Murawski: Zagraliśmy efektownie, a przede wszystkim efektywnie!
dodał: Lech24.com dnia wrz.19, 2011 11:14, kategoria Aktualności

Rafał Murawski
Bardzo oczywiście cieszymy się z naszej wygranej oraz kolejnych trzech punktów. Po raz kolejny jednak musieliśmy odrabiać straty do przeciwnika. Po prostu się podnieść. Ciszy jednak, to, że to zrobiliśmy. A przede wszystkim, że zagraliśmy efektownie i efektywnie. Ogólnie fajny mecz – podkreślał po meczu z popularną Jagą, Rafał Murawski, pomocnik poznańskiego Lecha.
Zabójcze osiem minut Lecha?
- Dobre, można tak to ująć, ale ja bym nie przesadzał (uśmiech). Po prostu wyszły nam te sytuacje, które sobie stwarzaliśmy. Tak jak tu już wcześniej mówiłem wyszliśmy na drugą połowę ze znacznie lepszym nastawieniem większą determinacją, ambicją. Chcieliśmy naprawdę ten mecz wygrać Wiedzieliśmy również doskonale, że remis nas tu nie urządza. No i szybko strzeliliśmy bramki, co pozwoliło nam grać lepiej. Luźniej. No i wyszło z tego wszystkiego fajne widowisko – dodał jeden z filarów kadry Franciszka Smudy.
Po chwili dodając i podsumowując jednocześnie.
- Na pewno potrzebne i fajne dla nas zwycięstwo. Zwłaszcza w kontekście chociażby ligi, czy wyjazdu do Głogowa na mecz Pucharu Polski. Chcemy w Głogowie spokojnie wygrać, dalej walczyć o najwyższe cele. Dzięki wygranej z Jagiellonią na pewno spokojnie oraz optymistyczniej możemy spojrzeć w przyszłość i na kolejne pojedynki.
W podobnym tonie, co popularny „Muraś”, po wyjściu z klubowej szatni z dziennikarzami rozmawiał Mateusz Możdżeń. – Pierwsze 15-20 minut graliśmy dobrze, podobnie jak z Wisłą – słusznie zauważył Mateusz. – Trochę nie potrzebnie straciliśmy gola, bo „Jaga” stworzyła tak zwane „pół akcji”. W szatni nie działo się nic specjalnego, mobilizowaliśmy się jedynie na drugą połowę; nie było nerwowości – podkreślał zdecydowanie piłkarz.
Z mojej strony, chęć do gry była ogromna. Wiadomo, że tydzień bez meczu robi swoje. Po takiej przerwie chce się „gryźć trawę” i dać z siebie wszystko. Trudno ocenić, czy wracam już na właściwe tory. Myślę, że najlepszą okazją udowodnienia naszej formy będzie nadchodzący mecz ze Śląskiem, który jest aktualnym wicemistrzem Polski – zaznaczył skromnie obiecujący pomocnik „Dumy Wielkopolski.
Jednocześnie Możdżeń podsumowując rozmowę powiedział jeszcze: – Morale zdecydowanie teraz poszły w górę i jesteśmy bardzo zdeterminowani, by pokonać Chrobrego w Pucharze Polski. Najlepiej, gdybyśmy szybko strzelili kilka bramek. Moglibyśmy potem spokojnie grać piłką tak, by na mecz ze Śląskiem być wypoczętym. Mamy dość długą ławkę rezerwowych, więc na pewno podołamy trudowi konfrontacji w Głogowie – zakończył.






