Manu i Zieliński nie pojadą na posiedzenie Komisji Ligi
dodał: buffu dnia wrz.06, 2010 13:08, kategoria Aktualności

Dla Arboledy ważniejszy od posiedzenia Komisji Ligi jest mecz ze Śląskiem. (fot. Cyran/Lech24.com)
Na czwartkowe posiedzenie Komisji Ligi wezwani zostali Manuel Arboleda i Jacek Zieliński. Obaj jednak nie wybierają się do Warszawy – pisze „Przegląd Sportowy”. Sprawa ma związek z meczem Lecha przeciwko Jagiellonii Białystok. - Na pewno nie pojadę na posiedzenie Komisji Ligi. Co miałem do powiedzenia w tej sprawie, już powiedziałem – powiedział szkoleniowiec mistrza Polski. Podobnie chce postąpić Manuel Arboleda, dla którego w tej chwili najważniejszy jest mecz ze Śląskiem.
Trener Zieliński na pomeczowej konferencji w Białymstoku skomentował występ arbitra Marciniaka: Nie może być tak, że synek, który ma jeszcze mleko pod nosem, próbuje decydować o żółtych i czerwonych kartkach i wypaczać wynik ważnego meczu. Manuel Arboleda został ukarany czerwoną kartką, jednak mimo tego nie opuścił boiska i oglądał mecz do jego zakończenia.Co więcej po zakończeniu mecz wdał się w bójkę z Jarosławem Lato.
Obecność wezwanych osób na posiedzeniu nie jest wymagana. – - My zawsze staramy się wysłuchać „podsądnego”. Robimy to dla jego dobra, dajemy możliwość obrony, jednak jeżeli nie skorzysta z tego przywileju, zapewne podejmiemy decyzję bez niego – podkreśla Wojciech Zieliński z Komisji Ligi.









