Lokomotywa z maszynistą Bakero ponownie ruszyła w trasę
dodał: Lech24.com dnia cze.28, 2011 16:34, kategoria Aktualności

Jose Mari Bakero
- „To jest już koniec i nie ma już nic…” – usłyszeć można w znanym utworze grupy „Elektryczne Gitary”. Tak też mogą sobie od dziś zaśpiewać piłkarzy „Kolejorza”, którzy rozpoczęli już przygotowania do nowego sezonu rozgrywek Ekstraklasy 2011-2012.
Na pierwszych po urlopie zajęciach pojawili się prawie wszyscy piłkarze (także transferowany już także przez LECH24.com do Bundesligi, Semir Stilić). Nieco dłuższe urlopy otrzymali zaś (w drodze wyjątku) Siergiej Krivets oraz Artjoms Rudnevs (do 04.07) oraz reprezentant Panamy, Luis Henriquez (do 05.07.). Wszyscy pozostali gracze stawili się w terminie i co jeszcze ważniejsze w bardzo dobrych nastrojach. Przygotowania do nowego sezonu Lechici rozpoczęli krótkim, ale bardzo treściwym spotkaniem ze sztabem szkoleniowym (znacznie przemeblowanym). Następnie zaś podzielili się na dwie grupy. Pierwsza grupa trenowała dziś krótko, ale za to bardzo intensywnie z Luisem Milą, trenerem ds. przygotowania fizycznego. Druga udała się natomiast – tradycyjnie już – na badania wydolnościowe do klubowego partnera medycznego, czyli kliniki Rehasport. Tak będą wyglądały dwa, trzy pierwsze dni naszych pupili po ich wakacjach. W miarę upływu dni będą oni trenowali coraz intensywniej. Wszystko po to, by byli oni dobrze przygotowani już do ciężkiej pracy na obozie w miejscowości pod Monachium (85 kilometrów od tego właśnie miasta). Obóz będzie miał dokładnie miejsce od 08 lipca do 20 lipca. Letnie przygotowania z założeń trenera J. Bakero mają być krótkie, ale dość intensywne.
Podstawową sprawą dla sztabu szkoleniowego będzie zgrupowanie w Bawarii oraz rywalizacja z bardzo silnymi rywalami, którzy stanowić mają czołówkę lig zagranicznych. Formę „Dumy Wielkopolski” przed startem ligi mają sprawdzić m.in gracze Rubina Kazań, czyli etatowego mistrza Rosji, uczestnika Ligi Mistrzów, no i oczywiście byli druhowie Rafała Murawskiego. Kolejni mocni sparingpartnerzy dla naszych graczy są właśnie dopinani ostatecznie na przysłowiowy ostatni guzik. Andrzej Dawidziuk oraz jego szefowie solidarnie zapewniają wszystkich kibiców: oszczędności w klubie będą, bo muszą być, ale na innych polach. Na pewno nie odbije się to na przygotowaniach piłkarzy do sezonu. Włodarzy „Kolejorza” w imieniu swoim oraz Naszych Czytelników i wszystkich kibiców, oczywiście 3mamy za słowo!
A chłopakom życzymy ciężkiej i owocnej przede wszystkim pracy…







Czerwiec 28th, 2011 on 16:39
co znaczą słowa „oszczędności w klubie będą , bo muszą być ,ale na innych polach ” ?
Czerwiec 28th, 2011 on 19:53
ej wiecie czy lech przyjdedzie do wronek na zgrupowanie