Michał Gębura – defensor ze snajperskim nosem
dodał: Paulina dnia lip.29, 2010 19:30, kategoria Biografie, Historia
Pomimo tego, że w Lechu, Michał Gębura spędził zaledwie dwa sezony jest jedną z barwniejszych postaci w historii klubu. Przyczyniły się do tego nie tylko zdobyte trofea, ale przede wszystkim jego ,,ciąg” na bramkę rywala i umiejętności strzeleckie, które potrafił świetnie wykorzystać. Łącznie w 68 spotkaniach strzelił 19 bramek. Zapraszamy do zapoznania się z biografią tego piłkarza.
Urodził się 10 listopada 1964 w Starachowicach. Gdy skończył dziesięć lat rozpoczął treningi w miejscowym Starze w drużynie trampkarzy. Jak wielu chłopców w jego wieku zaczynał od ataku i wychodziło mu to z niezłym skutkiem, a do tego posiadał bardzo dobre warunki fizyczne. Przyzwyczajenia pozostały, bo Gębura pola karnego nie opuścił, jednak zamiast strzelać do bramki rywali, zmienił swoją pozycję, ale o tym za chwilę.
W rodzinnej miejscowości został do ukończenia pełnoletniości i w międzyczasie zadebiutował w drugiej lidze. Nadszedł czas na zmianę klubowych barw i wybór padł na zespół Błękitnych Kielc, który dawał szansę na dalszy rozwój. Na awans w postaci gry w wyższej lidze trzeba było jednak czekać, bo umożliwiła to dopiero gra w Siarce Tarnobrzeg.
Mając 24 lata, w pierwszym sezonie w Siarce doskonale się odnalazł, bo w pojedynkę potrafił rozstrzygnąć mecz na korzyść swojej drużyny. Trzydzieści strzelonych bramek dało mu tytuł króla strzelców, a w zespole trudno było szukać kogoś lepszego od niego.
Drugi rok nie był wcale gorszy od pierwszego, a więc ,,Poziomką”, bo tak na niego mówiono, zaczęły interesować się zespoły z pierwszej ligi. I tym sposobem w wieku 26 lat trafił do Lecha Poznań. Właśnie wtedy nastąpiło przesunięcie go z ataku do tyłu, bo tam według trenerów nie było dla Gębury miejsca.
Z napastnika stał się defensywnym pomocnikiem i w Poznaniu nikogo nie zawiódł. Wręcz przeciwnie, Michał prezentował się znakomicie i to zarówno na tle europejskich przeciwników w Pucharze Lata jak i w rozgrywkach o PEMK.
Nos do zdobywania bramek miał cały czas fenomenalny, bo w swoim pierwszym sezonie w pierwszej lidze zdobył jedenaście bramek w trzydziestu spotkaniach. Zaowocowało to trafieniem do ,,jedenastki sezonu”, a także powołaniem do gry w reprezentacji.
Rozegrał tam trzy spotkania: dwa towarzyskie (z Czechosłowacją i Walią), a także w ramach eliminacji do Euro 1992 z Irlandią. W żadnym jednak nie przebywał na boisku w pełnym wymiarze czasowym.
Pomimo tego, że Lech miał takiego zawodnika jak Gębura nie zmieniło to faktu, że w tym sezonie poznaniacy zajęli dopiero szóste miejsce, a przy okazji zmieniono trenera. Jak to często bywa, pomimo zeszło sezonowej formy, Poziomka nie znalazł uznania w oczach Henryka Apostela. Udało się zdobyć Mistrzostwo Polski, ale sam Gębura w tym, aż tak wielkiego udziału.
Nastąpił czas, by zmienić klub i chociaż mówiono o zainteresowaniu ze strony angielskiego Portsmouth, to ostatecznie zawodnik wylądował w Olimpii Poznań. Łącznie w Lechu spędził dwa sezony i zdobył jedno Mistrzostwo Polski, oraz dwa Superpuchary.
Dalsze losy kariery Gębury to szwedzka Assyriska Foreningen, powrót do Błękitnych i zakończenie przygody z piłką w Bucovi Bukowa. Poziomka postanowił spróbować jeszcze swoich sił jako trener między innymi Staru Starachowice, czy Heko Czermno. Z pomocą swojego przyjaciela, przez pewien czas był II trenerem Korony Kielce.











Lipiec 30th, 2010 on 21:15
duzo newsow na tej stronie a wlasciwie przez caly dzien zadnego super chlopaki !!!