KKS Lech Poznań

Peszko: Może to być mały mecz sezonu

dodał: dnia maj.11, 2010 10:59, kategoria Artykuły Tematyczne, Publikacje

Sławek Peszko przyznał, że miejsce rozgrywania meczu nie am dla niego znaczenia. (fot. Cyran/Lech24.com)

Metoda małych kroczków zastosowana na początku rundy wiosennej przynosiła skutek. Kolejorz przez całą rundę grał sumiennie i to podejścia sprawiło, że na finiszu ligi walczy o tytuł mistrzowski. Jednak aby tak się stało musi wygrać jeszcze dwa mecze i liczyć na stratę choć jednego punkty przez Wisłę. Piłkarzy Lecha czeka teraz bardzo trudny mecz z Ruchem, który nadal ma o co walczyć.

Ruch i my preferujemy ofensywnie. Ruch u siebie jest mocny, i choć ostatnio podupadli i przegrali dwa mecze to będą chcieli się podnieść i walczyć o puchary. My myślimy o sobie i interesują nas trzy punkty - przed meczem mówi Marcin Kikut.

Jednak nie tylko on jest takiego zdania.

Musimy wygrać ten mecz żeby walczyć o mistrzostwo. To ostatni krok i zobaczymy, bo chcąc nie chcąc nie wszystko zależy od nas, ale wierzymy w sukces. Oba zespoły mają trudne mecze. My na pewno nie będziemy patrzeć na Wisłę, tylko robić swoje. Ruch też gra ofensywnie, ma dobrą drużynę i szykuje się ciekawy mecz - przyznał przed dzisiejszym meczem Dima Injac.

Marcin Kikut, który niedawno wrócił do pierwszego zespołu przyznał, że dla Kolejorza liczą się tylko dwa zwycięstwa, a inny scenariusz nie wchodzi w grę.

- Może to być decydujący moment. Nie można myśleć o stracie punktów, bo ten mecz trzeba jutro wygrać. Bez skrupułów wykorzystamy potkniecie Wisły – zaznaczył obrońca poznańskiego zespołu.

Dla Sławomira Peszki będzie to równi ważny mecz. On najlepiej wspomina ostatni mecz z Ruchem na wyjeździe. Wygraną, w finale Pucharu Polski, kibice Kolejorza zawdzięczają właśnie Peszkinowi, który trafił jedyną bramkę w tym meczu. Dzisiejszy mecz rozegrany zostanie jednak na innym stadionie.

Ostatni mecz z Ruchem w Chorzowie był dla mnie wyjątkowy, bo strzeliłem bramkę w Pucharze Polski. Skoro wolą grać na Cichej to i tam trzeba ich pokonać – przyznał p0mocnik Lecha.

Dla piłkarzy Lecha będzie to trudny mecz. Kibice w Chorzowie należą do specyficznych, a sam stadion to dla przyjezdnych ciężki teren. Jeden z najskuteczniejszych piłkarzy Kolejorza uważa, że mimo wszystko Lecha ma sporo atutów przed dzisiejszym spotkaniem.

Żywiołowo reagujący kibice Ruchu nie będą nas deprymować. Nie będziemy na to patrzeć, bo będą od nas kibice, którzy będą wspierać. Wierzę w to, że będzie otwarta gra, bo jeśli Ruch się nie cofnie to mogą nadziać się na kontrę – przyznał Peszkin.

Nie ukrywał on również, że zespół będzie nasłuchiwał wieści w Krakowa.

Siłą rzeczy tak. Nasze zwycięstwa mogą dać nam tylko drugie miejsce - podkreślił Sławek.

Na koniec dodał jeszcze, że mecz Ruchu z Lechem to cichy faworyt do meczu sezonu. To nie jest rywalizacja tak prestiżowa jak Lecha z Legią czy Wisłą, ale bardzo ważna w kontekście ostatnich rozstrzygnięć.

Na zakończenie może to być mały mecz sezonu. Ruch – Lech i może być ciekawie. Ja wierzę, że wyjdziemy zwycięsko i wszystko się rozstrzygnie w ostatniej kolejce - zakończył Sławomir Peszko.





1

Comments are closed.

Szukasz czegoś?

Użyj poniższego formualrza:

Nadal nie możesz znaleźć tego co szukasz? Pozostaw komentarz w poście lub skontaktuj się z nami. Zajmiemy się tym!

Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte na portalu Lech24.com wyłącznie w celach informacyjnych. Lech24.com nie ponosi odpowiedzialności za treść umieszczanych komentarzy.

Reklama - Polityka prywatności - Wszystkie prawa zastrzeżone 2010. Projekt i wykonanie Webpack.pl