KKS Lech Poznań

Mowlik: W Poznaniu czułem się świetnie

dodał: dnia sty.21, 2010 13:01, kategoria Publikacje, Wywiady

mowlik mariusz

Mariusz Mowlik w barwach ŁKS-u (fot. gazeta.pl)

W Kolejorzu występował do czerwca 2006 roku. Zawodnik od dziecka związany z Poznaniem, a tym samym z Lechem Poznań. Wraz z tym zespołem zdobył Puchar Polski oraz Superpuchar Polski. Występował na pozycji obrońcy. O kim mowa? Mariusz Mowlik od kilku lat nie gra w Poznaniu, jednak cały czas jest emocjonalnie związany z Poznaniem. Jego brat – Łukasz – jest kierownikiem drużyny Lecha. Przepytaliśmy Mariusza Mowlika. Co słychać u niego, w jego klubie, a także jak wspomina czas gry w Lechu.

Lech24.com: W zeszłym tygodniu przebywałeś na testach w greckim zespole. Powiedz jaka to drużyny i czy jest szansa na angaż?

Mariusz Mowlik: Przebywałem na testach w AS Rodos. Jest to beniaminek 2 ligi. Bronią się w tym roku przed padkiem. Testy wypadły pozytywnie. Trener wyraził się o mnie pozytywnie, ale nie wiadomo czy wzmocnię ten klub. Problemem mogą okazać się jednak przepisy greckie. W 2 lidze jest limit obcokrajowców. Może grać jedynie 5. Działacze AS Rodos starają się rozwiązać z 2 zawodnikami ale idzie to im delikatnie mówiąc – bardzo wolno! Dlatego zdecydowałem się wrócić i trenować z ŁKSem. Jak wyjaśni się tam sytuacja to być może wrócimy do rozmów.

Wcześniej prawie trzy lata temu byłeś już zawodnikiem innego greckiego klubu – AÓ Egáleo. Grecki klimat Tobie odpowiada, czujesz się tam dobrze?

Egaleo nie wspominam zbyt dobrze. Podpisałem kontrakt na 3 lata, ale po pół roku musiałem stamtąd uciekać. Klub spadł z Ekstraklasy, przestał płacic i byłem zmuszony do skierowania sprawy do FIFA. Czy czuję się w Grecji dobrze ? Po prostu pojawiła się oferta wyjazdu i postanowiłem z niej korzystać.

Twój brat w rozmowie z naszym serwisem powiedział, że po kilku minutach od zakończenia treningu w greckim klubie nie ma już żadnego zawodnika. To prawda? Wynika to z mentalności tego narodu czy braku profesjonalizmu? (jeśli oczywiście to prawda)

Zgadza się. Wynika to zarówno z mentalności jak i braku profesjonalizmu. Dla Greków najważniejsze są spotkania towarzyskie więc szybko po zajęciach uciekają do znajomych, przyjaciół rodziny. Brak profesjonalizmu widoczny jest przed treningiem. Zbiórka oficjalna zazwyczaj jest 30 minut przed zajęciami. Wtedy w szatni siedzą głównie obcokrajowcy. Grecy na wszystko mają czas i zdarzały się sytuację że wpadali dosłownie na 5 minut przed.

Twój klub ŁKS – całkiem nieźle radzi sobie w rozgrywkach Unibet I ligi? Nadal jesteś zawodnikiem tego zespołu – w poprzedniej rundzie byłeś czołowym zawodnikiem ŁKSu, zdobywałeś bramki i grałeś w większości spotkań – dlaczego postanowiono wystawić Ciebie na listę transferową?

Była to decyzja trenera. Nie ma co do tego wracać. Usiadłem z trenerem, porozmawiałem i wszystko sobie wyjaśniliśmy. Mam jeszcze półtora roczny kontrakt z ŁKSem i jeżeli sytuacja organizacyjna się unormuję to chętnie zostanę.

Najdłużej podczas swojej kariery grałeś w Lechu. Jak, z perspektywy czasu, wspominasz ten okres?

Zawsze będę miło wspominał ten okres. W Poznaniu czułem się świetnie. Od dziecka zawsze marzyłem o tym żeby zagrać w barwach Lecha Poznań. Zdobyliśmy Puchar i Superpuchar Polski tworzyliśmy zgrany kolektyw na boisku i poza nim. Fajne czasy.

Z którym trenerem – niekoniecznie w Lechu – współpracowało się Tobie najlepiej?

Od każdego trenera można coś wynieść. Z sentymentem na pewno będę wspominał czas współpracy z trenerem Baniakiem gdyż on jako pierwszy nie bał się na mnie postawić  w dorosłej piłce. W Ekstraklasie debiutowałem u trenera Chrobaka w Polonii Warszawa i tego szkoleniowca ten miło wspominam. Były też największe sukcesy i etap pracy u Czesława Michniewicza. Ten szkoleniowiec imponował mi zawsze profesjonalnym podejściem.

Oglądasz, interesujesz się występami Lecha? A może bywasz na meczach Kolejorza?

Dawno niestety nie byłem na meczu Kolejorza. Głównie ze względu na obowiązki związane z grą w innych klubach, a ostatnio w ŁKSie. Oczywiście jednak że się interesuje jego losami. Lech Poznań jako klub zawsze był, jest i będzie u mnie na pierwszym miejscu. Mimo że już od ponad 3 lat nie gram w niebiesko-białych barwach to czuję się lechitą i tak na pewno zostanie.

Obecnie Lech nie gra tak, jak oczekiwaliby tego kibice. Czy wierzysz w sukces tej drużyny na koniec sezonu?

Wiele zależy od transferów zimowych. Dużą stratą było odejście Rafała Murawskiego. Nikt nie jest na razie w stanie go zastąpić. Jeżeli Lech wzmocni się 2-3 zawodnikami to jest w stanie włączyć się do walki mistrzostwo. Jedyne co mnie martwi to fakt, że w klubie jest coraz mniej wychowanków.

Twój brat, Łukasz jest kierownikiem poznańskiej drużyny, czy podczas rodzinnych spotkań poruszacie tematykę sportową – także tę dotyczącą Lecha , czy jest to czas odpoczynku od sportu?

Cała nasza rodzina praktycznie związana jest ze sportem więc siłą rzeczy nie unikamy tego tematu. O Lechu oczywiście też rozmawiamy.

Na koniec tematy także piłkarskie – czy wierzysz w końcowy sukces Franciszka Smudy na fotelu selekcjonera?

Wierzyć trzeba, ale musimy zdać sobie sprawę z tego, że polska piłka od wielu lat kuleje. Europa ucieka a my stoimy w miejscu, a może i nawet się cofamy. Liga pod względem sportowym jest z roku na rok coraz słabsza. Nie ma odpowiedniej pracy z młodzieżą w klubach. Bazy treningowe są w opłakanym stanie. O sukces na arenie międzynarodowej będzie bardzo ciężko.


1

Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl