Peszko miał już kartek nie zbierać
dodał: buffu dnia maj.01, 2010 19:43, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Sławomir Peszko to najczęściej karany przez arbitrów piłkarz Ekstraklasy. (fot. Cyran/Lech24.com)
W tej klasyfikacji żaden zawodnik nie ma z nim szans. Chodzi oczywiście o tę dotyczącą otrzymanych w tym sezonie kartek i Sławomira Peszkę, który w obecnie trwających rozgrywkach otrzymał już 11 żółtych i 2 czerwone kartki. A gdyby dodać do tego mecze Ligi Europejskiej (dwie żółte) i Pucharu Polski (dwie żółte, czerwona) wynik byłby jeszcze bardziej efektowny.
Najczęściej ten zawodnik otrzymywał żółte kartki od Marcina Szulca z Warszawy (3 żółte kartki). Tuż za nim plasuje się Paweł Gil który zawodnikowi dał dwie żółte i czerwoną. Dwa razy pomocnika Lecha ukarali kartkami jeszcze Marcin Borski oraz Hubert Siejewicz.
- Rozmawialiśmy ostatnio ze Sławkiem i w zarzekał się, że nie dostanie kartki. Życie pokazało, że jest inaczej. Rzeczywiście może to być problem, bo kolejna kartka eliminuje go z dwóch spotkań i też mamy nad czym myśleć – mówi przed meczem ze Śląskiem, Jacek Zieliński.
Trener podkreśla, że związek z takim zachowaniem Sławomira i jego sportową złością może mieć góralski charakter piłkarza.
Kiedy rozmawiamy na treningu to te rozmowy są fajne i sympatyczne. Kiedy wchodzi na mecz to gdzieś tam ktoś mu kluczyk nakręca i zaczyna się trochę inaczej dziać. Z całym szacunkiem – dr Jackyll i Mr Hyde – z uśmiechem podkreśla szkoleniowiec Lecha.
Zaznacza on jednak, że takiego podejścia na meczów jakie preferuje Sławek Peszko chciałby widzieć i każdego zawodnika w swoim zespole.
To chłopak, który nie odpuszcza. Życzyłbym sobie, żeby każdy zawodnik tak angażował się w grę jak robi to Peszko. On te mecze przeżywa ze łzami w oczach, daje z siebie wszystko. W ferworze walki gdzieś tam on jest na pierwszej linii frontu – mówi trener.









