Felieton: Mistrzostwo Polski za kilka lat!
dodał: Lech24.com dnia maj.05, 2009 0:04, kategoria charlee, Felietony
O ostatnich remisach Kolejorza jest tyle, że po wydrukowaniu można by wytapetować tym całe mieszkanie, dlatego nie będę próbował analizować, bo wszystko zostało już powiedziane. Z tego wszystkiego, co się wydarzyło na przeciągu ostatnich tygodni przychodzi mi tylko do głowy jedno. Nie mamy drużyny na Mistrzostwo Polski.
Jedni twierdzą, że piłkarze wypompowani są sezonem, inni zwalają wszystko na krótką ławkę rezerwowych, a jeszcze inni, że Lech przygotowywał się na UEFA zapominając o lidze. Moja teoria mówi coś innego i postaram się to przytoczyć na przykładach. Legia ma Jarzębowskiego, Gize, Iwonickiego, Wisła ma Sobolewskiego oraz Cantoro, a Kolejorz kogo ma? Lech ma samych młodych zawodników na dorobku.
Niedawno czytałem felieton jednego z dziennikarzy Gazety.pl, w którym przytoczono słowa Kadzińskiego. – Żurawski jest za stary, aby zagrać w Poznaniu – wspomniał prezes Lecha. Autor felietonu zwraca uwagę na fakt, że poznaniacy nie posiadają zawodników, którzy w decydującym momencie mogliby poderwać drużynę. Ponadto nie mają w swoich szeregach nikogo doświadczonego…
Jeżeli się chce liczyć w Polsce, ale i na arenie międzynarodowej potrzebna jest kombinacja młodości i rutyny. Dlaczego w Poznaniu nie ma piłkarza pokroju Świerczewskiego, który potrafiłby porozbijać parę rywali i ustawić środek pola. Z całym szacunkiem, ale Murawski, Injac to nie piłkarze, którzy mogą się z kimś mierzyć na barki. Dlaczego, mimo iż nie udowodniono nic Piotrowi Reissowi zawieszono go w prawach zawodnika, a nie pozwolono grać jak Ujkowi czy innym piłkarzom w Ekstraklasie. Na chwilę obecną przydałby się jak nikt. Dlaczego przykładowo nie sprowadzi się Dudka i Żurawskiego? Pierwszy by rozwiązał problem w bramce, a drugi odciążyłby wiecznie poniewieranego Lewandowskiego czy Peszki. Nawet w Amice swojego czasu byli tak doświadczeni zawodnicy jak Jacek Dembiński czy Dariusz Gęsior, którzy swoim spokojem wprowadzali ład i porządek w szeregi młodych wronczan.
Dopóki zarząd będzie myślał jak zarobić na młodych zawodnikach a nie jak zdobyć mistrzostwo to w Poznaniu na upragnione trofeum poczekamy jeszcze parę dobrych lat. A póki, co podenerwujmy się trochę plotkami i wypowiedziami, kto opuści klub. W końcu przez ostatnie 20 lat tylko to (no oprócz Pucharu Polski i Superpuchar Polski) wzbudzało emocje wśród kibiców











Maj 5th, 2009 on 08:02
Ja to nazwę krótko syndrom Amici Wronki która postępowała podobnie mimo wspomnianych wyżej „weteranów” jak Dębiński czy Gęsior to tylko stać było ten zespół na UEFA
Maj 5th, 2009 on 16:17
Doświadczenie – tak, czekanie na emeryturę – nie. Polski futbol to chory futbol, bo 25-latek wciąż dobrze rokuje, a 35-latek jest doświadczonym zawodnikiem. Aby „take it to the next level” Potrzebujemy 1-2 zawodników u szczytu kariery, w wieku 28-30 lat (zależnie od pozycji, im bardziej do przodu, tym młodszego), a nie Żurawskiego, który szuka ostatniego wysokiego kontraktu przed zakończeniem kariery.