i bedzie mega dobrze :) troche sie rozpisałem :P heh xd pozdro dla kibiców
Październik 18th, 2009 on 23:38
czułem to niewidzialne powiązanie wszystkich zawodników Lecha w druzynę…. NARESZCIE. To mnie cieszy najbardziej. Może właśnie gra w środku Dimy i Djurdjevića nareszcie uwolniła Stlića i oswobodziła skrzydła. Obaj grają o wiele lepiej taktycznie niż Bandrowski ktory „byciem wszędzie” wprowadza zamęt i „produkuje” dziury w pomocy. Co do Możdżenia… żadne to odkrycie, ale zarzut że tak pożno. Brakuje mu nieco szybkości jak na skrzydłowego, ale ma za to celne podanie, drybling i nie traci piłek. Trochę „zostawia” swojego obrońcę samego bo nie nadąża wracać. No ale to pewnie da się wypracować. Dobry debiut i konkurencja ( o którą wszyscy sie modlili) dla Wilka. Odetchnąłem z ulgą. MINUS dla kibiców , WIELKI MINUS.
Październik 19th, 2009 on 02:02
Po raz pierwszy w tym sezonie zagrała drużyna ! Widać było wzajemną asekurację , pomoc kolegom w każdej akcji . Ambicja i walka . Semir i Lewy grali na 100 od pierwszej minuty . Akcja na gola – stadiony świata . Ale skuteczność dalej do poprawy – mogło być lepiej .Ile jeszcze mamy takich talentów jak Możdżeń , brawo Zieliński że dałeś mu szansę – Franz by tego nie zrobił – dawać mu dalej szanse – czekam jeszcze na Białożyta i Szałka – to lepsze dla Kolejorza niż Handzic i Golik . Jest jeszcze Burić – kandydat na świetnego bramkarza Ale dobrze że ma za plecami Kasprzika i Kotora – nie uderzy mu sodówa . I taktyka – Kolejorzowi przy tym składzie osobowym bardziej pasuje to co w meczu z Wisłą – 1-4-2-3-1 niż forsowane wczesniej 1-4-4-2 . Brawo Lewy za grę tyłem do bramki – dziś nie widać było braku Rengifo – przeciwnie nikt nie człapał, wszystcy grali – nawet Semir .
Grając z takim zaangażowaniem jeszcze możemy mieć majstra .
W górę serca – niech zwycięża Lech-Kolejorz !!!
Wielkiego Lecha chcemy wszyscy !!! Dzisiaj zobaczyłem że to może być naprawdę szybko !
Październik 19th, 2009 on 12:59
A jeszcze jedno bardzo cieszy mnie powrot Wojtkowiaka, co prawda nie byl to moze jakis najlepszy mecz w jego wyonaniu ale dla mnie jest to chlopak ktory ma charakter i moim zdaniem wyrosnie na prawdziwego lidera tej druzyny. Smiem nawet stwierdzic ze zeby nie kontuzja w zeszlym sezonie to mielibysmy majstra!!! Zycze mu jak najlepiej ma chlopak serducho do gry
Październik 24th, 2009 on 22:32
Piękna gra!!!Trzeba było to obejrzeć!!!6 dla Burica,Lewego i Możdżenia.Kapitalna klasa!!!Kto jest mistrzem?LEEEEEEEEEEEEEEEEECH!!!A Wisła skisła!!!