Lechici wykorzystują przerwę!
dodał: buffu dnia lis.12, 2009 19:41, kategoria Aktualności
Przerwa w rozgrywkach piłkarskiej Ekstraklasy, spowodowana meczami towarzyskimi reprezentacji Polski, dla piłkarzy z Poznania trwać będzie jeszcze przez 9 dni. Dopiero 21 listopada we Wronkach Lech zagra z Ruchem Chorzów. Mecz ten, miał być już rozegrany w Poznaniu. Hydrobudowa zapewniała, że zdąży. Czego, zdając sobie sprawę ze spóźnień, można było się spodziewać – nie uda się terminu dotrzymać. Mecz z drugim zespołem ligi piłkarze Kolejorza zagrają znów w sielankowej atmosferze, która niewątpliwie im nie pomaga.
Już od początku tygodnia rozpoczęto przygotowania do tego spotkania, jednak są one utrudnione ze względu na wyjazd kilku zawodników na mecze swoich reprezentacji, także tych juniorskich. Doprowadziło to do sytuacji, w której trudność sprawiało skompletowanie 22 zawodników, aby można było rozegrać mecz – więc w polu zagrał Grzegorz Kasprzik. Poza takimi problemami są także pozytywne aspekty takiej przerwy.
Do nich przede wszystkim należą problemu zdrowotnej, na których rozwiązanie jest więcej czasu. Do pełni zdrowia wrócić może Dima Injac, narzekający na problemy z kolanem oraz Semir Štlilić, który nie wystąpił już w ostatnim spotkaniu. Czas na większe zgranie się z zespołem ma też Słowak Zapotoka. Duże szanse na pokazanie się Jackowi Zielińskiemu dostają też piłkarze, który na co dzień nie mają miejsca w pierwszym zespole, bądź tylko trenują z pierwszym zespołem. Do tej pierwszej grupy należy na pewno Anderson Cueto, a do tej drugiej piłkarze Młodej Ekstraklasy.
Ze względu na kłopoty kadrowe związane z defensywą, nie zważając na reprezentantów przerwa być może pomoże do szerokie składu zespołu powrócić Zlatko Tanevskiemu oraz grającemu już w Młodej Ekstraklasie Luisowi Henriquezowi. Ten ostatni, niestety, w ostatnim meczu po raz kolejny ucierpiał i musiał wcześniej opuścić boisko. Uraz jednak nie jest tak poważny jak ostatnio. Miejmy nadzieję, że te dwa tygodnie bez rozgrywania meczów oficjalnych pomogą niektórym złapać formę i przypomnieć o sobie trenerowi Zielińskiemu.
Aby poprawić zrozumienie na boisku i przede wszystkim styl, w jakim piłkarze rozgrywają mecze jutro zorganizowano w Koninie mecz z Polonia Warszawa, który poprowadzi już nowy trener „Czarnych Koszul”. Niestety, na ten mecz nie zostanie wpuszczona publiczność, dla której stadion będzie zamknięty.











Listopad 12th, 2009 on 20:00
To zamknięcie stadionu to mnie dziwi niepomiernie. Konin zawsze był związany z Poznaniem i przyjazd Lecha byłby sporym wydarzeniem dla kibiców. Mecz zaś bez stawki pozwoliłby (przy piblicznosci) i zmusiłby piłkarzy by pobiegali. Przypomina mi to te glupie sytuacje przy poprzedniej reprezentacji. A jak Lech ma forsy jak lodu to kibice (młodzi na przykład) mogliby byc wpuszczeni za friko, a starsi za symboliczna opłatę. Na całym swiecie , nawet na trening, wpuszcza się kibiców. Widocznie świat Lecha to ot taka prowincja i prowincjonalne spojrzenie na działanie, reklamę klubu. Trochę głupio.
Listopad 12th, 2009 on 21:12
trener pewnie tak zarządził…pewnie nowa taktyka…
Listopad 13th, 2009 on 10:12
zenada. pilka jest dla kibicow czy dla dzialaczy i trenera?
Listopad 13th, 2009 on 13:32
W Lechu niestety robi sie wiocha. Mecz z polonia bez kibicow?! To jakis zarcik? To dla kogo jest pilka? Zielinski chce wyprobowac jakis nowy genialny system i sie wstydzi co z tego wyjdzie czy co? O co tu chodzi? Mam takie wrazenie ze naszym kochanym dzialaczom ktos z gory rozum poodbieral. Chyba wiem, Rutkowscy chca zagrac w ataku i dlatego nie mozemy tego widziec to bedzie nowa bron kolejorza!!!!